piątek, 12 lipca 2024

Pod prąd

 


Wrogowie wiedzą, co narodowi służy, a co mu szkodzi. I jeśli chcą mu szkodzić, niszczą to, co mu pomaga. Dlatego też najeźdźcy zawsze niszczyli Kościół i chcieli zatrzeć ślady moralności chrześcijańskiej w życiu narodu. Dlatego starali się naród upodlić i rozpić. Są to lekcje z niedawnej przeszłości. Obyśmy ich szybko nie zapomnieli, mogą się nam bowiem przydać! Wrogów naszego narodu poznajemy po tym, jak się odnoszą do Boga i do moralności chrześcijańskiej”. Bł. kard. Stefan Wyszyński

środa, 10 lipca 2024

Musimy postawić na Polskę

 


Tusk znów manipuluje i w jednym ze swoich ostatnich wpisów w mediach społecznościowych mówi, że Polacy powinni się bać proputinowskich partii, z którymi PiS po wyborach „ruszy rozwalać Unię”… – To odniesienie do sobotniego wystąpienia prezesa Jarosława Kaczyńskiego jest przykładem zwykłej złośliwości i jak pan redaktor zauważył – manipulacji Donalda Tuska. Można powiedzieć za Henrykiem Sienkiewiczem, że diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni. To powiedzenie bardzo trafnie oddaje istotę manipulacji, której dopuszcza się Tusk. Przecież reset z Rosją był dziełem Donalda Tuska i jego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Widać więc, że obecny premier zapomniał o własnych winach w tej kwestii, nie wspominając już współodpowiedzialności za zamach smoleński, w którym zginęło 96 najważniejszych osób w państwie, na czele z urzędującym prezydentem RP, Lechem Kaczyńskim. Nie ma żadnej wątpliwości, że w dużym stopniu to właśnie decyzje ówczesnego premiera Donalda Tuska doprowadziły do realizacji planów Moskwy. I dzisiaj ten człowiek ma czelność posądzać Prawo i Sprawiedliwość o prorosyjskość – łudząc się, że nikt z Polaków nie pamięta, jakie były fakty i jak wyglądała jego polityka resetu, współpraca z Rosją taka, jaka ona jest.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/297278,musimy-postawic-na-polske.html

Narzędzie do niszczenia człowieka

 


Rządowe Centrum Legislacji opublikowało już oficjalny projekt ustawy, według którego będzie można nawet trafić do więzienia za mówienie rzeczy, które nie podobają się ideologom lewicy. Panie Profesorze, czym tak naprawdę jest mowa nienawiści? Czy jest to atak na prawdę? – W istocie. Ideologowie lewicy chcą zanegować prawdę, której znaczenie i wartość została utrwalona w kulturze zachodniej już od czasów filozofii greckiej.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/297311,narzedzie-do-niszczenia-czlowieka.html

wtorek, 9 lipca 2024

Nie zrezygnujemy z referendum

 


Majowy protest „Solidarności” w Warszawie był początkiem wielkiej akcji referendalnej przeciwko Europejskiemu Zielonemu Ładowi. To może być punkt zwrotny w walce o odrzucenie polityki klimatycznej Unii Europejskiej. NSZZ „Solidarność”, NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” oraz rolnicy 10 maja br. zorganizowali wielką demonstrację w Warszawie. Był to także początek zbierania podpisów pod obywatelską inicjatywą referendalną za odrzuceniem Europejskiego Zielonego Ładu. – Liczymy na to, że dzięki referendum uda się dotrzeć do milionów Polaków z informacją o tym, co to jest Europejski Zielony Ład oraz czym nam to grozi. Związek chce, aby Polakom zadane zostało jedno pytanie: „Czy jest pani/pan za zobowiązaniem prezydenta RP, parlamentu RP, rządu RP do odrzucenia przez Polskę polityki klimatycznej w obecnym kształcie zawartej w Europejskim Zielonym Ładzie?”. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/297076,nie-zrezygnujemy-z-referendum.html

piątek, 5 lipca 2024

Państwo rosyjskie nie broni wiary, ale ją gnębi

 


