sobota, 9 maja 2026

Nie jestem politykiem, mówię o Ewangelii

 


„Nie jestem politykiem, nie chcę wchodzić w dyskusję. Ja mówię o Ewangelii i nadal będę głośno wypowiadał się przeciwko wojnie i apelował o pokój” – powiedział papież w drodze do Algierii.  Leon XIV dodał zarazem, że „nie obawia się administracji Trumpa”. Odnosząc się do krytyki pod swoim adresem, papież powiedział: „Nie sądzę, aby przesłanie Ewangelii powinno być nadużywane, jak robią to niektórzy. Nadal stanowczo wypowiadam się przeciwko wojnie, starając się promować pokój, wspierać dialog i multilateralizm między państwami w poszukiwaniu rozwiązań problemów. Zbyt wielu ludzi dziś cierpi, zbyt wielu niewinnych zostało zabitych i uważam, że ktoś musi wstać i powiedzieć, że istnieje lepsza droga”. GN 14.04.26

piątek, 8 maja 2026

Sąd złamał Konstytucję

 


WSA w Lublinie nakazał wpisanie do rejestru stanu cywilnego aktu „ślubu” dwóch kobiet. Rękami sędziów narzucana jest Polakom rewolucja obyczajowa. We wtorek zapadł czwarty już wyrok sądu – tym razem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie – który nakazał wpisanie do polskiego rejestru stanu cywilnego aktu „małżeństwa” dwóch kobiet, które zawarły jednopłciowy związek w Portugalii. – To działanie bezprawne, uderzające w Konstytucję. Sądy muszą działać na podstawie prawa i norm zawartych w Ustawie Zasadniczej. Teraz doszło do ich złamania – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Bartłomiej Wróblewski, konstytucjonalista, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/338495,sad-zlamal-konstytucje.html

poniedziałek, 4 maja 2026

Plan na samobójstwo państwa

 


Setki dzieci wciąż zabijane są w polskich szpitalach. „Nasz Dziennik” otrzymał najnowsze dane Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczące aborcji. W 2025 roku w ten sposób zabito 851 dzieci. Najwięcej w województwach: mazowieckim – 244, dolnośląskim – 134, oraz śląskim – 81. – To jest plan na samobójstwo państwa polskiego – ostrzega w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Barbara Nowak, samorządowiec i pedagog, była małopolska kurator oświaty. Drugi rok z rzędu doszło do sytuacji, w której nie ma ani jednego województwa w Polsce, gdzie dzieci byłyby chronione.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/337553,plan-na-samobojstwo-panstwa.html

wtorek, 28 kwietnia 2026

Świat potępia niedopuszczalne słowa Trumpa o papieżu Leonie XIV

 


Przedstawiciele episkopatów całego świata, politycy, reprezentanci świata kultury i nauki oraz organizacji pomocowych niosących wsparcie w najbardziej zapalnych regionach naszego globu jednogłośnie potępili niedopuszczalne słowa prezydenta Trumpa o Leonie XIV i wyrazili solidarność z papieżem. Papież nie jest przeciwnikiem politycznym, lecz Następcą Piotra, powołanym do służby Ewangelii, prawdzie i pokojowi” – stwierdza prezydium Konferencji Episkopatu Włoch, które w oświadczeniu wyraża „ubolewanie z powodu słów skierowanych w ostatnich godzinach do Leona XIV przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa”. Biskupi poszczególnych włoskich diecezji wezwali wiernych do modlitwy za papieża i jego posługę dla Kościoła i świata. „Kościół katolicki w Turcji zawsze będzie stał u boku Następcy Piotra, zabierając głos zgodnie z nauką Ewangelii na rzecz pokoju, sprawiedliwości i poszanowania godności każdej osoby” – napisał przewodniczący episkopatu Turcji, wyrażając w imieniu całego tamtejszego Kościoła „solidarność i synowską miłość” wobec Leona XIV. Słowa Trumpa określił jako „aroganckie i bezpodstawne”. „Papież nie ma samolotów wojskowych, nie płaci ceł, nie posiada akcji na giełdzie. Ma tylko krzyż, dwoje oczu, które widziały wojny, i język, który mówi «dość», gdy potężni milczą”. To jeden z najbardziej wymownych fragmentów refleksji, w której prezes Papieskiej Akademii Teologicznej, odpowiedział na ataki na papieża w tekście zatytułowanym „Pijany król i trzeźwy pasterz”. Końcowe wezwanie cenionego teologa jest bezpośrednie: „Pozwól być papieżem, temu, który odziedziczył kruchość Franciszka, a sam spróbuj być prezydentem: nie tym, który czyni Amerykę «wielką», zaciskając ją w pięści, ale tym, który czyni ją naprawdę wielką, klękając przed bólem świata. Bo król upojony sobą sam z hukiem upada. Trzeźwy pasterz idzie nawet na wietrze”. GN 14.04.26

niedziela, 26 kwietnia 2026

Jak przekonać dzisiejszego niedowiarka? - Cz.IV



 

