piątek, 16 stycznia 2015
Sami swoi
Bronisław Komorowski uhonorował Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski Tomasza Lisa, Jarosława Gugałę i Edwarda Miszczaka "za wybitne osiągnięcia w działalności na rzecz wolności słowa w Polsce, za wkład w rozwój wolnych mediów i niezależnego dziennikarstwa". Nic dodać, nic ująć. Może tylko to, że na Virtuti Militari wydaje się jeszcze za wcześnie. Ciekawe, że za taką samą działalność telewizja Trwam ukarana została grzywną, gdy, zgodnie z prawdą, pokazała palącą się tęczę na Placu Zbawiciela, komentując, że jest ona kojarzona ze środowiskami homoseksualnymi. Z jakimi środowiskami jest kojarzony Lis, Gugała, Miszczak?
czwartek, 15 stycznia 2015
Francuski reżim
Reżim panujący obecnie we Francji można nazwać reżimem śmiercionośnym o faszyzującej naturze - twierdzi francuski historyk Piotr Doerre. Cały mit republiki opiera się na zbrodni. To dlatego reżim próbuje wszelkimi sposobami wymazać pamięć o Wandei. Dwieście dwadzieścia lat temu, w 1794 roku, przez Wandeę przetoczyły się 'kolumny piekielne" mordując tysiące cywilów, głównie starców, kobiety i dzieci. Mechanizm jest podobny jak w Polsce w sprawie Katynia, a ostatnio tragedii smoleńskiej. Przedstawia się wszystko na odwrót twierdząc, że to Wandejczycy spowodowali wojnę domową i dokonali wszystkich masakr i że to oni wbili nóż w plecy dobrej republiki. Kiedy Wandejczycy uwolnili grupę 5 tysięcy żołnierzy republiki wziętych do niewoli, Komitet Robespierra ogłosił, że zostali oni uwolnieni po wcześniejszym torturowaniu, po czym dokonano straszliwej zbrodni - ci uwolnieni zostali zmuszeni do egzekucji wszystkich naocznych świadków ich uwolnienia, głównie kobiet i dzieci. Wandejczycy nigdy nie poznali prawdy. Ta zbrodnia została popełniona w imię ideologii. Nie ma żadnej różnicy między rewolucją francuską, a rewolucją komunistyczną - chodzi o wyeliminowanie drugiego za to, kim on jest. Rewolucja francuska chciała wyeliminować chrześcijan. Rewolucja oznacza stworzenie "nowego" człowieka przez wykorzenienie i przekształcenie "starego", nie wyłączając morderstwa. Zarówno rewolucja francuska, jak i komunistyczna miały stworzyć "nowego" człowieka bez Boga. Obozy koncentracyjne znajdujemy już w Wandei. Potem z doświadczeń rewolucjonistów francuskich skorzysta Lenin, Stalin i Hitler. Obecnie Unia Europejska też chce stworzyć "nowego" człowieka, ale czyni to innymi sposobami, bardziej wyrafinowanymi. Ma to być europejczyk bez ojczyzny, bez pamięci, bez Boga i Matki Bożej. Dlatego pogłębia się pęknięcie na dwie Francje, dwie Polski i dwie prawie każde nacje. Dla nas Dekalog pozostanie Dekalogiem. Bóg pozostanie na pierwszym miejscu, a Maryja pozostanie naszą Królową Polski, współodkupicielką, (w oparciu o ePCh nr39/14) Panią Wszystkich Narodów.
środa, 14 stycznia 2015
Czy WOŚP zasługuje na taki rozgłos?
