piątek, 11 kwietnia 2014
Alkomat dla każdego
Kamieniem węgielnym III RP jest jasny przekaz od samego zarania tego tworu polskopodobnego, że tu nie obowiązują żadne normy, żaden szacunek dla prawa czy dla współobywateli. Pierwszy milion musiszukraść, stanowisko dostaniesz wyłącznie po układzie, przetarg jest ustawiony, a jak nie weźmiesz łapówki, toś frajer. Od lat słyszymy o nietrzeźwych kierowcach złapanych w czasie weekendów przez policję. Dopiero gdy zdarzył się makabryczny wypadek w Kamieniu Pomorskim, do telewizyjnej akcji rusza kampania naprawczych pomysłów. Nawet wesołek premier zainteresował się tematem. I też ma pomysł: alkomat w każdym aucie. Obowiązkowy. Produkcję, albo ich import zorganizuje szwagier kumpla. Ta władza zrobi wszystko, żeby ogłupiać na maxa. Inaczej nie byłaby tolerowana przez pięć minut. Szerokiej drogi, pijacy. Może inni przeżyją ("wSieci", 19.01.14, Ryszard Markowski).
czwartek, 10 kwietnia 2014
Katastrofa posmoleńska – kompromitacja prokuratury
Prokuratura w śledztwie smoleńskim skompromitowała się doszczętnie. Kompromitacja pierwsza – prokuratorzy spóźnili się na sekcję zwłok.
Przyjechali do prosektorium w Moskwie i pocałowali klamkę. Polscy prokuratorzy zgłosili się co prawda w Moskwie, 11 kwietnia, o godz. 17.00, ale poinformowano ich, że sekcje zwłok, prowadzone przez rosyjskich lekarzy, właśnie się zakończyły. Dodam, że przepisy procedury karnej nakazują udział prokuratora w sekcji. Tymczasem nie było prokuratorów ani nie było tam polskich lekarzy. Kompromitacja druga – brak sekcji zwłok w Polsce. Skoro prokuratorzy spóźnili się na sekcje zwłok w Moskwie, powinni je przeprowadzić w Polsce. Zobowiązują do tego przepisy procedury karnej. Nie zrobili tego. Kompromitacja trzecia – błędna identyfikacja ciał. Kompromitacja czwarta – pierwsze oględziny miejsca katastrofy, brzozy i wraku półtora roku po katastrofie! Kompromitacja piąta – pierwsze pobranie próbek materiału z foteli – lipiec/sierpień 2013 roku, trzy i pół roku po katastrofie. Ile są warte takie badania trzy i pół roku po katastrofie? I dlaczego z foteli, skoro sugerowana jest możliwość eksplozji na skrzydle? Tak nie prowadzi się śledztwa nawet o włamanie do kurnika. A tu chodzi o katastrofę, w której zginął Prezydent Rzeczypospolitej...
Przyjechali do prosektorium w Moskwie i pocałowali klamkę. Polscy prokuratorzy zgłosili się co prawda w Moskwie, 11 kwietnia, o godz. 17.00, ale poinformowano ich, że sekcje zwłok, prowadzone przez rosyjskich lekarzy, właśnie się zakończyły. Dodam, że przepisy procedury karnej nakazują udział prokuratora w sekcji. Tymczasem nie było prokuratorów ani nie było tam polskich lekarzy. Kompromitacja druga – brak sekcji zwłok w Polsce. Skoro prokuratorzy spóźnili się na sekcje zwłok w Moskwie, powinni je przeprowadzić w Polsce. Zobowiązują do tego przepisy procedury karnej. Nie zrobili tego. Kompromitacja trzecia – błędna identyfikacja ciał. Kompromitacja czwarta – pierwsze oględziny miejsca katastrofy, brzozy i wraku półtora roku po katastrofie! Kompromitacja piąta – pierwsze pobranie próbek materiału z foteli – lipiec/sierpień 2013 roku, trzy i pół roku po katastrofie. Ile są warte takie badania trzy i pół roku po katastrofie? I dlaczego z foteli, skoro sugerowana jest możliwość eksplozji na skrzydle? Tak nie prowadzi się śledztwa nawet o włamanie do kurnika. A tu chodzi o katastrofę, w której zginął Prezydent Rzeczypospolitej...
