czwartek, 19 marca 2026

A gdzie w tym wszystkim dobro dziecka?

 


Szkoła nie ma już być miejscem zdobywania wiedzy, ale narzędziem inżynierii społecznej.
Temu służą wszelkie ruchy ministerstwa edukacji: cięcia w podstawach programowych i kanonie lektur, wyrzucanie z podręczników treści dotyczących rodzimej kultury i historii, likwidacja prac domowych, próba usunięcia ze szkół lekcji religii czy wprowadzanie nowych przedmiotów, w których przemycane są skrajnie ideologiczne treści związane z płciowością, seksualnością, ale też klimatem czy polityką. Te dokonywane bez ładu zmiany służą jednemu celowi: destrukcji szkoły jako miejsca kształcenia i przemienienia jej w kuźnię nowego człowieka – wynarodowionego i pozbawionego podstaw wiedzy o własnej historii czy kulturze obywatela globalnej wioski, niepewnego nawet własnej tożsamości czy płci, dla którego nadrzędną wartością będzie bożek tolerancji. A gdzie w tym wszystkim dobro dziecka? Marcin Perłowski, Dyrektor Centrum Życia i Rodziny

wtorek, 17 marca 2026

Wiara nie jest prywatna

 


Obecny marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty we wrześniu 2025 roku, wspierając działania lewicowych władz resortu edukacji, tak apelował z plakatów do społeczeństwa: „Miejsce religii jest w kościele. Zapisz dziecko na edukację zdrowotną”. Podobne hasła o „miejscu religii” są w istocie próbą ograniczenia świadectwa chrześcijańskiego do obszaru wyznaczonego przez kościelny płot. Zgoda na taki dyktat jest wykluczona: Jezus Chrystus mówi jasno, że od naszego przyznania się do Niego zależy to, czy On przyzna się do nas.
„Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” – wzywa Zbawiciel. Chrześcijanin ma być wyraźnie rozpoznawalny. Franciszek Kucharczak, GN 8.02.26

Nikczemność zarzutów

 


– Kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości za rządów PiS to jest chyba jedyna na świecie „zorganizowana grupa przestępcza”, która finansowała instytucje do walki z przestępczością i z tego powodu ma zarzuty. To element zemsty politycznej, który jest odwetem za realne postępowania, gdzie była defraudacja i złodziejstwo, jak przy sprawach Romana Giertycha czy Sławomira Nowaka – podkreślił Zbigniew Ziobro.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/331673,nikczemnosc-zarzutow.html

poniedziałek, 16 marca 2026

Każdego dnia wiedzą, że mogą zginąć od drona, ostrzału…

 

 


Zadają pytania. „Gdzie jest Bóg?”, „dlaczego milczy?”, „dlaczego giną dzieci?”.  Co im Biskup odpowiada? Że Bóg jest pokojem, nie chce wojny. Wojna jest skutkiem naszego grzechu. Tłumaczę im, że nie rozumiemy tego, dlaczego niewinni muszą cierpieć, dlaczego małe dzieci są zabijane. Ale jednocześnie pokazuję im inną perspektywę. Mówię: „wczoraj w naszym mieście od rosyjskich bomb zginęło dwoje dzieci. Ale znacznie więcej zginęło na skutek aborcji. Nie zabił ich Putin i rosyjskie bomby – zrobiły to ich matki. I tu już nikt nie pyta, gdzie był Bóg. A Bóg śmierci tych nienarodzonych też nie chce”. Powtarzam, że nasz grzech jest potężny jak największy potencjał militarny. I zły duch doprowadził do wojny, żeby mocą naszych grzechów niszczyć, siać zło. Niewinni cierpią na skutek naszych grzechów. Nie mam wątpliwości, że cały świat potrzebuje nawrócenia. Dopiero wtedy skończą się wojny. W innym wypadku będzie coraz więcej miejsc takich jak Donbas czy Mariupol. W Bożym Narodzeniu najważniejsze jest, że na ziemię przychodzi Bóg – Książę Pokoju. Maleńkie dziecko – a jednocześnie wszechmogący Pan. I to jest dla nas źródło nadziei, którego nie zagłuszą bomby. w Bożym Narodzeniu najważniejsze jest, że na ziemię przychodzi Bóg – Książę Pokoju. Maleńkie dziecko – a jednocześnie wszechmogący Pan. I to jest dla nas źródło nadziei, którego nie zagłuszą bomby. GN 22.12.25

niedziela, 15 marca 2026

Ulituj się nade mną

 


Gdy Jezus mówi uczniom o konieczności pójścia do Jerozolimy, oni nie widzą w tym ani potrzeby, ani sensu. Ich myśli i wyobrażenia zaślepiają umysł i serce. W Jerychu spotykają niewidomego, który paradoksalnie widzi więcej niż oni. Rozpoznaje w Jezusie Syna Dawida i w Nim szuka ratunku. Jego wołanie: „Ulituj się nade mną” staje się wyznaniem wiary i gotowości, by uczynić wszystko, co powie Jezus. To wołanie towarzyszy Kościołowi przez wieki jako modlitwa. Niech i nam, zaślepionym lub oślepionym codziennymi słowami lub myślami, towarzyszy każdego dnia jako litania serca: „Panie, zmiłuj się nade mną”. Ks. Tomasz Koryciorz, GN 17.11.25

sobota, 14 marca 2026

Ubóstwo ubogaca

 


ks. Mirosław Tosza: Myślę, że ubóstwo jest błogosławieństwem, bo otwiera nas na relacje. Gdy Syn Boży się narodził, nie rozpoczął od rozdawnictwa, tylko od przyjmowania daru. „Stał się ubogim, by nas swym ubóstwem ubogacić” (2 Kor 8,9). Ubóstwo ubogaca. W Bogu możliwe są takie paradoksy. Ubóstwo zaprasza nas do relacji. Tym, co je zabija, jest poczucie sytości, tego, że nie potrzebujemy się nawzajem, bo wszystko mamy i jesteśmy samowystarczalni. Samowystarczalność jest chorobą współczesności.

środa, 11 marca 2026

Bóg ostrzega, Bóg nie straszy

 


Czy ogień, o którym pisze prorok, to znak gniewu, kara, czy może zupełnie coś innego? Siostra Joanna Nowińska podkreśla: „Pan Bóg nigdy nie zastrasza. Bóg ostrzega. Bóg jest Panem tego świata, nikt nie rządzi poza Nim. Bóg niczym nie chce nas zastraszyć”. W Ewangelii Jezus zapowiada trudne wydarzenia, lecz zaczyna od równie ważnych słów: „Uważajcie, abyście nie dali się zwieść” i „Nie trwóżcie się”. To nie język grozy. Boże Słowo nie ma nas paraliżować, tylko prowadzić. S. Joanna Nowińska, GN 17,11,25