piątek, 17 października 2014
Czarne jako białe
To co czarne, Rosjanie bez mrugnięcia okiem są w stanie przedstawić jako białe. Przemalowane na biało wojskowe ciężarówki konwoju na Ukrainę to symbol rosyjskiego kłamstwa. Dla zdecydowanej większości Rosjan kategoria prawdy i fałszu nie ma znaczenia. Liczy się głównie skuteczność. Dlatego przygniatająca większość Rosjan popiera zbrodnicze działania swojego prezydenta. Putin może grać na nosie całej Europie, bo pozwalają mu na to jego wyborcy. Zwykli Rosjanie, jeśli będzie trzeba, zaakceptują nawet przemalowany na biało czołg i powiedzą, że strzelając, dostarcza Ukraińcom żywność. Jeśli chce się pomóc Ukraińcom, to trzeba za to zapłacić spadkiem stopy życiowej przeciętnego Niemca, Francuza czy Polaka. W przyszłości może się to okazać korzystne, ale teraz musi kosztować (ks Marek Gancarczyk, Gość Niedzielny 34/2014).
środa, 15 października 2014
Skazana bez obrony
Sąd Rejonowy w Gdańsku w trybie zaocznym skazał 17-letnią Marię Kołakowską na 40 godzin prac społecznych. Nastolatka została skazana za to, że 28 czerwca br. podjęła próbę uniemożliwienia odczytania obrazoburczego scenariusza pseudospektaklu „Golgota Picnic”, który miał się odbyć w świetlicy Krytyki Politycznej w Gdańsku. Dziewczyna bez problemu weszła do świetlicy i aby zapobiec bluźnierstwu, w obecności około pięćdziesięciu lewackich aktywistów rozpyliła dezodorant o nieprzyjemnym zapachu. Rzuciło się na nią kilku mężczyzn, została pobita, na głowę nałożono jej worek. Mężczyzna, który się tego dopuścił, został uniewinniony, a Marysię oskarżono o czyn chuligański i skazano. Wyrok w trybie zaocznym zapadł 2 października, ale ani Marysia, ani jej adwokat nie zostali poinformowani przez sąd o zakończeniu śledztwa, dniu rozprawy i jej skazaniu. Adwokat, zaniepokojony ciszą w tej sprawie, poszedł do sądu, aby zasięgnąć informacji, i dowiedział się, że zapadł wyrok. W tej sprawie nie został przesłuchany także żaden ze świadków obrony. Marysia ani jej rodzice nie zamierzają zgodzić się z niesprawiedliwym, upokarzającym wyrokiem (Nasz Dziennik, 9.10.14).
Ministerialny eksperyment
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców nie zamierza patrzeć z założonym rękami, jak państwo bezkarnie eksperymentuje na dzieciach. Obecnie są zbierane podpisy pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą „Rodzice chcą mieć wybór”. Projekt ten zakłada między innymi, że to rodzice będą decydować o wieku rozpoczęcia edukacji szkolnej przez ich dzieci oraz będą mieć realny wpływ na program nauczania.
Projekt zakłada m. in. :
1. Rodzice będą decydować o tym czy dziecko pójdzie
do szkoły jako 6latek czy 7latek.
2. Edukacja przedszkolna będzie prawem dziecka
i obowiązkiem państwa a nie odwrotnie.
3. Rodzice będą mieli realny wpływ na program nauczania.
4. Podręczniki będą wybierać rodzice i nauczyciele a nie rząd.
5. Na wniosek rodziców przywrócone zostaną zajęcia
dodatkowe w przedszkolach.
Jak włączyć się do akcji?
1. Wejść na stronę rzecznikrodzicow.pl
2. Wydrukować formularz
3. Zebrać jak najwięcej podpisów
4. Wysłać na adres podany na formularzu.
(Karolina Elbanowska, prezes Fundacji Rzecznik Praw Rodziców oraz inicjatorka akcji „Ratuj Maluchy”.)
wtorek, 14 października 2014
Wykluczeni od przyjęcia Komunii
Wykluczeni są od przyjęcia Komunii: niebędący w stanie łaski, czyli żyjący w grzechu śmiertelnym (1 Kor 11,29; 5,1.5), nieochrzczeni, niezłączeni z Kościołem, publiczni grzesznicy – „bez szaty godowej” (Mt 22,12), wierni ekskomunikowani i obłożeni interdyktem po wyroku, wierni po rozwodzie cywilnym, którzy zawarli inny związek cywilny oraz żyjący tylko w związkach małżeńskich cywilnych, w związkach wolnych i na próbę (Familiaris consortio nr 82 i 84), a wreszcie masoni i im podobni, członkowie i zwolennicy partii nieuznających wartości religii i zwalczających chrześcijaństwo oraz Kościół (ks. prof. Czesław Krakowiak). W przypadku grzechu ciężkiego przed Komunią obowiązuje spowiedź .Jeżeli nie było kanonicznego orzeczenia nieważności poprzedniego małżeństwa kościelnego, to nowy związek jest sprzeczny z prawem Chrystusowym i zaciąga ciężką winę. Niektórzy powiadają, że wystarczy, gdy obie osoby będą żyły jak brat z siostrą, ale to nierealne. Ewentualna praktyka dawania Komunii Świętej rozwiedzionym prowadzi wprost do degradacji, a nawet i do zniesienia sakramentu małżeństwa. Komunia dla rozwiedzionych i żyjących w związku niesakramentalnym aprobowałaby rozerwalność małżeństwa sakramentalnego (Ks. prof. Czesław S. Bartnik)
poniedziałek, 13 października 2014
Kryzys rodziny może prowadzić do upadku narodów
Historia uczy nas, że kryzys rodziny może prowadzić nawet do upadku narodów, kultur, cywilizacji. Starożytna Grecja, Rzym, monarchia frankońska, Cesarstwo Niemieckie upadały wtedy, gdy rodzina popadła w kryzys. Podobnie jak choroba całego organizmu zaczyna się od zaburzeń w funkcjonowaniu małej komórki, tak też choroba państwa zaczyna się od choroby najmniejszej komórki społecznej, jaką jest rodzina. Trzeba przypomnieć, że transformacja ustrojowa w 1989 roku doprowadziła do powstania oligarchicznego modelu mediów, który charakteryzuje się niebezpieczną dominacją mediów lewicowych i liberalnych. W rękach tych dwóch ugrupowań politycznych znajduje się prawie 90 procent mediów.W polskiej mediosferze podważa się wartości chrześcijańskie w sposób zorganizowany. Tą wartością, o którą trzeba się troszczyć – nawet za cenę poważnych wyrzeczeń – jest miłość i wierność małżeńska oraz jedność w rodzinie. Papież Franciszek kładzie nacisk na konieczność radosnego głoszenia piękna życia opartego na Ewangelii. Przyszłość ludzkości idzie poprzez rodzinę! Gdy rodzina nie jest silna, przyszłość Kościoła i społeczeństwa jest bardzo niepewna (abp. Stanisław Gądecki, Nasz Dziennik, 4.10.14).
