
Spowiadaj
się często, a spowiadaj się dobrze. Chcesz sercem wspaniałomyślnym wykonywać
twe obowiązki, nieraz zbyt uciążliwe i twemu usposobieniu przeciwne? Chcesz
posiadać męstwo, aby nie upadać na duchu, gdy cię jaka boleść dosięgnie?
Spowiadaj się często, ale spowiadaj się dobrze! Czy chcesz na koniec zostać
świętym i na pewno iść drogą do nieba - spowiadaj się często, lecz spowiadaj
się dobrze!". Kto udziela nam dzisiaj takiej życiowej rady? Święty Rafał
Kalinowski, a właściwie z domu, zanim wstąpił do karmelitów, Józef
Kalinowski. Szlachcic, inżynier, oficer armii Imperium Rosyjskiego, niedoszły
małżonek, powstaniec styczniowy, sybirak, nauczyciel, wychowawca, aż w końcu,
po przeżyciu ponad 40 lat swojego burzliwego życia, karmelita bosy, kapłan,
przeor karmelickich klasztorów w Czernej i Wadowicach. Jednak w kontekście
tego, co powiedział nam na wstępie, przede wszystkim spowiednik. Jego życiowe
doświadczenie, połączone bowiem z intuicją i dążeniem do wzbudzenia skruchy w
penitencie dokonywały cudów nawróceń. "Spowiadaj się często, a spowiadaj
dobrze". Resztę zostaw zaś Bogu, który poprowadzi cię - jak św.
Rafała Kalinowskiego - po najdziwniejszych życiowych ścieżkach do nieba. GN 28.03.26