wtorek, 16 czerwca 2026

Niszczy nas wiele rodzajów zła

 


Chora jest u nas nie tylko władza, ale także przede wszystkim społeczność. Rząd ten musi upaść. O wiele bardziej powinny nas martwić patologie ducha, jakim ulega wciąż znacząca część społeczeństwa polskiego. To one sprawiają, że najgorszy w historii rząd ciągle trwa i cieszy się poparciem znaczącej grupy ludzi. Bez wątpienia rząd ten szkodzi wszystkim, również tym, którzy go popierają, ale miłośnicy tego rządu wolą cierpieć z jego ręki katusze, niż przyznać się do tego, że ktoś inny w czymś ma rację i jest coś lepszego niż to chore, destrukcyjne, nieudolne rządzenie. Odsłaniają tym samym, że ich sumienia spętane są pychą, a ta nie tylko ich zaślepia na poznanie prawdy, ale także zniewala i czyni zakładnikami własnej głupoty. Po pierwsze, trzeba się zawsze strzec pychy i wszelkich jej przejawów, samej głupoty. Po drugie, należy dla naszego całego życia społecznego nie tylko szukać ludzi prawych, ludzi sumienia, ale także podejmować czynną pracę nad uzdrowieniem duchowym społeczności. To drugie zadanie jest najtrudniejsze, gdyż liczne wojny, lata niewoli i zależności od obcych wyrobiły w społeczności polskiej wiele wad cechujących ludzi marnych, wyrobiły lekceważenie pracy organicznej w dziedzinie doskonalenia ducha. My jednak pamiętajmy, że ludzi marnych nie tyle trzeba kokietować i „przekupywać” (co niestety czynią dziś liderzy partyjni), ile w pierwszej kolejności należy ich wychowywać, przywracając im świadomość własnej godności, ale także ich własnych obowiązków, jakie mają wobec siebie, rodzin, Narodu, państwa i Pana Boga. Gdy pracy tej nie wykonamy, możemy się wciąż spodziewać w polityce polskiej „kariery niejednego Nikodema Dyzmy” i niczego dobrego więcej. Prof. Paweł Skrzydlewski
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/330016,chora-wladza-i-chore-spoleczenstwo.html

Prymas Tysiąclecia niczego nie chciał dla siebie


 Prymas bardzo lubił wyjeżdżać w góry. – W czasie wakacji jego wielką radością były rozmowy z góralami. Często podchodził do dzieci, błogosławił je. Rozdawał im cukierki, a potem chodził i zbierał papierki – uśmiecha się Anna Rastawicka. Przypomina sobie, że kardynałowi bliskie były sprawy rolników. Znał się na rolnictwie. Chodząc po górach, zatrzymywał się czasami przy kopkach siana i z upodobaniem wdychał ich zapach.
Żył w prawdziwym ubóstwie, które było prostą konsekwencją całkowitego oddania się na służbę Bogu w Kościele. – Był człowiekiem niewymagającym. Gdy od Polonii amerykańskiej dostał elegancki samochód, przekazał go do Sekretariatu Episkopatu dla zagranicznych gości. Mówił: „Ja bym się wstydził takim samochodem podjechać na wizytację do wiejskiej parafii”. Jak pamiętam, miał jeden samochód, który dostał od Polonii brytyjskiej i nim całymi latami jeździł – opowiada pani Anna. Pamięta też, że prymas bronił się przed wystawnymi przyjęciami. – Prosił siostry zakonne i proboszczów, żeby tego nie było, bo jest bieda, bo nie ma pieniędzy. Niczego nie chciał dla siebie – zapewnia. 
Osoby z otoczenia kardynała Wyszyńskiego dostrzegały, że był to człowiek wolny od ziemskich przywiązań. kardynał Wyszyński nie widział potrzeby zaopatrywania się we wciąż nowe rzeczy. – Przez te wszystkie lata, kiedy pracowałam na Miodowej, nic nie zmienił w wystroju domu. Nie pamiętam, żeby choć jeden mebel przybył. Naprawdę niczego nie chciał dla siebie 

sobota, 13 czerwca 2026

Utonęła ratując współsiostry

 


Sycylia pożegnała 13.05.26  45-letnią siostrę Nadir Santos da Silvę. Utonęła ona w morzu na południu Katanii, po tym, jak ruszyła na ratunek swoim współsiostrom, które znalazły się w niebezpieczeństwie pośród fal. Siostra Nadir Santos da Silva wraz z trzema innymi karmelitankami spacerowała w wodzie, niedaleko od brzegu. Niewidoczny uskok w piasku spowodował, że siostry, które prawdopodobnie nie umiały pływać, wpadły do głębokiej wody i zostały pokryte falami. Siostra Nadir bez wahania rzuciła się im na ratunek. Trzem siostrom pomogła wydostać się na brzeg, podczas gdy sama utonęła w wyniku wyczerpania i zachłyśnięcia się wodą morską. W młodości była daleka od wiary, określała siebie zbuntowanym punkiem i anarchistką. Jednak moc Ducha Świętego doprowadziła ją do głębokiej przemiany, przekształcając jej dawny bunt w całkowite oddanie się Bogu w Karmelu. Za motto swej profesji zakonnej karmelitanka wybrała słowa Jana Pawła II: „Miłość pozwoliła mi wszystko zrozumieć”. Siostra Nadir pochodziła z Brazylii. Należała do zgromadzenia Karmelitanek Posłanniczek Ducha Świętego. GN 14.05.26 

Andrzej Bobola „robił swoje”.

 


Jego praca to były zwykłe zadania księdza i zakonnika: był on prefektem, nauczycielem, misjonarzem ludowym, kaznodzieją, opiekunem Sodalicji Mariańskiej (czyli – jak byśmy dzisiaj powiedzieli – grup parafialnych) itp. Każdy z nas, niezależnie, jaką ma sytuację życiową, zawód czy powołanie, może poczuć z nim wspólnotę. Andrzej Bobola „robił swoje”- mówi jezuita o. Paweł Bucki, kustosz sanktuarium i proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Warszawie. GN 14.05.26

piątek, 12 czerwca 2026

Nie chcę tego przypisywać sobie


 Prymas Wyszyński nade wszystko dążył do życia w prawdzie o sobie – a tym właśnie jest pokora. Dlatego starał się unikać laudacji pod swoim adresem. Przed swoimi jubileuszami prosił, żeby nie było przemówień na jego cześć, bo nie chciał, żeby jemu przypisywano jakiekolwiek sukcesy, lecz – zgodnie z jego zawołaniem – „Soli Deo”, samemu Bogu. Był głęboko świadom, że tylko to umożliwia człowiekowi życie w prawdzie.
 Z tego samego powodu kłopot sprawiały mu również życzenia z okazji imienin. Przychodziło wówczas do Domu Prymasowskiego na Miodowej bardzo dużo grup. Anna Rastawicka zapamiętała, że po którymś z takich dni prymas przyszedł wieczorem do kaplicy bardzo zmęczony i westchnął: „Taki trudny miałem ten dzień, bo ludzie tyle chcą mówić człowiekowi pięknych słów, a przecież to wszystko sprawa Boża w moim życiu. Nie chcę tego przypisywać sobie”. –

środa, 10 czerwca 2026

Nic dla siebie - wszystko Soli Deo

 


