PSL pod rękę z PiS i Konfederacją proponuje, by Sejm ustanowił 2027 rok Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Sejm miałby uznać, że rzekome objawienie i przemówienie Maryi w języku polskim to fakt i zachęcać, by szkoły i instytucje państwowe urządzały obchody objawień. Związki partnerskie i prawa kobiet mogą poczekać i przez część ludowców są określane jako »sprawy światopoglądowe«, których nie należy narzucać, ale rzekome objawienia to fakt. Użyte przez Michalskiego słowo „rzekome” nie jest neutralne. Jest oceną. I to oceną krzywdzącą dla milionów wierzących, ale także zwyczajnie nieprecyzyjną. Objawienia gietrzwałdzkie zostały uznane przez Kościół katolicki za autentyczne. Można w to nie wierzyć – i to jest oczywiste prawo każdego człowieka. Ale czym innym jest niewiara, a czym innym podważanie faktu uznania tych wydarzeń przez instytucję, która dla wielu Polaków pozostaje ważnym autorytetem. W przestrzeni publicznej warto rozróżniać jedno od drugiego.GN 25.04.26

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz