
Tusk znów manipuluje i w jednym ze swoich ostatnich wpisów w
mediach społecznościowych mówi, że Polacy powinni się bać proputinowskich
partii, z którymi PiS po wyborach „ruszy rozwalać Unię”… – To odniesienie do
sobotniego wystąpienia prezesa Jarosława Kaczyńskiego jest przykładem zwykłej
złośliwości i jak pan redaktor zauważył – manipulacji Donalda Tuska.
Można powiedzieć za Henrykiem Sienkiewiczem, że diabeł się w ornat ubrał i
ogonem na mszę dzwoni. To powiedzenie bardzo trafnie oddaje istotę manipulacji,
której dopuszcza się Tusk. Przecież reset z Rosją był dziełem Donalda Tuska i
jego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Widać więc, że obecny
premier zapomniał o własnych winach w tej kwestii, nie wspominając już
współodpowiedzialności za zamach smoleński, w którym zginęło 96 najważniejszych
osób w państwie, na czele z urzędującym prezydentem RP, Lechem Kaczyńskim. Nie
ma żadnej wątpliwości, że w dużym stopniu to właśnie decyzje ówczesnego
premiera Donalda Tuska doprowadziły do realizacji planów Moskwy. I dzisiaj ten
człowiek ma czelność posądzać Prawo i Sprawiedliwość o prorosyjskość – łudząc
się, że nikt z Polaków nie pamięta, jakie były fakty i jak wyglądała jego
polityka resetu, współpraca z Rosją taka, jaka ona jest.
Artykuł opublikowany na stronie:
https://naszdziennik.pl/mysl/297278,musimy-postawic-na-polske.html