niedziela, 30 listopada 2014

Na straży szwindla

Premier firmuje wyniki wyborów i grozi tym, którzy je kwestionują. Choć podstawowe gwarancje konstytucyjne zostały złamane, premier stroi się w kostium obrończyni porządku prawnego. Ewa Kopacz idzie w zaparte. Nie tylko uważa, że wynik wyborów nie powinien być w jakikolwiek sposób podważany, ale zaatakowała również wszystkich zwracających uwagę na nieprawidłowości podczas głosowania i przeliczania wyników. Szczególnie groteskowo zabrzmiały słowa, w których Kopacz napisała, że w ostatnich tygodniach starała się przekonać Polaków, że „możliwa jest zmiana polityki”. „Jestem przekonana, że współpraca jest potrzebna, bo może przynieść Polsce i Polakom wiele korzyści. Tego przekonania nie zmieni ani wynik wyborów, ani krytyka opozycji” – oświadczyła premier po tygodniu pełnym skandali wokół liczenia głosów i nazajutrz po podaniu się do dymisji Państwowej Komisji Wyborczej wraz z jej przewodniczącym i sekretarzem. Zaatakowała oczywiście opozycję, która zakwestionowała poprawność liczenia głosów. I to po milczeniu na temat prawdopodobnych manipulacji wynikami wyborów i fałszerstw. Nie ma zgody na oczywiste fałszowanie ich wyników (Maciej Walaszczyk, Nasz Dziennik, 24.11.14).

sobota, 29 listopada 2014

Okultyzm w szkole

Resort edukacji dopuścił do użytku w podstawówce podręczniki promujące okultyzm i satanizm. Chodzi o podręcznik i ćwiczenia do kl. V i VI SP "Język polski. Między nami" autorstwa Agnieszki Łuczak i Anny Murdzek, wydane przez Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe. Oprócz treści klasycznych, słusznych w edukacji są rysunki potworów, diabłów, historyjki nacechowane okultyzmem, tematami związanymi z krwią, nawet mocnymi wizjami horrorów. Zbyt często przedstawia się destrukcyjny obraz rodziny, dziecko jako balast w karierze rodziców, matka nie akceptująca płci swojego dziecka.Autorem niektórych opowiadań jest związany z "Playboyem" partner życiowy Raczka Marcin Szczygielski. Treści te, jak twierdzą protestujący rodzice, nadają się raczej do gabinetów psychiatrycznych czy terapeutycznych, a nie na lekcje języka polskiego dla 12-to latków (Anna Ambroziak, Nasz Dziennik, 22.11.14).

czwartek, 27 listopada 2014

Werbalna nienawiść

Werbalna nienawiść wobec prof. Bogdana Chazana nie pozostanie bezkarna. Prawnicy Instytutu Ordo Iuris przygotowali pierwsze akty oskarżenia względem tych, którzy publicznie znieważyli Profesora.
"Zwyrodnialec", "pomyleniec", "wcielenie szatana" – tak znieważał powszechnie szanowanego lekarza Piotr Ikonowicz. Obecnie polityk ten oddaje się lekturze skierowanego przeciw niemu aktu oskarżenia, który przygotowaliśmy dzięki wsparciu finansowemu okazanemu nam przez licznych ludzi dobrej woli. Podobnego czynu dopuścił się poseł Leszek Miller, który w jednej z audycji radiowych nazwał Bogdana Chazana "religjnym psychopatą". Czekamy obecnie na informację z Kancelarii Sejmu o zaopiniowaniu przez Komisję Regulaminową i Spraw Poselskich wniosku o uchylenie immunitetu, który towarzyszy kolejnemu aktowi oskarżenia. 

Nie ma zgody na manipulację wyborami

Chcę jasno powiedzieć, że ogłoszone przez Państwową Komisję Wyborczą wyniki uważamy za nieprawdziwe, nierzetelne, żeby po prostu nie użyć słowa sfałszowane – powiedział w Katowicach prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Zapowiedział też, że 13 grudnia odbędzie się, jak co roku, „demonstracja”, ale „tym razem będzie miała bardzo wyraźne hasło »Nie zgadzamy się na taki sposób liczenia głosów w wyborach, domagamy się weryfikacji tego, co się stało, i domagamy się zmiany ordynacji wyborczej, w tym kierunku, by możliwość fałszowania wyborów została radykalnie ograniczona«”.

środa, 26 listopada 2014

Orędzie z 25 listopada 2014 r.

