poniedziałek, 23 marca 2015

Ideologizacja życia politycznego i społecznego.




Rządowi zależy na coraz wyraźniejszej ideologizacji życia politycznego i społecznego. Mamy już za sobą teoretyczną ratyfikację tzw. konwencji przemocowej, która jest konwencją przemocy wobec małżeństwa. W tej chwili mamy projekt ustawy, który nie wpływa na leczenie niepłodności, tylko dotyczy reprodukcji człowieka i promowania interesów przemysłu in vitro. Trzeba to bardzo mocno powiedzieć, że ta ustawa wnoszona w bardzo szybkim tempie przez rząd Ewy Kopacz jest ustawą, która nie podejmuje zagadnienia leczenia niepłodności, tylko podejmuje promocje reprodukcji in vitro. Wbrew nasilającym się sygnałom negatywnych skutków tej procedury. Forsuje się projekt ustawy, która w sposób totalny ignoruje wartość ludzkiego życia, czyniąc je przedmiotem przemysłowych działań. W przypadku takich osób jak Ewa Kopacz i jej ekipa trudno mówić, że choć w najmniejszym stopniu są one wrażliwe na głos Kościoła. Zamiast inwestowania w in vitro, czas zacząć inwestowanie w politykę prorodzinną. Nie widzę realnych działań rządu do pokonania kryzysu demograficznego, w tym także niepłodności.  Albo jestem za życiem, albo jestem przeciw życiu. Nie ma rozwiązania pośredniego. In vitro jest niszczeniem ludzkiego życia, i to musimy nieustannie podkreślać. Niezależnie od cierpienia wielu małżeństw dotkniętych realną niepłodnością. ks. prof. Paweł Bortkiewicz
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/132035,inwestowac-trzeba-w-polityke-prorodzinna-a-nie-in-vitro.html

niedziela, 22 marca 2015

To jest ekonomiczna wojna z własnym Narodem



Nie tak dawno światło dzienne ujrzała notatka, według zapisów której Ministerstwo Finansów miało nakłaniać pracowników izb skarbowych do takiego prowadzenia kontroli, by kończyły się one nakładaniem na przedsiębiorców kar finansowych. Jeżeli według notatki 80 proc. kontroli ma się kończyć karą, to są to metody zaczerpnięte z dyktatur trzeciego świata. Ta władza na każdym kroku rzuca kłody pod nogi przedsiębiorcom. Teraz okazało się, że kontrole nie mają nic wspólnego z rzetelnym stosowaniem prawa. Mają one w postaci kar dostarczyć dochody do budżetu państwa. Jest to rzecz niesłychana i byłaby to kompromitacja władzy w każdym zachodnim kraju. Minister finansów powinien podać się do dymisji po takich sensacjach. U nas jest to kolejna sprawa zamiatana pod dywan. A ilość afer PO i PSL jest tak duża, że już nawet nie mieści się pod dywanem. W mojej ocenie, mali i średni przedsiębiorcy powinni pośmiertnie dostawać wysokie państwowe odznaczenia za prowadzenie działalności gospodarczej. Bo w Polsce jest to droga przez mękę. Na każdym kroku jesteśmy raczeni absurdami albo ekonomicznymi, albo fiskalnymi, albo realizowaniem totalitarnych metod. Polscy przedsiębiorcy muszą sobie zdać sprawę z tego, że tę władzę trzeba jak najszybciej wymienić na nową. Taką, która będzie kierowała się poczuciem polskiej racji stanu i skupi się na obronie i realizacji polskiego interesu gospodarczego. Bo to, co się teraz dzieje, jest to ekonomiczna wojna prowadzona z własnym Narodem i własnymi przedsiębiorcami. Janusz Szewczak
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-finanse/131989,to-jest-ekonomiczna-wojna-z-wlasnym-narodem.html

