poniedziałek, 28 września 2026

Przepraszam że moje pokolenie nie zrobiło „do kończ” porządku w Polsce

 


A jak jest teraz? Mówią, że nienajgorzej. Ja myślę inaczej. Widzę, co się dzieje z naszą edukacją, sądownictwem, z rolnictwem, z klasą polityczną, z podziałami między Polakami. Zdaję sobie sprawę, że część ma dobre zarobki, wielu żyje pod dostatkiem, ale czy w życiu chodzi tylko o grubość portfela? My walczyliśmy w Solidarności Walczącej o coś więcej. Jeśli odrzucimy wartości chrześcijańskie, jeśli odwrócimy się od Boga, będzie nam w Polsce bardzo ciężko. Głęboko wierze, że Opatrzność Boża jest nam bardzo potrzebna. Ona pozwoliła przetrwać na dalekiej Syberii mojej mamie. Choć popełniałam błędy, sumienie chrześcijańskie pozwalało mi wracać na właściwe tory. Dlatego wiem, jak cenne okazuje się jego stałe kształtowanie i formowanie. I to chciałabym położyć na sercu dziś młodym ludziom. Hanna Łukowska-Karniej. GN 30.05.26

niedziela, 27 września 2026

„Bóg stworzył mężczyznę i niewiastę”

 


Fiński Sąd Najwyższy wydał wyrok w sprawie byłej minister spraw wewnętrznych Päivi Räsänen, dotyczącej publikacji sprzed kilkunastu lat. Sprawa dotyczyła m.in. książki „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich”, wydanej w 2004 roku. 26 marca sąd ten, stosunkiem głosów 3 do 2, uznał, że publikacja zawiera treści, które mogą zostać uznane za obraźliwe wobec osób o orientacji homoseksualnej. Na mocy wyroku Päivi Räsänen została ukarana grzywną w wysokości 1800 euro, natomiast bp Juhana Pohjola – 1100 euro. Dodatkowo grzywnę nałożono na Fińską Fundację Lutra, która wydała książkę. Sąd zobowiązał również do usunięcia fragmentów publikacji uznanych za niezgodne z obowiązującym prawem z wersji dostępnych w internecie. GN 28.03.26

poniedziałek, 21 września 2026

Prymas Wyszyński: Ziemia Polska ma być ziemią żywych, a nie umarłych

 

„Każdy czyn, który zmierza wprost do zniszczenia i przekreślenia prawa człowieka do życia, jest zwykłą zbrodnią. Władza publiczna nie ma więc takiego prawa! Gdyby ktokolwiek i komukolwiek dał takie prawo, nie wolno z takiego «prawa» korzystać. Korzystanie z takiego prawa byłoby zamachem na podstawowe prawo człowieka i bezpieczeństwo społeczne”. Odpowiedzialność za takie czyny ponoszą wszyscy, którzy przyczyniają się do zabicia dziecka. Matka i ojciec, lekarz czy lekarka, służba zdrowia, minister, który wydaje takie zarządzenie, twórca ustawy, która to dopuszcza. Nie milknął głos Prymasa Tysiąclecia. Mówił prawdę, ostrzegał, prosił, ukazywał, jakie skutki dla życia Narodu będzie miał samobójczy lęk przed dzieckiem. Niszczenie życia nienarodzonych nazwał klęską narodową. Ziemia Polska ma być ziemią żywych – wołał Prymas – a nie umarłych.
Artykuł opublikowany na stronie:
https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/344097,narodowa-nowenna.html

niedziela, 20 września 2026

LEON XIV: wiara nie jest abdykacją rozumu

 


Podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański Papież wskazał, że „jesteśmy wezwani do przeżywania chrześcijaństwa »z otwartymi oczami«. Wiara nie jest ślepym aktem, abdykacją rozumu ani ulokowaniem się w jakiejś pewności religijnej, która powoduje, że odwracamy wzrok od świata”. Ojciec Święty dodał, że „wiara pomaga nam patrzeć z punktu widzenia Jezusa, Jego oczami”. Mamy „otwierać oczy, tak jak to czynił Jezus, przede wszystkim na cierpienia innych i na rany świata”.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-stolica-apostolska/335985,leon-xiv-wiara-nie-jest-abdykacja-rozumu.html

piątek, 18 września 2026

Choćby się wydawało, że szatan zwyciężył…

 