„Drogie dzieci! Dziś, w szczególny sposób wzywam was do modlitwy. Dziatki, módlcie się, abyście zrozumieli kim jesteście i dokąd powinniście iść. Nieście dobrą nowinę bądźcie ludźmi nadziei. Bądźcie miłością dla tych wszystkich, którzy są bez miłości. Dziatki, wszystkim będziecie i [wszystko] zrealizujecie jedynie jeśli się modlicie i będziecie otwarci na wolę Bożą, na Boga, który was pragnie prowadzić ku życiu wiecznemu. Jestem z wami i codziennie oręduję za wami przed moim Synem Jezusem. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

wtorek, 25 listopada 2014

Odmęty szaleństwa

To, co się dziś dzieje w sprawie wyborów samorządowych, jest zagrożeniem dla polskiego systemu demokratycznego. O totalnej niewydolności PKW ustalającej wyniki głosowania świadczy katastrofa z systemem informatycznym oraz wielodniowy czas liczenia głosów. Natomiast rekordowa liczba głosów nieważnych jest oczywistym dowodem na to, że sposób głosowania był zbyt skomplikowany i niejasny, a podane wyniki są niewiarygodne i w sposób istotny zniekształcone, gdyż wybór setek tysięcy osób biorących udział w wyborach nie został uwzględniony. Zaistniała sytuacja spowodowała ogromne poderwanie zaufania obywateli do instytucji państwa i uzasadnione wątpliwości co do standardów przeprowadzonych wyborów. Bo co myśleć o uczciwości wyborów, skoro w Szczecinie jako nowego prezydenta miasta system wskazał Krzysztofa Woźniaka, a takiego kandydata nawet nie było na listach. Okazało się, że do systemu PKW zalogować mógł się w zasadzie każdy, bo hasła i loginy przeznaczone tylko dla komisji wyborczych znalazły się w internecie już dzień przed wyborami! PKW podała, że PSL wygrało (na podstawie danych z ok. 80 proc. protokołów) wybory do wielu sejmików wojewódzkich. Także w Świętokrzyskiem. To zaskoczyło wiceszefa Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Kielcach, bo do tamtego momentu do PKW nie wysłano… żadnego protokołu. Zatem pytanie, czy należy powtórzyć wybory, nabiera charakteru retorycznego (Jan Maria Jackowski, Nasz Dziennik, 22.11.14).

poniedziałek, 24 listopada 2014

Liczyli tak długo, aż wygrała Platforma

Zaraz po zakończeniu głosowania w wyborach samorządowych w 3 ogólnopolskich telewizjach informacyjnych pokazano prognozę wyniku wyborczego w skali całego kraju i w 16 województwach na podstawie tzw. badań exit poll. Badania te przeprowadzone przez pracownię Ipsos w dniu wyborów do sejmików. Dawały zwycięstwo Prawu i Sprawiedliwości z wynoszącym 31,5 proc. poparciem, druga była Platforma – 27,3 proc., trzecie PSL z wynikiem 17 proc. i czwarty SLD z poparciem wynoszącym 8,8 procent. Błąd w takim badaniu przy tak ogromnej liczbie respondentów to najwyżej 1 punkt procentowy. Tymczasem w skali kraju wygrało Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 26,85 proc. (różnica z badaniem exit poll aż 4,65 punktu procentowego), drugie miejsce zajęła Platforma 26,36 proc.(w tym przypadku różnica wyniosła tylko 0,54 punktu procentowego), trzecie miejsce zajęło PSL z wynikiem 23,68 proc.(w tym przypadku różnica wyniosła aż 6,68 punktu procentowego w stosunku do exit poll), wreszcie czwarte miejsce zajął SLD z wynikiem 8,78 proc. Jednak w liczbie mandatów do sejmików województw wygrała zdaniem PKW Platforma, zdobywając 179 mandatów, drugie miejsce zajęło Prawo i Sprawiedliwość – 169 mandatów, trzecie PSL – 159 mandatów i wreszcie czwarte miejsce SLD – tylko 28 mandatów. Blisko 18-procentowy udział głosów nieważnych miał miejsce w wyborach do sejmików województw. Ten „fenomen” oznacza, że co piąty wyborca, który wziął udział w wyborach, oddał nieważny głos w wyborach do sejmików województw i taką sytuację trudno wytłumaczyć nawet w kategoriach psychologicznych, a cóż dopiero merytorycznie. W piątek wojewódzka komisja wyborcza przyznała 16 mandatów w tym województwie kandydatom Prawa i Sprawiedliwości i 5 kandydatom PSL, wczoraj PKW podała, że PiS w tym województwie zdobyło tylko 14 mandatów, a 7 mandatów PSL. To tylko potwierdza tezę, że liczyli w PKW wyniki tych wyborów do momentu, aż wybory wygrała Platforma. I dopiero wtedy je ogłosili (dr Zbigniew Kuźmiuk, Nasz Dziennik, 24.11.14).