czwartek, 19 marca 2015

Nie możemy być bierni i słabi



 Zaczęło się kneblowanie ust tym, którzy mają odwagę mówić prawdę o fatalnych skutkach seksualizacji młodzieży szkolnej, a nawet dzieci, a więc o tym zagrożeniu, jakie niesie za sobą zgubna ideologia gender forsowana na siłę w Polsce. P Oskarżanie przed sądem najpierw we Wrocławiu, a teraz w Przemyślu ks. abp. Józefa Michalika za wypowiedź o zagrożeniach, jakie niesie ideologia gender, jest wyraźną próbą ograniczenia wolności nauczania Kościoła. Niestety, sprawa poszła dalej i w tej chwili mamy już do czynienia z przejawem walki i to coraz bardziej otwartej walki z Kościołem – jedyną instytucją, która ma odwagę mówić prawdę, bronić człowieka, bronić rodziny przed współczesnymi, fałszywymi ideologiami, które dążą do obalenia ładu ustanowionego przez Stwórcę. Jest to przejaw nowego terroryzmu i ideologii wyznawanej przez mniejszości lewackie i libertyńskie.  Nie ma nawet cienia wątpliwości, iż mamy do czynienia z ideologiami wymierzonymi przeciwko Bogu, Kościołowi, Papieżowi, przeciwko każdemu człowiekowi i każdej rodzinie.  To zaplanowane, strukturalne działanie. Tak wygląda ta perfidna gra precyzyjnie przygotowana przez ośrodki, którym zależy, żeby osłabić Kościół katolicki i zniszczyć człowieka. Dlatego nie możemy być bierni i słabi, bo wówczas stajemy się obiektem ataków i wykorzystywania. Nie czekajmy, aż wejdą nam na głowę i zepchną nas do defensywy, przeciwnie podnieśmy głowy i mówmy innym, co jest prawdziwym źródłem siły, radości, szczęścia człowieka – Miłość, Boża Miłość. Tymczasem tym wszystkim, którzy mają władzę, pieniądze, media, wydaje się, że to oni są bogami. Tym, którzy tak sądzą, niech ku opamiętaniu posłużą słowa Zygmunta Krasińskiego: „Bo kto sam się bóstwi w świecie, ten na odgłos swego szału odczłowiecza się pomału”.  Tak już było, kiedy do głosu doszły ideologia hitlerowska, bolszewizm i teraz na nowo wyrasta z tego samego źródła, a tym źródłem jest szatan, tym źródłem są moce piekielne. Stąd koniecznie potrzebna jest nasza zdecydowana postawa, tak jak Pan Jezus powiedział do szatana: idź precz! Ze złem nie może być dyskusji.   ks. bp. Edward Frankowski, emerytowany biskup pomocniczy diecezji sandomierskiej.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/131997,nie-mozemy-byc-bierni-i-slabi.html

środa, 18 marca 2015

Wybierz zgodę (na korupcję) i bezpieczeństwo (dla złodziei)



Wybierz zgodę (na korupcję) i bezpieczeństwo (dla złodziei)
"Koledzy Skarbu Państwa" jak tlenu potrzebują reelekcji Bronisława Komorowskiego.           Budowa Stadionu Narodowego – najdroższa w Europie, według raportu NIK przepłacona o ponad 268 milionów złotych, wielomilionowe zamówienia bez przetargów, NIK pisze o korupcji w tle.
Budowa Stadionu we Wrocławiu – setki milionów strat, podejrzenia korupcji jak wyżej... Sprzedaż państwowych gruntów rolnych – pełna dowolność w zakresie typowania do sprzedaży, wycen, przetargów, woń korupcji unosi się tam dalej niż woń wylewanej na tych polach gnojówki. Wywłaszczanie gruntów pod autostrady – pełna dowolność, korupcja w tle. To przykłady z paru niedawnych kontroli dość oszczędnej w krytykach Najwyższej Izby Kontroli. Złoty wiek dla korupcji i okradania państwa. "Koledzy Skarbu Państwa" jak tlenu potrzebują zwycięstwa Bronisława Komorowskiego. Bo tylko on gwarantuje im, że to się nie skończy, wszak do zagospodarowania jest jeszcze sporo różnych dóbr. Dlatego hasło wyborcze jest dobre – wybierz zgodę na korupcję i bezpieczeństwo dla złodziei...
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/131731,wybierz-zgode-na-korupcje-i-bezpieczenstwo-dla-zlodziei.html

wtorek, 17 marca 2015

Zadowoleni z rządów Platformy i Komorowskiego łączcie się


Takie było przesłanie blisko godzinnej „czytanki” Bronisława Komorowskiego na zorganizowanej z rozmachem (z wjazdem Bronkobusu do hali Expo w Warszawie), konwencji urzędującego prezydenta.
Przemówienie Komorowskiego mimo, że trwało blisko godzinę, było jednak najsłabszą częścią konwencji mimo tego, że prezydent musiał wcześniej ćwiczyć jego czytanie i wyraźnie się starał podczas jego wygłaszania. Hasło, które na koniec przedstawił „Wybierzmy zgodę i bezpieczeństwo” ma się jednak nijak do 8 lat rządów Platformy i samego Komorowskiego (najpierw jako marszałka Sejmu a obecnie Prezydenta RP). Nawet już się nie chce przypominać jak marszałek Komorowski  nawoływał do zgody podczas prezydentury śp. Lecha Kaczyńskiego (tego  „ślepy snajper by nie trafił”, czy „prezydent gdzieś poleci i wszystko się zmieni”), a także po tragedii smoleńskiej, kiedy nakazał usunięcie krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego i sprzeciwiał się budowie pomnika na Krakowskim Przedmieściu. Podobnie jest z drugą częścią hasła Komorowskiego „bezpieczeństwem”. Jak może być w tej sprawie wiarygodny człowiek, który ostrzeżenia swojego poprzednika śp. Lecha Kaczyńskiego po najeździe Rosji na Gruzję, nie tylko bagatelizował ale nawet wyśmiewał. Tak więc hasło Komorowskiego „wybierzmy zgodę i bezpieczeństwo” to fikcja, także jego przekonanie, że połączone siły zadowolonych z rządów Platformy i prezydenta wystarczą do wygrania wyborów, ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Pozostaje więc straszenie Kaczyńskim i PiS-em ale Polacy na „ten numer” po raz kolejny nie dadzą się już nabrać. Dr Zbigniew Kuźmiuk
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/131741,zadowoleni-z-rzadow-platformy-i-komorowskiego-laczcie-sie.html