niedziela, 24 maja 2026

Dramat chrześcijan na południu

 


Zostały tylko trzy chrześcijańskie miejscowości na południu Libanu – reszta obrócona w ruinę. Ich mieszkańcy żyją w odcięciu, bez możliwości ucieczki, zmagając się z brakiem żywności, leków i nadziei na szybki pokój. w opustoszałych miejscowościach izraelskie wojsko niszczy ostatnie ocalałe budynki – szkoły, domy i infrastrukturę publiczną. – Kilka dni temu, mimo rzekomego zawieszenia broni, wojsko izraelskie przejęło kontrolę nad terenami wzdłuż rzeki Litani. Teraz nikomu nie wolno się tam zbliżać – mówi. Mieszkańcy trzech wiosek – często ci, którzy nie zdążyli uciec lub zdecydowali się zostać – są całkowicie odcięci od świata. Drogi są zablokowane, a wojsko nie pozwala na ich opuszczenie. Brakuje podstawowych środków do życia: wody, mleka dla niemowląt, paliwa i lekarstw dla ciężko chorych. Pomoc dociera sporadycznie – głównie dzięki karetkam i pojazdom Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, które przewożą najciężej chorych do szpitali w Bejrucie. W Rumajsz mieszkańcy wykopali nawet tunel, by móc wydostać się z wioski. To jednak rozwiązanie skrajnie niebezpieczne. Jak podaje Vatican News, około dwóch tysięcy rodzin zadaje dziś to samo pytanie: ile jeszcze są w stanie przetrwać.  GN 23.04.26

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz