niedziela, 6 grudnia 2020

Protest przeciw zamknięciu kościołów


 Nieproporcjonalnym krokiem, który łamie wolność wyznania, nazwali francuscy biskupi rządową decyzję o całkowitym zakazie sprawowania liturgii z udziałem wiernych, która od dziś wchodzi w życie. Zgodnie podkreślono, że decyzja władz podważa wolność wyznania, która jest jedną z podstawowych wolności w tym kraju i nie podlega negocjacji. Wskazano, że całkowity zakaz sprawowania Eucharystii z udziałem wiernych i udzielania im sakramentów jest nieproporcjonalny do celu, jakim jest ochrona zdrowia tym bardziej, że we wszystkich kościołach podjęto nadzwyczajne obostrzenia sanitarne i były one szczegółowo respektowane. Przewodniczący Episkopatu przypomniał zarazem, że nie ma żadnych dowodów na to, by kościoły były szczególniejszymi miejscami zarażania niż np. placówki handlowe i że w kościołach nie stwierdzono żadnych ognisk zakażenia. Tymczasem francuscy katolicy sami protestują przeciwko wprowadzanym obostrzeniom, podkreślając, że odebrano im Wielkanoc, ale teraz nie pozwolą, by odebrano im niedzielną Eucharystię, a być może także Boże Narodzenie. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-na-swiecie/228586,protest-przeciw-zamknieciu-kosciolow.html

sobota, 5 grudnia 2020

Istota tego ulicznego protestu.

 


Tu chodzi o całkowite wywrócenie porządku – mianowicie wystąpienie przeciwko cywilizacji chrześcijańskiej. Organizatorzy, choć zdają sobie sprawę z tego, że w tej chwili nie osiągną wszystkich celów, to niewątpliwie i tak dużo już osiągnęli. Przede wszystkim możemy mówić o daleko idącej manipulacji, której ulegli przede wszystkim, ludzie młodzi. Te działania nie są jednak przypadkowe, ale były przygotowywane, i to od wielu lat. Zatem istotą tego protestu jest dążenie do zmiany cywilizacyjnej, do wyrzucenia, czy wręcz zniszczenia cywilizacji chrześcijańskiej. Przez ulice polskich miast przeszedł trend laicyzacji i obawiam się, że to przyniesie niestety trwałe negatywne zmiany. Otwarcie prezydenta skierowane do organizatorów tych protestów bynajmniej nie uspokoi sytuacji. Wręcz przeciwnie, z punku widzenia politycznego nastąpi eskalacja dalszych działań i żądań już politycznych, które – choć nie są istotą tych protestów – to jednak na pewno się pojawią. Liczono, że Polska będzie świadectwem, przykładem dla innych i nadzieją na odwrócenie lewackich trendów. Patrząc na te protesty, wydaje się, że tak się jednak nie dzieje. Mamy do czynienia z przynajmniej zastanawiającą spolegliwością, bardzo wstrzemięźliwym stosunkiem służb porządkowych do tego typu wydarzeń. Jeśli do tego dodamy, że w obozie Zjednoczonej Prawicy brakuje jednolitego stanowiska, brakuje jednolitego stanowiska rządu, kiedy widzimy, że inne komunikaty wysyła prezydent Duda, z premierem Morawieckim i liderem Porozumienia Jarosławem Gowinem, a inne prezes Kaczyński, z kolei inne resort sprawiedliwości, to obraz, który się rysuje, nie wygląda dobrze. Dr Krzysztof KawęckiArtykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/228460,ochrona-zycia-nie-uznaje-kompromisu.html

piątek, 4 grudnia 2020

Czy polski naród wpadł w spiralę samozniszczenia?

 


Jeśli choć część narodu nie potrafi uszanować pomników jako świętości narodowych, kościołów jako świętości religijnych, taki naród nieuchronnie wpada w spiralę samozniszczenia. Tak było z rewolucją francuską w XVIII wieku, tak było z rewolucją bolszewicką w XX wieku. No i tragicznie skończyło się dla Europy, gdy faszystowska rewolta w Niemczech wywróciła świat do góry nogami. Patrząc na nasz halloween nasuwa się pytanie, czy nie brakło politycznej roztropności Trybunałowi Konstytucyjnemu. Sprawa jest przecież aktualna od lat. Uwolnienie tematu w środku (a może wciąż jeszcze na początku) pandemii spowodowało histeryczną reakcję ludzi o już napiętych nerwach. Podgrzewanych od dawna przez tych, którym zależy jedynie na destabilizacji Polski (i Europy). Oni tylko czyhają na pretekst. Brakło też nie tylko jasnego, ale po prostu zrozumiałego wyjaśnienia, o co w wyroku chodzi. Wyjaśnienia uprzedzającego i przygotowującego. Roztropność przegrała z przebiegłością. I mamy nasz halloween. Wszelako nasuwa się taka myśl: może za wszystkim kryją się inne siły? Polityczne, ale nie z kręgu wewnętrznej, polskiej polityki. Siły starające się rozbić jako tako funkcjonujący ład w Europie i w świecie. A nasze, polskie, wewnętrzne różnice są tylko paliwem na ich ogień? Podpalić świat, a na zgliszczach zbudować zupełnie inny? GN 1.11.20

czwartek, 3 grudnia 2020

Księża na (u)”Więzi”

 


