wtorek, 7 czerwca 2022

Putin „wyzwoliciel”

 


Od upadku imperium bizantyjskiego w 1453 r., kiedy to Moskwa uznała się za jego spadkobiercę, formułując doktrynę Trzeciego Rzymu, Rosja ma ambicje uniwersalne. Rozmach imperialnej Rosji nie kończy się ani na Donbasie czy Ługańsku, ani na Krymie, ani na Ukrainie, ani też na Litwie, Łotwie, Estonii, czyli restauracji granic Związku Sowieckiego; ani na granicach dawnej strefy panowania Stalina, czyli tzw. obozie socjalistycznym. Rosja wcale nie chce zatrzymać się na żadnej granicy w naszej części kontynentu, ale ma ambicje uniwersalne. Tak jest od czasu doktryny Rosji jako Trzeciego Rzymu: najpierw w postaci prawosławnego imperium „wyzwalającego” cały świat do jedynej „prawdziwej wiary” (czyli oczywiście prawosławia); potem w wersji oświeceniowej, jaką nadali jej Piotr Wielki i Katarzyna II, jako centrum oświecenia „wyzwalała” kolejne kraje (np. Rzeczpospolitą czy kraje Zakaukazia), przejmując pałeczkę modernizacji od coraz słabszego Zachodu, aż do komunistycznej ideologii Moskwy jako Trzeciej Międzynarodówki (ta instytucja została powołana w 1919 r. pod rządami Lenina po to, aby podporządkować cały ruch komunistyczny celom geostrategicznym Moskwy). Putin chce ostatecznie zdominować co najmniej całą północną Eurazję: od Władywostoku do Atlantyku. Putin przedstawia się jako ostatni obrońca Krzyża – to brzmi jak przerażające szyderstwo, ale wiemy, że nie tylko rzeczywiście przyjmuje cynicznie taki ton, ale też jest przyjmowany w takim duchu przez część zmanipulowanych środowisk tradycyjnych w Europie Zachodniej. Powinniśmy pracować nad przekonywaniem Zachodu do tego, by dobrze rozumiał niebezpieczeństwo idące ze strony współczesnej Rosji, i jednocześnie, żeby odpowiedział na kryzys powrotem do źródeł własnej siły duchowej, wypływającej z dziedzictwa chrześcijaństwa i wielkiej spuścizny kultury europejskiej. To jest nasze zadanie. Prof. Andrzej Nowak, historyk. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/254298,polska-przed-wielka-szansa.html

poniedziałek, 6 czerwca 2022

Jezu Zmartwychwstały: zmiłuj się nad skrwawioną Ukrainą!

 „Nie ma i nie może być usprawiedliwienia dla tych, którzy zaczynają i prowadzą wojnę, bo to nie jest sposób na rozwiązanie problemów, ale katastrofa, w której giną niewinni ludzie, niszczona jest ludzka godność, niszczone są miasta i infrastruktura, wielu ludzi staje się uchodźcami” – stwierdził ks. abp Tadeusz Kondrusiewicz. „W tym trudnym czasie, kiedy braterska Ukraina przeżywa swój Wielki Piątek, a krew i łzy zabitych, rannych, tych, którzy stracili swoich bliskich i łzy uchodźców wołają do nas (Rdz 10,10), nie możemy być obojętni – to znaczy nie możemy być tymi, którzy utracili zdolność wyboru moralnego i nie odróżniają dobra od zła. ). Zwracamy się do Ciebie Miłosierny Jezu Zmartwychwstały: zmiłuj się nad skrwawioną Ukrainą! Wstrząśnij skamieniałymi sercami osób odpowiedzialnych za tę tragedię, która doprowadziła do katastrofy humanitarnej i upokorzenia godności człowieka jako stworzenia Bożego, usłysz płacz matek zamordowanych synów i córek, ludzi, uchodźców i wszystkich pokrzywdzonych, w tym wielu dzieci, i jak najszybciej ją powstrzymaj! Niech droga dialogu, wzajemnego szacunku i przebaczenia, umacniana intensywną modlitwą o pokój na Ukrainie, do czego wzywa Papież Franciszek, zakończy zbrojną kanonadę, zapobiega dalszej eskalacji wrogości po obu stronach konfliktu i doprowadzi do sprawiedliwego pokoju!” – napisał ks. abp Tadeusz Kondrusiewicz. 
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-na-swiecie/254333,oredzie-z-bialorusi.html

niedziela, 5 czerwca 2022

System zła przyszedł z Rosji

 