Wokół akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy utożsamianej głównie z osobą Jerzego Owsiaka, który na przestrzeni lat w pewnych środowiskach urósł do rangi bożyszcza, eksperta, ale przede wszystkim celebryty, ostatnio pojawiło się wiele wątpliwości i zastrzeżeń, o których tak naprawdę mówiło się już dużo wcześniej. Nawet, gdy przyjmiemy, że Orkiestra czyni wymierne dobro, to jej działalność, biorąc pod uwagę całokształt zysków i strat wynikłych z dzieł pana Owsiaka, jest moralnie naganna, ponieważ moralnie naganne jest czynienie dobra niegodziwymi środkami. Podczas gdy raz w roku odbywa się akcja WOŚP, na której skupia się uwaga większości mainstremowych mediów, setki, jeśli nie tysiące dziennikarzy, nie mówiąc już o zaangażowaniu instytucji państwa, takich jak policja, straż pożarna, Straż Graniczna etc., etc., to Caritas Polska pomaga każdego dnia, a nie tylko od wielkiego dzwonu. Bez rozgłosu i zbędnego szumu medialnego na każdy kataklizm, każdą klęskę żywiołową w Polsce, ale także za granicą, wszędzie tam, gdzie na bieżąco potrzebna jest pomoc, bez zwłoki odpowiada Caritas Polska, wysyłając bądź to pieniądze, bądź pomoc w formie darów: żywności, odzieży, leków, środków czystości itp. To dzięki akcjom organizowanym przez Caritas Polska, takim jak Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, miliony dzieci z rodzin ubogich mogą spędzić wakacje czy ferie poza domem. W ramach tej akcji Caritas pomaga też w leczeniu i rehabilitacji dzieci i młodzieży. Kolejnym świadectwem działalności na rzecz najuboższych jest organizowana od sześciu lat kampania Caritas „Tornister pełen uśmiechów”, dzięki której dzieciom z ubogich rodzin przekazano już ponad 75 tysięcy wyprawek szkolnych. Łącznie podczas siedmiu corocznych zbiórek Caritas zebrała ok. 1830 ton żywności, obdarowując ok. 447 tysięcy osób w trudnej sytuacji materialnej. Ponadto Caritas Polska dzięki realizowanym projektom jest obecna ze wsparciem finansowym na Ukrainie, w Jordanii czy chociażby w Libanie, gdzie wspiera dzieci syryjskie, które znalazły się w trudnej sytuacji. Wszystkie te akcje odbywają się dzięki otwartości polskiego społeczeństwa, a tym, co odróżnia je od akcji Jerzego Owsiaka, jest brak rozgłosu i stała, cykliczna pomoc, nie tylko od święta.
wtorek, 13 stycznia 2015
Wielkość maluczkich
Dzieci chrześcijańskie z Bliskiego Wschodu świadome śmiertelnego niebezpieczeństwa, jakie grozi im w każdej chwili ze strony opętańczych wyznawców islamu, którzy każdego dnia dopuszczają się bestialskich mordów na niewinnych chrześcijanach, modlą się takimi słowami: „Panie Jezu, kiedy już nadejdzie nasza śmierć, spraw, abyśmy nie cierpieli długo i abyśmy się nigdy ciebie nie zaparli…” Czy może być większa dojrzałość chrześcijańska niż ta, którą wyraża owa modlitwa gotowych na śmierć małych męczenników. A w tym samym czasie po drugiej stronie Morza Śródziemnego, na całym obszarze niegdyś chrześcijańskiej Europy, inne chrześcijańskie dzieci żyjące w sąsiedztwie serca Kościoła deprawowane są papką religijnego sentymentalizmu, seksualizacją i genderyzmem. Żyjący w mydlanej bańce złudzeń przedstawiciele niegdyś chrześcijańskiej Europy nawet nie próbują podjąć jakiegokolwiek wysiłku na rzecz ratowania swoich braci w wierze w krajach zdominowanych przez prawdziwych „bandytów pustyni”. Wielu pojedzie zapewne na wakacje do Egiptu, nie zastanawiając się nawet, że za murami luksusowych kurortów, w których bawić się będą spędzając czas z drinkiem w ręku, ginąć będą męczeńsko ich współbracia w wierze. Czy potrzeba takich aktów terroryzmu, jaki ostatnio miał miejsce w redakcji jednego z dzienników w Paryżu, aby Europa przejrzała na oczy? Daj nam Panie w walce o Twoje prawa odwagę chrześcijańskich dzieci-męczenników z Bliskiego Wschodu ( na podstawie artykułu Sławomira Skiby w ePCh nr 39/14).poniedziałek, 12 stycznia 2015
Nowe lewactwo jeszcze groźniejsze
