
Amerykańska Komisja ds. Wolności Religijnej opublikowała raport, w
którym wskazuje, że na świecie wzrasta liczba naruszeń wolności religijnej. W
dokumencie objęto statusem „kraju specjalnej troski” aż 17 państw – m.in.
Afganistan, Chiny, Indie czy Arabię Saudyjską. Raport ten jest podstawą dla
Waszyngtonu do ewentualnego nałożenia sankcji na kraje, które dopuszczają się
prześladowań mniejszości religijnych. Nie tylko amerykańskie, ale także
europejskie czy nasze, kościelne, statystyki potwierdzają, że skala
prześladowań na świecie ze względów religijnych jest coraz większa. Zagrożenia,
które mają miejsce w krajach już rozwiniętych – Europie Zachodniej, Kanadzie,
Stanach Zjednoczonych czy Australii. Chodzi o zjawisko miękkiego prześladowania
chrześcijan. W Europie Zachodniej objawia się to m.in. przez zamykanie
kościołów. Ogranicza się także wpływ katolików na życie społeczne, wręcz
wyrzuca się Kościół z tego, co publiczne. To wycofywanie się chrześcijan jest
aż nadto widoczne. We Francji – najstarszej córce Kościoła – co 10 dni otwiera
się dwa meczety. W tym samym czasie zamyka się jeden kościół. Źle jest też w
Niemczech. Do 2050 r. połowa świątyń katolickich i protestanckich ma być
zamknięta, sprzedana lub zburzona. Równie źle jest w takich krajach jak Belgia
czy Holandia.
Chrześcijanie stają się w
Europie mniejszością. I dzieje się to na naszych oczach. Ks prof. Waldemar
Cisło. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/276792,chrzescijanie-staja-sie-mniejszoscia.html