„To, co demoniczne, domaga się odpowiedzi. System zła w Rosji domaga się odpowiedzi. Gdy mamy do czynienia z systemem zła, który poszedł na wojnę z własnym narodem i ten naród odczłowieczył, zdehumanizował, a potem przyszedł do innego kraju, żeby robić z nim to samo, przywiózł mobilne krematoria i tysiące plastikowych worów na zabite ciała Ukraińców… Tego często nie rozumieją ludzie w Europie, na Zachodzie. My też nie rozumieliśmy na początku. Ale oni już wtedy planowali ludobójstwo naszego narodu. To nie mieści się w głowie, jak bardzo było to demoniczne, planowane działanie. To się nie udało, ale walka nie jest skończona. To nie walka o pieniądze czy jakieś zasoby. Ale o naszą duszę. Nasze dzieci są uprowadzane i przeznaczane na adopcję do rodzin rosyjskich. To cały program wcielany w życie” – przekazał zakonnik Mikołaj Bieliczew, marianin z Charkowa. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/254342,wielka-sobota-na-ukrainie.html

sobota, 4 czerwca 2022

„Nie znajduję żadnej winy w tym człowieku”

 


Dziś Piłatowe słowa: „to wasza rzecz”, oznaczają m.in. postawę ludzi, którzy chcą „żyć tak, jakby Boga nie było”, odrzucają Ewangelię z jej przykazaniami miłości, a skupiają się na sobie, na realizacji własnych przyjemności i zachcianek. Ta postawa objawia się też dystansowaniem się wobec chrześcijańskich tradycji naszego Narodu i przyjmowaniem stylu obcego czy wrogiego chrześcijaństwu. – Człowiek skupiający się na sobie, na własnych zachciankach i kaprysach nie widzi potrzeb innych i nie jest gotowy, by bronić drugiego człowieka, zwłaszcza tego najbardziej niewinnego i bezbronnego. Konsekwencją takiego stylu życia jest m.in. uciekanie w kłamstwo, że poczęty człowiek, żyjący pod sercem matki nie jest człowiekiem. Inny skutek to lekceważenie wartości drugiego człowieka, zwłaszcza wtedy, kiedy potrzebuje on wsparcia – wówczas proponuje mu się eutanazję. Świat zachodni o korzeniach chrześcijańskich, który odszedł od Ewangelii, patrzy dziś z obojętnością na los prześladowanych wyznawców Chrystusa. – Jakżeż okrutna jest to obojętność na los naszych braci i sióstr, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie – w Iraku, Syrii – mówił arcybiskup Marek Jędraszewski w Kalwarii Zebrzydowskiej, wskazując, że echem tej postawy jest wojna na Ukrainie. Jeżeli w miejsce przykazań miłości Boga i bliźniego wchodzą cynizm, pieniądz i kłamstwo – to musi budzić nasze przerażenie. Wezwał przy tym do modlitwy o sprawiedliwy pokój. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/254300,abp-jedraszewski-w-kalwarii-zebrzydowskiej.html

piątek, 3 czerwca 2022

Macron polskiego premiera nazywa antysemitą

 


