czwartek, 26 lipca 2018
poniedziałek, 23 lipca 2018
Świadectwo alkoholiczki
Pamiętam decyzję o podjęciu trzeźwego życia, pamiętam pierwszą spowiedź, chęć poprawy i żal za grzechy. Pamiętam rozmowy z terapeutką, uwolnienie od żalu. Pamiętam, kiedy zapragnęłam wybaczyć sobie, Rodzicom i Bogu. Dzięki mówieniu i słuchaniu na mityngach, rozmowom z terapeutką, przyjaciółmi oraz dzięki modlitwie odszedł wstyd, złość, żal – nastąpiło wybaczenie i akceptacja przeszłości. Dzielenie się doświadczeniem, że można odbić się od dna, nadało sens cierpieniu, które przeszłam. Czuję się silniejsza i mogę ufać sobie. Moi Rodzice przekazali mi ciało, lecz ducha dał Bóg – miłość doskonała i jedyna moc życiodajna. Moment przeniknięcia tej prawdy do serca był moim przebudzeniem, zmartwychwstaniem za życia. Zaczęłam ufać, że Bóg chce mojego dobra i szczęścia. Anonimowa Alkoholiczka
sobota, 21 lipca 2018
Milcząca apostazja
Wyznawanie wiary słowem i czynem jest obowiązkiem moralnym i utożsamia się z przyznaniem się do Jezusa wobec świata. Jest ono traktowane jako konieczny warunek zbawienia. W obowiązek wyznawania wiary można zaangażować się w sposób negatywny, kiedy człowiek zapiera się wiary, albo pozytywny, kiedy człowiek wyznaje wiarę przed ludźmi. Wśród sposobów zaparcia się wiary można wyróżnić jawne zaparcie się wiary, jak np. ostentacyjne podeptanie krzyża czy zniszczenie Pisma Świętego, i niewyraźne zaparcie się wiary, którym może być np. milczenie o Bogu, które staje się „milczącą apostazją”. Chrześcijanin nigdy i w żaden sposób nie może wyprzeć się wiary. Dlatego nie bój się! Przyznaj się do Jezusa, a i On przyzna się do Ciebie przed Ojcem. GN 14.07.18
piątek, 20 lipca 2018
„Święta narzeczona”
Wkrótce do grona osób wyniesionych na ołtarze
w Kościele katolickim może dołączyć pierwsza "święta narzeczona",
Włoszka Sandra Sabattini, która w wieku 22 lat zmarła w wyniku obrażeń po
wypadku samochodowym. W tym tygodniu upublicznione zostało świadectwo
mężczyzny, który miał zostać cudownie uzdrowiony za wstawiennictwem pochodzącej
z Włoch młodej kobiety, którą papież Franciszek wyniósł w tym roku do godności
Czcigodnej Służebnicy Bożej. Jeszcze
jako nastolatka poznała Guido Rossiego, z którym się zaręczyła, a po ślubie
planowała wspólny wyjazd na misje do Afryki. 29 kwietnia 1984 r., gdy wysiadała
z samochodu, udając się na spotkanie wspólnoty na oczach narzeczonego została
potrącona przez samochód. Po trzech dniach walki o życie, zmarła w szpitalu 2
maja 1984 r. w wieku niespełna 23 lat. GN 14.07.18czwartek, 19 lipca 2018
Jacy powinni być kapłani
„Kapłani powinni być czystymi, bardzo czystymi.
Kapłani winni zajmować się tylko celami Kościoła i duszami”.(MB
13.10.1917 Fatima) „Niektóre
mody ciężko obrażają Zbawiciela – osobom, które służą Bogu nie wolno
iść za modą – Kościół nie zna mód”.
środa, 18 lipca 2018
13 lipca 1917
W dniu 13 lipca 1917 r. Matka Boża ogłosiła w Fatimie: „Wojna zbliża się ku końcowi, ale jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga, to w czasie pontyfikatu Pisa XI rozpocznie się druga wojna, gorsza. Kiedy pewnej nocy ujrzycie nieznane światło, wiedzcie, że jest to wielki znak od Boga, że zbliża się kara na świat za jego liczne zbrodnie. Będzie wojna, głód, prześladowanie Kościoła i Ojca Świętego. Aby temu zapobiec, przybędę, by prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój. Jeśli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie wiele cierpiał. Różne narody zginą, na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje.”
Subskrybuj:
Posty (Atom)




