sobota, 7 stycznia 2023

Przesłanie Benedykta XVI

 


Papież Benedykt XVI od początku przypominał, że ziemskie życie ludzkie jest krótkie i mamy tylko jedną drogę, żeby je dobrze przejść, przeżyć. Mianowicie trzeba być zaczynem, wiarygodną częścią tego świata. Nie ma innej drogi dla katolików. Dlatego musimy odejść od takiego chrześcijaństwa, które się przejawia w „odwiedzaniu” kościoła dwa razy do roku, które polega na tym, że ubieramy choinkę, śpiewamy kolędy, a w Wielkanoc poświęcimy koszyczek ze święconką. Niestety, w wielu rejonach takie bardzo płytkie chrześcijaństwo jest praktykowane. Tymczasem, jak mówił Benedykt XVI, powinniśmy być wiarygodni. Ale jednocześnie, co też znamienne, choć mówił klarownie, ostro, to czynił to z wielką miłością. Zawsze podkreślał, że Bóg jest miłością. To jest jego piękne przesłanie.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/268363,badzmy-wiarygodni.html

piątek, 6 stycznia 2023

Zło robi więcej hałasu

 


Benedykt umierał w ukryciu maleńkiego klasztoru. W pewnym wycofaniu. Jakże wymowna jest ta śmierć w dniu, w którym od rana wybuchają petardy i strzelają korki od szampana. Śmierć cicha, spokojne, paschalne przejście ze starego, które przekuwa się w nowe. Odchodził w dniu, gdy od rana wybuchały petardy, a ludzie szykowali się do bali sylwestrowych, by często zatańczyć i zapić niemy skowyt rozpaczy. Odchodził w chwili, gdy świat bawił się w najlepsze. Wśród huku petard myślę o słowach, którymi Benedykt XVI żegnał 2012 rok. 31 grudnia podczas nieszporów mówił: „Mimo wszystko jest dobro na świecie, a przeznaczeniem tego dobra jest zwyciężyć dzięki Bogu. Niewątpliwie czasem trudno jest uchwycić tę głęboką rzeczywistość, ponieważ zło robi więcej hałasu niż dobro; Codzienny trud znoszony wiernie i cierpliwie, pozostają częstokroć w cieniu, nie wychodzą na jaw. Chrześcijanin jest człowiekiem nadziei, także i przede wszystkim w obliczu mroków, które często są na świecie i które nie zależą od projektu Boga, ale od błędnych wyborów człowieka, bo chrześcijanin wie, że siła wiary może przenosić góry. Marcin Jakimowicz, GN 31.12.22

czwartek, 5 stycznia 2023

Co zrobić, żeby ludzie nie odchodzili z Kościoła?

 


1. Postawić bardziej na Boga. W Kościele za dużo jest człowieka, myślenia tylko o ludziach, pomagania ludziom, przejmowania się ludźmi, mówienia tak, jakbyśmy byli tylko organizacją społeczną. Liturgia i modlitwa są przestrzeniami, w których musi na pierwszym miejscu być Bóg, bo nie mamy w Kościele nic cenniejszego od Jezusa. Więcej modlitwy, zwłaszcza do Ducha Świętego, uczenia modlitwy, pokazywania modlitwy, dzielenia się modlitwą, tak, by przywrócić właściwe miejsce Boga w Kościele i osobistym życiu. 2. Postawić większy akcent na jakość i relacje.  Raczej nie odejdą z Kościoła ci, którzy w Kościele mają doświadczenie żywej wspólnoty ludzi wierzących.  Natomiast tam, gdzie nie mamy dużego wpływu na relacje, bo mamy do czynienia z tłumem, tam trzeba postawić bardziej na jakość (śpiew, liturgia, kazania, katecheza, itp.). Dzisiaj za dużo w Kościele robimy rzeczy, które nie służą ani relacji, ani jakości. A przecież ludzie nie będą tracić czasu na bylejakość i byle kogoś. 3. Prawda ponad opinie. Świat stoi na prawdzie. Jezus, mówi, że to prawda wyzwala. Za dużo w Kościele mówimy o swoich opiniach, odczuciach. Coś, co w nauce, np. w medycynie byłoby niedopuszczalne. Siłą Kościoła jest prawda o Bogu, człowieku i świecie i za wszelką cenę powinno się tej prawdy szukać i nią głosić, nawet gdyby się to ludziom nie podobało. Więcej: ks. Wojciech Węgrzyniak, GN 31.12.22

