Demokracja jest zdrowa tylko wówczas, gdy zakorzeniona jest w prawie moralnym i prawdziwej wizji osoby ludzkiej. Pozbawiona tych podstaw może stać się tyranią – wskazał w przesłaniu do uczestników Sesji Plenarnej Papieskiej Akademii Nauk Społecznych, obradujących w Rzymie pod hasłem „Sprawowanie władzy: prawomocność, demokracja i prawo międzynarodowe”. Przypomniał, że „zgodnie z katolicką nauką społeczną, władza nie może być celem samym w sobie. Ma być środkiem w dążeniu do osiągnięcia wspólnego dobra”. To oznacza, że prawowitość władzy nie opiera się na potędze ekonomicznej czy technologicznej, lecz na mądrości i zasadach moralnych jej sprawowania, które są ze sobą nierozerwalnie złączone. Leon XIV wskazał, że sprawiedliwość i odwaga stanowią podstawy podejmowania dobrych decyzji i wprowadzania ich w życie. „Autentyczna demokracja – zauważył Papież – przestrzega godności każdej osoby i wzywa każdego obywatela do odpowiedzialnego udziału w dążeniu do osiągnięcia wspólnego dobra”. Przywołał także słowa św. Jana Pawła II o tym, że Kościół ceni demokrację, ponieważ zapewnia ona wszystkim udział w politycznych wyborach, może pociągnąć rządzących do odpowiedzialności lub zastąpić ich innymi. GN 16.04.26




