sobota, 10 marca 2018

Papież: Martwi mnie mentalność maskulinistyczna



Watykański dziennik „L’Osservatore Romano” opublikował otwierający książkę „Dziesięć rzeczy, które papież Franciszek proponuje kobietom” list Franciszka do autorki, zatytułowany „W kobiecym stylu”. Papież wyznał, że martwi go „pewna mentalność maskulinistyczna, utrzymująca się nawet w najbardziej rozwiniętych społeczeństwach, w których dochodzi do aktów przemocy wobec kobiety, przekształcając ją w przedmiot złego traktowania, handlu i zysku, jak również wykorzystywania w reklamie oraz przemyśle konsumpcyjnym i rozrywkowym”. Autorką publikacji, której prezentacja odbędzie się 7 marca w Madrycie, jest María Teresa Compte Grau, wykładająca społeczną naukę Kościoła na Papieskim Uniwersytecie w Salamance. "Martwi mnie też, że nawet w samym Kościele rola służebna, do której jest powołany każdy chrześcijanin, w przypadku kobiet przeradza się czasem w role bardziej niewolnicze niż naprawdę służebne" - zauważył Franciszek.

piątek, 9 marca 2018

Kongregacja Nauki Wiary przestrzega




Źle pojmowane indywidualizm i duchowość to główne zagrożenia dla prawidłowego rozumienia zbawienia. Przestrzega przed nimi najnowszy list Kongregacji Nauki Wiary „«Placuit Deo». W pierwszym przypadku chodzi o próbę „postrzegania człowieka jako bytu, którego urzeczywistnienie zależy jedynie od jego własnych sił”. W tej wizji „postać Chrystusa bardziej jest wzorcem, który inspiruje wielkoduszne działania niż Tym, który przemienia kondycję ludzką. Drugi pogląd skłania do „silnego przekonania osobistego, a nawet głębokiego uczucia, że jesteśmy zjednoczeni z Bogiem, ale bez podejmowania, uzdrawiania i odnawiania naszych więzi z innymi i ze światem stworzonym”. Pierwszą z tych tendencji nazywa on za Franciszkiem neopelagianizmem, drugą – neognostycyzmem i obie papież napiętnował jako „odchylenia, zbliżające nas do tych dwóch starożytnych herezji". Ostrzegł, że także dzisiaj stanowią one duże zagrożenie dla wiary, choć czasy i inne okoliczności są całkowicie odmienne. „Jak mógłby Chrystus pośredniczyć w Przymierzu całej rodziny ludzkiej, gdyby człowiek był jednostką odizolowaną, która realizuje się sama za pomocą swoich sił, jak to proponuje neopelagianizm?”. A jak mogłoby dotrzeć do nas zbawienie dzięki Wcieleniu Jezusa, Jego życia, śmierci i zmartwychwstania w Jego prawdziwym Ciele, gdyby chodziło jedynie o uwolnienie wnętrza człowieka z ograniczeń jego ciała i od materii, w myśl wizji neognostyckiej?” – pytają autorzy przesłania. „Całościowe zbawienie duszy i ciała jest ostatecznym przeznaczeniem, do którego Bóg wzywa wszystkich ludzi” – stwierdza na zakończenie dokument watykański. GN 2.03.18

czwartek, 8 marca 2018

Czy polski Episkopat zmieni tłumaczenie modlitwy "Ojcze nasz"?



Zapytany o możliwość zmiany tłumaczenia modlitwy „Ojcze nasz”, bp Bałabuch odpowiedział: „na razie czekamy, czy będzie jakaś odgórna decyzja Stolicy Apostolskiej lub Kongregacji, czy będą jakieś wytyczne. Bezpośrednio się tą kwestią nie zajmujemy”.W wyemitowanym 6 grudnia 2017 r. we włoskiej katolickiej telewizji TV2000 rozważaniu do modlitwy "Ojcze nasz", papież Franciszek poparł tę zmianę: „To ja upadam, nie On popycha mnie ku pokusie, aby zobaczyć potem, jak upadłem, bo żaden ojciec tak nie postępuje. Ojciec pomaga, by podnieść się od razu. Tym, kto wodzi cię na pokuszenie, jest szatan, bo to jego praca”. 3 grudnia ub. roku francuski Episkopat zatwierdził zmianę tłumaczenia. GN 1.03.18

środa, 7 marca 2018

Wykręty komisji


Prace nad ustawą „Zatrzymaj aborcję” toczą się wyjątkowo opieszale, od dawna nie ma żadnego postępu. Tymczasem projekt poparty podpisami ponad 830 tys. Polaków jest w Sejmie już od trzech miesięcy. Podjęcia prac nad zakazem zabijania dzieci podejrzewanych o chorobę bądź niepełnosprawność domagał się we wtorek poseł Jan Klawiter (niezrzeszony). Wiceprzewodnicząca komisji Bożena Borys-Szopa (PiS), która została następnie wybrana na przewodniczącą, stwierdziła, że „nie jesteśmy przygotowani”. Wniosek formalny powinien być niezwłocznie poddany pod głosowanie. Samo to, że wniosek nie trafił pod głosowanie, jest już łamaniem procedur. I było zamieszanie, czy to Biuro Legislacyjne Sejmu czy prezydium Komisji miało się wypowiedzieć, ale posiedzenie odwołano – mówi nam Kaja Godek, prezes Fundacji Życie i Rodzina. – Najwcześniejszy termin rozpatrzenia tego wniosku będzie za trzy tygodnie – ubolewa.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/194933,wykrety-komisji.html

wtorek, 6 marca 2018

Za dużo dyskutujemy, a za mało się modlimy


Kościół stoi dziś wobec wielkiego wyzwania. Jest nim wierność Jezusowi, Jego Ewangelii, a także nauczaniu, które otrzymał od pierwszych papieży i soborów – zauważa ks. kard. Robert Sarah. Drugim wyzwaniem współczesnego Kościoła jest sama wiara, bo – jak zauważył kard. Sarah – mamy dziś do czynienia z poważnym kryzysem wiary, i to nie tylko w ludzie Bożym, ale również wśród osób odpowiedzialnych za Kościół. Przytoczył on głośny ostatnio przypadek z Turynu, gdzie jeden z księży podczas bożonarodzeniowej Mszy św. oświadczył, że Liturgia będzie bez Credo, bo on stracił wiarę i zamiast tego proponuje pieśń, która będzie wyrazem wspólnoty. Ks. kard. Sarah przypomniał, że Benedykt XVI chciał zaradzić temu kryzysowi, ogłaszając kolejno Rok św. Pawła, Rok Kapłaństwa i Rok Wiary. Wiarę pogłębia się bowiem dzięki modlitwie, osobistej więzi z Bogiem. – My tymczasem za dużo dyskutujemy, a za mało się modlimy. Kościół reformuje się na dwa sposoby: tak jak Luter – poprzez krytykę i odrzucenie, albo jak św. Franciszek z Asyżu – przez radykalizm Ewangelii. I to właśnie jest prawdziwa reforma: żyć w pełni Ewangelią, tym, co otrzymaliśmy od Jezusa Chrystusa i z Tradycji –  ks. kard. Sarah.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-na-swiecie/194795,za-duzo-dyskutujemy-a-za-malo-sie-modlimy.html