środa, 9 kwietnia 2014
W obliczu wojen chrześcijanin winien przyoblec się w żałobę
O tragicznych konsekwencjach konfliktów i wojen przypomniał Papież
podczas porannej Eucharystii sprawowanej w Domu Świętej Marty. Przypomniał,
iż doniesienia o wojnach, konfliktach i ofiarach spotykamy w mediach każdego
dnia, przyzwyczailiśmy się do nich. Jednakże
dzisiaj jest tak wiele wojen bratobójczych, do których się przyzwyczailiśmy, w
których giną miliony ludzi. Umierają z powodu skrawka ziemi, ambicji,
nienawiści. Pomyślmy o głodujących dzieciach w obozach dla uchodźców... Pomyślmy tylko
o tym: to jest owocem wojny! A jeśli zechcecie pomyśleć o wielkich salonach, o
ucztach wyprawianych przez prezesów firm zbrojeniowych, produkujących broń
dostarczaną właśnie w tamte obszary. Dziecko chore, głodne, w obozie dla
uchodźców i wielkie uczty, dobrobyt w jaki opływają producenci broni –
podkreślił Papież. Wojna
niszczy! „Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? W ich obliczu św. Jakub wskazuje, że nasz śmiech powinien obrócić się w
smutek, a radość w przygnębienie. Właśnie to powinniśmy czynić dzisiaj w
obliczu tak wielu wojen: płakać, pogrążyć się w żałobie, upokorzyć się.Nie skądinąd, tylko
z waszych żądz”. W sercu! Proponuję dziś pomodlić się o pokój.
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
Płonął fortepian Szopena
Żyjemy w czasach, gdy zbyt łatwo bruka się polskie mity. Szczególnie te dotyczące bohaterskich zrywów narodowo-wyzwoleńczych. Także i te najnowsze - dotyczące Lecha Kaczyńskiego. Strona rządowa i przychylne jej media chcą "udynić" pamięć o prezydencie, który zginął w Smoleńsku. Ośrodek władzy usiłuje pęknięcia czymś zatkać i zepchnąć na margines. Gdy do ministerstw wkracza CBA ujawniając największą aferę korupcyjną w dziejach III RP, rządowi pijarowcy i usłużni dziennikarze odwracają uwagę czym tylko się da, a najlepiej żeby zwalić wszystko na opozycję. Donald Tusk ma coraz mniej przyjaciół. Gdy będzie już odchodził, to być może nawet wtedy ze łzami w oczach jacyś dziennikarze zapieją "jakiż artysta odchodzi".
sobota, 5 kwietnia 2014
Nowa Lewica
Nowa Lewica, którą współtworzą lewicowi Żydzi chce zbudować na świecie Nowy Ład, w którym "postępowy" humanitaryzm zastąpi chrześcijańską moralność. Nowa Lewica traktuje chrześcijaństwo jako źródło nazizmu. Stąd jej hasło: "Nigdy więcej faszyzmu" i "Nigdy więcej prawicy". Fakty są zaś takie, że zarowno faszyzm jak i nazizm są z gruntu lewicowe. Musolini był całe życie socjalistą, nie był też antysemicki. Nazizm, czyli narodowy socjalizm był ideologią rasistowską, stawiającą na rasę aryjską, do której zaliczani byli zarówno Węgrzy, Bułgarzy jak i Ormianie, Chorwaci, Ukraińcy. Nowa Lewica stworzyła swoją świecką religię, wg której prawda nie istnieje. Zastąpiły ją indywidualizm i tolerancja. Nowa Lewica sama określa co jest słuszne, a co nie, a myślących inaczej nazywa "faszystami" i "antysemitami". W obywatelach świętujących rocznicę niepodległości dostrzega się "faszystów". Tak nowa lewica obrażając rzesze ludzi i walcząc z Bogiem samym szykuje sobie swój własny koniec.
piątek, 4 kwietnia 2014
Nowy dekalog
wtorek, 1 kwietnia 2014
Zgliszcza Tuska
Rodzice okupujący ze swoimi niepełnosprawnymi dziećmi kuluary sejmowe przypomnieli Donaldowi Tuskowi obietnice, jakie składał im od 2009 roku. Było ich kilka i żadna nie została spełniona, co doprowadziło w końcu rodziców do desperackiego protestu. W miniony wtorek odrzucili kolejną propozycję premiera, w myśl której dopiero w styczniu 2016 r. świadczenie pielęgnacyjne miałoby wzrosnąć do wysokości płacy minimalnej. Trzeba przypomnieć „dokonania” siedmiu lat na wskroś egoistycznej polityki rządów PO i PSL.
