poniedziałek, 10 lutego 2025

Uwaga na złe samopoczucie

 


Cierpią latami, nie korzystając z pomocy. Tymczasem – jak w prawie każdej chorobie – im szybciej rozpocznie się leczenie, tym jest ono skuteczniejsze. Osoby, które zdecydowały się podjąć leczenie, po czasie żałują, że tak długo zwlekały i zmarnowały mnóstwo czasu, męcząc się z objawami, które dają się opanować za pomocą leków i psychoterapii.  „Uśmiechnięta depresja” niesie za sobą większe ryzyko podjęcia prób samobójczych. Wynika to po części z braku świadomości choroby – pacjent obwinia się, że jest słaby, beznadziejny, że zaniedbuje swoje obowiązki, nie zdając sobie sprawy, że są to objawy depresji, a nie jego osobista odpowiedzialność. Przytłoczony słabością może targnąć się na swoje życie.  Zdarza się, że osoby chore uciekają w nadaktywność – biorą na siebie kolejne zadania w pracy lub szukają zagłuszaczy: ciągle zajmują czymś głowę, uciekają w internet czy pustą rozrywkę, żeby tylko nie dopuścić do siebie depresyjnych myśli i emocji. Ich funkcjonowanie opiera się na ucieczce od siebie, bo kontakt z własnymi przeżyciami jest zbyt trudny. Otoczenie postrzega je jako zaradne, aktywne, chętnie podejmujące się nowych zadań, zrzucając na karb zmęczenia pojawiające się czasem mniej lub bardziej czytelne komunikaty o złym samopoczuciu czy kiepskim stanie psychicznym. GN 27.12.24

sobota, 8 lutego 2025

Uśmiechnięta depresja

 


Bywa, że osoba cierpiąca na depresję sprawia wrażenie pogodnej i zadowolonej z życia. Nie znaczy to jednak, że cierpi mniej niż inni chorzy. Bywa, że osoba cierpiąca na depresję sprawia wrażenie pogodnej i zadowolonej z życia. Nie znaczy to jednak, że cierpi mniej niż inni chorzy. Uśmiechnięta, dynamiczna, dusza towarzystwa.  Nikt nie wiedział, że gdy wracała z biura i wchodziła do mieszkania, miała siłę tylko dojść do kanapy – resztę wieczoru spędzała, leżąc, płacząc i myśląc o śmierci. Chciała przestać istnieć, zniknąć, rozpłynąć się. Ale nie znikała, więc kolejnego dnia z uśmiechem na twarzy wchodziła do firmy, gdzie wszyscy podziwiali jej pogodę ducha. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że w 2020 r. depresja była drugą najczęściej występującą chorobą na świecie. Smutek, poczucie pustki i beznadziei są dojmujące i odbierają chęć do życia. Życie „traci smak” – rzeczy, które wcześniej cieszyły bądź sprawiały satysfakcję, teraz nie dają poczucia spełnienia, sukcesy nie przynoszą radości, wszystko staje się jałowe, bezbarwne. Do tego dochodzą ogromne zmęczenie, osłabienie pamięci i koncentracji. Wypełnianie codziennych obowiązków wymaga o wiele większego nakładu sił. Mogą pojawiać się dolegliwości psychosomatyczne, bóle różnych części ciała. Bywa, że objawy są mniej charakterystyczne – choć zwykle depresji towarzyszą zaburzenia snu i apetytu, choroba może przyjąć postać atypową, a wtedy zdarza się, że chory odczuwa nadmierną senność i wzmożony apetyt, szczególnie na węglowodany, dlatego przybiera na wadze. Charakterystyczne dla „uśmiechniętej” depresji jest też odwrócenie rytmu dobowego objawów – samopoczucie chorego najlepsze jest zwykle na początku dnia i pogarsza się z biegiem czasu, osiągając najniższy poziom wieczorem, podczas gdy w typowym przebiegu tej choroby to właśnie rano symptomy są najbardziej dokuczliwe. Jak im  pomóc?

piątek, 7 lutego 2025

Najazd na klasztor

 


Na zlecenie Prokuratury Krajowej uzbrojeni policjanci wtargnęli do klasztoru Dominikanów w Lublinie. W związku z przeszukaniem przez policję tuż przed świętami Bożego Narodzenia klasztoru w Lublinie dominikanie zapowiadają kroki prawne. Ojciec Łukasz Wiśniewski, prowincjał dominikanów w Polsce, napisał w liście do przewodniczącego Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce o. Dariusza Wilka CSMA m.in., że zakon chciałby „znać podstawy, jakie stały za przeszukaniem klasztoru, do którego doszło 19 grudnia w związku z nieuzasadnionymi podejrzeniami przebywania w nim posła Marcina Romanowskiego”. Jak wynika z relacji Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski, do klasztoru miało wkroczyć sześciu funkcjonariuszy w kominiarkach, uzbrojonych w pistolety, kamery i aparaty fotograficzne. Organizacja wskazała w oświadczeniu, że policjanci zbezcześcili cele zakonne i bezprawnie fotografowali wnętrza. Dodała, iż cała akcja bardziej przypominała sceny z państw totalitarnych niż z cywilizowanej Rzeczypospolitej Polskiej. To pokazuje, jak nisko upadła obecna władza i jak bardzo jest gotowa niszczyć wspólnotę narodową, by brutalnie realizować swoje polityczne cele. Żaden bezprawny reżim nie trwa wiecznie. A Polacy cenią sobie wolność – skomentował dr Romanowski
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/311857,najazd-na-klasztor.html

