środa, 10 listopada 2021

Modlitewna odsiecz

 


Obrona suwerenności Ojczyzny i polityki zgodnej z polską racją stanu wymaga modlitewnego wsparcia naszego rządu. We wtorkowy wieczór po debacie w Parlamencie Europejskim, w czasie której Polska została zaatakowana, premier RP Mateusz Morawiecki przyjechał modlić się do grobu bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Ten symboliczny gest pokazuje nam ścisły związek bieżącej polityki z jej duchowym zapleczem, które stanowi nasza modlitwa w intencji rządzących. Nie może jej i teraz zabraknąć. Apel o codzienną modlitwę różańcową za rządzących i sprawujących władzę w Polsce Samo niebo nam podpowiada, aby orędownikiem naszej modlitewnej odsieczy dla rządzących był bł. ks. Jerzy, męczennik komunizmu. Za jego przyczyną prośmy o prawdę w polityce, o mądrość i siłę dla rządzących, by umiejętnie kierowali Polską. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/245281,modlitewna-odsiecz.html

poniedziałek, 8 listopada 2021

Polska to dumny kraj

 


Unia Europejska ze swoimi ideologicznymi pomysłami, podcinając chrześcijańskie korzenie, na których zbudowana jest Europa, próbując zniszczyć państwa narodowe i tworząc jedno superpaństwo europejskie, prowadzi nas ku zagładzie. My, Polacy, katolicy, się na to nie zgadzamy. Jako „Solidarność” mamy w swoim statucie zapisaną obronę naszej wiary, której bronimy i będziemy bronić. Żadne ideologiczne środowiska brukselskie, które dzisiaj są takie, a jutro mogą i będą inne, nie pozbawią nas przywiązania do Boga i chrześcijańskiej tradycji. Dla nich liczą się wysokie apanaże, ostrygi, dobre winko i – przepraszam za wyrażenie – dojenie takich krajów jak my. W Polsce nie ma problemów z praworządnością, każdy ma prawo protestować i nikt nikomu nie broni  wyrażać swoich opinii, nawet najbardziej absurdalnych i oderwanych od rzeczywistości – jak chociażby protesty tzw. strajku kobiet. Natomiast tu, w Luksemburgu czy w Brukseli, przeciwnicy elit rządzących, przeciwnicy mainstreamu są represjonowani. Mając to na uwadze, nie chcemy prowokować i dawać im pretekstu. Będziemy protestować z zachowaniem zasad, których jesteśmy nauczeni. Pokażemy, że Polska to dumny kraj, a Polacy to cywilizowani ludzie, co trudno powiedzieć o unijnych biurokratach. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/245305,sprzeciwiamy-sie-unijnej-dyktaturze.html

niedziela, 7 listopada 2021

Na taką unię się nie piszemy

 


Unia Europejska, która próbuje uczyć nas – Polskę – demokracji, sama łamie wszelkie zasady. Nie będzie nadużyciem, jeśli powiem, że Unia Europejska uczy się demokracji od północnokoreańskiego dyktatora Kim Dzong Una, bo czym innym są wymuszenia, dyktat i kary finansowe za niepodporządkowanie się decyzjom Brukseli i de facto Berlina. W wydaniu Brukseli mamy szantaże, dyktat – słowem demokrację w wydaniu północnokoreańskim, gdzie decyzje są podejmowane przez wodza. I taką toksyczną decyzję o zamknięciu „Turowa” jednoosobowo podjęła wiceprezes Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, sędzia Rosario Silva de Lapuerta. Podobne decyzje w kwestii naszego protestu podejmuje dzisiaj premier Luksemburga i inni brukselscy decydenci. Ja – Wojciech Ilnicki oraz związkowcy „Solidarności” – na taką Unię Europejską się nie piszemy, nie do takiej Unii wstępowaliśmy. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/245305,sprzeciwiamy-sie-unijnej-dyktaturze.html

sobota, 6 listopada 2021

Trybunał niesprawiedliwości

 


Unia Europejska, która ma pełne usta frazesów o wolności, demokracji itd., boi się „Solidarności”, także Luksemburg, gdzie swą siedzibę ma Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który my, biorąc pod uwagę niesprawiedliwe decyzje, nazywamy – po imieniu – trybunałem niesprawiedliwości. Premier Luksemburga Xavier Bettel, który tak głośno mówi o praworządności – zabronił przyjazdu do Luksemburga więcej niż dwóm tysiącom związkowców z Polski. W tej sytuacji nie możemy się nie dostosować do tych restrykcji, bo grożą nam horrendalne kary. Nie chcemy się też narażać – zwłaszcza że po drugiej stronie są bezwzględni ludzie, którzy na każdym kroku chcieliby nas karać – tym bardziej że nienawidzą nas, Polaków, którzy jako nieliczni mamy honor i odwagę bronić się przed próbami ograniczenia naszej suwerenności i całą tą rewolucją forsowaną przez zideologizowane zachodnie środowiska. I to jest pierwsza sprawa, ale drugą kuriozalną decyzją jest zakaz uczestnictwa w manifestacji ludzi, którzy nie przedstawią „paszportów covidowych”. To jest szczyt wszystkiego – zwłaszcza że po Europie mogą się poruszać osoby posiadające ważne testy antygenowe. Takie podejście to jest skandal i traktujemy to jako utrudnianie nam wyjazdu na manifestację. Wobec powyższego spełniający warunki pojawią się jutro w Luksemburgu, aby przekazać postanowienie o zamknięciu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/245305,sprzeciwiamy-sie-unijnej-dyktaturze.html

piątek, 5 listopada 2021

Polityka pogardy

 


