Nie mogę poprzeć polityka
aborcyjnego, dlatego, że buduje mieszkania socjalne, ponieważ z powodu
względnego dobra musiałbym zaakceptować zło absolutne - stwierdził w wywiadzie
kard. Gerhard Ludwig Müller. Odnosząc
się do sytuacji w Stanach Zjednoczonych po objęciu władzy przez deklarującego
katolicyzm Joe Bidena, zaznaczył, że kraj ten - ze swoją skoncentrowaną władzą
polityczną, medialną i ekonomiczną - staje na czele najbardziej subtelnie
brutalnej kampanii dechrystianizacji kultury zachodniej od 100 lat. Istnieją dobrzy katolicy aż do najwyższych
stanowisk w Watykanie, którzy w ślepym uniesieniu antytrumpowym akceptują lub
bagatelizują wszystko to, co jest obecnie rozpętane przeciwko chrześcijanom i
wszystkim ludziom dobrej woli w USA. Jestem jednak przekonany, że etyka
indywidualna i społeczna ma pierwszeństwo przed polityką.
Papież zauważył, iż „człowiek, który swoją chorobą, niepełnosprawnością
lub – po prostu – samą swoją obecnością zagraża dobrobytowi lub życiowym
przyzwyczajeniom osób bardziej uprzywilejowanych, bywa postrzegany jako wróg,
przed którym należy się bronić albo którego należy wyeliminować”.
Sytuacja wygląda dramatycznie:
dziewczynka, trzynastoletnia, zachodzi w ciążę z piętnastolatkiem. Chłopak
morduje dziewczynę, bo przypuszczalnie boi się odpowiedzialności. Straszliwa
tragedia dwóch rodzin. Każdy, kto ma choć odrobinę rozumu i serca, raczej milczy.
Kto jest winny? Argumenty
logiczne, że przecież dzieci nie powinny ze sobą współżyć, że nie trzeba
edukacji seksualnej, by wiedzieć, że drugiego człowieka się nie zabija i że w
krajach z pigułkami dla dziewczynek również zdarzają się podobne dramaty, nie
docierają. Dla wielu nie jest winna seksualizacja dzieci. Ani brak
zaufania i kontaktu z rodzicami. Ani wiek szczenięcy, który czasem powoduje, że
zachowania nastolatka wymykają się spod kontroli rozchwianych emocji. Nie jest
w końcu winna presja otoczenia, które przekonuje, że można i trzeba współżyć
jak najwcześniej i bez zobowiązań. Co jest winne? Wymagania moralne stawiane
młodym. Winni są katolicy, bo nie pozwalają na seks małolatów,
aborcję na życzenie, prezerwatywy dla trzynastolatkow. I marudzą coś o
wstrzemięźliwości. Proste? Ciszej nad tą tragedią. Słabe drogowskazy na
społeczną przyszłość młodych. GN 21.01.21

Znakiem czasów
ostatecznych może być to, że zło uznawane jest za dobro, a dobro za zło.
Następuje całkowite odwrócenie wartości. Ojciec Joachim ostrzega, że szatan
„będzie jednał ludzi swoją dobrocią i urokiem ludzkim, spotęgowanymi siłami
diabelskimi. Będzie nad-uroczy, ale nie nad-przyrodzenie uroczy siłami boskimi,
tylko uroczy siłami diabelskimi”. „Miłosierdzie ma nas przygotować, jak pisze
św. siostra Faustyna, na drugie przyjście Chrystusa. Aktem wolnej woli człowiek
może poddać się Bożemu miłosierdziu. Ale ilu ludzi to robi? Ludzie myślą, że
Pan Bóg jest cały czas taki sam, że nie ma gniewu Bożego, nie ma Bożej
sprawiedliwości, że jest tylko miłosierdzie. Bardzo się mylą” – mówi Judycie
Syrek o. Joachim Badeni. „Miłosierdzie Boże nie będzie narzucone, ono jest
tylko proponowane. Sprawiedliwość zaś będzie narzucona i stanie się nagle”.
Pewność paruzji, otwarcie się na nią z wiarą, nie rodzi lęku, lecz zsyła
spokój. Trzeba tylko dać sobie spokój z dociekaniem, jak, gdzie i kiedy ma być
paruzja, tylko skupić się na pewności, która daje udział w pewności samego
Boga. „Wtedy człowiek znajduje się bardzo blisko Boga i Jego tajemnicy, poprzez
moc. Trzeba modlić się o tę pewność” – radzi o. Badeni. GN 17.01.21