Prawosławie w Rosji zostaje przekształcone w trybik machiny państwowej. Zgodziło się ono na wypowiedzenie „metafizycznej wojny” Zachodowi, nazywając go „satanistycznym”. Potem usprawiedliwiało zbrodnie na Ukrainie, obiecując ich sprawcom rozgrzeszenie – zaznacza hierarcha. „A ostatecznie słyszeliśmy niedawno, że ta wojna, którą początkowo oni nazywali wojną narodowowyzwoleńczą narodu rosyjskiego, została uznana za świętą. W taki sposób ten, kto przedstawia się jako ostatni obrońca Kościoła i tradycyjnych wartości chrześcijańskich, staje się bluźniercą. Nazywając bowiem wojnę świętą, popełnia się przestępstwo nie tylko przeciwko człowiekowi, ale także przeciwko Panu Bogu – to dokonanie aktu świętokradztwa” – mówi abp Szewczuk.

czwartek, 4 lipca 2024

Warto być Polakiem, patriotą

 


Tak czasami bywa, że pojawia się całe pokolenie targowiczan, które robi wszystko, żeby zapisać się na listę zaprzańców, zdrajców, podbudowując to pobudkami rzekomo patriotycznymi. Przynajmniej dwie takie grupy, a właściwie trzy możemy wyliczyć w naszej historii. Pierwsza to jest okres targowicy, druga to czas, kiedy dobrowolnie oddawano się w ręce obu okupantów jako folksdojcze czy współpracujący z kacapami. Natomiast po wojnie mieliśmy formacje pełniące obowiązki Polaków, którzy stawali się nadzorcami idącymi na układ z komunistycznym reżimem. Są to dziesiątki, jak nie setki tysięcy funkcjonariuszy, współpracowników, to są różnego rodzaju aparatczycy i ich potomkowie, którzy dziś wysuwają roszczenia, którym Tusk obiecał przywrócenie przywilejów słusznie odebranych przez rząd Zjednoczonej Prawicy. Niektórzy mówią nawet, że trzecie pokolenie ubeków walczy dziś z trzecim pokoleniem Armii Krajowej. . Kiedy wydawałoby się, że w toku jest proces przywiązywania się coraz bardziej do wartości narodowych, niepodległościowych, to jednocześnie, niestety, coraz więcej mamy też deklaracji ludzi, że w sytuacji zagrożenia Polski po prostu opuszczą Ojczyznę i wyjadą na Zachód. W wielu umysłach nie ma więc woli obrony własnego kraju – i to jest bardzo przykre. To jest olbrzymia praca, to jest praca wychowawcza, praca nad kształtowaniem postaw obywatelskich, patriotycznych, ludzkich już od najmłodszego pokolenia. To zadanie dla rodziców, dziadków, kapłanów i oczywiście nauczycieli. Tylko wspólnym wysiłkiem, budząc w młodych sercach i umysłach przywiązanie do takich wartości, jak Bóg, honor, Ojczyzna, możemy wychować pokolenie dumnych Polaków. Prof. Wiesław Wysocki. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/296728,warto-byc-polakiem-patriota.html

poniedziałek, 1 lipca 2024

Co za czasy, co za obyczaje

 


W Polskiej Agencji Prasowej powstaje projekt vademecum dla dziennikarzy.  Nowe szefostwo zakazuje używania w tekstach pewnych wyrazów i sformułowań, nakazuje zaś zastępowanie ich innymi, bardziej „nowoczesnymi”. Przykłady ujawnił portal wpolityce.pl: otóż dziennikarzom PAP nie wolno już będzie używać w depeszach określenia „racja stanu”, gdyż jest ono „archaiczne”(sic!), „opisujące spolaryzowany świat z minionych stuleci, podczas gdy obecnie jest on zorganizowany przez rywalizujące bloki państw”. Nie wolno więc wskazywać na interesy państw narodowych! Vademecum PAP nakazuje zamieniać pewne wyrazy, np. „homoseksualista” czy „lesbijka” na sformułowanie „osoba nieheteronormatywna”; „prostytutka” na „pracownica seksualna”; „pracownik seksualny” lub „seksworker/ka”. W dokumencie znajdują się też dokładne wytyczne dotyczące feminatywów. Nie są one obiektywne, zgodne z zasadami poprawnej polszczyzny, tylko z ideologią lewicową: normą ma być stosowanie rodzaju żeńskiego. A więc w odniesieniu do „pani minister” obowiązująca jest forma „ministra”. „Można się jedynie zastanawiać, którą formę feminatywu stosować: ministra czy ministerka. Przy braku jednoznacznego opowiedzenia się za konkretną formą preferujemy określenie ministra”. Będą też zapewne „premierka” – nie „pani premier”, i analogicznie „marszałkini”. Milena Kindziuk, GN 16/24