W 1974 roku, Stefan wyszyński jako kardynał prymas i niekwestionowany najwyższy autorytet duchowy w kraju, wyznał: „Ogromnie lękam się każdej myśli wyniosłej, jakiejś próżności, zadowolenia z siebie, przypisywania sobie czegokolwiek w obawie, aby mnie Bóg nie opuścił. I aby owocność słabej służby człowieka przez to się nie pomniejszyła”.
 Bardzo szanował każdego. Przy stole potrafił z każdym rozmawiać – i z ludźmi polityki, nauki, kultury, i z osobami bardzo prostymi. Dawało się odczuć jego szacunek w odniesieniu do każdego człowieka. 
Nie traktował żadnych usług jako coś, co mu się należy. W codziennym życiu nie odczuwało się jego wielkości. Nigdy nikogo nie upokorzył. Taka postawa prymasa była owocem wytrwałej pracy nad sobą, bo jego wrodzony temperament niekoniecznie pasował do wizerunku człowieka łagodnego. Miał jednak silną motywację: naśladowanie Maryi. Był zafascynowany prostotą i pokorą Niepokalanej. „Wydaje mi się, że najbardziej bezpośrednią Mocą w moim życiu jest Maryja. „Dzisiaj, po 25 latach, lepiej to rozumiem, że w życiu kapłana, biskupa, papieża, Kościoła (...) wszechmocny jest tylko Bóg.

wtorek, 9 czerwca 2026

Plan na samobójstwo państwa

 


Setki dzieci wciąż zabijane są w polskich szpitalach. „Nasz Dziennik” otrzymał najnowsze dane Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczące aborcji. W 2025 roku w ten sposób zabito 851 dzieci. Najwięcej w województwach: mazowieckim – 244, dolnośląskim – 134, oraz śląskim – 81. – To jest plan na samobójstwo państwa polskiego – ostrzega w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Barbara Nowak, samorządowiec i pedagog, była małopolska kurator oświaty. Drugi rok z rzędu doszło do sytuacji, w której nie ma ani jednego województwa w Polsce, gdzie dzieci byłyby chronione.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/337553,plan-na-samobojstwo-panstwa.html

poniedziałek, 8 czerwca 2026

Gołębie i „GPS”

 


Gołębie potrafią nie tylko wracać do domu z setek kilometrów, ale też rozpoznawać wzorce tak złożone, jak zapis EKG. - Radzą sobie z klasyfikacją sygnałów, których człowiek musi się długo uczyć - powiedział prof. Piotr Tryjanowski. Jak podkreślił, mimo dekad badań wciąż nie wiemy dokładnie, jak działa ich system nawigacji, który łączy kilka różnych "map" orientacji w terenie. To nie jest jeden "GPS", tylko kilka nakładających się systemów orientacji - powiedział Tryjanowski. Wśród nich wymienił m.in. pole magnetyczne Ziemi, położenie Słońca, zapachy oraz informacje krajobrazowe. Jak dodał, ptaki integrują te bodźce w sposób, który nadal nie został w pełni wyjaśniony. - Najuczciwsza odpowiedź brzmi: wciąż nie wiemy dokładnie, jak one to robią - przyznał. Badania pokazują, że nawet zakłócenie jednego z mechanizmów, np. poprzez manipulację polem magnetycznym, nie uniemożliwia gołębiom powrotu do celu. Wskazuje to na ich zdolność korzystania z wielu źródeł informacji jednocześnie.

sobota, 6 czerwca 2026

Program diakona Wyszyńskiego


 Diakon Stefan Wyszyński odbywał rekolekcje przed święceniami kapłańskimi. W nowy etap życia wchodził z programem duchowym, który w czasie rekolekcji ujął w dziesięciu punktach: 


1. Mów mało – żyj bez hałasu – cisza. 2. Czyń wiele, lecz bez gorączki, spokojnie. 3. Pracuj systematycznie. 4. Unikaj marzycielstwa – nie myśl o przyszłości, to rzecz Boga. 5. Nie trać czasu, gdyż on do ciebie nie należy: życie jest celowe, a więc i każda w nim chwila. 6. We wszystkim wzbudzaj dobre intencje. 7. Módl się często wśród pracy – beze Mnie nic nie możecie uczynić. 8. Szanuj każdego, gdyż jesteś odeń gorszy: Bóg pysznym się sprzeciwia. 9. Wszelką mocą strzeż swego serca, ponieważ z niego wypływa życie. 10. Miłosierdzie Boże na wieki wyśpiewywał będę.

środa, 3 czerwca 2026

Czas na obronę dzieci i szkoły!

 

Kolejny wielki protest ma zastopować destrukcyjną politykę Barbary Nowackiej względem młodych pokoleń. Już wkrótce rodzice, dziadkowie, nauczyciele oraz przedstawiciele organizacji społecznych ponownie pojawią się na ulicach Warszawy, aby wyrazić sprzeciw wobec kierunku zmian wprowadzanych w systemie oświaty. – Szkoła, która przez lata miała przekazywać wiedzę, kształtować charakter i przygotowywać młodych ludzi do dorosłego życia, staje się dziś przedmiotem eksperymentów prowadzonych bez rzeczywistego dialogu ze środowiskiem rodzicielskim i nauczycielskim. Trzeba bić na alarm – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury i Podstaw Retoryki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Manifestacja pod hasłem „Dobra szkoła – silna Polska!”, zaplanowana na 14 czerwca br. w Warszawie, będzie kolejną dużą mobilizacją środowisk skupionych wokół Koalicji na rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły. Organizacja ta zrzesza dziesiątki stowarzyszeń rodzicielskich, nauczycielskich i społecznych, które konsekwentnie krytykują reformy realizowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej kierowane przez Barbarę Nowacką. Protest rozpocznie się o godz. 12.00 przed pomnikiem Mikołaja Kopernika na Krakowskim Przedmieściu.
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/polska-kraj/339876,bronmy-szkoly.html

poniedziałek, 1 czerwca 2026

Wiara młodych w Jezusa Eucharystycznego

 


Część ewangelizacyjną podczas Kongresu Eucharystycznego Młodych w Ełku otworzył duet „Wyrwani z Niewoli”, od wielu lat zajmujący się działalnością profilaktyczną na rzecz dzieci i młodzieży. Pokazują świat, w którym można lepiej żyć bez narkotyków, alkoholu, przemocy, pornografii, itp. Hip-hopowy występ zachęcił młodzież do wielbienia Boga śpiewem, tańcem i zabawą. Następnie na scenie wystąpił Bartłomiej Orchowski, ełczanin, dwukrotny mistrz świata w Kalistenice Siłowej, który podzielił się świadectwem swojej wiary – opowiadał o swoich duchowych przeżyciach z czasów, gdy był w wieku tegorocznych uczestników. Po części ewangelizacyjnej nastał moment wyciszenia i skupienia – rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu, którą prowadził ks. Radosław Orchowski. Na jej zakończenie ks. bp Dariusz Zalewski udzielał błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem młodzieży rozsianej po całym placu. 
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/339972,elk-mlodzi-swietowali-wiare-w-jezusa-eucharystycznego.html

niedziela, 31 maja 2026

Dziennikarz TVN24 Patryk Michalski podważa fakt objawień gietrzwałdzkich

 