„Nakaz podyktowania
książki o paruzji otrzymałem podczas Mszy św., tuż przed Komunią. Dostałem go z
niesamowitą mocą i majestatem, aż się przestraszyłem” (o. Joachim Badeni) Było
to w maju 2009 roku. Nakaz został wykonany, rozmowy z Judytą Syrek o końcu świata
trwały przez kilka miesięcy, prawie do ostatnich chwil jego życia. Pierwsze
wydanie ich zapisu – z 2010 roku – wzbudziło ogromne zainteresowanie i gorące
dyskusje. Rok 2020 dodał im głębi i… aktualności. Kontekst pandemii, erupcji
proaborcyjnych wystąpień i kumulacji afer związanych z pedofilią sprawiają, że
mocne słowa mistyka czyta się tak, jakby zostały napisane dziś. „W Ewangeliach
jest powiedziane, że kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych,
temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze. Aborcja
i pedofilia – to są dwa grzechy, które budzą gniew Boga, wyraźnie to widzę.
Groźna strona paruzji ujawnia się właśnie nad tymi dwoma zjawiskami. I one są
zapowiedzią Sądu Ostatecznego. Jestem o tym przekonany. Ponieważ tam, gdzie
powinno być samo dobro, jest samo zło w najgorszej swojej odmianie”. O. Joachim
Badeni. GN 17.01.21
Drogie
dzieci! W tym czasie wzywam was do modlitwy, postu i wyrzeczenia, abyście byli
mocniejsi w wierze. To jest czas przebudzenia i rodzenia. Niczym przyroda,
która daje siebie, także i wy, dzieci, rozważajcie, ile otrzymaliście. Bądźcie
ludźmi radośnie niosącymi pokój i miłość, aby było wam dobrze na ziemi.
Pragnijcie nieba, a w niebie nie ma ani smutku, ani nienawiści. Dlatego dzieci,
ponownie wybierzcie nawrócenie i niech świętość zapanuje w waszym życiu.
Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

Współczesna zachodnia lewica zradykalizowała się
w sposób wręcz niewyobrażalny w porównaniu na przykład z lewicą z początku
naszego wieku, albo lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Jeśli słyszymy,
że na przykład w Hiszpanii – w ramach walki z uciskiem i w ramach walki o
równość płci – wprowadzono domniemanie winy wobec mężczyzn oskarżanych o
przemoc, która rzekomo miała miejsce przed laty, a teraz ktoś sobie nagle o tym
przypomniał, i to w finale skutkuje pozbawieniem kogoś majątku – często
niesłusznie i doprowadza się do rozkładu tradycyjnego pożycia w relacji kobieta
– mężczyzna, relacji nastawionej na prokreację, to jest to bardzo niebezpieczne
i groźne. Zatem z jednej strony mamy do czynienia z demoralizacją – również
młodzieży, a z drugiej z antyurodzeniową polityką, czyli depopulacyjną, i to na
skalę, która dotąd nigdy w historii nie zaistniała, nawet w czasie wielkich wojen. Co
by nie powiedzieć, proces się pogłębia i trudno tego nie zauważyć, że w tej
walce, która trwa, oddajemy, niestety, kolejne pola. Prof. Mieczysław Ryba. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/231466,wchodzimy-w-epoke-absolutnej-negacji.html