Odbywa się bezkrwawy podbój Polski. Tracimy
narodową suwerenność w edukacji i mediach. Przeczytaj dzisiejszy Magazyn
„Naszego Dziennika”. Czy przypadkiem nie dajemy się uśpić obrazami
wielotysięcznych marszów z biało-czerwonymi flagami młodych ludzi, uznając, że
dokonał się trwały przełom w myśleniu i postawach. Pytanie jest uprawnione
chociażby z powodu imprezy w jednym z warszawskich klubów „Urban Party – Napij
się z Jerzym Urbanem”, gdzie młodzi ludzie skandowali nazwisko „Goebbelsa stanu
wojennego symbolizującego bestialstwo komunistycznej propagandy i
zakłamania”. Profesor Mieczysław Ryba zauważa, że wiele osób porównuje
współczesną sytuację społeczno-polityczną w Polsce do kryzysu wieku
osiemnastego, kiedy doszło do rozbiorów Rzeczypospolitej. „Pod wieloma
względami wydaje się ona podobna” – stwierdza. Trafną diagnozę przyczyn
powolnej i cichej utraty narodowej suwerenności stawia w dzisiejszym Magazynie
„Naszego Dziennika” prof. Piotr Jaroszyński. „Szkoła nie może być tylko
miejscem przysposobienia zawodowego, a uniwersytet – wyścigiem po granty.
Kościół ma być nie tylko od święta, ale cały czas musi być otwarty na
człowieka, bo tam w jego sercu rodzą się prawdziwe problemy. A więc teatr
narodu, muzyka narodu, malarstwo narodu, język narodu, dzieje narodu – muszą
być na najwyższym poziomie – byśmy byli sobą, nie bali się być narodem i nie
stracili ducha” – stwierdza prof. Piotr Jaroszyński.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/214652,aby-narod-nie-umarl.html
sobota, 30 listopada 2019
piątek, 29 listopada 2019
Polacy coraz rzadziej myślą o śmierci
W 2001 roku o śmierci często myślało 29%
badanych, o 11 punktów procentowych więcej niż obecnie (18%). Z kolei odsetek
tych, którym nigdy nie zdarzyło się myśleć o śmierci, wzrósł z 22% do 33%. Większość
Polaków (68%) życzyłaby sobie niespodziewanej śmierci. Tylko co piąty (21%)
deklaruje, że chciałby mieć czas, żeby si e do niej przygotować. Ci, którzy
chcieliby mieć czas na przygotowanie się do śmierci, chcieliby przede wszystkim
pożegnać się z bliskimi (83%). Większość z nich (59%) chciałaby też
uporządkować sprawy majątkowe, sporządzić testament. Niewiele mniej (55%)
deklaruje potrzebę wyspowiadania się, przyjęcia sakramentów. W ciągu
ostatnich siedmiu lat wyraźnie ubyło osób, które chciałyby się przed śmiercią
wyspowiadać, przyjąć sakramenty (spadek o 16 punktów procentowych). GN 1.11.19
środa, 27 listopada 2019
Po której stronie w walce ze złem znajduje się PO?
Ordynariusz polowy Wojska Polskiego ks. bp Józef Guzdek w
czasie uroczystości rocznicowych w sanktuarium na warszawskim Żoliborzu
powiedział: „Dziś, kiedy wspominamy rocznicę śmierci ks. Jerzego, możemy
stwierdzić, że walka ze złem nie należy do przeszłości”. Zaznaczył, że wciąż
trzeba walczyć w obronie najsłabszych, krzywdzonych, wciąż trzeba walczyć o
prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, bronić dzieci przed
demoralizacją. Polityczna poprawność nie pozwala nazywać zła po imieniu, nie
można już czasem pewnych zachowań określić grzechem, katolicy spotykają się z
pogardą i profanowane są nasze świętości. Pytam wprost: po której stronie w tej
walce ze złem znajduje się dziś Platforma Obywatelska ze swoim szefem
Grzegorzem Schetyną? Wszyscy widzą. A złu nigdy nie można ulegać i wyrażać na
nie zgody. Mamy wypowiadać słowa prawdy, nawet – a może przede wszystkim – gdy
inni milczą. Tego uczy bł. Ksiądz Jerzy. Oby tylko miał pilnych uczniów wśród
nas.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/214191,haniebny-wpis.html
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/214191,haniebny-wpis.html
wtorek, 26 listopada 2019
Trzeba podjąć odważną walkę o rodzinę
Abp.