PSL pod rękę z PiS i Konfederacją proponuje, by Sejm ustanowił 2027 rok Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Sejm miałby uznać, że rzekome objawienie i przemówienie Maryi w języku polskim to fakt i zachęcać, by szkoły i instytucje państwowe urządzały obchody objawień. Związki partnerskie i prawa kobiet mogą poczekać i przez część ludowców są określane jako »sprawy światopoglądowe«, których nie należy narzucać, ale rzekome objawienia to fakt.
Użyte przez Michalskiego słowo „rzekome” nie jest neutralne. Jest oceną. I to oceną krzywdzącą dla milionów wierzących, ale także zwyczajnie nieprecyzyjną. Objawienia gietrzwałdzkie zostały uznane przez Kościół katolicki za autentyczne. Można w to nie wierzyć – i to jest oczywiste prawo każdego człowieka. Ale czym innym jest niewiara, a czym innym podważanie faktu uznania tych wydarzeń przez instytucję, która dla wielu Polaków pozostaje ważnym autorytetem. W przestrzeni publicznej warto rozróżniać jedno od drugiego.GN 25.04.26

sobota, 30 maja 2026

Nasz świat jest zraniony wybrzmiało 15.05 w Fatimie


 „Nasz świat jest zraniony. Zraniony przez wojnę, w której bracia walczą między sobą, a życie ludzkie jest unicestwiane. Zraniony przez przemoc, która tak często wkrada się do relacji i słów. Zraniony przez podziały, które rozbijają narody, rodziny i wspólnoty. Zraniony przez samotność, która dotyka bardzo wielu, nawet pośród tłumów. Zraniony przez egoizm, który zamyka człowieka w sobie” – powiedział w homilii patriarcha Lizbony, ks. abp Rui Valério podczas celebracji Słowa Bożego podczas majowej pielgrzymki międzynarodowej do Fatimy 13.05.26


piątek, 29 maja 2026

Czy religia lub etyka jest niezgodna z Konstytucją ?

 


Posłowie w Sejmie pracowali dzisiaj nad obywatelskim projektem: „TAK dla religii i etyki w szkole”. Projekt zakłada obligatoryjne zajęcia z religii lub etyki w wymiarze dwóch godzin tygodniowo. Poparło go ponad 500 tys. obywateli. Jak podał portal radiomaryja.pl, Krystyna Szumilas uznała projekt za niezgodny z Konstytucją i pod pretekstem oczekiwania na dalsze opinie przerwała obrady. To jest też wołanie rodziców, dziadków, żebyśmy my jako władza zrozumieli jedną rzecz, że edukacja do wartości uniwersalnych jest naszą polską tradycją, ale też przede wszystkim jest naszą polską powinnością – wskazała podczas debaty Beata Kempa, doradca Prezydenta RP. "Komisja edukacji ws. obywatelskiego projektu lekcji religii i etyki zakończyła się skandalem! Setki tysięcy podpisów zlekceważonych! Boją się tej dyskusji o religii jak diabeł święconej wody. Przewodnicząca Krystyna Szumilas przerwała posiedzenie bez rozpatrzenia i cała ekipa rządząca tchórzliwie zwiała" - napisała wiceprzewodnicząca Komisji Edukacji i Nauki Mirosława Stachowiak-Różecka.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/339195,batalia-o-nauczanie-religii-w-polsce-trwa.html

środa, 27 maja 2026

Jego Eminencja Ksiądz Kardynał Grzegorz Ryś


 Czcigodny Księże Kardynale!

Z głębokim smutkiem i niepokojem przeczytałem zdanie, które wypowiedział Ksiądz w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, opublikowanym w Wielki Piątek, 3 kwietnia 2026 roku: „Gdy chodzi o rozumienie prawd moralnych, każdy może mieć inne. W tej kwestii różnorodność jest możliwa.”
 Przede wszystkim niepokoi relatywne podejście do zasad moralnych. Nasuwa się pytanie, czy zdaniem Eminencji przykazania Dekalogu odnoszą się do wszystkich ludzi? Czy każdy może zinterpretować przykazania: „Nie zabijaj”, czy „Nie cudzołóż”, tak jak mu się podoba? Ksiądz Kardynał te słowa w wywiadzie dla gazety, która od lat twierdzi, że aborcja to coś dobrego, a w ostatnim czasie za wzór lekarza podaje kobietę, która zabiła zastrzykiem z chlorku potasu chłopca tuż przed narodzeniem. Gazeta Wyborcza od lat zachęca do rozwiązłości i niewierności małżeńskiej. Przedstawia również prostytucję jako godny uznania sposób zarobkowania. Nie odnosząc się do tych kwestii wprost, dał Ksiądz do zrozumienia, że takie rozumienie prawd moralnych jest dopuszczalne. Nie odnosząc się do tych kwestii wprost, dał Ksiądz do zrozumienia, że takie rozumienie prawd moralnych jest dopuszczalne. Niejasne wypowiedzi pasterzy mogą spowodować wielkie zgorszenie, zarówno wśród niewierzących czytelników Gazety Wyborczej, jak i wśród słabo poinformowanych katolików. Dlatego zwracam się z gorącym apelem, aby Ksiądz Kardynał, w publicznej wypowiedzi, wyjaśnił, że: 1) Zabijanie niewinnych, w szczególności dzieci w łonach matek, jest zawsze grzechem ciężkim. Zakaz zabijania niewinnych dotyczy nie tylko katolików, ale wszystkich ludzi. 2) Każdy akt seksualny poza małżeństwem, jest grzechem ciężkim.  W niedawnych czasach były to rzeczy dla katolików oczywiste; ze szczególną mocą wypowiadał je święty Jan Paweł II, do którego Eminencja się odwołuje. Niestety, w ostatnich dziesięcioleciach oczywiste być przestały. Tym większy jest obowiązek biskupów, aby te kwestionowane prawdy „w porę i nie w porę” przypominać. Z wyrazami należnej czci i zapewnieniem o modlitwie

Mariusz Dzierżawski

wtorek, 26 maja 2026

Zatrzymać niszczenie państwa

 


Wzrastające koszty energii, szkodliwa polityka klimatyczna, dramat rolników, masowe zwolnienia pracowników, kryzys w służbie zdrowia, zagrożone bezpieczeństwo Polski oraz szkodliwe decyzje dotyczące edukacji – to tylko część problemów, które dotykają Polaków w wyniku niebezpiecznej i nieodpowiedzialnej polityki rządu Donalda Tuska. Brak działań i szkodliwe decyzje pogłębiają już trwający kryzys. Dlatego pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków” „Solidarność” 20 maja protestowała w Warszawie.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/338218,zatrzymac-niszczenie-panstwa.html

niedziela, 24 maja 2026

Dramat chrześcijan na południu

 