Podstawową cechą lewicowości jest to, że twierdzi ona, iż posiada wiedzę odnośnie tego, jak można uszczęśliwić ludzkość. Zaczyna ona od negacji istnienia Boga jako Stwórcy i Ojca wszystkich ludzi. Następnie lewacy głoszą konieczność odcięcia się od korzeni: raz na zawsze powinna być przekreślona przeszłość, jej dorobek i jej tradycje po to, aby móc dowolnie „ulepić nowego człowieka”. Wizja nowej ery usprawiedliwia w ich oczach każdą zbrodnię i każdą nieprawość. „Centra dowodzenia” nowego lewactwa znajdują się obecnie w Brukseli, Strasburgu, w Nowym Jorku. Teraźniejszość według nich powinna być wypełniona jedynie przyjemnością: „minimum cierpienia, maksimum przyjemności”. Jeść, spać i przede wszystkim bawić się. „A po nas to choćby i potop”. Pojawia się chęć ucieczki w świat alkoholu, narkotyków, wreszcie samobójstwa. Młodzi ludzie uciekają od wzięcia odpowiedzialności za małżeństwo i rodzinę. Chrześcijańska koncepcja miłości jako bezinteresownego daru z samego siebie drugiemu człowiekowi jest dzisiaj kwestionowana. Drugi człowiek jest traktowany czysto przedmiotowo. Szerzy się plaga rozwodów bez względu na krzywdę dzieci. Dzieci jawią się jako przeszkoda w osobistej karierze. Małżonkowie często zapominają co ślubowali. Państwo nie może budować swoich instytucji na trwałych strukturach, a w konsekwencji takie państwo nie ma przyszłości. W Europie wszyscy walczą o swoje, wszyscy z wyjątkiem Polski. Czy jest nadzieja - tak, bo bez Boga nie utrzyma się na długo żadna struktura. Nowe lewactwo także się nie ostoi. Musimy modlić się za Polskę, musimy modlić się za rodziny. Dziś Polska potrzebuje wielkiej modlitwy (ks. abp. Marek Jędraszewski).
niedziela, 11 stycznia 2015
Walka z normalnością
Bardzo źle jest widziany przez ateistów, ale też przez katolewicę i liberałów o. Tadeusz Rydzyk ponieważ, zamiast siedzieć w klasztorze i cały czas odmawiać różaniec, organizuje różne instytucje, żeby atakować „nowoczesnych ludzi postępowych” i „mieszać się do polityki” i utwierdzać fundamentalizm katolicki. Co się dzieje z naszą inteligencją? Największa mgła nadeszła na większość partii rządzącej. Zaczęła ona od pobożnych rekolekcji w Krakowie w 2007 roku, a skończyła na przyjmowaniu wszystkich obłędnych poglądów unijnych i działań deprawacyjnych. Np. w marcu 2014 nasi lewicowi euro posłowie poparli w Parlamencie Europejskim wniosek o prawie do aborcji na szeroką skalę, promowaniu gender w szkole i zrównaniu związków homoseksualnych z homoseksualnymi. I chociaż większość europarlamentarzystów wniosek ten odrzuciła, to widać tendencje lewaków i liberałów do zniszczenia tradycyjnego społeczeństwa. Nowa propozycja europejska to Konwencja przemocowa, wg której przemocą jest np. przysięga małżeńska czy wierność seksualna, ale też upominanie, karcenie dzieci, dyscyplina moralna i inne. Mgłą pokrywają się coraz gęstszą społeczeństwa zachodnie (ks. prof. Czesław Bartnik, świąteczne wydanie Naszego Dziennika).
sobota, 10 stycznia 2015
Infantylizm ekipy PO
Wywiad z Elżbietą Bieńkowską, jaki ukazał się w nowej „Vivie!”, jest - trzeba przyznać - niezwykle żenujący. Dla zobrazowania zgrozy zacytuję kilka „wybitnych” stwierdzeń polskiej komisarz, jakie padły w wywiadzie: – Bardzo lubię wróżby i horoskopy, poprawiają mi humor. – Niedawno numerolożka postawiła mi horoskop z daty urodzenia. Jestem Wodnikiem. Powiedziała, że wszystko w moim życiu dzieje się w sposób bardzo naturalny dzięki mojej dobrej pracy. Ta pani nic o mnie nie wiedziała, a wszystko się zgadzało, nawet daty. Żarty na bok. Ta władza odpłynęła na swojej czarodziejskiej łódeczce daleko, daleko. Nie zauważyła tego, bo jest cyniczna i arogancka. Opływa w dobra i luksusy, na jakie nie stać większości polskiego społeczeństwa, i nadal mami zieloną wyspą szczęśliwości. Właściwie siebie. Na problemy, jakie nas dotykają, chociażby ostatni kryzys w służbie zdrowia, odpowiada tandetnym, harlekinowym wywiadem komisarz Bieńkowskiej, która wypowiada się jak mająca pstro w głowie sentymentalna i rozpieszczona nastolatka. Jest być z czego dumnym (dr Tomasz Korczyński, na podstawie artykułu w Naszym Dzienniku, 6.01.15).
Subskrybuj:
Posty (Atom)





