piątek, 17 stycznia 2014

To jest wojna

Czy warto rozmawiać ze wszystkimi? - zastanawia się dziennikarz Łukasz Warzecha (Sieci, 14.07.13). I odpowiada - nie. Nie warto rozmawiać, a wręcz trzeba się twardo przeciwstawić agresywnej światopoglądowo lewicy. Po jednej stronie są ludzie normalni, choć o różnych poglądach, po drugiej - lewactwo, które przeciwstawia się wszystkiemu, co wg przeciętnej osoby określa się jako normalne. Cechy lewactwa: ogólna wrogość do wszystkiego co tradycyjne, obsesyjny antyklerykalizm, promowanie tych mniejszości, które dążą do zniszczenia tradycyjnych norm, ofensywa "kulturalna". W żadnej z tych spraw nie może być z lewactwem porozumienia, gdyż lewactwo dąży do podważenia podstaw funkcjonowania społeczeństwa. Lewactwo chce np. zakwestionować fakt, że rodzinę tworzą dwie dorosłe osoby odmienne płci i dzieci, czy zakwestionować rolę Kościoła w społeczeństwie. Z takimi postulatami dyskutować nie można, bo to zakwestionowanie u podstaw człowieczeństwa. 

środa, 15 stycznia 2014

Arogancja sądów

Polscy sędziowie niszczą zasadę niezawisłości, zamieniając ją w samowolę, często będącą zaprzeczeniem sprawiedliwości - pisze dziennikarz Jerzy Jachowicz w tygodniku "Sieci" z lipca 2013 i podaje kilka przykładów. Cudacznym wyczynem polskiego sądu jest wyrok jaki zapadł w sprawie piosenkarki "Kory" Jackowskiej. Warszawski sąd umorzył warunkowo na okres jednego roku postępowanie karne prowadzone w tej sprawie. Oskarżona zobowiązana została do przekazania 5 tys. zł na cel charytatywny. Wyrok jest niezwykły dlatego, iż Kora uznana została za winną nielegalnego posiadania narkotyku 63 g marihuany. Każdy obywatel niechybnie poniósłby w takiej sytuacji karę. W jej obronie stanęli Ryszard Kalisz, Magdalena Środa, Jerzy Urban i inni. 5 tys to dla niej żadna kara - za jeden odcinek programu "Must Be The Music" Kora dostaje 18 tys zł. Inny przykład - sąd na Wybrzeżu dał przykład lekceważenia tradycyjnych wartości, gdy uniewinnił Adama Darskiego "Nergala", który na jednym z koncertów podarł Biblię, a kartki porozrzucał krzycząc "żryjcie to g..no", a Kościół katolicki nazwał "największą zbrodniczą sektą". Inny przykład - uniewinnienie byłej posłanki PO Beaty Sawickiej oskarżonej o korupcję. Inny przykład - po 18 latach procesu w sprawie masakry robotników na Wybrzeżu w 1970 roku, sąd dowódcom, którzy wydawali rozkazy o otwarciu ognia do robotników, dał kary w zawieszeniu. I kto mówi, że komunizm w Polsce upadł - nie upadł, ale się przepoczwarzył, uwłaszczył na majątku Polaków i śmieje się z nas w najlepsze. Jak długo jeszcze?

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Raport Millera pogrążony ostatecznie

Proszę się nad tym przez chwilę zastanowić – polska komisja państwowa wydała raport o przyczynach katastrofy, podała, że samolot urwał skrzydło na brzozie, utracił siły nośne, wykonał półbeczkę i runął – ale wydając tę opinię, nie widziała nawet i nadal nie wie, jaką część powierzchni nośnej skrzydła samolot utracił! I śmieszno, i straszno, jak mówią gospodarze miejsca katastrofy...Senatorowie Prawa i Sprawiedliwości pytali Laska o tę powierzchnię, na co on wykrętnie podał 6 metrów, przemilczając, czy chodzi o metry bieżące, czy kwadratowe. Bo nie wie! Od chwili ujawnienia takiego niechlujstwa raport komisji nie jest wart ćwierci funta kłaków! 