Zostały tylko trzy chrześcijańskie miejscowości na południu Libanu – reszta obrócona w ruinę. Ich mieszkańcy żyją w odcięciu, bez możliwości ucieczki, zmagając się z brakiem żywności, leków i nadziei na szybki pokój. w opustoszałych miejscowościach izraelskie wojsko niszczy ostatnie ocalałe budynki – szkoły, domy i infrastrukturę publiczną. – Kilka dni temu, mimo rzekomego zawieszenia broni, wojsko izraelskie przejęło kontrolę nad terenami wzdłuż rzeki Litani. Teraz nikomu nie wolno się tam zbliżać – mówi. Mieszkańcy trzech wiosek – często ci, którzy nie zdążyli uciec lub zdecydowali się zostać – są całkowicie odcięci od świata. Drogi są zablokowane, a wojsko nie pozwala na ich opuszczenie. Brakuje podstawowych środków do życia: wody, mleka dla niemowląt, paliwa i lekarstw dla ciężko chorych. Pomoc dociera sporadycznie – głównie dzięki karetkam i pojazdom Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, które przewożą najciężej chorych do szpitali w Bejrucie. W Rumajsz mieszkańcy wykopali nawet tunel, by móc wydostać się z wioski. To jednak rozwiązanie skrajnie niebezpieczne. Jak podaje Vatican News, około dwóch tysięcy rodzin zadaje dziś to samo pytanie: ile jeszcze są w stanie przetrwać.  GN 23.04.26

czwartek, 21 maja 2026

Zawłaszczanie kompetencji


Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał węgierskie przepisy chroniące dzieci przed wpływem środowisk lgbt za niezgodne z wartościami UE. Sam wyrok ma znaczenie szersze niż tylko spór o konkretne regulacje – dotyka bowiem fundamentalnego napięcia między kompetencjami państw narodowych a rosnącą rolą instytucji unijnych. I to właśnie ten wymiar będzie w najbliższych latach kluczowy, bo nie chodzi wyłącznie o jedną ustawę czy jeden kraj, lecz o kierunek, w którym zmierza cała konstrukcja Unii. Dr Marcin Romanowski. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/338097,zawlaszczanie-kompetencji.html


niedziela, 17 maja 2026

Osoba latarnicza…

 


Osoba latarnicza i osoby krzyżackie? Osoby w kryzysie dziadostwa? Czy Henryk Sienkiewicz i Adam Mickiewicz – gdyby żyli w naszych czasach – musieliby się podporządkować nowym przepisom Kodeksu pracy, które pod koniec grudnia ubiegłego roku weszły w życie, nakładając na polskiego pracodawcę obowiązek ujawniania widełek płacowych oraz stosowania tzw. neutralności płciowej w ogłoszeniach? Pierwszy zapis nie budzi kontrowersji, drugi jednak… wieje groteską. Internet zaroił się od memów i propozycji typu: „przychodzi osobobaba do osoby lekarskiej”. Nałożona na obywateli rewolucja językowo-ogłoszeniowa budzi jednak nie tylko rozbawienie, ale i konkretne obawy natury prawnej, estetycznej, dotyczącej przyszłości języka, a co za tym idzie – szerszych zmian kulturowych. Agata Puścikowska, GN 3/26



piątek, 15 maja 2026

Koniec wiary w świeckie zbawienie

 


Historycy, pisząc za sto lat podręczniki historii Europy, będą się spierać, czy koniec epoki postępu (lub ściślej: wiary w świeckie zbawienie) nastąpił w 2015, 2020 czy w 2022 roku. Rok 2015 – rok kryzysu migracyjnego. Wtedy Europejczycy uświadomili sobie między innymi to, że dobrobyt może być przyczyną ich dyskomfortu. Przecież dobrobyt jest tym, co sprawia, że Oni mogą tu przyjść i… Rok 2020 – rok pandemii. Wtedy Europejczycy uświadomili sobie między innymi to, że nauka nie jest w stanie natychmiastowo uwolnić ich od wirusa, który zagraża życiu i zdrowiu. Opanowanie pandemii wymaga czasu, dyscypliny i (łatwego do publicznego podważania) zaufania do elit polityki i medycyny. Rok 2022 – rok początku pełnoskalowej wojny Rosji przeciw Ukrainie. Wtedy Europejczycy uświadomili sobie między innymi to, że ich międzynarodowe systemy bezpieczeństwa są bardzo cienkie. Systemy te bowiem – tak jak i systemy polityczne, których były emanacją – nie potrafiły ani zapobiec wojnie ani ją zatrzymać. Tak oto skończył się wiek XX – wiek postępu. Czy po nim przyjdą jacyś Oni i co zrobią? Czy nadejdzie nowa zaraza lub jakaś inna katastrofa (katastrofa ekologiczna?), z którą trzeba się zmierzyć? Czy wojna przesunie się do Europy? – Oto „spanikowana świadomość schyłku postępu”. Prof. Jacek Wojtysiak. GN 26.03.26

czwartek, 14 maja 2026

Na czym się oprzeć podejmując decyzje

 


Na czym mamy się więc oprzeć, podejmując decyzje istotne dla naszego życia?
Ks. Jarosław Kuffel SJ: Po pierwsze, ważne jest, żebyśmy brali pod uwagę nie tylko nasze ludzkie doświadczenie, umiejętności, wiedzę czy podpowiedzi ważnych dla nas osób, autorytetów, ale także żebyśmy dokonywali rozeznania poprzez modlitwę, stanięcie w Bożej obecności. Wydaje mi się, że w naszym pędzącym świecie jakoś brakuje tej duchowej przestrzeni przy podejmowaniu decyzji – także wśród ludzi wierzących. GN 26.03.26

sobota, 9 maja 2026

Nie jestem politykiem, mówię o Ewangelii

 


„Nie jestem politykiem, nie chcę wchodzić w dyskusję. Ja mówię o Ewangelii i nadal będę głośno wypowiadał się przeciwko wojnie i apelował o pokój” – powiedział papież w drodze do Algierii.  Leon XIV dodał zarazem, że „nie obawia się administracji Trumpa”. Odnosząc się do krytyki pod swoim adresem, papież powiedział: „Nie sądzę, aby przesłanie Ewangelii powinno być nadużywane, jak robią to niektórzy. Nadal stanowczo wypowiadam się przeciwko wojnie, starając się promować pokój, wspierać dialog i multilateralizm między państwami w poszukiwaniu rozwiązań problemów. Zbyt wielu ludzi dziś cierpi, zbyt wielu niewinnych zostało zabitych i uważam, że ktoś musi wstać i powiedzieć, że istnieje lepsza droga”. GN 14.04.26

piątek, 8 maja 2026

Sąd złamał Konstytucję

 


WSA w Lublinie nakazał wpisanie do rejestru stanu cywilnego aktu „ślubu” dwóch kobiet. Rękami sędziów narzucana jest Polakom rewolucja obyczajowa. We wtorek zapadł czwarty już wyrok sądu – tym razem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie – który nakazał wpisanie do polskiego rejestru stanu cywilnego aktu „małżeństwa” dwóch kobiet, które zawarły jednopłciowy związek w Portugalii. – To działanie bezprawne, uderzające w Konstytucję. Sądy muszą działać na podstawie prawa i norm zawartych w Ustawie Zasadniczej. Teraz doszło do ich złamania – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Bartłomiej Wróblewski, konstytucjonalista, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/338495,sad-zlamal-konstytucje.html

poniedziałek, 4 maja 2026

Plan na samobójstwo państwa

 


Setki dzieci wciąż zabijane są w polskich szpitalach. „Nasz Dziennik” otrzymał najnowsze dane Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczące aborcji. W 2025 roku w ten sposób zabito 851 dzieci. Najwięcej w województwach: mazowieckim – 244, dolnośląskim – 134, oraz śląskim – 81. – To jest plan na samobójstwo państwa polskiego – ostrzega w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Barbara Nowak, samorządowiec i pedagog, była małopolska kurator oświaty. Drugi rok z rzędu doszło do sytuacji, w której nie ma ani jednego województwa w Polsce, gdzie dzieci byłyby chronione.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/337553,plan-na-samobojstwo-panstwa.html

wtorek, 28 kwietnia 2026

Świat potępia niedopuszczalne słowa Trumpa o papieżu Leonie XIV

 


