W marcu 2024 r. Polskie Sieci Elektroenergetyczne oceniały, że w najbliższych latach niedobór mocy wyniesie około 4 GW, zaś w 2035 r. blisko 10 GW, a w 2040 r. – aż 18 GW. chodzi po prostu o przyspieszenie zamykania wszystkich polskich kopalń, a w szczególności: Polskiej Grupy Górniczej, Południowego Koncernu Węglowego, Lubelskiego Węgla „Bogdanka” i Węglokoksu. W związku z deficytem mocy polskich elektrowni konieczne staje się szybkie budowanie nowych elektrowni węglowych, gdyż w przeciwnym razie czekają nas wkrótce długie przerwy w dostawach prądu. W najbliższych latach mogą trwać średnio kilka dni w roku, w 2030 około 15, a w 2035 r. nawet ponad 2 miesiące. W takiej sytuacji rząd RP nie może usuwać polskich kopalń z czarnym złotem. rząd uzasadnia likwidację polskich kopalń polityką klimatyczną UE w następujący sposób: „Z uwagi na zmiany w polityce klimatycznej Unii Europejskiej oczywistym stała się konieczność wygaszania w Polsce zakładów górniczych”. Niemcy nie odchodzą od wydobycia węgla, wręcz przeciwnie – otwierają nowe kopalnie. W warunkach kryzysów i działań militarnych nie będzie możliwe sprowadzanie węgla z zagranicy, co nie tylko sparaliżuje funkcjonowanie gospodarki, ale też uniemożliwi obronę przed agresją militarną Rosji, gdyż armia musi być zasilana energią. Należy więc apelować do środowisk opozycyjnych, związków zawodowych, Prezydenta RP, posłów i senatorów, a także ekspertów sektora energetycznego i zarządów kopalń oraz górników, aby zatrzymać działania zagrażające bezpieczeństwu Polski. Prof. Zbigniew Krysiak. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/330556,zamykanie-kopaln-wegla-zniszczy-polska-gospodarke.html