Emmanuel Macron nigdy nie użył tak ostrych słów wobec zbrodniarza Władimira Putina, jakich użył w stosunku do premiera Mateusza Morawieckiego. O Putinie nigdy nie powiedział, że jest ludobójcą, poddaje krytyce takie określanie jego działań, za to z łatwością przychodzi mu obrażanie polskiego premiera, nazywanie go antysemitą czy homofobem, czym de facto obraża sojuszniczy kraj, jakim jest Polska. To są rzeczy, które pokazują prawdziwe intencje samego Macrona i Paryża. Wojna wiele nam pokazuje i ujawnia, co w kim drzemie, co dla kogo jest ważniejsze. Te podróże do Moskwy czy ciągłe telefony do Putina – to wszystko o czymś świadczy. Na Ukrainie toczy się regularna wojna, mamy do czynienia z bezprzykładną agresją na suwerenne, niepodległe państwo, a politycy niemieccy – Olaf Scholz, prezydent Francji Macron czy kanclerz Austrii Nehammer odbywają wizyty u Putina. Pytanie, po co, czemu to ma służyć, bo sygnały, jakie tymi gestami wysyłają, są zatrważające. Zamiast wysyłać broń na Ukrainę, negocjują z agresorem. W związku z tym krytyka prezydenta Macrona przez premiera Morawieckiego jest jak najbardziej uzasadniona, bo cóż wynika z tych nieustannych telefonów do Putina?Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/254270,swiat-zachowuje-sie-cynicznie.html

czwartek, 2 czerwca 2022

Ks. abp Jędraszewski: Każde kłamstwo zostanie zwyciężone


 Był świat, który nie uwierzył w Jezusa: Judasz, arcykapłani, faryzeusze, uczeni w Piśmie, Piłat i Herod. Z kolei świat, który się wówczas uląkł, uosabia św. Piotr. Ale był też świat, który uwierzył: Maryja, Jan, niewiasty pod krzyżem; dobry łotr, który mówił: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”; setnik, który oddał chwałę Bogu i mówił: „Istotnie, człowiek ten był sprawiedliwy”; tłumy, które zbiegły się na Kalwarię, jak na widowisko, ale gdy zobaczyły, co się działo, wracały do domów, bijąc się w piersi. – Ten szczególny podział na świat, który uwierzył, który nie uwierzył i który się uląkł ma jedno kryterium: wiara – wiara w Boga, który do końca umiłował świat, który tak umiłował świat, że dał swojego Syna – podkreślił metropolita, dodając, że kluczem do tego radykalnego podziału, sięgającego w swoich skutkach aż po wieczność, jest stosunek do prawdy. Aktualnie mamy do czynienia z kłamstwem w sprawie wojny w Ukrainie, gdzie próbuje się ukryć prawdę o ewidentnych zbrodniach. Każde zwycięstwo nad kłamstwem, czy to będzie kłamstwo katyńskie, czy smoleńskie, czy teraz dotyczące Ukrainy, to kłamstwo zostanie zwyciężone, bo są, Bogu dzięki, „ludzie i narody, które potrafią – nawet w czasach najtrudniejszych – wybrać wolność i obronić prawdę”. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/254030,abp-jedraszewski-kazde-klamstwo-zostanie-zwyciezone.html

Człowiekowi się wydaje, że to on rządzi światem i historią

 


Bierność wobec agresji tylko rozzuchwala tego, który jest ludobójcą – powiedział metropolita częstochowski ks. abp Wacław Depo. Bez prawa do obrony słabszych pokazalibyśmy politykom o zapędach imperialistycznych, że jeśli posiadają silną armię, mogą robić co chcą wobec państw militarnie słabszych – dodał. Ostatnie tygodnie prowadzą nas ku tajemnicy, która jest bardzo trudna – jest to tajemnica krzyża na Golgocie. Chrystus urodził się nie dla życia, ale dla śmierci, i to śmierci zbawczej dla nas wszystkich. Czy potrafimy zrozumieć krzyk Chrystusa z krzyża: „Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?”. Jeśli my odsunęliśmy Boga poza horyzont naszych ocen, wartościowań, to teraz nie dziwmy się, że człowiek staje się nieludzki. Papież Jan Paweł II prosił na przełomie XX i XXI w. o wpisanie imienia Boga do konstytucji europejskiej, jednak tak się nie stało. Papież, mówiąc kolokwialnie, został przegłosowany. Czym staje się system, który odrzuca Boga, albo gorzej – w sposób cyniczny bierze Boga na sztandary, by usprawiedliwić swoje zbrodnie. Ta czy inna aprobata nieludzkiego postępowania zawsze woła nie tylko o sprawiedliwość Boga, ale też o karę Bożą. Ja jednak ufam, że w momencie, w którym człowiekowi się wydaje, że to on rządzi światem i historią, Bóg zaingeruje. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/253966,ufam-ze-bog-zaingeruje.html