Przedstawiciele episkopatów całego świata, politycy, reprezentanci świata kultury i nauki oraz organizacji pomocowych niosących wsparcie w najbardziej zapalnych regionach naszego globu jednogłośnie potępili niedopuszczalne słowa prezydenta Trumpa o Leonie XIV i wyrazili solidarność z papieżem. Papież nie jest przeciwnikiem politycznym, lecz Następcą Piotra, powołanym do służby Ewangelii, prawdzie i pokojowi” – stwierdza prezydium Konferencji Episkopatu Włoch, które w oświadczeniu wyraża „ubolewanie z powodu słów skierowanych w ostatnich godzinach do Leona XIV przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa”. Biskupi poszczególnych włoskich diecezji wezwali wiernych do modlitwy za papieża i jego posługę dla Kościoła i świata. „Kościół katolicki w Turcji zawsze będzie stał u boku Następcy Piotra, zabierając głos zgodnie z nauką Ewangelii na rzecz pokoju, sprawiedliwości i poszanowania godności każdej osoby” – napisał przewodniczący episkopatu Turcji, wyrażając w imieniu całego tamtejszego Kościoła „solidarność i synowską miłość” wobec Leona XIV. Słowa Trumpa określił jako „aroganckie i bezpodstawne”. „Papież nie ma samolotów wojskowych, nie płaci ceł, nie posiada akcji na giełdzie. Ma tylko krzyż, dwoje oczu, które widziały wojny, i język, który mówi «dość», gdy potężni milczą”. To jeden z najbardziej wymownych fragmentów refleksji, w której prezes Papieskiej Akademii Teologicznej, odpowiedział na ataki na papieża w tekście zatytułowanym „Pijany król i trzeźwy pasterz”. Końcowe wezwanie cenionego teologa jest bezpośrednie: „Pozwól być papieżem, temu, który odziedziczył kruchość Franciszka, a sam spróbuj być prezydentem: nie tym, który czyni Amerykę «wielką», zaciskając ją w pięści, ale tym, który czyni ją naprawdę wielką, klękając przed bólem świata. Bo król upojony sobą sam z hukiem upada. Trzeźwy pasterz idzie nawet na wietrze”. GN 14.04.26

niedziela, 26 kwietnia 2026

Jak przekonać dzisiejszego niedowiarka? - Cz.IV



 

Czy uczniowie mogli sami się pozbierać i wymyślić bajkę o zmartwychwstaniu? Od początku chrześcijanie sprawowali kult w niedzielę, pierwszy dzień tygodnia. Pierwsi uczniowie wszyscy byli wychowani w judaizmie. Dlaczego zerwali z szabatem (sobota), który w żydowskiej tradycji miał tak ogromne znaczenie, był dniem świętym nakazanym w trzecim przykazaniu Dekalogu? „Tylko jakieś porażające swą mocą wydarzenie mogło doprowadzić od zerwania z szabatem i zastąpienia go pierwszym dniem tygodnia. Tylko wydarzenie, które z niezwykłą siłą odcisnęło się w duszach, mogło spowodować tak istotne przeobrażenie w religijnej kulturze tygodnia”, podkreśla Benedykt XVI. Celebrowanie dnia Pańskiego jest kolejną ze wskazówek, że w niedzielę po Wielkim Piątku wydarzyło się coś tak niezwykłego, co upoważniało do zmiany „dnia świętego”. Chrześcijaństwo mówi o Jezusie inaczej niż np. judaizm o Mojżeszu czy islam o Mahomecie. Autentyczny ton modlitwy, kultu i nauczania w Kościele ma w sobie zawsze nutę aktualności – zwracania się do Jezusa jako do Kogoś żyjącego tu i teraz. Dlaczego tak jest? Wydaje się, że bez zmartwychwstania nie mamy klucza do całości, nie potrafimy poskładać tych elementów w sensowną całość. Apostoł Tomasz buntował się: „Jeżeli nie zobaczę, nie uwierzę”. Jego postawa jest nam bliska. Być może nasz opór i bunt nie mają źródła w samym rozumie, ale również gdzie indziej. Może właściwe pytanie nie brzmi: „Czy to możliwe?”, ale raczej: „Czy jesteśmy gotowi przyjąć odpowiedź, jeśli okaże się prawdziwa?”. Bo jeśli Jezus rzeczywiście zmartwychwstał, to nie jest to tylko jedno z wielu wydarzeń w historii. To wydarzenie, które zmienia wszystko. Także nas. Ks. Tomasz Jaklewicz. GN 14/26

 

czwartek, 23 kwietnia 2026

Jak przekonać dzisiejszego niedowiarka ? - cz.III



 

Wszystkie cztery Ewangelie przekazują opowieść o pustym grobie Jezusa. Zgodnie relacjonują, że kobiety jako pierwsze odkryły, że Jego ciało zniknęło. W realiach tamtej epoki nie były one uznawane za wiarygodnych świadków. Gdyby ktoś chciał stworzyć przekonującą legendę, raczej nie powoływałby się na świadectwo kobiet. To przemawia za autentycznością tej relacji. Przepisy żydowskie ze względu na szabat nakazywały zdjęcie ciała ukrzyżowanych przed zachodem słońca. Pochówek musiał odbywać się w pośpiechu. Ciała ukrzyżowanych skazańców na ogół wrzucano do wspólnych grobów. Dlaczego w przypadku Jezusa miało być inaczej? Być może Jego uczniowie, choć nie potrafili wybronić swojego Nauczyciela, chcieli przynajmniej zachować Jego ciało i osobny grób. Mateusz podaje, że grota grobowa, w której złożono ciało Jezusa, była nowa i należała do Józefa z Arymatei. Gdyby ewangeliści wymyślili opowieść o grobie, nie „obsadziliby” w tak ważnej roli reprezentanta Sanhedrynu, który przyczynił się do śmierci Jezusa. Bardziej prawdopodobne jest to, że Jezus miał swoich cichych zwolenników również wśród elit religijnych i to oni wystarali się o osobny grób. Św. Jan wspomina, że w pogrzeb Jezusa zaangażował się także faryzeusz Nikodem, inny członek Sanhedrynu, znany z nocnej rozmowy z Chrystusem. Jan Ewangelista pisze, że gdy Piotr wszedł do wnętrza grobu, „ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu”. Sam Jan wyznaje, że na ten widok „ujrzał i uwierzył”. Co ich przekonało? „Leżące płótna”? Czy widać było na nich ślady męki? Ewangelia nic o tym nie mówi. Gdyby ktoś wykradł ciało Jezusa, po co miałby je odwijać z płócien? ks Tomasz Jaklewicz, GN 14/26

środa, 22 kwietnia 2026

Kościoła nie trzeba wymyślać od nowa

 


Łukasz wymienia elementy budujące Kościół: trwanie w nauce apostołów – pierwszych świadków zmartwychwstania, łamanie chleba (Eucharystia), modlitwa, miłość charytatywna, radość, dynamizm wzrostu – nowi uczniowie. Kościoła nie trzeba wymyślać od nowa. Dwukrotnie w drugim czytaniu pojawia się słowo „trwali”. Fundamentem i źródłem żywotności Kościoła nie są nasze pomysły, ale wierne trwanie przy tym, co zostało nam dane. Święty Piotr dorzuca jeszcze jedno: radość. Człowiek, który jak Tomasz Apostoł doświadczył leczącego spotkania z Jezusem, jest szczęśliwy. Otwiera się przed nim nowa nadzieja. Nie tylko na to, że tu i teraz jego życie będzie spokojniejsze, pełniejsze, poukładane. To także nadzieja na niebo. Nie musimy wyobrażać sobie nieba. Wystarczy ufać Bogu, który nas kocha. Ks. Tomasz Jaklewicz