„5 x NIE, 5 x TAK. Apel zwykłych księży” – pod takim tytułem na portalu kwartalnika „Więź” opublikowano wypowiedź grupy duchownych, którzy postanowili – jak sami to określili – wyrazić swoje stanowisko „w kilku sprawach, które budzą gniew i bunt” mas protestujących na ulicach, przeciwstawiając się – jak czytamy w treści – „nadużyciom polityków” i „grzechom Kościoła”. Wśród duchownych, którzy podpisali się pod apelem, znaleźli się m.in. ks. Adam Boniecki MIC, ks. Wojciech Lemański, ks. Andrzej Luter, ks. Kazimierz Sowa, ks. Andrzej Szostek MIC czy ks. Alfred Wierzbicki. W gronie sygnatariuszy liczną grupę stanowią dominikanie, na czele z o. Maciejem Ziębą, o. Tomaszem Dostatnim, o. Janem A. Kłoczowskim, o. Józefem Puciłowskim i o. Adamem Szustakiem. Nie zabrakło również jezuitów, wśród których warto wspomnieć ks. Wacława Oszajcę czy ks. Jacka Prusaka. Jak więc widać, nie są to „zwykli księża”, bo zwykli księża nie przypisują sobie nieomylności we wszystkich kwestiach związanych zarówno z Kościołem, jak i polityką; nie mają „parcia” do odgrywania roli „celebrytów” lewackich mediów i nie uzurpują sobie prawa do bycia „przewodnią siłą narodu”, jak wyżej wskazani. Jak niegdyś ideologia „księży patriotów” była zlepkiem sloganów komunistycznej propagandy, tak obecnie zdaje się coraz bardziej stanowi swoistą kompilację postulatów środowisk lewicowych i antyklerykalnych. Czyżby rzeczą niezmienną pozostało wykorzystywanie ruchu „do siania w Kościele rozłamowego fermentu i dywersji”? No cóż, cytując słowa ks. Benedykta Chmielowskiego, można tylko powiedzieć: „Koń, jaki jest, każdy widzi…”
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/228397,ksieza-na-u-wiezi.html

środa, 2 grudnia 2020

Duchowa walka

 


W dniach, kiedy „wszyscy przeżywamy trudny czas związany z niewyobrażalną, nie tylko słowną, agresją, kiedy dewastuje się nasze świątynie, a przede wszystkim oskarża się nas za to, że stoimy na straży prawdy o godności i świętości każdego ludzkiego życia zawartej w Chrystusowej Ewangelii”. Ks. abp Marek Jędraszewski poleca kapłanom archidiecezji krakowskiej lekturę i rozważanie fragmentu Listu św. Pawła do Efezjan dotyczącego „zachęty do walki duchowej” (Ef 6,10-20). Ksiądz arcybiskup dziękuje za słowa wsparcia i solidarności oraz za modlitwę, a równocześnie zapewnia o modlitwie w intencjach kapłanów, którzy „znajdują się na pierwszej linii zmagań o cywilizację miłości”. Na końcu listu metropolita krakowski apeluje do kapłanów o modlitwę za młodzież, aby „nie dała się uwieść kłamstwu i przemocy”. Prosi także o modlitwę w intencji wszystkich chorych i cierpiących w związku z pandemią, oraz za wszystkich pracowników służby zdrowia, „ofiarnie niosących pomoc i nadzieję”.Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/228425,duchowa-walka.html

wtorek, 1 grudnia 2020

Nie pozwólmy na profanacje

 


Na profanacje kościołów, najścia podczas Mszy św. należy reagować w sposób stanowczy, ale spokojny, tak aby nie dać się sprowokować. – To, co powinni robić zwykli obywatele, to dokumentować takie przypadki naruszenia prawa poprzez nagrywanie na telefonie komórkowym całego zajścia, twarzy osób, i kierowanie zawiadomienia do prokuratury z żądaniem ścigania tych przestępstw – mówi mec. Bartosz Kownacki, poseł PiS. – Jeżeli jest to udokumentowane, są świadkowie, to później ustalenie przynajmniej części z tych osób powinno być dosyć łatwe – dodaje. Prawnik podkreśla, że można również dokonać obywatelskiego zatrzymania. – Każdy obywatel ma duże uprawnienia w tym zakresie, można nawet dokonać ujęcia obywatelskiego, zatrzymania takiej osoby na gorącym uczynku i jej przytrzymania do czasu, kiedy przyjedzie policja, w sytuacji, kiedy mogłaby się ona oddalić i nie można by ustalić jej tożsamości – wyjaśnia Kownacki. Poseł zaznacza jednak, że w takich sytuacjach należy postępować rozsądnie, by nie ulec prowokacji drugiej strony, a jak można zaobserwować, protestującym właśnie na tym zależy. Mecenas Kazimierz Smoliński apeluje do księży, aby nie bali się reagować w takich sytuacjach. – Mają prawo wyprosić taką osobę z kościoła – podkreśla. Z kolei policja może interweniować w przypadku tzw. usiłowania popełnienia przestępstwa, czyli próby wtargnięcia z bluźnierczymi transparentami do kościoła i zakłócenia nabożeństwa religijnego. Jeżeli ktoś wchodzi do kościoła w czasie Mszy św. z jakimiś transparentami, to jest ewidentne złamanie prawa. Te zachowania, zarówno przed kościołami, jak i w kościołach, spełniają przesłanki przestępstw przynajmniej z dwóch przepisów Kodeksu karnego, art. 195, 196 – dodaje prawnik. Artykuły te przewidują karanie osób, które przeszkadzają publicznemu wykonywaniu aktu religijnego oraz tych, które dopuszczają się obrazy uczuć religijnych, znieważają miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych lub przedmiot czci religijnej. Poza tym dochodzi tu do naruszenia Kodeksu wykroczeń, ponieważ organizowane są zgromadzenia zakazane podczas stanu epidemii. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/228407,nie-pozwolmy-na-profanacje.html