Film Ridleya Scotta zadaje ważne pytania na temat
moralności, odpowiedzialności za rodzinę i granic, jakich nie można
przekroczyć, kiedy decydują się sprawy życia i śmierci. Film „Wszystkie
pieniądze świata” zdobył rozgłos jeszcze przed premierą. Ważnym wątkiem filmu
jest porwanie wnuka Johna Paula Getty’ego, najbogatszego w latach 70. człowieka
na świecie. Porwanie, do którego doszło w 1973 roku, wzbudziło ogromne
zainteresowanie mediów i opinii publicznej nie tylko ze względu na sensacyjny
charakter całej historii, ale i postawę bogacza. Twórca naftowego imperium,
mimo gróźb bandytów, odmówił zapłaty okupu. Rodzina 16-letniej ofiary, czyli
syn Getty’ego i jego żona, nie miała tyle pieniędzy, by spełnić żądania
porywaczy. Getty traktował swoich synów i wnuków z dystansem, nie utrzymywał z
nimi bliższych kontaktów. W czasie konferencji prasowej oświadcza, że nie
zapłaci okupu, bo „to dużo pieniędzy za takiego młodego chłopca”. Na pytanie
dziennikarzy, ile mógłby zapłacić porywaczom, odpowiada, że nic. Dodaje, że ma
14 wnuków i spełnienie żądań gangsterów byłoby tylko zachętą do kolejnych
porwań. GN 24.02.18
poniedziałek, 5 marca 2018
o. Pio a modlitwa
„Jestem tylko ubogim bratem, który się modli”. Modlitwa była trwałym stanem jego duszy, była jego życiem. Powtarzał, że modlitwa to najlepsza broń i klucz do serca Boga, uczył jej. Ostrzegał, że społeczeństwo, które się nie modli, rozpadnie się.Wszyscy świadkowie i biografowie powtarzają zgodnym chórem, że o. Pio modlił się nieustannie.
sobota, 3 marca 2018
Porada o.Pio
Jezus
chce Tobą wstrząsnąć jak zbożem: zebrać plon i go oczyszczać aż do momentu, kiedy
Twój duch dojdzie do takiej czystości, jakiej On pragnie. Czy może zboże
odpoczywać w spichlerzu, jeśli nie jest wolne od jakiegokolwiek kąkolu czy
plew? Czy można przechowywać len w domu pana, jeśli wpierw nie zostanie
oczyszczony? Tak samo musi być z duszą wybraną. Rozumiem, że pokusy wydają się
raczej plamić, niż oczyszczać duszę. Ale dzieje się wprost przeciwnie.
Spójrzmy, jakiego języka używają święci w tej kwestii. Wystarczy znać to, co na
ten temat mówi wielki św. Franciszek Salezy: pokusy są jak mydło, które
rozcierane na bieliźnie wydaje się ją plamić, a tymczasem ją czyści. GN
24.02.18piątek, 2 marca 2018
Raport musi być pełny
W trakcie działalności Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego pod przewodnictwem Jerzego Millera, ówczesnego ministra spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Donalda Tuska, nie było nagrań z Wojskowego Portu Lotniczego Warszawa-Okęcie, natomiast w momencie, kiedy Platforma utraciła władzę – nagle takie nagrania się znalazły. Zostały ukryte celowo. Zadaniem komisji Millera nie było zbadanie faktycznych przyczyn katastrofy smoleńskiej, ale dążenie do tego, żeby uzyskać rezultat podobny do tego, który osiągnie strona rosyjska. Odsądzano od czci i wiary tych wszystkich, którzy wskazywali, że badania miejsca katastrofy, szczątków wraku są prowadzone wbrew sztuce, że gołym okiem widać było, jak niszczono dowody, zacierano ślady. Mnie osobiście tego typu działania przypominały bardziej metody rodem z PRL-u niż państwa demokratycznego. Państwo polskie za rządów Platformy i Donalda Tuska było służalcze wobec Rosji i Berlina, dopuściło się takich karygodnych zaniedbań, wręcz narodowej zdrady. Mec. Stefan Hambura wielokrotnie wskazywał, że na pokład samolotu, do przestrzeni ładunkowej wprowadzono apteczkę techniczną zawierającą blisko tonę najróżniejszych części, m.in. koła, kanistry, środki czystości, która nie została sprawdzona przez BOR i SKWA. Po zderzeniu z brzozą samolot nie może się rozpaść na 60 tysięcy kawałków. Również zderzenie z brzozą nie jest w stanie doprowadzić do takich zniszczeń, a tym bardziej do wbicia z ogromnym impetem w ziemię drzwi wejściowych samolotu na głębokość jednego metra. Fakt, że przez blisko osiem lat wrak tupolewa i oryginały czarnych skrzynek nie wracają do Polski, to wszystko działa na szkodę Putina i kremlowskiej propagandy. Piotr Walentynowicz
Artykuł opublikowany na stronie: https://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/194747,raport-musi-byc-pelny.html
czwartek, 1 marca 2018
Lawinowo rośnie liczba niezaszczepionych dzieci w Polsce
W ostatnich latach znacznie wzrosła liczba przypadków odmowy przez rodziców i opiekunów zaszczepienia dzieci; w 2017 r. odnotowano 30 089 takich sytuacji, w 2010 roku było ich nieco ponad 3,4 tys. - wynika z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. W Polsce każdego roku wykonywanych jest kilka milionów szczepień obowiązkowych. Odsetek osób zaszczepionych nadal jest wysoki, ale w ostatnich latach coraz więcej rodziców nie zgadza się na poddawanie tej procedurze swoich dzieci. Zdaniem ekspertów, unikanie szczepień może skutkować powrotem wielu groźnych chorób. W krajach, gdzie zjawisko nieszczepienia dzieci jest większe niż w Polsce, zaobserwowano wzrost zachorowań na choroby zakaźne, m.in. na odrę i krztusiec. Zgodnie z polskimi przepisami rodzice, którzy nie zaszczepią dziecka w terminie, otrzymują upomnienie z wezwaniem do zaszczepienia dziecka. Jeśli nie reagują, można nałożyć na nich grzywnę w maksymalnej wysokości 10 tys. zł; może ona być nakładana wielokrotnie, ale łączna suma grzywien w celu przymuszenia nie może przekroczyć 50 tys. zł. Kary nakłada wojewoda na wniosek inspekcji sanitarnej. Rodzic może złożyć zażalenie do ministra zdrowia; jeżeli minister nie uchyli decyzji, rodzic może się jeszcze odwołać do sądu administracyjnego. Specjaliści podkreślają, że ciężkie niepożądane odczyny poszczepienne, wymagające hospitalizacji, występują nieporównanie rzadziej niż powikłania chorób przed którymi chronią. Szczepienia obowiązkowe są bezpłatne. Należą do nich szczepienia przeciw: gruźlicy, wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (wzw B), błonicy, tężcowi i krztuścowi, ostremu nagminnemu porażeniu dziecięcemu (poliomyelitis), inwazyjnemu zakażeniu Haemophilus influenzae typu B (Hib), odrze, śwince, różyczce, pneumokokom, ospie wietrznej (w grupach ryzyka). GN 22.02.18
Subskrybuj:
Posty (Atom)