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Atak na papieża

 


Prezydent Trump 12 kwietnia ostro skrytykował głowę Kościoła katolickiego we wpisie na platformie Truth Social oraz podczas późniejszej rozmowy z dziennikarzami w bazie wojskowej Andrews pod Waszyngtonem. „Papież Leon jest SŁABY w kwestii przestępczości i fatalny w polityce zagranicznej. Mówi o «strachu» przed administracją Trumpa, ale nie wspomina o STRACHU, który Kościół katolicki i wszystkie inne organizacje chrześcijańskie odczuwały podczas pandemii Covid, kiedy aresztowano księży, duchownych i wszystkich innych za odprawianie nabożeństw” – napisał Trump. Dodał: „Nie chcę papieża, który uważa, że to w porządku, by Iran miał broń nuklearną. Nie chcę papieża, który uważa, że to straszne, że Ameryka zaatakowała Wenezuelę, kraj, który wysyłał ogromne ilości narkotyków do Stanów Zjednoczonych i, co gorsza, opróżniał więzienia, w tym morderców, handlarzy narkotyków i zabójców, wysyłając ich do naszego kraju”. W swoim wpisie prezydent USA podkreślił: „I nie chcę papieża, który krytykuje prezydenta Stanów Zjednoczonych, bo robię dokładnie to, do czego zostałem wybrany, Z WIELKĄ PRZEWAGĄ, ustanawiając rekordowo niską liczbę przestępstw i tworząc Największą Giełdę Papierów Wartościowych w Historii”. GN 14.04.16

sobota, 18 kwietnia 2026

Jak przekonać dzisiejszego niedowiarka? - Cz.2




Najważniejszym argumentem za zmartwychwstaniem jest świadectwo uczniów, którzy spotkali Jezusa żywego po Jego śmierci. Tak twierdzą z całym przekonaniem. Są gotowi za to cierpieć i umierać. Głoszą coś, co było ich udziałem. Najstarszy historycznie zapis takiego świadectwa znajdujemy u św. Pawła Apostoła w Pierwszym Liście do Koryntian. Chrystus umarł – zgodnie z Pismem – za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem: i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli. Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi” (15,3-8). List Pawła powstał w połowie lat 50. I wieku, czyli wcześniej niż Ewangelie. Paweł podkreśla, że jego wiara opiera się na przekazie faktu, który może potwierdzić 500 świadków. Opór apostoła Tomasza wskazuje, że droga do uznania prawdy o zmartwychwstaniu prowadzi przez wątpliwości, przez szukanie dowodów i wysiłek rozumu. Gdyby zmartwychwstanie było wymysłem, czy świadkowie pisaliby o tych trudnościach? W zakończeniu Ewangelii Marka czytamy, że Jezus ukazawszy się Jedenastu, „wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego” (16,14). Pisma Nowego Testamentu poświadczają także to, że nastąpiła radykalna przemiana uczniów. Tuż po śmierci Jezusa są przestraszeni, rozproszeni, ukrywają się. Piotr zawiódł jako lider. Judasz okazał się zdrajcą i popadł w rozpacz. Niedługo później zaczynają publicznie głosić, że Jezus żyje i są gotowi cierpieć za tę prawdę. Co spowodowało taką gwałtowną zmianę? Trudno ją wyjaśnić siłą idei czy wspomnień o Jezusie. „A myśmy się spodziewali…” – te słowa uczniów idących do Emaus dobrze wyrażają stan ducha wspólnoty Jezusowej. To głos zawiedzionej wiary. A jednak niewiele dni później widzimy tę wspólnotę w zgoła innej formie. W Jerozolimie publicznie głoszą Jezusa jako Mesjasza. Następuje eksplozja misyjna Kościoła. Powstaje pytanie, co mogło doprowadzić do tak radykalnej zmiany tchórzy i zdrajców we wspólnotę odważnych świadków głoszących imię Chrystusa jako jedyną drogę do zbawienia. ks Tomasz Jaklewicz. GN 14/26

piątek, 17 kwietnia 2026

Jak przekonać dzisiejszego niedowiarka? - cz.1

 


„Jeżeli nie zobaczę, nie uwierzę” – słowa apostoła Tomasza brzmią współcześnie. W świecie sceptycyzmu i „wiary” w naukę prawda o zmartwychwstaniu Jezusa jest trudna do przyjęcia. Jak przekonać dzisiejszego niedowiarka? Nauczyciel z Nazaretu został osądzony i skazany na ukrzyżowanie. Nie był postacią anonimową. Po trzech latach działalności, nauczania, cudów – wieść o Nim, także o Jego sporze z żydowskimi elitami, musiała być powszechna. Wyrok został wykonany publicznie i działo się to albo w dniu żydowskiej Paschy, albo w przededniu. Jerozolima była wtedy pełna ludzi, więc Jego śmierć dokonała się na oczach tłumów. Fakt śmierci potwierdzają również źródła pozachrześcijańskie, między innymi Tacyt. Słynny rzymski historyk pogardliwie wyrażający się o chrześcijanach wspomina w „Rocznikach” (ok. 116 r.), że Jezus został stracony przez prokuratora Poncjusza Piłata w Judei za panowania Tyberiusza. Daje do myślenia także to, że w IV wieku rzymski, podrzędny urzędnik Piłat trafił do wyznania wiary Kościoła jako postać, która uwiarygodnia fakt skazania na śmierć Jezusa. Ks Tomasz Jaklewicz GN 14/26

Czy przestaliśmy widzieć dobro?

 


Gnębi mnie myśl, jak wielką siłę przyciągania ma zło i jak bezsilna wydaje się prawda. Zło przyciąga uwagę. I ciągnie w dół. Do skupienia uwagi na czymś, co oburza nas jako złe, namawia nas cała „kultura” negatywnych emocji. Nie tworzą jej, ale ją wspierają intensywnie media odspołeczniające (tzw. social media), jak również wielkie telewizje i portale dezinformacyjne, które budują swoją „klikalność” na takich właśnie emocjach: oburzeniu, wściekłości, pogardzie (wobec innych) i poczuciu własnej wyższości. Zło trzeba piętnować. Co jednak się z nami dzieje (i ze światem), kiedy przestajemy widzieć dobro, pochłonięci wypatrywaniem przejawów zła i ich piętnowaniem? Kiedy przestajemy czuć wdzięczność za dobro i oddajemy się wyłącznie gniewowi na tych, co zło czynią? Najpotężniejsze media, filmy, seriale, tiktokowe wzorce podsuwają tę myśl: zło wygrywa. Pogódź się z tym. To jest realizm. Czy to jest realizm Wielkanocy? Zwycięstwo Dobra, które budzi wdzięczność i nadzieję, pozwala nam wygrzebać się z dziury kłamstwa i zwątpienia. Prof. Andrzej Nowak, GN 14/26

wtorek, 14 kwietnia 2026

Atak bezpośrednio na Polskę

 


– Atak na Muzeum „Pamięć i Tożsamość” pokazuje nam w sposób bardzo dramatyczny sytuację naszego społeczeństwa. Pokazuje erozję zła, która dotknęła nasze społeczeństwo i dlatego jest to proces, który musi nie tylko bulwersować, ale i bardzo dogłębnie boleć, bo to jest rana, która niszczy tkankę, żywą substancję naszego Narodu. Jeżeli jakieś struktury polityczne atakują Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, to nie dajmy się zwieść, to jest atak bezpośrednio na Polskę – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, filozof, teolog, etyk. takich instytucji, które są współtworzone i współprowadzone przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i jakiś podmiot zewnętrzny jest w Polsce około 160, więc Muzeum „Pamięć i Tożsamość” nie jest tu żadnym ewenementem. Pytanie, dlaczego właśnie to muzeum stoi na celowniku działań obecnego rządu i ministerstwa.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/329986,atak-bezposrednio-na-polske.html

poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Jak podejmować decyzje?

