niedziela, 6 maja 2018

Ważnych spraw nie można odwlekać



Konwencja PiS nie pochyliła się nad tematem ochrony życia, o co apelują polscy biskupi i czego domagają się ludzie, którzy w liczbie ponad ośmiuset tysięcy podpisali się pod obywatelskim projektem „Zatrzymaj aborcję”. Tymczasem warto przypomnieć, że PiS w 2015 roku wygrało wybory nie tylko dlatego, że było sprawne w promowaniu swojego programu, ale również dlatego, że wielu ludzi bardzo mocno zapracowało na to zwycięstwo. Ci najbardziej ofiarni to katolicy, ludzie głęboko wierzący, którzy ofiarowali modlitwy, post w intencji dobrej zmiany, wiążąc ze Zjednoczoną Prawicą przyszłość Polski. I w tym względzie fakt, że po wyborach i objęciu władzy PiS ucieka czy robi uniki od tematu prawnej ochrony życia dzieci poczętych, o co apelują środowiska społeczne, jest dużym rozczarowaniem. PiS musi się liczyć, że zamiatanie sprawy pod dywan może skutkować utratą głosów, natomiast sprawę tę trzeba widzieć szerzej – poza taktyką wyborczą. PiS, owszem, zdołało odeprzeć uliczne ataki KOD i innych przeciwników, ale jeżeli sądzi, że ze sprawą ochrony życia też się uda, że temat ten można odwlekać w nieskończoność bez konsekwencji, to jest w błędzie. prof. dr. hab. Mieczysław Ryba
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/196515,waznych-spraw-nie-mozna-odwlekac.html

sobota, 5 maja 2018

10 cech niedojrzałego mężczyzny



Brakuje prawidłowych wzorców męskości. Wielu kleryków cierpi na brak ojca w swojej rodzinie, wielu nawet nie zna swoich ojców. Brakuje im kontaktu z innymi mężczyznami: wujkiem, dziadkiem. A jeśli mają ojca – to zazwyczaj mają z nim słabą relację. Kiedyś ojciec pracował blisko swojego domu rodzinnego, dziś często wyjeżdża, albo pracuje od świtu do nocy i nie ma czasu na kontakt z dziećmi. Zatem syn nie wie, co myśli jego ojciec, jak myśli, jakim jest człowiekiem. Nie ma od kogo wziąć wzoru męskości. Nie wie jakim ma być mężczyzną. Ale każdy, kto się zajmuje tą tematyką wie, że kobieta nie tworzy mężczyzny, mężczyznę bowiem tworzy wyłącznie mężczyzna – podkreśla  ks. prof. Rybicki. Kiedyś cechy męskie utrwalały się w walce, albo w ciężkiej pracy. Dzisiaj mamy świat komputerowy i on nie pomaga w stawaniu się mężczyzną. Naukowcy mówią, że dzisiejszy mężczyzna jest „wiecznym nastolatkiem”. Etap adolescencji, dorastania, tak się spodobał mężczyznom, że chcą na nim pozostać. Widoczne jest to, według autora książki, w sposobie zabawy, ubioru, zachowania. Jeśli patrzymy na niektórych młodych mężczyzn, w tym na kleryków to są trochę jak dziecko, trochę jak kobieta, trochę jak homoseksualista – mówił. Nie ma odpowiedzialności za słowo, ani za czyny. Istotą męskości jest według ks. Rybickiego wierność wypowiedzianemu słowu. Trzecią cechą wynikającą z deficytu męskości jest chłopięcy stosunek do rzeczy materialnych i pieniędzy. Potem niedojrzałe relacje z ludźmi. Nikt już nie ukrywa tego, że w życiu księży i kleryków jest alkohol i pornografia. W dalszej kolejności wymienił wygodnictwo i brak chęci podejmowania decyzji i ryzyka. Mężczyzna to nie ten, który dojrzewa w wygodnym środowisku, ale ten, kto podejmuje dojrzałe decyzje, niekiedy ryzykowne. Następną cechą wynikającą z deficytu męskości jest tęsknota za oczekiwaniem sygnałów miłości i akceptacji. Tymczasem jest to cecha typowa dla dzieci. Dalej wyliczyć można spłaszczoną pobożność, bez walki duchowej, bez rozeznawania, bez ofiary, bez podejmowania trudnych decyzji. Jest jeszcze jedna niebezpieczna rzecz, mianowicie przejmowanie medialnych obrazów mężczyzny. Trzeba zwracać uwagę na rozwój męskich cnót, w tym cnót rzymskich, takich jak: honor, odwaga, umiejętność opiekowania się, wierność słowu. ks. prof. Adam Rybicki.