środa, 4 stycznia 2023

Prześladowanie chrześcijan


Smutny bilans na koniec roku ukazała niemiecka sekcja organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKwP): w 2022 roku na świecie porwano, aresztowano lub zabito ponad 100 księży i zakonnic oraz zakonników. Co najmniej 17 z nich zginęło na skutek przemocy. Z danych opublikowanych 29 grudnia wynika, że w 2022 roku w Nigerii zabito 4 księży, 3 w Meksyku oraz 2 w Demokratycznej Republice Konga. Ponadto w Afryce i Ameryce Środkowej zamordowano 5 zakonnic. PKwP informuje również o 42 porwanych księżach, spośród których 36 zostało już uwolnionych. Najbardziej niebezpieczna jest sytuacja osób duchownych w Nigerii, gdzie porwano 28 księży, 3 z nich zamordowano, a losy 3 są nieznane. W Kamerunie porwano 6 duchownych, a w Etiopii, Mali i na Filipinach po jednym. Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja m.in. na Haiti. Na przestrzeni mijającego roku bandy kryminalistów porwały 5 księży, którzy obecnie zostali już uwolnieni. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-przesladowania/268124,przesladowanie-chrzescijan.html 

wtorek, 3 stycznia 2023

Polska nie gra w grę przygotowaną przez Niemcy

 


Z dwóch powodów: Po pierwsze, my chcemy państwa narodowego, a nie państwa sklejonego z superpaństwem europejskim, podporządkowanego Niemcom. Próbujemy stworzyć geopolityczną przestrzeń w środkowej Europie, co nie jest na rękę Niemcom, które w dalszym ciągu chcą układu z Rosją i powrotu do interesów gospodarczych. Po drugie, ciągle jesteśmy narodem chrześcijańskim, podczas gdy model państwa, które tworzą Niemcy i Unia Europejska, jest ateistyczny, co więcej, przeradza się to w wojujący ateizm, zwłaszcza jeśli chodzi o pewne rozwiązania moralne, dotyczące wychowania dzieci itd. To jest wojna z tradycją chrześcijańską, z symbolami religijnymi, ale też wojna z rozumem. Lekarstwem na próby wyrugowania z życia tych wartości – chrześcijaństwa i całej ponadtysiącletniej tradycji – jest trzymanie się Kościoła katolickiego. Prof. Mieczysław Ryba. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/268071,byc-blisko-kosciola.html

poniedziałek, 2 stycznia 2023

Kiedy koniec świata?

 


Jezus, pisząc o poprzedzających paruzję zawirowaniach, podpowiada: „Gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy”, a Apokalipsa kończy się zapewnieniem: „Przyjdę niebawem”. Kiedy? Bóg raczy wiedzieć. I jedynie On. Nie znamy dnia ani godziny. Co więcej: daty paruzji nie zna nawet sam Jezus. „Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec” (Mt 13,32). Lękowa narracja bierze się z poczucia bezradności, a nie z wiary w to, że ostatnie słowo należy do Boga. Lęk nie jest językiem Królestwa. Zawsze znajdzie się jakaś wojna czy epidemia, którą można postraszyć zalękniony lud. Wystarczy prześledzić żniwo, jakie przed wiekami pozostawiała po sobie cholera czy dżuma, poczytać kroniki o miastach, w których ocalała jedna trzecia mieszkańców. W latach 1500–1750 Kraków nawiedziły aż 92 epidemie, a „morowe powietrze”, czyli czarna ospa szalejąca od 1651 do 1652 roku, było przyczyną śmierci 25 tysięcy mieszkańców (następna zaraza, która wybuchła w 1676 roku, zabrała kolejne 22 tysiące). Jak brzmią podnoszone po 24 lutego argumenty o „pladze wojny” w obliczu tego, co stało się ze skazanym na „ostateczne rozwiązanie” narodem żydowskim, gdy ledwo ostygły piece krematoriów? GN 31.12.22

niedziela, 1 stycznia 2023

Kościół jutra

 


„Z obecnego kryzysu wyłoni się Kościół jutra – Kościół, który stracił wiele. Będzie niewielki i będzie musiał zacząć od nowa, mniej więcej od początku. Jako mała wspólnota, będzie kładł dużo większy nacisk na inicjatywę swoich poszczególnych członków. Kościół będzie wspólnotą bardziej uduchowioną, nie wykorzystującą mandatu politycznego, nie flirtującą ani z lewicą, ani z prawicą. Kościół przyszłości będzie Kościołem uduchowionym. Stanie się Kościołem ubogim, Kościołem maluczkich. Zagubieni ludzie odkryją wówczas, być może, w małej garstce chrześcijan coś zupełnie nowego: nadzieję, której pragnęli, odpowiedź której w skrytości serca zawsze szukali (…) Wielka moc popłynie z bardziej uduchowionego i uproszczonego Kościoła”. Kard Joseph Ratzinger