 


Ważne jest, żebyśmy, podejmując decyzje, brali pod uwagę nie tylko nasze ludzkie doświadczenie, umiejętności, wiedzę czy podpowiedzi ważnych dla nas osób, autorytetów, ale także żebyśmy dokonywali rozeznania poprzez modlitwę, stanięcie w Bożej obecności. Wydaje mi się, że w naszym pędzącym świecie jakoś brakuje tej duchowej przestrzeni przy podejmowaniu decyzji – także wśród ludzi wierzących. GN 25.03.25

piątek, 10 kwietnia 2026

Potrzebna teraz w Polsce

 


Ikona Matki Bożej przemierzająca świat w ramach peregrynacji „Od Oceanu do Oceanu” powróciła do Polski. Można pomodlić się przy niej w kaplicy Domu Pamięci Kardynała Wyszyńskiego, który prowadzą członkinie Instytutu Prymasowskiego, znajdującego się przy ul. Kardynała Stefana Wyszyńskiego 12 w Częstochowie. Ikona wróciła do miejsca, z którego wyruszała w „podróż życia”, jak się okazało trwającą 13 lat! Stanisława (Stenia) Nowicka, jedna z najbliższych współpracownic bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, świadek jego życia, przypomniała słowa Prymasa Tysiąclecia. Przepowiedział, że Maryja w jasnogórskiej ikonie przemierzy świat.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/329994,potrzebna-teraz-w-polsce.html

środa, 8 kwietnia 2026

Czerwony okupant

 


Rodzimi zdrajcy komunistyczni nigdy nie zdołaliby złamać oporu polskiego społeczeństwa bez pomocy wojsk sowieckich. Starsi Czytelnicy doskonale pamiętają PRL-owską propagandę „utrwalania władzy ludowej”. Obraz przez nią kreowany ukazywał funkcjonariuszy UB i MO wspieranych przez ludność chłopską w walce przeciwko „faszystowskim, reakcyjnym bandom”. Narodowa trauma i niechęć do Sowietów była na polskiej prowincji. Katownie bezpieki - Tu ginęli Niezłomni
Pełna treść artykułu dostępna na stronie:
https://wp.naszdziennik.pl/2025-11-21/397262,czerwony-okupant.html

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Ateiści (chyba) też szanują takie wartości jak: pokój, godność, miłość drugiego, szacunek?


 Niech Wielkanoc nie będzie dla nas jedynie teoretyczna. A ci politycy, którzy nie wyznają wiary w Chrystusa, z pewnością szanują takie wartości jak wolność, szacunek, pokój, miłość bliźniego, godność drugiego. Także więc wierność tym wartościom może skłaniać do uspokojenia, powstrzymania nerwowych ruchów, do przemyślenia słów, zanim zostaną wypowiedziane, do rozmowy, a nie tylko do przemowy. Sytuacja na świecie przypomina beczkę prochu. Wojna goni wojnę, konflikt rodzi konflikt. Jeśli w tej sytuacji tak bardzo jesteśmy niepogodzeni, tak nawzajem się nie cierpimy, to tak, jakbyśmy siedząc na tej beczce prochu, bawili się zapałkami -przestrzegł. - Błogosławionych świąt! Alleluja!

Użyć i wyrzucić


Żyjemy w świecie rzeczy jednorazowych - używamy ich, a potem odstawiamy na bok gdy się znudzą  albo wyrzucamy. Ale Bóg nas nie zostawia, chociaż my też się psujemy i to często. Za każdym razem "naprawia" nas, wkłada nowe serce i nowego ducha. Nie jesteśmy dla Niego popsutą zabawką, ale Jego umiłowanymi dziećmi. On daje nam swoje Serce za nasze niewierności i zdrady. Czy nie powinniśmy na Jego Serce odpowiedzieć naszymi sercami? Tylko Bóg może zaspokoić pragnienia naszych serc.

niedziela, 5 kwietnia 2026

Daję ci życie, albo śmierć - błogosławieństwo, albo przekleństwo - wybieraj


 Naszej pustki, która jest w nas, nie zaspokoi dobra pensja, kolejny dyplom, podróż, wirtualna relacja, bo najbardziej potrzebujemy miłości. A  Miłość przechodzi między nami cicho i cierpliwie. Rodzi się w myśli, w dotyku łaski. Niech w sercu zrodzi się wołanie: "Panie"! A On Zmartwychwstały już czeka.

piątek, 3 kwietnia 2026

Spowiadaj się często, a spowiadaj się dobrze.

 


Spowiadaj się często, a spowiadaj się dobrze. Chcesz sercem wspaniałomyślnym wykonywać twe obowiązki, nieraz zbyt uciążliwe i twemu usposobieniu przeciwne? Chcesz posiadać męstwo, aby nie upadać na duchu, gdy cię jaka boleść dosięgnie? Spowiadaj się często, ale spowiadaj się dobrze! Czy chcesz na koniec zostać świętym i na pewno iść drogą do nieba - spowiadaj się często, lecz spowiadaj się dobrze!". Kto udziela nam dzisiaj takiej życiowej rady? Święty Rafał Kalinowski, a właściwie z domu, zanim wstąpił do karmelitów,  Józef Kalinowski. Szlachcic, inżynier, oficer armii Imperium Rosyjskiego, niedoszły małżonek, powstaniec styczniowy, sybirak, nauczyciel, wychowawca, aż w końcu, po przeżyciu ponad 40 lat swojego burzliwego życia, karmelita bosy, kapłan, przeor karmelickich klasztorów w Czernej i Wadowicach. Jednak w kontekście tego, co powiedział nam na wstępie, przede wszystkim spowiednik. Jego życiowe doświadczenie, połączone bowiem z intuicją i dążeniem do wzbudzenia skruchy w penitencie dokonywały cudów nawróceń. "Spowiadaj się często, a spowiadaj dobrze". Resztę zostaw zaś Bogu, który poprowadzi cię - jak św.  Rafała Kalinowskiego - po najdziwniejszych życiowych ścieżkach do nieba. GN 28.03.26

 

środa, 1 kwietnia 2026

Co się dzieje gdy miasto odrzuca Mesjasza?