niedziela, 12 października 2014
Polska rodzina cierpi od lat
Na poziomie deklaratywnym rodzina jest dla Polaków wartością nadrzędną. Niestety, deklaracje te nie zawsze pokrywają się z codziennym życiem wielu rodzin. Pośród zjawisk negatywnych obserwujemy przede wszystkim rosnącą liczbę konkubinatów, małżeństw „na próbę” i małżeństw zawieranych tylko cywilnie, które spotykają się nie tylko z milczeniem, ale czasami wręcz z aprobatą ze strony rodziców, a nawet dziadków. W niektórych diecezjach nawet 80 procent narzeczonych przygotowujących się do zawarcia sakramentu małżeństwa mieszka wcześniej ze sobą. Obserwujemy z niepokojem stały wzrost liczby rozwodów, zwłaszcza wśród małżeństw młodych stażem. W Warszawie w 2011 r. współczynnik rozwodów sięgnął 49 procent. Obecnie groźnym wyzwaniem jest – lansowana pod płaszczykiem programu równościowego – ideologia genderyzmu. W imię przezwyciężania stereotypów uwarunkowanych kulturowo ukazuje się przy okazji różne modele partnerskie jednopłciowe jako równoważne rodzinie. Trzeba wyraźnie powiedzieć, że dobre małżeństwa, składające się z mężczyzny i kobiety, i trwałe rodziny są skarbem nie tylko Kościoła, ale także narodu Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński często przypominał, że naród to „rodzina rodzin”. Gdy rodziny będą zwarte, wierne, nierozerwalne – narodu nikt nie zniszczy” (Zakopane, 1957) (abp. Stanisław Gądecki, Nasz Dziennik, 4.10.14).
sobota, 11 października 2014
Społeczne królowanie Serca Jezusa
Na przełomie XIX i XX wieku ks. Leona Gustawa Dehona (1843-1925) podjął decyzję o założeniu specjalnego zgromadzenia zakonnego Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusa (sercanów). Celem tworzonego zgromadzenia była praca nad ustanowieniem społecznego królowania Jezusa. Drogą do osiągnięcia tego celu było działanie na rzecz nowego chrystianizowania nie tylko jednostek, lecz także różnych wspólnot: rodzin, parafii, miast, narodów, rządów, które – oddalając się od Kościoła w wyniku sekularyzacji ówczesnego świata – na nowo miały być poddane prawu Chrystusa. Ksiądz Dehon już w punkcie wyjścia swojej propozycji kładł nacisk na konieczność połączenia duchowości i polityki. Założył czasopismo: „Królestwo Serca Jezusa w duszach i w społeczeństwach”. Ksiądz Dehon, w duchu nauczania papieskiego, zaczął ukazywać kult Serca Jezusa jako drogę prowadzącą do rozwiązania kwestii społecznej. W ten sposób realizował cel objawień doznanych przez św. Małgorzatę Marię Alacoque, a mianowicie zbudowanie zgody międzyludzkiej służącej pokojowi i dobrobytowi. Widział w Sercu Jezusa źródło cnót prowadzących do ustanowienia społeczeństwa chrześcijańskiego. Jeśli miłość stanowi rys najbardziej charakterystyczny chrześcijaństwa, to jest ona także mocą zdolną do dokonania odnowy społeczeństwa. Ks. Dehon był dogłębnie przekonany, że tylko odniesienie społeczne do Serca Jezusa może utrwalić sprawiedliwość społeczną i ochronić życie społeczne przed popadnięciem w błędy. Działalność tego księdza żywo przypomina wezwanie Jezusa skierowane do Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny o intronizację Jezusa Króla w Polsce i wszystkich narodach. Słowa Jezusa: "...tylko te kraje ostoją się, które wybiorą Jezusa na Króla w pełnym tego słowa znaczeniu" pozostają wciąż aktualne, a nawet w tych niespokojnych czasach stają się pilnym wezwaniem. Nie wiemy ile jeszcze pozostaje nam czasu. (na podstawie artykułu ks. prof. Janusza Królikowskiego, Nasz Dziennik, 3.10.14).
Subskrybuj:
Posty (Atom)