Błogosławiony prymas Wyszyński mówił: „Może się nieraz ludziom wydawać: tutaj jest wszystko zlaicyzowane, tu już Bóg dostępu nie ma, tu jest wszystko wolne od »uprzedzeń«. Wystarczy jednak, że jedna skromna urzędniczka, pełna miłości Bożej, siedzi spokojnie przy maszynie. To jest Królestwo Boże! I tam, do tego gmachu, urzędu czy biura, dostało się. Królestwo Boże na skrzydłach ludzkiego serca. Człowiek, sługa Boży, przyniósł całe Królestwo... Nikt tego nie wie, nawet nie podejrzewa, a Królestwo Boże jest przy biurku, w urzędzie, w ministerstwie, na katedrze uniwersyteckiej, w koszarach, w fabryce, w teatrze, wszędzie. Jest tam Królestwo Boże. Miłość Boża, sam Bóg. Bogu zależy na tej obecności, albowiem »Pańska jest ziemia i napełnianie jej«. Bóg przez swoją miłość chce być wszędzie!”. „W rupieciarni mego życia znalazłem coś Bożego... To sam Bóg zagubił tę »przecenną perłę«. A chociaż leży ona w roli, w ziemi, w błocie, warto posiąść to błoto, by wraz z nim stać się panem perły. Ileż pereł leży w błocie! Jak wielką cenę ma błoto przez to właśnie, że odkryto w nim jedną, jedyną perłę. […] Jestem tylko błotem! Ale w tym błocie Bóg zgubił perłę miłości”.  Pragniemy, aby cała nasza polska ziemia była królestwem Chrystusowym. To w ogromnej mierze zależy od każdego z nas.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/343991,narodowa-nowenna.html

środa, 16 września 2026

Oświadczenie w sprawie „edukacji zdrowotnej”

 


Zachęcamy rodziców do wypisywania dzieci z zajęć „Edukacja zdrowotna – zdrowie seksualne”, ale zachęcamy też nauczycieli, którzy będą zmuszeni do przeprowadzania takich zajęć, do skorzystania z naszych scenariuszy, które są dostępne na stronie internetowej www.wychowawca.pl/scenariusze. Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na to, że „Edukacja zdrowotna”, pośród wielu pozytywnych treści, wprowadza do szkół edukację seksualną typu „B” (według klasyfikacji Amerykańskiej Akademii Pediatrii). Ten rodzaj seksedukacji ma charakter permisywny i antywychowawczy. Z założenia przyzwala na wszelkie zachowania seksualne, o ile mają one miejsce za „świadomą zgodą” partnerów. Proponowana przez ministerstwo seksedukacja dopuszcza dowolne kształtowanie tożsamości płciowych, promuje antykoncepcję, nie wskazuje negatywnych konsekwencji aborcji. Program „Edukacji zdrowotnej” w przeciwieństwie do zlikwidowanego „Wychowania do życia w rodzinie” nie tylko nie promuje wśród młodzieży modelu trwałego, stabilnego małżeństwa jako wyłącznego związku mężczyzny i kobiety, ale przedstawia związki nieformalne, w tym związki jednopłciowe, jako wartościowo równe. To antyedukacja i antywychowanie, które ingeruje w autonomię rodziny i promuje koncepcje sprzeczne z nauczaniem katolickim i tradycyjnymi, polskimi wartościami, a dzieje się pod pretekstem chwytliwych idei „inkluzji” i „seksualnego dobrostanu”. Nie możemy dopuścić do tego, żeby nasze dzieci były poddawane podobnemu eksperymentowi wychowawczemu, jaki od lat ma miejsce w krajach Europy Zachodniej. Efekty takiej seksedukacji widzimy w wielu krajach zachodnioeuropejskich – przedwczesna inicjacja seksualna, ciąże nieletnich, aborcje czy choroby przenoszone drogą płciową:     Odsetek piętnastoletnich dziewcząt, które rozpoczęły aktywność seksualną, jest w Niemczech, Szwecji i Wielkiej Brytanii dwukrotnie wyższy niż w Polsce (dane: HBSC).     Edukacja seksualna wcale nie zmniejszyła liczby aborcji – wprost przeciwnie. W Szwecji młode kobiety do 20. roku życia trzykrotnie częściej decydują się na aborcję niż na urodzenie dziecka (dane: Eurostat, WHO).     Na zachodzie Europy, w krajach prowadzących edukację seksualną programowo bliską „Edukacji zdrowotnej”, szerzy się epidemia chorób przenoszonych drogą płciową. Podczas gdy w Polsce potwierdza się statystycznie 1,5 zachorowania na rzeżączkę na 100 tys. mieszkańców, w Wielkiej Brytanii jest to ponad 116. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/345080,oswiadczenie-w-sprawie-zajec-edukacja-zdrowotna.html



wtorek, 15 września 2026

Gdzie był Bóg?

 


„Ludzie opłakujący swoich bliskich coraz częściej pytają – mówił kapłan – dlaczego Bóg na to pozwolił? Dlaczego Bóg nie odbiera życia tym, którzy czynią zło, są mordercami i przestępcami, a zabrał naszego syna?". Ks. Bojko przyznał, że nie ma odpowiedzi na to pytanie, ale ma nadzieję, że wsłuchanie się w skargę przynosi im nieco ulgi: „Trzeba dać człowiekowi nadzieję, że śmierć nie jest ostatnim zdaniem w historii ludzkości, bo po śmierci jest zmartwychwstanie i życie wieczne, do którego zmierzamy". Ks. Bojko powiedział, że często po takich rozmowach rodzice czy żony zmarłych zaczynają rozumieć, że nadzieja istnieje: Wielu z nich na grobach swoich bliskich wypisuje słowa, które mnie poruszają: „Jestem żywy" albo „Pozostaję żywy". Rozumieją, że to nie koniec, lecz początek czegoś nowego. GN 16.03.26