 


Jezus płacze nad Jerozolimą. I zapowiada tragedię, która spotka ją kilkadziesiąt lat później: zburzenie miasta i świątyni. To był skutek powstania przeciwko Rzymowi. Ale On ukazuje głębszy sens tych wydarzeń: stało się tak, bo miasto odrzuciło obiecanego przez Boga Mesjasza i ukrzyżowało Go. Ten wstrząs był szansą, by Izrael się opamiętał. Niestety, skoncentrował się na zreformowaniu judaizmu, by nie był już potrzebny świątynny kult. Jezusa nie przyjął. Nie ma jakiejś generalnej zasady, która tłumaczyłaby, dlaczego nas też spotykają w życiu trudne chwile. Warto jednak zawsze patrzeć na nie jak na szansę. Oczyszczenia i pogłębienia naszej wiary. Andrzej Macura, GN 20.11.25

wtorek, 31 marca 2026

Chrześcijanie bez prawa do wyznawania religii

 


Eksperci podkreślają, że w Europie nie mamy dziś do czynienia z otwartą walką z chrześcijaństwem, lecz raczej z procesem znacznie subtelniejszym – ograniczaniem jego obecności w przestrzeni publicznej w sposób elegancki, administracyjny, wręcz w białych rękawiczkach. Wystarczy decyzja administracyjna, rozporządzenie ministerialne albo nowy program nauczania i nagle okazuje się, że w podręczniku do religii jest miejsce na niemal wszystko – na duchowość Wschodu, na dyskusje o klimacie, na różnego rodzaju koncepcje tożsamościowe  – tylko nie na Chrystusa, który przecież stanowi sedno chrześcijaństwa. W praktyce oznacza to jedno: Kościół ma mówić o wielu tematach pobocznych, ale o własnym fundamencie najlepiej jak najmniej. A wtedy bardzo szybko dochodzi do zjawiska, które już obserwujemy w Europie Zachodniej. Wspólnota religijna zaczyna się przekształcać w coś na kształt organizacji społecznej czy charytatywnej. Zamiast mówić o grzechu, zbawieniu czy odpowiedzialności człowieka przed Bogiem, coraz częściej mówi się o aktywizmie klimatycznym, o projektach społecznych, o rozmaitych ideach, które mają niewiele wspólnego z teologią. Największym zagrożeniem jest cicha zgoda na to, by o Chrystusie mówić coraz rzadziej – aż w końcu przestanie się o Nim mówić w ogóle. I to jest pytanie nie tylko dla Niemiec. To jest pytanie dla całej współczesnej Europy. Dr Artur Dąbrowski. Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-na-swiecie/335890,chrzescijanie-bez-prawa-do-wyznawania-religii.html

 

niedziela, 29 marca 2026

Zdanie większości

 


Nie interesuje mnie zdanie większości. Zawsze znajdą się tacy, którzy ze względu na paraliżujący lęk czy zwykły koniunkturalizm przystaną do „królewskich wysłańców zmuszających do odstępstwa”. Nie mnie ich oceniać. Nasze pobożne deklaracje brutalnie weryfikuje życie, a gorące, płomienne zapewnienia „Nigdy nie zaprę się Ciebie!” mają krótki termin ważności. „Wszyscy Jego znajomi stali z daleka...” – jak porażająco brzmi ten biblijny opis. „Ten, kto biernie akceptuje zło jest za nie tak samo odpowiedzialny jak ten, co je popełnia” - nauczał Martin Luther King. Gdy podczas ostatnich dni Jana Pawła II drodze krzyżowej w Koloseum przewodniczył prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Joseph Ratzinger (trzy tygodnie później został wybrany papieżem) czytał: „Krzyczą, ponieważ wszyscy krzyczą, a krzyczą oni to samo, co wszyscy inni. I w ten sposób sprawiedliwość jest zdeptana przez słabość, tchórzostwo i obawę przed dyktatem panującego nastawienia. Cichy głos sumienia zagłuszony jest przez krzyki tłumu. Zło czerpie swą siłę z niezdecydowania oraz dbałości o to, co pomyślą inni ludzie”. Jak to dobrze, że w tłumie znajdują się Matatiasze, którzy wbrew zdaniu większości mówią donośnym głosem: „Jeżeli nawet wszystkie narody, które należą do państwa podległego królowi, słuchają go, odstąpiwszy od kultu swych ojców, i zgodziły się na jego nakazy, to jednak ja, moi synowie i moi krewni będziemy postępowali zgodnie z przymierzem, które zawarli nasi ojcowie”. Marcin Jakimowicz, GN 20.11.25

sobota, 28 marca 2026

Co dalej z energetyką w Polsce?

 


Sprawność urządzeń fotowoltaicznych w Polsce wynosi zaledwie około 20%, maksymalnie tyle da się uzyskać w najlepszych warunkach. Wiatraki lądowe osiągają jeszcze mniej, a morskie – około 50%. Więc o jakiej suwerenności mówimy, jeśli w zimowych miesiącach, kiedy prąd jest najbardziej potrzebny – listopad, grudzień, styczeń, luty – te źródła praktycznie nie działają? Rozbudowa takich instalacji bez jednoczesnej modernizacji sieci energetycznych to prosta droga do destabilizacji całego systemu. Eksperci szacują, że samo przebudowanie sieci w Polsce wymaga nakładów rzędu 400 miliardów złotych. Każdy, kto spogląda na swoje rachunki, widzi już dziś, jak bardzo koszty OZE odbijają się na przeciętnym odbiorcy. To nie jest kwestia ideologii – to kwestia twardych liczb i realnej funkcjonalności systemu. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/336180,nie-idziemy-w-strone-stabilnej-energii.html

środa, 25 marca 2026

Orędzie, 25. marca 2026

 


Drogie dzieci! Trucizna egoizmu i nienawiści panuje w ludzkich sercach i dlatego nie macie pokoju. Wzywam was, dzieci: bądźcie miłością i moimi wyciągniętymi rękami dla wszystkich, których spotykacie. W pokorze módlcie się o pokój i pracujcie nad pojednaniem między ludźmi, aby każdemu człowiekowi było dobrze na ziemi. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

Co z przyszłością Polski jeśli nie będzie dzieci?

 


Izrael wśród państw wysoko rozwiniętych jest wręcz ewenementem, jeśli chodzi o demografię, a uzyskanie wskaźnika dzietności w Izraelu na poziomie 2,8-3 dziecka na kobietę przypisuje się właśnie przede wszystkim czynnikom kulturowym i religijnym. My również jako chrześcijanie mamy rodzinę zapisaną głęboko w kulturze. Stąd też niszczenie naszej Ojczyzny rozpoczyna się od ataku na Kościół, na naszą wiarę, a przez to i na rodzinę. Nie przypadkiem przecież niemieckie władze na okupowanych ziemiach polskich wprowadziły w 1943 r. legalizację zabijania dzieci poczętych. Nie było to wyrazem niesienia wolności kobietom w Polsce, nawet w niemieckim rozumieniu – tym bardziej że aborcja w Niemczech była zakazana – lecz planowym wprowadzeniem instrumentu ludobójczej polityki mającej na celu ograniczać przyrost demograficzny w Polsce.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/335907,opor-wobec-lewackiej-propagandy.html

wtorek, 24 marca 2026

Błaszczak: Działania rządu przypominają PRL

 


Szef Prawa i Sprawiedliwości na konferencji w Sejmie powiedział, że PiS przestrzegało przed tym, co zrobi rząd Donalda Tuska, jeżeli dojdzie do władzy. Powołanie Siwca oznacza – zdaniem Błaszczaka – powrót do Sejmu „grupy rekonstrukcyjnej”. Grupa ta – jak dodał  – to „układ części elit solidarnościowych, lewicowo- -liberalnych z komuną”, który rządził Polską przez wiele lat. Mariusz Błaszczak akcentował, że zawsze to były fatalne rządy dla Polski. Bardzo symboliczne jest, że „drugą osobą w państwie [marszałkiem Sejmu – PAP] jest komunista i szefem Kancelarii Sejmu został komunista”.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/329906,blaszczak-dzialania-rzadu-przypominaja-prl.html