czwartek, 3 maja 2018

Raport o przestępstwach z nienawiści wobec chrześcijan w Polsce



W jaki sposób jest atakowane w Polsce chrześcijaństwo? Zniszczenie figury Jezusa Chrystusa, dewastacja grobu czy obrażający uczucia religijne spektakl „Klątwa" – to tylko część przestępstw, o których pisze Ordo Iuris w swoim raporcie. Obecny raport obejmuje 34 przypadki wandalizmów, desakracji, obrazy uczuć religijnych - notyfikowanych przez lokalne media, do których doszło w Polsce w 2017 roku. Grupę zgłaszanych przestępstw na potrzeby zbiorczego raportu OBWE nazwano przestępstwami z nienawiści, które mogą obejmować m.in. takie czyny jak: groźby, wyrządzenie szkód materialnych na mieniu, napaści, morderstwa lub jakiekolwiek inne przestępstwa, których popełnienie motywowane jest nienawiścią bądź uprzedzeniami, dodatkowo warunkiem koniecznym jest by dany czyn był zabroniony przez prawo i stanowił przestępstwo w świetle prawa karnego zgodnie z porządkiem krajowym danego państwa. Wśród zdarzeń wymienianych przez Ordo Iuris w aktualnym raporcie, znajduje się m.in. opis sprawy z Gdańska, gdzie nieznany sprawca dwukrotnie zniszczył figurę Jezusa Chrystusa   Kościele Najświętszej Marii Panny Królowej Różańca Świętego, sprawy z Zbrosławic, gdzie sprawcy dla zabawy świętowali urodziny na cmentarzu, sprawy z Rawy Mazowieckiej, gdzie nieznany sprawca zdewastował grób ks. Mieczysława Iwankickiego, czy też sprawy z Lublina i sprawcy kradzieży w szpitalnej kaplicy. Niewątpliwie najgłośniejszym przykładem naruszenia wolności religijnej i uczuć religijnych, który wywołał powszechne oburzenie, doprowadzając do licznych protestów, było obrazoburcze przedstawienie w Teatrze Powszechnym w Warszawie - „Klątwa", przygotowanym przez chorwackiego reżysera, wobec którego złożono liczne zawiadomienia do prokuratury, a którego opis również znajduje się w raporcie.    W latach 2012-2014 przeprowadzono badania wśród katolickich parafii, podejmując się próby analizy sytuacji katolików w Polsce, które wykazały m.in., że w tych latach księża katoliccy z 12,1% parafii doznawali aktów dyskryminacji polegających przede wszystkich na obraźliwych komentarzach. Również w prawie 9% katolickich parafiach odnotowano w tym czasie akty profanacji miejsc świętych.


środa, 2 maja 2018

Nie zamilkniemy



Jak pomóc wam, państwo politycy, parlamentarzyści i ministrowie? Czy ciągle za mało mówimy? Czy ciągle statystyka jest wam za słaba i boicie się, że to zbyt słaby głos i zbyt mały procent? Będziemy mówili dalej. Jeśli będzie trzeba, to będziemy zbierali podpisy jeszcze raz i dziesiąty, i tysięczny raz – akcentował ks. abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński przewodniczył Mszy św. na zakończenie Marszu dla Życia, który w niedzielę po południu przeszedł ulicami Szczecina. Ta co roku największa manifestacja pro-life w Polsce zgromadziła kilkanaście tysięcy uczestników. Obecnie stała się szczególnym wyrazem poparcia dla ustawy „Zatrzymaj aborcję”, która utknęła w komisji sejmowej i nie może się doczekać dalszego procedowania w Sejmie. Metropolita szczecińsko-kamieński, zwracając się do lekarzy, wszystkich działaczy społecznych i różnych dyskutantów, apelował: nie zabijajcie serc! – Warto to samo powtórzyć politykom, na których biurkach teraz leżą projekty, również te dotyczące pełnej ochrony życia. Oni doskonale wiedzą, nasi politycy, o co Naród woła. Doskonale rozumieją argumenty i z jakiegoś powodu nie czują jeszcze w sobie siły, aby ten ruch wykonać. A każdego dnia ginie na polskiej ziemi kolejnych kilkoro dzieci – przypominał ks. abp Dzięga.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/196491,nie-zamilkniemy.html

wtorek, 1 maja 2018

Ostatnia konwencja PiS zawiodła



Nie tyle chodzi mi tutaj o sympatyków i wyborców tej partii. Przede wszystkim myślę o dzieciach poczętych, które codziennie są mordowane przed narodzeniem ze względu na podejrzenie choroby lub niepełnosprawności. Wygląda na to, że temat prawnej ochrony życia ludzkiego nie został uznany za godny, aby mógł pojawić się na tak ważnym programowo, wizerunkowo i politycznie spotkaniu partii rządzącej. Niezbyt ważny okazał się obywatelski projekt „Zatrzymaj aborcję”, bardzo skutecznie blokowany w komisji sejmowej. Dla polityków chyba nic nie znaczy ponad 830 tys. podpisów obywateli pod tym projektem – jestem przekonany, że w niemal stu procentach wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Chyba nic nie znaczy też poparcie i apele całego Episkopatu i poszczególnych biskupów w tej sprawie. Prawo do życia jest gwarancją wszystkich innych praw człowieka. To jest fundament państwa. Przewodnicząca sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Bożena Borys-Szopa, tłumacząc się z niepodejmowania pracy nad projektem „Zatrzymaj aborcję”, stwierdziła: „Chcielibyśmy poznać wszystkie opinie merytoryczne, bo o naszych wewnętrznych przekonaniach musimy tutaj zapomnieć. Myślę, że reprezentując klub Prawa i Sprawiedliwości – o naszych przekonaniach nie muszę mówić”. Rzeczywiście, wielu posłów PiS, którzy odwołują się np. chętnie do katolicyzmu, zapomniało o swoich „wewnętrznych przekonaniach”. Przewodnicząca sejmowej komisji twierdzi, że reprezentując klub PiS, nie musi mówić o „naszych przekonaniach”. Je też bym wolał, aby zamiast słów pojawiły się czyny. Nie chodzi tutaj też o straszenie utratą elektoratu katolickiego. Utrata przyzwoitości w kwestii obrony życia będzie wystarczająco bolesna. Najbardziej jednak dramatyczna jest każda śmierć poczętego dziecka. Bóg poprzez sumienie prędzej czy później upomni się o każde zamordowane dziecko. U matki, ojca, lekarza, ale też i u tych, co stanowią prawo. Sławomir Jagodziński . Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/196453,kierunek-do-zmiany.html