czwartek, 11 stycznia 2018

Dyskryminacja chrześcijan przez naciski ekonomiczne



Kanada wprowadziła nową formę dyskryminacji za poglądy odbiegające od politycznej poprawności. Pracodawcy nie otrzymają bowiem odtąd dofinansowania na umowy o prace wakacyjne dla uczniów, jeżeli aktywnie nie wspierają aborcji, związków jednopłciowych i ideologii gender. Zadecydował o tym kilka dni temu rząd tego kraju. Nowa polityka uderza więc w każdego, kto wspiera tradycyjny model rodziny i obronę życia nienarodzonch. Tymczasem organizacje radykalnie proaborcyjne mają zapewnione wsparcie i rozwój, włącznie z promocją w państwowych mediach. Kanada to nie jedyne miejsce, gdzie dyskryminuje się chrześcijan poprzez nacisk polityczno-ekonomiczny. Wydaje się, że podobne obostrzenia stosuje Unia Europejska, która groziła niektórym krajom członkowskim zawieszeniem prawa głosu w Radzie Europejskiej, jeżeli nie przyjmie aborcyjnego prawodawstwa. GN 52/2017

Nie łudźmy się, migracje to zaplanowana inwazja



Najaktywniejszy dziś nurt islamu kieruje się logiką podboju. Chce zdobyć cały świat, zaczynając od Europy – uważa ks. prof. Samir Khalil Samir, egipski jezuita i islamolog. Podkreśla on, że jednym ze sposobów podboju jest dziś rozniecanie wojen, aby w świat poszło jak najwięcej muzułmańskich migrantów i uchodźców. W ten sposób, powoli, ale skutecznie, dokonuje się podbój. „Nie łudźmy się, jest to zaplanowana inwazja” – podkreśla ks. Samir, wieloletni profesor Papieskiego Instytutu Wschodniego. Ks. prof. Samir zauważa, że jest rzeczą nieroztropną godzić się na budowę meczetu w Europie, nie wiedząc, kto będzie go finansował. Zazwyczaj sponsorem takiej budowy jest Arabia Saudyjska, która szerzy dziś w świecie najbardziej fanatyczną wersję islamu i pobudza do terroryzmu. Zdaniem egipskiego jezuity ignorancja w sprawie islamu jest jednym z głównych problemów współczesnego Kościoła na Zachodzie. Zastrzega on jednak, że europejscy duchowni powinni się uczyć od chrześcijan, którzy mają osobiste doświadczenia islamu, a nie od imamów, którzy kłamliwie twierdzą, że islam oznacza pokój. GN 51/2017

wtorek, 9 stycznia 2018

Dlaczego Polska stała się celem takich działań Brukseli?



– Nikt już nie może mieć wątpliwości, że Komisja Europejska drogą faktów dokonanych chce zdobyć władzę nadzoru nad państwami. Wobec Europy Środkowej mają nastawienie kolonialne. Uważają, że powinniśmy „uczyć się od nich” demokracji. I ta demokracja musi być liberalna, nawet jeśli w egzekucji tego liberalizmu Komisja miała działać – jak powiedziała Sophie in ’t Veld – „odważniej i mniej legalistycznie”. Częścią tej „demokracji” jest coraz bardziej otwarte podważanie prawa do życia czy rewolucja homoseksualna. Chcemy Unii szanującej Polskę, państwa odbudowującego swą niepodległość po czasach dominacji sowieckiej i przywiązanego do cywilizacji chrześcijańskiej. Podmiotowa polityka, współpraca państw o tym nastawieniu, szacunek i dialog ze strony innych to minimalne, ale konieczne wymagania.      Europoseł Marek Jurek
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/192873,chcemy-unii-szanujacej-polske.html

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Biskup Pieronek znów mija się z prawdą




