
Mamy do czynienia z agresją niespotykaną w Polsce,
gdzie narusza się świętość kościołów – tak metropolita krakowski ks. abp Marek
Jędraszewski odniósł się do protestów przeciwko wyrokowi Trybunału
Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Zdaniem hierarchy potrzeba nam „wielkiego
namysłu” nad tym, co dzieje się w społeczeństwie, i modlitwy o „zbiorowe
nawrócenie”. – Wszyscy jesteśmy bardzo przejęci wydarzeniami, jakie wstrząsają
Polską od kilku dni, wielkimi protestami, zwłaszcza ludzi młodych, którzy
uważają, że rozpętało się dla nich piekło. Mówi się o piekle kobiet. To
przyjmuje wyrazy świadczące o wielkim niezrozumieniu, czym jest człowiek, czym
jest życie, począwszy od chwili poczęcia do momentu naturalnej śmierci. Ta
podstawowa wrażliwość w niektórych kręgach przestała istnieć i działać –
powiedział w przesłaniu przekazanym mediom metropolita krakowski. Oburza go
także umieszczenie znaku, jakim posługiwali się esesmani, na zdjęciu
przedstawiającym modlącego się Jana Pawła II. To świadczy o tym, że coś pęka w
naszym społeczeństwie. Dzieje się coś bardzo niedobrego. To musi być
przedmiotem namysłu ze strony wszystkich, by ratować najbardziej zdrową tkankę
polskiego Narodu. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/228176,niespotykana-agresja.html

Ksiądz abp Wacław Depo podczas Mszy św. sprawowanej
dziś na Jasnej Górze zwrócił uwagę, że w obecnym sporze o człowieka „chodzi o
obronę człowieczeństwa, dzieci i przyszłych pokoleń”. Zwrócił uwagę, że dziś
żyjemy w świecie mocnych wyzwań, aby Kościół Jezusa Chrystusa podporządkował
się współczesnym programom, które decydują o koncepcji człowieka i jego życiu
poza Bogiem. – Nie chodzi o konflikt dwóch wizji konkurencyjnych, ale chodzi o
obronę nas samych, o obronę naszego człowieczeństwa, o obronę naszych dzieci i
przyszłych pokoleń przed demoniczną ideologią, która odrzuca Boga Stworzyciela
i ludzką naturę. W kontekście także ostatnich protestów na ulicach polskich
miast ks. abp Depo przywołał nauczanie Sługi Bożego ks. kard. Stefana
Wyszyńskiego, który uwrażliwiał, że tylko przykładem miłości społecznej
zbudujemy Ojczyznę, nigdy zaś nienawiścią. – Trzeba spróbować innej drogi
porozumienia. W Ojczyźnie naszej musimy zaniechać zwycięstw, które rodzą się z
nienawiści. Musimy zdobywać się na takie, które rodzą się z miłości i
wzajemnego przebaczenia. Sztuki tej trzeba będzie się nam nauczyć jak
najszybciej, zarówno na użytek społeczny i narodowy, jak i na użytek domowy w
naszym współżyciu rodzinnym – nawoływał za Prymasem Tysiąclecia metropolita
częstochowski.Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/228149,o-obrone-czlowieczenstwa.html
Stanowisko Kościoła katolickiego na temat
prawa do życia jest niezmienne; wulgaryzmy, przemoc i zakłócanie nabożeństw
oraz profanacje nie są właściwą metodą działania; proszę wszystkich o wyrażanie
swoich poglądów w sposób akceptowalny społecznie” – napisał przewodniczący KEP
arcybiskup Stanisław Gądecki. Ksiądz abp Gądecki zauważył,
że to nie Kościół stanowi prawa w naszej Ojczyźnie i to nie biskupi podejmują
decyzje o zgodności bądź niezgodności ustaw z Konstytucją RP. Kościół ze swej
strony nie może jednak przestać bronić życia ani też zrezygnować z głoszenia,
że każdą istotę ludzką trzeba chronić od poczęcia aż do naturalnej śmierci. W
tej kwestii – jak często powtarza Papież Franciszek ‒ „Kościół nie może iść na
żaden kompromis, ponieważ stałby się winnym kultury odrzucania, która jest
dzisiaj tak bardzo rozpowszechniona, dotykając zawsze najbardziej
potrzebujących i bezbronnych”.
