czwartek, 12 stycznia 2017

Czy chcemy pokoju i sprawiedliwości?



Jako ludzie wierzący nie możemy uwierzyć w to, że ci, którzy mają armię i banki, to oni rządzą światem – akcentuje ks. dr Krzysztof Czapla SAC. W homilii podczas Mszy Świętej kończącej rekolekcje, we wtorek 13 grudnia, ks. Czapla SAC przekonywał, że Bóg, kochając człowieka, daje mu wskazówki, jak ten ma uporać się z problemami świata. Często po rekolekcjach podchodzą do mnie starsze schorowane osoby, które pytają: „Proszę księdza, a co ja mogę zrobić?”. To jest największe kłamstwo, które się dało wczepić ludziom w serca – „ja nie mogę nic zrobić”. Właśnie możesz zrobić! Ludzie, którzy się modlą, to oni zmieniają świat. Nie parlamenty, tylko my, ludzie, którzy rozumieją, czym jest obecność Matki Bożej, Bóg, modlitwa i objawienia, w których Bóg wskazuje drogę. To my zmienimy świat, jeżeli zrobimy to, o co Bóg prosi – stwierdził rekolekcjonista.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/172747,aktualnosc-objawien-fatimskich-5.html   Ps. A o co prosił Bóg przez Maryję w Fatimie? Wiemy, że o modlitwę różańcową, ale nie tylko. Również o nabożeństwo wynagradzające 1-szych sobót miesiąca. Czy i jak wykonaliśmy tą prośbę? Powstaje też pytanie: czy w pełni przyjęliśmy Chrystusa za Króla i Pana? Jeśli nie robimy tego o co prosi Bóg to czy możemy mieć pretensje że w Polsce i w świecie nie ma Bożego pokoju i sprawiedliwości?

wtorek, 10 stycznia 2017

Komitet Obłędnej Destrukcji



Żyjemy w świecie, który przypomina zdarzenia z końca I Rzeczypospolitej. Ale tym razem nie uda się doprowadzić do jej upadku. Większość sejmowa reprezentuje wolę Narodu wyrażoną w wyborach i zmiany, które się dokonują, są odpowiedzią na oczekiwania wyborców. Natomiast występujący przeciwko nim KOD to „Komitet Obłędnej Destrukcji”, jak ja odczytuję ten skrót. To, co się dzieje, to dobrze przygotowany mechanizm prowokacji i pełzającej rewolty wobec dobrej zmiany, którą wybrała większość Polaków. Wydaje się, że mamy do czynienia z nieustającym szukaniem powodu do rozstrzygnięcia siłowego. W tym celu ludziom robi się wodę z mózgu, aby ich wzburzyć i wywołać stan wyjątkowy. KOD i jego akolici podejmują działania naruszające prawo karne. Mamy do czynienia ze spiskiem bardzo dobrze przygotowanym. W środę w Parlamencie Europejskim Janusz Lewandowski mówił, że należy zwracać uwagę nie na bombardowanie Aleppo, ale na ulice Warszawy. Potraktowałem to jako zapowiedź spodziewanych zamieszek ulicznych. Nie wiem, gdzie jest sztab tego spisku, ale na pewno ma on dobrze ustawione zaplecze finansowe. Oni mówią o obronie demokracji, a forsują destrukcję państwa i prawa. Bronią niby Trybunału Konstytucyjnego, ale takiego, który sam łamie Konstytucję. Próbuje się odwołać do kryterium ulicznego, doprowadzić do rozlania krwi, aby oskarżyć Polskę na zewnątrz o to, że rodzi się w niej jakiś system totalitarny. Układ okrągłostołowy i jego beneficjenci nie pogodzą się z utratą władzy i przywilejów. To przyjmuje formę znaną z PRL, z systemu komunistycznego, czyli tworzenie pozorów słusznych działań dla czynów wprost kryminalnych. Trzeba działać tak jak dotąd, spokojnie, lecz szybko, bezwzględnie i jednoznacznie. Powinna istnieć odpowiedzialność materialna za blokowanie działań izby i agresję. mec. Piotr Andrzejewski
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/172731,ruch-po-stronie-marszalka.html