środa, 5 lutego 2025

Marana tha

 


Dzieciątko Jezus, przy Twoim żłóbku najlepiej poznajemy naszą godność. Narodzony z Dziewicy za sprawą Ducha Świętego, ukazałeś się nam jako Syn Boży złączony z naszym człowieczeństwem. W ten sposób przebóstwiłeś naszą ludzką naturę. Uczyniłeś to, aby wyzwolić nas z mocy szatana, wezwać do nieba, ukazać prawdę i utwierdzić w dobrych obyczajach. Uczyń nas przybranymi dziećmi życia wiecznego w niebieskiej chwale. Amen.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/311673,nowenna-do-dzieciatka-jezus.html

wtorek, 4 lutego 2025

Katastrofa europejskiego „zielonego ładu”

 


Europejski Zielony Ład to wielki plan centralnego sterowania gospodarką Unii Europejskiej (dalej: UE) przez urzędników z Brukseli. Oficjalnym celem jest powstrzymanie naturalnych zmian klimatu przez osiągnięcie tzw. zeroemisyjności (dekarbonizacja gospodarki). W rzeczywistości jest to plan zrujnowania gospodarki oraz odebrania ludziom własności i wolności. Dochodzenie do zeroemisyjności ma być stopniowe. Eurokraci zaplanowali, że do 2030 r. UE obniży emisje gazów cieplarnianych netto o co najmniej 55% w porównaniu z poziomem w 1990 r., do 2040 r. – o 90%, a do 2050 r. – o 100%. Eurokratom nie przeszkadza fakt, że – jak twierdzi prof. Wojciech Naworyta, kierownik Pracowni Górnictwa Odkrywkowego Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami AGH w Krakowie – owej „zeroemisyjności” w ogóle nie da się osiągnąć.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/ekonomia-gospodarka/311682,katastrofa-europejskiego-zielonego-ladu.html

Przyjdę jutro do ciebie, obiecuje Pan

 


Wzdychamy z zachwytu nad superceną, ekstraofertą, bombową promocją, sensacyjnym newsem. Nie dla idiotów! – słyszymy wokół. A Jezus mówi w Ewangelii coś dokładnie przeciwnego: „Wysławiam Ciebie, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te sprawy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je tym, którzy są jak małe dzieci” (Łk 10,21 – przekład ekumeniczny). Czyli: dla idiotów! Tak święta są piękne dla tych, którzy umieją się dziwić, którzy nadal wołają „O!” na widok śmiejącego się dziecka, kwitnącego irysa, staruszki modlącej się w pustym kościele czy chmur rozświetlonych zachodzącym słońcem.
Ero cras! Przyjdę jutro, do ciebie, aby z tobą świętować – obiecuje Pan. Wierzysz w to? Ks. Tomasz Jaklewicz GN 51/24

 

niedziela, 2 lutego 2025

Bicz „praworządności”

 


Premier Viktor Orbán uważa, że obecny rząd Polski traktuje Węgry jako wroga. Zarzucił polskim władzom wykorzystywanie prawa do walki z opozycją. Orbán zaoferował też azyl każdemu, kto spotyka się w swoim kraju z prześladowaniami politycznymi. „W tej chwili stosunki polsko-węgierskie są na najniższym poziomie, bo liberalna polska tęczowa koalicja nie potrafi rozróżnić polityki partyjnej od państwowej” – ocenił Viktor Orbán. Oprócz tego węgierski premier odniósł się do aktualnej sytuacji politycznej w Polsce. „Polscy patrioci zostali wyrzuceni z rządowego siodła, a na ich miejsce przyszła liberalna tęczowa koalicja. My (Węgrzy) jesteśmy patriotami, uważają nas za wrogów” – oświadczył Viktor Orbán. Jednocześnie bardzo ostro skrytykował działania polskiego rządu na wewnętrznej scenie politycznej. „Polscy liberałowie wymyślili nową koncepcję rządów prawa – praworządności ustawowej. Do rozprawienia się z przeciwnikiem politycznym wykorzystuje się praworządność i instrumenty prawne” – dodał.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/swiat/311505,wegry-viktor-orban-polski-rzad-uwaza-nas-za-wrogow.html