Czy uczniowie mogli sami się pozbierać i wymyślić bajkę o zmartwychwstaniu? Od początku chrześcijanie sprawowali kult w niedzielę, pierwszy dzień tygodnia. Pierwsi uczniowie wszyscy byli wychowani w judaizmie. Dlaczego zerwali z szabatem (sobota), który w żydowskiej tradycji miał tak ogromne znaczenie, był dniem świętym nakazanym w trzecim przykazaniu Dekalogu? „Tylko jakieś porażające swą mocą wydarzenie mogło doprowadzić od zerwania z szabatem i zastąpienia go pierwszym dniem tygodnia. Tylko wydarzenie, które z niezwykłą siłą odcisnęło się w duszach, mogło spowodować tak istotne przeobrażenie w religijnej kulturze tygodnia”, podkreśla Benedykt XVI. Celebrowanie dnia Pańskiego jest kolejną ze wskazówek, że w niedzielę po Wielkim Piątku wydarzyło się coś tak niezwykłego, co upoważniało do zmiany „dnia świętego”. Chrześcijaństwo mówi o Jezusie inaczej niż np. judaizm o Mojżeszu czy islam o Mahomecie. Autentyczny ton modlitwy, kultu i nauczania w Kościele ma w sobie zawsze nutę aktualności – zwracania się do Jezusa jako do Kogoś żyjącego tu i teraz. Dlaczego tak jest? Wydaje się, że bez zmartwychwstania nie mamy klucza do całości, nie potrafimy poskładać tych elementów w sensowną całość. Apostoł Tomasz buntował się: „Jeżeli nie zobaczę, nie uwierzę”. Jego postawa jest nam bliska. Być może nasz opór i bunt nie mają źródła w samym rozumie, ale również gdzie indziej. Może właściwe pytanie nie brzmi: „Czy to możliwe?”, ale raczej: „Czy jesteśmy gotowi przyjąć odpowiedź, jeśli okaże się prawdziwa?”. Bo jeśli Jezus rzeczywiście zmartwychwstał, to nie jest to tylko jedno z wielu wydarzeń w historii. To wydarzenie, które zmienia wszystko. Także nas. Ks. Tomasz Jaklewicz. GN 14/26

 

czwartek, 23 kwietnia 2026

Jak przekonać dzisiejszego niedowiarka ? - cz.III



 

Wszystkie cztery Ewangelie przekazują opowieść o pustym grobie Jezusa. Zgodnie relacjonują, że kobiety jako pierwsze odkryły, że Jego ciało zniknęło. W realiach tamtej epoki nie były one uznawane za wiarygodnych świadków. Gdyby ktoś chciał stworzyć przekonującą legendę, raczej nie powoływałby się na świadectwo kobiet. To przemawia za autentycznością tej relacji. Przepisy żydowskie ze względu na szabat nakazywały zdjęcie ciała ukrzyżowanych przed zachodem słońca. Pochówek musiał odbywać się w pośpiechu. Ciała ukrzyżowanych skazańców na ogół wrzucano do wspólnych grobów. Dlaczego w przypadku Jezusa miało być inaczej? Być może Jego uczniowie, choć nie potrafili wybronić swojego Nauczyciela, chcieli przynajmniej zachować Jego ciało i osobny grób. Mateusz podaje, że grota grobowa, w której złożono ciało Jezusa, była nowa i należała do Józefa z Arymatei. Gdyby ewangeliści wymyślili opowieść o grobie, nie „obsadziliby” w tak ważnej roli reprezentanta Sanhedrynu, który przyczynił się do śmierci Jezusa. Bardziej prawdopodobne jest to, że Jezus miał swoich cichych zwolenników również wśród elit religijnych i to oni wystarali się o osobny grób. Św. Jan wspomina, że w pogrzeb Jezusa zaangażował się także faryzeusz Nikodem, inny członek Sanhedrynu, znany z nocnej rozmowy z Chrystusem. Jan Ewangelista pisze, że gdy Piotr wszedł do wnętrza grobu, „ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu”. Sam Jan wyznaje, że na ten widok „ujrzał i uwierzył”. Co ich przekonało? „Leżące płótna”? Czy widać było na nich ślady męki? Ewangelia nic o tym nie mówi. Gdyby ktoś wykradł ciało Jezusa, po co miałby je odwijać z płócien? ks Tomasz Jaklewicz, GN 14/26

środa, 22 kwietnia 2026

Kościoła nie trzeba wymyślać od nowa

 


Łukasz wymienia elementy budujące Kościół: trwanie w nauce apostołów – pierwszych świadków zmartwychwstania, łamanie chleba (Eucharystia), modlitwa, miłość charytatywna, radość, dynamizm wzrostu – nowi uczniowie. Kościoła nie trzeba wymyślać od nowa. Dwukrotnie w drugim czytaniu pojawia się słowo „trwali”. Fundamentem i źródłem żywotności Kościoła nie są nasze pomysły, ale wierne trwanie przy tym, co zostało nam dane. Święty Piotr dorzuca jeszcze jedno: radość. Człowiek, który jak Tomasz Apostoł doświadczył leczącego spotkania z Jezusem, jest szczęśliwy. Otwiera się przed nim nowa nadzieja. Nie tylko na to, że tu i teraz jego życie będzie spokojniejsze, pełniejsze, poukładane. To także nadzieja na niebo. Nie musimy wyobrażać sobie nieba. Wystarczy ufać Bogu, który nas kocha. Ks. Tomasz Jaklewicz