sobota, 11 grudnia 2021

Rzeczywistość, która trąci szaleństwem

 


Jeśli się przypatrzeć tym wszystkim założeniom „Fit for 55”, to wygląda, że w imię walki z ociepleniem klimatu można doprowadzić ludzkość do nędzy. Są to wydatki idące w wiele bilionów euro czy dolarów, które miałyby zmienić całą strukturę podróżowania, produkowania i w ogóle życia człowieka, uzależniając wszystkich nas – w sposób niewyobrażalny – od instytucji kredytowych, wywracając przy tym wszystko, co wiąże się z użytkowaniem urządzeń elektrycznych w gospodarstwach domowych, przez samochody, a kończąc na miejscach pracy. Jest to rzeczywistość, która trąci szaleństwem, które ogarnęło szczególnie Europę. Oczywiście ktoś chce na tym osiągnąć duże zyski. Europa odpowiada tylko za osiem procent emisji gazów. Jaki w tej sytuacji jest sens restrykcji wprowadzanych i planowanych przez Unię Europejską. W sferze emisji CO2 ani Rosja, ani Chiny w tę grę nie wchodzą, z kolei Indie kreują wizję zero-emisyjności dopiero za 70 lat, a więc odkładają to w czasie do terminu, który nigdy nie nastąpi. Jak widać, problemy, które dzisiaj mamy – związane z brakiem środków z Funduszu Odbudowy czy funduszy strukturalnych, które prawdopodobnie będą obciążone powiązaniem z tzw. praworządnością, nie są jedynymi, bo sprawa zeroemisyjności i całej związanej z tym ideologii jest po stokroć groźniejsza. Pamiętajmy, że mamy gospodarkę opartą na węglu i rezygnacja z tego paliwa może nas naprawdę doprowadzić do katastrofy. Prof. Mieczysław Ryba. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/245890,rzeczywistosc-ktora-traci-szalenstwem.html

piątek, 10 grudnia 2021

Być dumnym z Polski

 


Sąd uchylił decyzję wojewody mazowieckiego i nie zgodził się na cykliczne zgromadzenie – Marsz Niepodległości. Dotychczas sądy – jak mogłoby się wydawać – broniły wolności zgromadzeń – była przecież zgoda na tzw. marsze równości, marsze tzw. strajku kobiet, a tu jest zakaz? To, tylko potwierdza, że inni, którzy starają się dezorganizować życie publiczne, a wręcz je demoralizować, mają przyzwolenie, wszelkie prawa i nie ma wobec nich żadnych zastrzeżeń, natomiast ci, którzy chcą wyrażać swój patriotyzm, swoje przywiązanie do Ojczyzny są ograniczani, a wręcz zniewalani i stosuje się wobec nich prawne zakazy ograniczające chęć świętowania. Dla mnie to jest ewidentna walka z polskością i z tym, co najlepsze w Polsce – z patriotyzmem. Taka postawa, to jest przypisywanie sobie – z racji chwilowego sprawowania urzędu – funkcji nadrzędnych, a jednocześnie przykład, że polskie sądownictwo się całkowicie alienuje z bycia instytucją narodową. Jeżeli dzisiaj przed niesprawiedliwym sądem ulegniemy, to dajemy świadectwo młodym Polakom, że Polska to jest to, o co nie warto walczyć. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/245740,byc-dumnym-z-polski.html

wtorek, 7 grudnia 2021

Federalne zapędy Brukseli

 


Eurokraci nie odpuszczają w próbach zduszenia polskości i wypuszczają kolejny cios w naszą Ojczyznę. Nie ma tygodnia, w którym Bruksela nie podejmowałaby próby destabilizacji naszego systemu prawnego i generalnie sytuacji politycznej. Tkwimy w samym środku wojny hybrydowej, a jej stawką jest nasza niepodległość. Ta bezprawna kara jest dowodem na to, jakiej Wspólnoty chcą eurokraci: Unii Europejskiej zepsutej, ukierunkowanej na unicestwienie niezależnych państw. Zgodnie z prawem unijnym kształtowanie wymiaru sprawiedliwości należy wyłącznie do kompetencji państw członkowskich. A jednak KE nic sobie z tego nie robi i wyrokami upolitycznionego TSUE daje nam bardzo jasno do zrozumienia, że od teraz za suwerenność trzeba płacić. Na tę chwilę, biorąc pod uwagę tę decyzję, jak i tę w sprawie „Turowa”, Unia Europejska wycenia naszą niezależność na 1,5 mln euro dziennie! (Nie)wyroki unijnego Trybunału ingerujące w prerogatywy polskich władz muszą być ignorowane, tego wymaga szacunek do naszej suwerenności i tych, którzy o nią walczyli. Przecież sytuacja, w której niewybieralne i niedemokratyczne organy UE stawiają się ponad polskim społeczeństwem i wbrew jego demokratycznej woli blokują reformy, brzmi jak jakaś abstrakcja, a właśnie z tym mamy do czynienia. Większość kierująca Unią nie chce porozumienia, dialogu ani nawet wysłuchania polskiej racji. Ignorancja, jaką wykazały się brukselskie elity podczas przemówienia premiera Morawieckiego w Parlamencie Europejskim, odzwierciedla bardzo dobrze, jaki stosunek wobec naszego kraju mają unijni decydenci. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/245649,federalne-zapedy-brukseli.html

niedziela, 5 grudnia 2021

Wystrzał drożyzny

 