Znowu zrobiło się głośno w mediach o byłym sekretarzu generalnym Konferencji Episkopatu Polski. Stało się tak po ostatnim wywiadzie, którego bp Pieronek udzielił 18 grudnia Monice Olejnik w programie "Kropka nad i" na antenie TVN 24. Co takiego powiedział, że jego wypowiedzi są tak chętnie cytowane i komentowane przez portale, których profil jest daleki od poruszania nauczania Kościoła katolickiego? Otóż nie po raz pierwszy okazało się, że emerytowany biskup wykorzystuje swoją popularność w niektórych mediach nie po to, aby głosić naukę Ewangelii i przybliżać ludziom Jezusa Chrystusa - którego wcielenie, niepojęty gest miłości dla całej ludzkości, będziemy wspominać za kilka dni - lecz po to, aby wygłaszać swoje poglądy polityczne. Dodajmy: bliskie obozowi zjednoczonej totalnej opozycji. Gdyby nie znajomy mi głos i twarz, powiedziałbym - słuchając użytych przez biskupa sformułowań (np. "niedemokratyczne państwo bezprawia", "ręcznie sterowane sądy", "państwo zarządzane przez wodza") - że to ktoś z jej nowych liderów. Pasterz Kościoła chłostał wręcz obecnie rządzących, używając bardzo mocnych sformułowań. Jednak w przypadku osób duchownych, a tym bardziej biskupów, istnieje niebezpieczeństwo, że ich wypowiedzi będą odbierane jako oficjalny głos Kościoła. Gorzej jednak, jeśli mówi o sprawach z dziedziny moralności w sposób, który stoi w sprzeczności z nauczaniem Kościoła. Niestety, po raz kolejny okazało się, że biskup Tadeusz Pieronek nie stanął na wysokości zadania. Arcybiskup Marek Jędraszewski 23 listopada podczas "Dialogów u św. Anny" powiedział, że biskup Tadeusz Pieronek nie podlega bezpośrednio metropolicie krakowskiemu, lecz Stolicy Apostolskiej. Dlaczego? Wyjaśnienie jest proste. Biskup Pieronek nie jest biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej.

niedziela, 7 stycznia 2018

Frans Timmermans mi tego nie zabroni



Polacy uważają, że ich państwo nie jest państwem sprawiedliwym, chcę przywrócić to poczucie sprawiedliwości i wiceszef KE Frans Timmermans mi tego nie zabroni - powiedział w środę prezydent Andrzej Duda, komentując uruchomienie przez KE art. 7.1. unijnego traktatu. Decyzja KE o uruchomieniu art. 7.1 traktatu unijnego wobec Polski jest czysto polityczna, nie ma nic wspólnego z żadnym elementem merytorycznym - dodawał. Zapewnił, że ustawy o KRS i SN, które zdecydował się podpisać, "absolutnie" pozostają w zgodzie z konstytucją. "Nie rozumiem tej decyzji. To jest decyzja czysto polityczna. Ona nie ma nic wspólnego z żadnym elementem merytorycznym, bo kto zna systemy ustrojowe, jeżeli chodzi o wymiar sprawiedliwości, funkcjonujące w innych krajach europejskich czy na świecie, ten doskonale wie, że te rozwiązania, które my w Polsce przyjęliśmy, nie różnią się od tego, co jest w wielu krajach europejskich, a wręcz przeciwnie, mógłbym powiedzieć, że to są rozważania znacznie bardziej demokratyczne" - powiedział Andrzej Duda w środę w Polsat News. Według prezydenta w decyzji Komisji Europejskiej jest "bardzo wiele hipokryzji, nieprawdy, dezinformacji". "Bardzo wielu przedstawicieli instytucji europejskich mówi po prostu zwyczajnie nieprawdę o Polsce, (oni) kłamią" - powiedział prezydent. "My zwiększamy standardy demokratyczne. Najważniejszą demokratyczną instytucją w Polsce jest parlament - Sejm i Senat, które są wybrane przez obywateli w powszechnych wyborach" - mówił Andrzej Duda.