Dziś widać różnicę między manifestowaniem
pokojowym, jak miesięcznice, a demonstracjami z wulgarnymi hasłami na
transparentach – mówił minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek o
protestach przeciw wyrokowi TK. W demokratycznym państwie nie może być miejsca
dla lewackich rewolucji - stwierdził. Po stronie lewicowo-liberalnej, wręcz
lewackiej, mamy do czynienia z rewolucją i totalitaryzmem, chamstwem na
niebywałą skalę.Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/228126,nie-dla-lewackich-rewolucji.html
Szef resortu zdrowia był pytany w "Rz" o prognozy związane z
epidemią koronawirusa. Niedzielski przyznał, że "jeżeli będziemy mieli do
czynienia z kontynuacją tego trendu wykładniczego, który ma miejsce od początku
października, to w przyszłym tygodniu musimy się liczyć z tym, że średnia liczba
zachorowań będzie wynosiła około 15 tysięcy przypadków dziennie". "Jeżeli
liczba zachorowań nadal będzie rosła wykładniczo, to w następnym tygodniu
możemy skończyć z liczbą 20 tysięcy dziennie. Mam jednak nadzieję, że ten
scenariusz nie będzie się realizował - powoli powinien się pojawiać efekt
obostrzeń. Mówię o tych wprowadzonych półtora tygodnia temu, czyli przede
wszystkim maseczki, które funkcjonują w całym kraju" - ocenił. Sytuacja jest na tyle poważna, że musimy hamować coraz
gwałtowniej" - podkreślił szef MZ. GN 23.10.20
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego to milowy krok
jeśli chodzi o ochronę życia w naszym kraju. Miejmy nadzieję, że to także
element pozytywnego trendu, jaki obserwujemy na całym świecie, np. w niektórych
stanach w USA, który pokazuje, że ustawodawstwa w coraz większym stopniu
kierują się w stronę zwiększania ochrony życia – powiedziała Magdalena
Korzekwa-Kaliszuk. Zwraca ona też uwagę, że przed obrońcami życia wciąż stoi
wiele zadań. Wiele do zrobienia, zarówno w sferze prawa jak i społecznej
świadomości jest w kwestii rozprowadzanych szeroko za pośrednictwem Internetu
pigułek wczesnoporonnych. Problemem też są tzw. „pigułki po” oraz działający w
oparciu o bardzo liberalne prawo przemysł in vitro, który przyczynia się
również do śmierci wielu dzieci. Należy się też mierzyć z tematem
przestępczości aborcyjnej, czyli działań podejmowanych w sferze tzw. „podziemia
aborcyjnego”. Zadaniem dla obrońców życia jest również wspieranie rodzin, w
których rodzą się dzieci chore i niepełnosprawne. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/228020,milowy-krok-w-ochronie-zycia.html
W dokumencie Stolicy
Apostolskiej z 2003 r odwołując problem homoseksualizmu do innych dziedzin
naukowych Kongregacja Nauki Wiary zwraca uwagę, że "w związkach
homoseksualnych brakuje całkowicie elementów biologicznych i antropologicznych
małżeństwa i rodziny, które mogłyby być racjonalną podstawą dla zalegalizowania
prawnego takich związków". Nie są one bowiem w stanie zapewnić prokreacji
i nawet proceder sztucznego zapłodnienia, w poważnym stopniu uchybiający ludzkiej
godności "nie zmieniłby bynajmniej tej ich nieadekwatności". Z tych
powodów przeciwstawia się tez jednoznacznie postulatowi adopcji dzieci przez
pary homoseksualne. A to dlatego, że "brak dwubiegunowości płciowej
stwarza przeszkody w normalnym rozwoju dzieci" wychowywanych w takich
związkach. Adopcja przez pary homoseksualne nazwana jest w dokumencie wręcz
„przemocą wobec dzieci”, gdyż "wykorzystuje się ich bezbronność dla
włączenia ich w środowisko, które nie sprzyja ich pełnemu rozwojowi ludzkiemu".