„Na siedzibie Generalnej Dyrekcji Lasów po raz pierwszy łopocze polska flaga! Lasy zawsze wierne Polsce – szczególnie teraz, gdy nasz kraj jest tak brutalnie atakowany” – wpis tej treści Beaty Kempy, europoseł Solidarnej Polski, wywołał wściekły atak Radosława Sikorskiego, jednego z liderów PO. W swoim rynsztokowym stylu dał znać o sobie europoseł totalnej opozycji. „Walnij się w zatłuszczony łeb!” – te słowa skierował do Beaty Kempy. Skąd taka agresja u prominentnego działacza platformy? Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/245318,polityka-pogardy.html

wtorek, 2 listopada 2021

Bezpardonowy atak na Polskę

 


W Parlamencie Europejskim odbyła się debata dotycząca uznania przez polski Trybunał Konstytucyjny nadrzędności polskiej Konstytucji nad prawem unijnym. Europosłowie ugrupowania Tuska i lewicy z Polski i innych państw bezpardonowo zaatakowali Polskę. Odpowiedź premiera Morawieckiego była rzeczowa, spokojna, ale stanowcza. „Jeżeli instytucje powołane w traktatach przekraczają swoje kompetencje, państwa członkowskie muszą mieć narzędzia, żeby zareagować” – mówił. Przypominał, że UE nie jest państwem. „To państwa pozostają europejskim suwerenem, są panami traktatów, to państwa określają zakres kompetencji powierzonych, przyznanych UE” – zaznaczył. „W traktatach powierzyliśmy Unii bardzo duży zakres kompetencji, ale nie powierzyliśmy jej wszystkiego, wiele dziedzin prawa pozostaje kompetencją państw narodowych” – przekonywał premier. Odrzucam język gróźb, pogróżek i wymuszeń; nie zgadzam się na to, by politycy szantażowali i straszyli Polskę – wskazywał premier Mateusz Morawiecki w PE. Niedopuszczalne jest narzucanie innym swojej decyzji bez podstawy prawnej, używanie do tego celu języka szantażu finansowego – podkreślał. „Kompetencje UE mają swoje granice. Nie wolno nam dłużej milczeć, gdy są one przekraczane. Dlatego mówimy +tak+ dla europejskiego uniwersalizmu i +nie+ dla europejskiego centralizmu” – dodał. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/245166,premier-w-parlamencie-europejskim.html

poniedziałek, 1 listopada 2021

Koronawirus - fiasko projektu raju bez Boga

  


Ateizm sprowadza rzeczywistość do materialnego wszechświata, który jest „twardy i nieczuły”. Taka wizja pociąga dwie konsekwencje. Po pierwsze, w jej ramach nie ma sensu mówić ani o obiektywnym dobru, ani o obiektywnym złu. W takim razie koronawirus sam w sobie nie jest ani dobry, ani zły. Jest po prostu naturalnym zjawiskiem, który sprawia coś, co my ludzie subiektywnie odbieramy jako złe. Po drugie, skoro nieczuły świat jest wszystkim, co istnieje, dla ateisty nie ma żadnej nadziei na to, że śmierć zostanie pokonana, a doznane przez nas cierpienia zostaną przemienione w trwałą radość. Znaczy to, że w dobie pandemii – w której w większej skali spotykamy się z cierpieniem i śmiercią – ateizm nie może nam pomóc. Czy jednak może pomóc nam religia, która głosi istnienie wszechmocnego i dobrego Boga? Tak, ponieważ daje nam nadzieję na pełnię szczęścia po śmierci.  Według biblijnej teodycei, którą Lennox przypomina, zło jest konsekwencją grzechu pierworodnego. On doprowadził do złamania lub pęknięcia doskonałego stanu natury, którego człowiek jest częścią. Na naszych oczach „koronawirus gwałtownie demoluje iluzję, że możemy zbudować doskonałość na ziemi”. Demontaż tej iluzji jest szansą, by zwrócić się do Boga, od którego odeszliśmy i który przychodzi do nas w cierniowej koronie naszych cierpień.  Nawet jeśli wielu ludzi uświadomiło sobie w czasie pandemii fiasko projektu raju bez Boga, nie znaczy to jeszcze, że ludzie ci zmienią radykalnie swój sposób myślenia i życia. Przyzwyczajenie i presja społeczna może okazać się siłą, która sprawi, że szybko wrócimy do starych bożków