Wacław Depo w homilii wygłoszonej w częstochowskiej Archikatedrze św. Rodziny podkreślił, że
ochrzczeni powinni, jak nigdy dotąd, wrócić do Ewangelii. – Jakże bolesny jest
fakt odejścia od Ewangelii czy od spotkania z samym Jezusem Chrystusem naszych
dzieci wypisujących się z lekcji religii. Czyż nie zawstydzają nas dzieci z
historii Polski, chociażby z Wrześni, które były bite i poddane represji, gdy
wołały po polsku do Boga „Ojcze nasz”? – pytał kaznodzieja. – Zastanówmy się,
czy odrzucenie światła wiary, które idzie od Chrystusa i Jego Ewangelii, nie
jest decyzją dzieci i młodzieży aprobowaną przez rodziców, by żyły w ciemności
grzechu, który wcześniej czy później prowadzi do śmierci – zachęcał ks. abp
Depo. – Trzeba z pomocą Ducha Świętego podjąć odważną walkę o rodzinę, jako
podstawową wspólnotę męża i żony, daru dzieci, walkę duchową we własnych
rodzinach, by demaskować fałszywych proroków i manipulatorów, jak w tzw.
tęczowym piątku. Przykładem mogą być powoływane na ziemi polskiej, jak za czasów
komunizmu, organizacje i manifesty świeckości, które nie są nastawione na żaden
dialog, na żadną współpracę z Kościołem – stwierdził metropolita częstochowski.Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/214536,odwazna-walka-o-rodzine.html
Orędzie Matki Bożej z 25 listopada 2019 r.
„Drogie
dzieci! Niech ten czas będzie dla was czasem modlitwy. Bez Boga nie macie
pokoju. Dlatego dzieci, módlcie się o pokój w waszych sercach i rodzinach, by
Jezus mógł narodzić się w was i dać wam swoją miłość i błogosławieństwo. Świat
jest w stanie wojny, bo serca są pełne nienawiści i zazdrości. Dzieci, w oczach
widzi się niepokój, bo nie pozwoliliście, aby Jezus narodził się w waszym
życiu. Szukajcie Go, módlcie się, a On podaruje wam siebie w Dzieciątku, które
jest radością i pokojem. Jestem z wami i modlę się za was. Dziękuję wam, że
odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
poniedziałek, 25 listopada 2019
Stawajmy po stronie Chrystusa
We współczesnym świecie toczy się wojna między dobrem
a złem – powiedział ks. abp Tomasz Peta, metropolita Astany w Kazachstanie,
który przewodniczył Mszy Świętej w kościele Matki Bożej Królowej Świata w
Radomiu. Może jeszcze nigdy w historii świata nie było takich idei, które
zaprzeczają planowi Bożego stworzenia. Trzeba nam się zawsze opowiadać po
stronie Chrystusa, ta wojna musi być bezkompromisowa – mówił metropolita
Astany. Ksiądz abp Peta odniósł się do ideologii gender. – Jeszcze kilka lat
temu wydawało nam się to śmieszne, niemożliwe, że nie dojdzie do Polski. A
dzisiaj Polska jest już jednym z ostatnich bastionów na świecie. Siły ciemności
są tak silne, że opanowały prawie wszystkie rządy świata i głoszą „prawa”,
które chcą przewrócić to, co Pan Bóg nam ustanowił.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/214550,stawajmy-po-stronie-chrystusa.html
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/214550,stawajmy-po-stronie-chrystusa.html
niedziela, 24 listopada 2019
Fenomen Medjugorie
Moja
mama, będąc ze mną w zagrożonej ciąży, oddała mnie Matce Bożej, by Ona zrobiła
ze mną, co zechce, bo lekarze byli przekonani, że się nie urodzę. Urodziłem się
bez komplikacji – dzieli się zakonnik. I dodaje, że rodzice codziennie prosili
na modlitwie, by któreś z dzieci poświęciło się służbie Panu Bogu. Dziś ks.
Dominik sam innych prowadzi do Pana Boga poprzez Maryję. – Od 1995 roku do dziś
staram się być kilka razy w roku w Medjugorie, fenomen tego miejsca znam bardzo
dobrze. Przez te lata doświadczyłem niesamowitych rzeczy, widziałem szereg
duchowych nawróceń i fizycznych uzdrowień. Za każdym razem, kiedy przyjeżdżam
do Medjugorie, najbardziej mnie szokuje, jak Matka Boża w kilka dni potrafi
zmienić życie człowieka, a my, kapłani, nie jesteśmy w stanie do tego
doprowadzić nawet przez kilka lat pracy formacyjnej. Matka Boża zmienia tak
serce, że ludzie bardzo szybko przybliżają się w Medjugorie do Pana Jezusa –
podkreśla kapłan. – Pielgrzymując z osobami opętanymi, doświadczyłem, jak
potwornie diabeł boi się Medjugorie. To było nieprawdopodobne doświadczenie.
Manifestacje duchowe, które występują tam niejednokrotnie, pokazują, jak
potężna jest moc Matki Bożej w tym miejscu – dodaje. Maryja dokonuje tam
ogromnej transformacji ludzkich serc. Istotą objawień jest
powrót do źródeł, do sakramentów, powrót do odnalezienia głębi w Eucharystii, w
Różańcu, Drodze Krzyżowej, spowiedzi, adoracji Najświętszego Sakramentu, czyli
do tego, co dla wielu wydaje się nudne i bez mocy. Matka Boża działa w
największych głębinach serca, a nie na poziomie emocji.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-na-swiecie/214491,gdzie-niebo-dotyka-ziemi.html
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-na-swiecie/214491,gdzie-niebo-dotyka-ziemi.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)