Prawie 6 milionów złotych za koncert skandalistki Madonny. Tyle samo za loty premiera do Gdańska i z powrotem. Koszty funkcjonowania wydumanych ministerstw: do spraw wykluczeń Bartosza Arłukowicza, do spraw równego traktowania Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz, pełnomocnika do spraw walki z korupcją Julii Pitery. Koszt zespołu szefa rządu do spraw propagandy na czele z osobistym doradcą do spraw jego wizerunku, Igorem Ostachowiczem. Wydanie przez MSZ 4,4 mln złotych na zakup 3200 sztuk mebli, w tym stołu prezydialnego za 174 tysiące złotych, który raz wykorzystany leży w magazynie, za co trzeba płacić 55 tysięcy złotych. Stadion Narodowy, najdroższy w Europie, wraz z bajońskimi odprawami dla prezesów. Koszty tzw. polskiej prezydencji za 430 mln złotych, które miały być okazją do „wypromowania kraju i przebudowy całej administracji”, wraz z imprezą „Tu Warszawa”, która zasiliła kasę celebrytów Wojewódzkich i Maternów. Trzeba pytać o efekty ekonomiczne dla kraju wypraw premiera do egzotycznych krajów: Kataru, Kuwejtu, Arabii Saudyjskiej, Chile, Peru, Nigerii, Laosu, Zambii, Singapuru, RPA, Wietnamu i Indii. A przy okazji o koszty wypraw Donalda Tuska na narty w Dolomity, skoro zabierał ze sobą cały swój dwór, łącznie z rodziną a koszty administracji centralnej, które w ciągu ostatnich 4 lat wzrosły o ponad 10 mld złotych? Zestawmy na koniec te 52 tysiące zdrowych i dobrze uposażonych pracowników Ministerstwa Finansów z tymi najsłabszymi. Sorry, ale rodzice niepełnosprawnych powiedzieli o premierze prawdę (Wojciech Reszczyński, Nasz Dziennik, 27.03.14).
Prawie 6 milionów złotych za koncert skandalistki Madonny. Tyle samo za loty premiera do Gdańska i z powrotem. Koszty funkcjonowania wydumanych ministerstw: do spraw wykluczeń Bartosza Arłukowicza, do spraw równego traktowania Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz, pełnomocnika do spraw walki z korupcją Julii Pitery. Koszt zespołu szefa rządu do spraw propagandy na czele z osobistym doradcą do spraw jego wizerunku, Igorem Ostachowiczem. Wydanie przez MSZ 4,4 mln złotych na zakup 3200 sztuk mebli, w tym stołu prezydialnego za 174 tysiące złotych, który raz wykorzystany leży w magazynie, za co trzeba płacić 55 tysięcy złotych. Stadion Narodowy, najdroższy w Europie, wraz z bajońskimi odprawami dla prezesów. Koszty tzw. polskiej prezydencji za 430 mln złotych, które miały być okazją do „wypromowania kraju i przebudowy całej administracji”, wraz z imprezą „Tu Warszawa”, która zasiliła kasę celebrytów Wojewódzkich i Maternów. Trzeba pytać o efekty ekonomiczne dla kraju wypraw premiera do egzotycznych krajów: Kataru, Kuwejtu, Arabii Saudyjskiej, Chile, Peru, Nigerii, Laosu, Zambii, Singapuru, RPA, Wietnamu i Indii. A przy okazji o koszty wypraw Donalda Tuska na narty w Dolomity, skoro zabierał ze sobą cały swój dwór, łącznie z rodziną a koszty administracji centralnej, które w ciągu ostatnich 4 lat wzrosły o ponad 10 mld złotych? Zestawmy na koniec te 52 tysiące zdrowych i dobrze uposażonych pracowników Ministerstwa Finansów z tymi najsłabszymi. Sorry, ale rodzice niepełnosprawnych powiedzieli o premierze prawdę (Wojciech Reszczyński, Nasz Dziennik, 27.03.14).
Subskrybuj:
Posty (Atom)