 "Rz" sięgnęła do danych rządowego Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej. "Okazało się, że olej rzepakowy sprzedawany w hurcie zdrożał między 11 października 2020 r. a 10 października 2021 r. o blisko 70 proc. Od 10 do 17 października 2021 r. jego cena poszła w górę o kolejne 17 proc." - napisano. "Dwucyfrowo drożały też zboża, a w ślad za nimi mąka. To oczywiście przekłada się na ceny pieczywa. W górę poszły ceny wyrobów mleczarskich. Masło tylko we wspomnianym tygodniu między 10 a 17 października zdrożało o ponad 6 proc. Drożeją też sery i mleko w proszku" - czytamy w czwartkowym wydaniu "Rz". Zaznaczono, że "na rynku spożywczym trudno dziś znaleźć produkty, których ceny nie wzrosły". "Do tego drożeją paliwa, gaz i energia elektryczna, co podbija koszty transportu i produkcji. Rośnie również presja płacowa" - ocenił. "W tej sytuacji firmy produkujące żywność nie mają innego wyjścia i ratując swoją rentowność, próbują przerzucać wyższe koszty na konsumentów". Aż 71 proc. polskich firm planuje podnosić ceny towarów i usług w najbliższych 12 miesiącach". GN 28.10.21

piątek, 3 grudnia 2021

Niebywały skandal miał miejsce w Luksemburgu

 


Zresztą nie pierwszy, którego dopuściła się Unia Europejska w ostatnich miesiącach w odniesieniu do Polski. Nieprzyjęcie przez przedstawicieli UE pokojowej manifestacji, przewodniczącego związku zawodowego, który to związek doprowadził do zrzucenia jarzma komunistycznego z połowy Europy, jest skandalem. Jakie tam panują zasady demokracji, gdy urzędnik chowa się przed społeczeństwem? O jakim Trybunale Sprawiedliwości UE możemy mówić, gdy sędziowie nie chcą przyjąć petycji, pod którą podpisali się członkowie jednego z największych związków zawodowych w Europie? Nie odpuścimy im tej niegrzeczności. Odpowiemy na nią stanowczo. Unia Europejska zachowuje się dzisiaj jak Korea Północna lub Białoruś, wszystko jest możliwe. Wojciech Ilnicki, przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Kopalni Węgla Brunatnego „Turów”. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/245542,unia-zmierza-ku-dyktaturze.html

 

czwartek, 2 grudnia 2021

Co się dzieje z cenami energii?

 


Pod koniec września padła firma Slovakia Energy, największy słowacki dostawca energii pochodzącej z tzw. źródeł alternatywnych. Dwa tygodnie później bankructwo ogłosiła jej czeska spółka matka, Bohemia Energy. W Wielkiej Brytanii działalność zakończyło 10 dostawców energii elektrycznej. W Hiszpanii produkcję wstrzymał jeden z największych producentów stali. W styczniu 2020 r. na włoskiej Giełdzie Energii średnia cena megawatogodziny prądu wynosiła mniej niż 50 euro. W kwietniu 2021 r. sięgnęła 69 euro, a we wrześniu przekroczyła 133 euro. Ogromne wzrosty miały miejsce również w Hiszpanii. Tam pod koniec września cena wyniosła ponad 220 euro za MWh na rynku hurtowym. Rekord biją Brytyjczycy. W połowie września za kanałem La Manche za megawatogodzinę trzeba było wyłożyć przeszło 420 funtów, czyli 500 euro. Skąd te wzrosty? Po pierwsze państwa Europy w coraz większym stopniu bazują na odnawialnych źródłach energii, a przede wszystkim na farmach wiatrowych. Drugim powodem drożyzny jest wzrost cen surowców – węgla, a przede wszystkim gazu. W Unii Europejskiej niemal 25 proc. energii elektrycznej wytwarza się z błękitnego paliwa. Węgiel odpowiada za mniej więcej 15 proc. produkcji. Od początku roku ceny gazu ziemnego wzrosły o przeszło 170 proc. Kraje Unii 90 proc. Tego surowca sprowadzają z Norwegii i Rosji. Od kilku miesięcy rosyjskie dostawy do Europy są mniejsze od potrzeb. Kolejnym czynnikiem podbijającym cenę są zezwolenia na emisję CO2. Zgodnie z tzw. protokołem z Kioto do konwencji klimatycznej ONZ państwa dostają określony limit spalin, w tym dwutlenku węgla, jaki może wyemitować ich przemysł. Co kilka lat limity stają się surowsze – ma to doprowadzić do zaprzestania stosowania węgla. Koszty działania elektrowni rosną więc o kwotę, jaką musi ona zapłacić za zgodę na spalenie określonej ilości węgla. Przekłada się to na rachunki, które płacą odbiorcy prądu. Ryzyko bankructw zagląda w oczy branży papierniczej, szklanej, hutniczej, budowlanej i chemicznej. Rosnący na świecie popyt na węgiel może cieszyć polskie kopalnie. GN 26.10.21

środa, 1 grudnia 2021

Wybierze jak dorośnie?

 


„Ochrzcili mnie, nie pytając mnie o zdanie” – to modne dziś hasło. I bezmyślne. A gdy byłeś niemowlakiem, pytali cię, jakie sobie wybierasz imię? Pytali o to, czy wolisz mleko matki, czy może jesteś weganinem i pijesz tylko sojowe? Czy o cokolwiek cię pytali? To naturalne, że rodzice dali ci to, co było dla nich samych najważniejsze. Zrobili to z miłości, bo chcieli, żebyś od początku rozwijał się w możliwie najlepszej atmosferze i żebyś miał dostęp do tego, co najlepsze. A jeśli ktoś jest świadomym chrześcijaninem, za najważniejsze i najlepsze uważa to, co daje człowiekowi udział w życiu Boga. Wstrzymanie się od ochrzczenia dziecka na czas, „aż dorośnie i samo wybierze”, oznaczałoby, że rodzice albo sami są niewierzący, albo że mają gdzieś to, jakie będzie życie ich potomka – doczesne i wieczne. GN 29.10