niedziela, 12 stycznia 2014

Pierwsza na świecie internetowa grupa misyjna

Napisał do mnie misjonarz o. Zdzisław  Pałubicki  jezuita z prośbą, abym znajomym polecił jego stronę internetową . Oto adres tej strony  www.milosierdzie.info.pl  Myślę, że warta jest polecenia, gdyż o.Zdzisław założył pierwszą na świecie internetową grupę misyjną, której został pierwszym przełożonym, której zadaniem jest szerzenie kultu Miłosierdzia Bożego. Ojcu Zdzisławowi, zakręconemu pozytywnie misjonarzowi szczęść Boże w jego zamierzeniach misyjnych  budowy Królestwa Bożego.

piątek, 10 stycznia 2014

Czy dalej działa przemysł pogardy?

Platforma wciągnęła wielu ludzi w rzeczy niegodne, tak, jak wciągała ludzi PZPR - mówi prof. Ryszard Legutko w tygodniku "Sieci" z 14.07.13. Wciąganie wielkiej rzeszy ludzi w tę niemal "świętą" wojnę z PiS okazało się mechanizmem niezwykle demoralizującym. Te potworne ataki na Lecha Kaczyńskiego. To ich wsysało, dokładnie jak w PZPR. To ten sam mechanizm wciągania ludzi w rzeczy złe, np. w obronę polityki smoleńskiej rządu. Zgadzam się z profesorem. Wielu za obietnice spokojnego grilowania i nie zawracania sobie głowy jakimiś ideami gotowych jest wyrzec się trudnych wymagań chrześcijaństwa i solidarności społecznej. Potem okazuje się, zę raju na ziemi bez Boga zbudować się nie da. Oby mądry był Polak po szkodzie.

czwartek, 9 stycznia 2014

"Łączka" - miejsce święte

Zespół pracujący pod kierownictwem dr Szwagrzyka przy ekshumacjach w kwaterze "Ł" - na tzw "Łączce" to doświadczeni specjaliści. W swojej pracy widzieli już niejedno, lecz "Łączka" robi na nich piorunujące wrażenie. Te jamy wykopane są na jedną osobę, a w środku osiem albo dziewięć szkieletów. Widziałem setki grobów, ale czegoś takiego jeszcze nie - mówi dr Ossowski. Ciała przemieszane ze sobą, skotłowane, ciała niemieszczące się w jamach, dopychane na siłę. Przepisy nakazywały od 1948 roku, aby więźniowie byli chowani na cmentarzu komunalnym w miejscach oznaczonych. Zatem to, co działo się w Warszawie, działo się wbrew prawu. W przypadku "Łączki" należy mówić o braku jakiegokolwiek rytuału, a nawet o celowym bezczeszczeniu zwłok i odebraniu honoru. Ślad i pamięć o tych ludziach miały zaginąć. Dziewiętnastowieczne proroctwo dotyczące Polski mówi, że pomordowani upomną się o swoje prawa i oto jesteśmy tego świadkami, również w kontekście Katynia i Smoleńska ( na podstawie artykułu Marcina Wikło, Sieci, 14.07.2013).

środa, 8 stycznia 2014

Być albo nie być

Różne grupy interesów skaczą sobie do gardła, niszczą kraj i jego pozycję na arenie międzynarodowej - mówi mecenas Maria Szonert w tygodniku Sieci z 14.07.2013 roku. Większość ekspertów, którzy nie boją się zaangażowania pod własnym nazwiskiem w badanie katastrofy smoleńskiej, to osoby spoza kraju. Rząd polski zabiega w USA za pośrednictwem ambasad i konsulatów, aby sprawę Smoleńska wyciszyć. Rząd polski celowo podejmuje działania na szkodę śledztwa i na szkodę interesu Polski. Grozi za to Trybunał Stanu.Naukowcy polscy usiłujący badać przyczyny katastrofy muszą to robić za własne pieniądze. Jeśli nie rozliczymy przeszłości przestaniemy istnieć jako państwo.