poniedziałek, 9 stycznia 2017

Apel o modlitwę




W tak trudnej sytuacji nie poradzimy sobie sami, nie możemy liczyć na własne siły. To jest walka duchów o to, czy Polska będzie Boża, czy podda się siłom ciemności i zła. Pomocy i ratunku szukajmy u Boga Wszechmogącego, przez wstawiennictwo naszej Matki i Królowej, Anioła Stróża Polski i św. Michała Archanioła, dowódcy wojsk anielskich. Z wiarą w moc panowania Maryi nad naszym Narodem módlmy się w intencji Polski, rządzących i wszystkich polityków, zwłaszcza posłów, o potrzebne światło i moce do oddalenia niebezpieczeństw. Niech Niepokalane Serce Maryi złamie potęgę demonów, które atakują dziś Polskę. Do gorącej modlitwy za Ojczyznę i za polityków wzywają księża biskupi. W sobotę ks. kard. Stanisław Dziwisz poprosił o szturm w intencji Ojczyzny.
Ksiądz arcybiskup Andrzej Dzięga poprosił, by każdy codziennie modlił się o uproszenie pokoju wewnętrznego dla naszej Ojczyzny, dołączając przynajmniej trzy Zdrowaś Maryjo do rodzinnego pacierza. Metropolita zachęcił, by w tej intencji przyjmować Komunię Świętą. Apel o modlitwę za Polskę skierował do Rodziny Radia Maryja i wszystkich Polaków o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, również prosząc o Komunię Świętą, Różaniec i post. – Aby opuściły naszą Ojczyznę demony nienawiści, zakłamania, niepokoju, złej woli.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/172635,apel-o-modlitwe.html


Medialny atak na Polskę?



W tej chwili docierają do nas dwie sprzeczne narracje. Jedna – forsowana przez duże stacje komercyjne – że rację mają ci, którzy blokują Sejm, a druga – wypływająca z publicznych ośrodków – że rację ma obóz rządzący. Poszczególne przekazy stacji komercyjnych nieuchronnie prowadzą do konkluzji, że to one są stroną konfliktu. Kierują nim i konsekwentnie go podsycają – od strony informacyjnej, emocjonalnej i strategicznej. Logicznie wpisuje się w to przekaz Michała Broniatowskiego, redaktora naczelnego miesięcznika „Forbes” (właściciel Axel Springer), a wcześniej członka Rady Nadzorczej TVN, który opublikował na Facebooku instrukcję, w jaki sposób wywołać w Polsce Majdan. Instrukcja jest szczegółowa i sprawia wrażenie, jakby została opracowana przez osobę kompetentną i doświadczoną we wszczynaniu antyrządowych rewolt. Gołym okiem widać, że pewnym ośrodkom opozycyjnym, także poza krajem, zależy na sianiu w Polsce zamętu, budzeniu strachu i niepokoju. To także wymaga jak najszybszego wyjaśnienia. Z drugiej strony po raz kolejny widzimy, kto jest kim, np. w mediach. Obecnie globalne ośrodki medialne wywołują rewolty w wielu miejscach świata i nie wiem, czy teraz nie mamy z tym do czynienia. Choć mediami zajmuję się wiele lat, to to, co obecnie można słyszeć i obserwować w medialnych przekazach, wprowadzać może w stan osłupienia. Wydaje się , że nawet propaganda budowana przez reżim Wojciecha Jaruzelskiego przed wprowadzeniem stanu wojennego nie potrafiła tak rozhuśtywać społecznych emocji. dr Hanna Karp
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/172713,medialny-atak-na-polske.html

niedziela, 8 stycznia 2017

Udaremniony pucz



To był zaplanowany pucz: opozycja zablokowała Sejm, a na ulice wyprowadziła demonstrantów, domagając się nawet wcześniejszych wyborów. Pretekstem do działań PO, Nowoczesnej, KOD i części organizacji lewicowych i lewackich było wykluczenie w piątek z obrad Sejmu posła Michała Szczerby (PO) przez marszałka Marka Kuchcińskiego za uniemożliwianie głosowania nad budżetem. Szczerba rzekomo stanął w obronie dziennikarzy relacjonujących sejmowe obrady. Ale o tym, że było to tylko wygodne alibi, świadczą ujawnione potem fakty. Co znamienne, ta „oddolna” manifestacja przed Sejmem została zgłoszona przez organizatorów władzom Warszawy już trzy dni wcześniej. Posłowie opozycji zawczasu też zamówili tysiąc kanapek, aby być dobrze przygotowani do kilkudniowej okupacji sali plenarnej Sejmu. Poseł Anna Maria Siarkowska (Kukiz’15) powiedziała w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, że akcja opozycji nie była spontaniczna, a była premier Ewa Kopacz i inni parlamentarzyści PO mieli za cel „podpalić Polskę”. Poseł PSL Eugeniusz Kłopotek w piątek rano ostrzegał na antenie TVP Info, że dojdzie do awantury w Sejmie. Artur Kowalski, Nasz Dziennik, 19. 12.2016