środa, 31 marca 2021

Czy kwarantanna ma sens?

 


Przy grypie czy innych chorobach wirusowych świat nie stał na głowie, tylko lekarze leczyli ludzi, a szpitale były otwarte. To co dzisiaj się dzieje, czyli zamykanie szpitali czy odwoływanie zabiegów planowych nie jest działaniem, które jest słuszne. W ten sposób możemy doprowadzić do nadmiarowych zgonów i to nie z powodu koronawirusa SARS-CoV-2, tylko z powodu działań podejmowanych na szczeblu ogólnopolskim przez Ministerstwo Zdrowia – powiedziała poseł Anna Maria Siarkowska w rozmowie z portalem Radia Maryja. W sytuacji, gdy wirus w społeczeństwie jest powszechny i swobodnie krąży, wprowadzanie kwarantanny zupełnie mija się z celem. Nie jesteśmy w stanie kontrolować jego rozprzestrzeniania się. Jednocześnie bardzo negatywnie wpływa to na życie społeczne i gospodarcze. To nie ma sensu. RadioMaryja.pl

wtorek, 30 marca 2021

Orędzie z 25 marca 2021 r.


 „Drogie dzieci! Również dziś jestem z wami, by wam powiedzieć: dzieci, kto się modli nie boi się przyszłości i nie traci nadziei. Jesteście wybrani, by nieść radość i pokój, bo należycie do mnie. Przyszłam tu jako Królowa Pokoju, bo diabeł chce niepokoju i wojny, chce wypełnić wasze serce lękiem o przyszłość, a przyszłość należy do Boga. Dlatego bądźcie pokorni, módlcie się i powierzcie wszystko w ręce Najwyższego, który was stworzył. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

poniedziałek, 29 marca 2021

Pandemia okazała się papierkiem lakmusowym naszej religijności…

 


Jeśli ktoś do tej pory był niedzielnym katolikiem, i teraz odchodzi od kościoła i nie odczuwa żadnego braku, to nie będzie chciał wrócić do Kościoła. „Przecież jakość mojego życia się nie pogorszyła. Nie doświadczyłem żadnej straty”. Jeśli „chodzenie do kościoła” tych ludzi nie budowało, nie podnosiło, nie ożywiało, nie mają za czym tęsknić. Bolesne, ale prawdziwe. Pandemia okazała się papierkiem lakmusowym naszej religijności… ks Krzysztof Kralka, GN 21.03

niedziela, 28 marca 2021

Dlaczego chrześcijanie odchodzą

 


Dlaczego? Bo zauważyli, że nie przychodzą od kilku miesięcy na niedzielne Msze i właściwie… niczego im nie brakuje. Nic się nie zmieniło. Nie mają za czym tęsknić, a żaden grom z jasnego nieba jakoś nie spada. Ich dotychczasowe „chodzenie na Msze” nie zmieniało życia, nie miało wpływu na jego jakość, więc było niepotrzebne. Straszne… Przetrwa jedynie Kościół, który głosi Ewangelię zdolną przemienić życie. GN 21.03

sobota, 27 marca 2021

Czy chrześcijanie skończą w rezerwacie?

 


Tak… jeśli zatrzymają się na klerykalnej wizji Kościoła, którą widzą na co dzień. Ta wizja jest nie do obrony. Upadnie chrześcijaństwo, które będzie zależało tylko od księży, które marginalizuje rolę świeckich i nie daje im odpowiedzialności i prawa do głoszenia Jezusa. W skansenie skończą te części Kościoła, które funkcjonują, jakby przeniosły się w czasie i są nie z tej epoki. Nie będzie miał racji bytu Kościół, który nie zna współczesnego człowieka, języka, kultury, zamknięty w getcie swoich tradycji (pisanych oczywiście małą literą), broniący jak twierdzy instytucji. Skończy się chrześcijaństwo bezradne wobec współczesności, a przetrwa to, które umie ją ewangelizować. Rozmawiałem o tym niedawno z jednym z biskupów. Najistotniejsze jest pytanie: czy twoje zaangażowanie w Kościele poprawia jakość życia? Nie tylko duchowego… Dlaczego do Jezusa lgnęli ludzie? Szedł, „dobrze czyniąc i uzdrawiając”, karmiąc, podnosząc na duchu, a biedni, przeczołgani przez grzech ludzie doświadczali przy Nim poprawy jakości życia. Byli uwalniani z lęku, odchodzili nasyceni. Ich życie radykalnie się zmieniało. Jeśli ludzie nie znajdą tego w Kościele, odejdą…ks Krzysztof Kralka, GN 21.03

piątek, 26 marca 2021

Dlaczego Polacy tak lubią słuchać tych, którzy torpedują nauczanie papieża, Kościoła?

 


Niektórzy starają się budować autorytet na demonizowaniu tego, co budzi niepokój. Słyszymy mówiących o prostych receptach na uzdrowienie Kościoła. Część idzie niestety w tę stronę: porusza skrajne, sensacyjne tematy, przyciągając odbiorców, którzy zazwyczaj są nieuformowani i sami odnajdują w sobie ogromne pokłady lęku. Słuchają tych, którzy te lęki kanalizują, wskazują palcami na ich rzekome źródła. Najłatwiej oczywiście szukać ich poza sobą. „To oni są winni!”. Tymczasem Jezus chce nas uwolnić od lęku, a nie uczyć zrzucania odpowiedzialności na innych. W Nim mamy zwycięstwo. Stoimy na podium. Miłość usuwa lęk. Szukanie dziury w całym i bycie przesadnie podejrzliwym nie jest drogą do zbawienia. GN 21.03

czwartek, 25 marca 2021

Sekularyzacja zależy też od Kościoła


 Jest źle, ponieważ gwałtownie spadają odsetki młodych ludzi praktykujących regularnie, a jednocześnie szybko rosną odsetki młodych w ogóle niepraktykujących. Z danych z 2018 r. wynika, że w kategorii wiekowej 18–­24 lata praktykuje mniej niż 45 proc., a w ogóle nie praktykuje więcej niż 20 proc. Jednak w pokoleniu najmłodszych sekularyzacja wewnątrzgeneracyjna przebiega bardzo dynamicznie. Kiedy zaczynaliśmy ich badać w wieku 18 lat, to więcej niż 55 proc. deklarowało, że regularnie uczestniczy w praktykach religijnych, a po ośmiu latach już tylko 35 proc. składało taką deklarację. W ciągu ośmiu lat różnica wyniosła więcej niż 20 proc. Gdyby taki trend się utrzymał, to kolejne pokolenia w znacznym stopniu odchodziłyby z Kościoła.  Już w 2018 r. w pięciu największych miastach w Polsce połowa uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych w ogóle nie praktykowała. Prof. Mirosława Grabowska