Tam, gdzie nie ma czci dla osób starszych, nie ma
przyszłości dla młodych. Papież Franciszek
Bóg daje nam przeżywać bliską już beatyfikację Prymasa
Tysiąclecia jako świadka trudnych dziejów Polski i Kościoła. To jest nasza
droga: „Soli Deo per Mariam”. Ta droga daje nam szansę umocnienia na przyszłość
nieznaną, aby związać ją z prawdą naszych sumień – mówił m.in. w kościele NSJ w
Radomiu abp Wacław Depo.
Drogie dzieci! Moje
serce jest radosne, bo przez te lata widzę waszą miłość i otwartość na moje
wezwanie. Dziś wszystkich was wzywam: módlcie się ze mną o pokój i wolność, bo
szatan jest mocny i przez swoje oszustwa chce odwieść jak najwięcej serc od mojego
matczynego serca. Dlatego zdecydujcie się na Boga, aby było wam dobrze na
ziemi, którą dał wam Bóg. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
Chodzi o rezolucję, w której europosłowie skrytykowali Radę Europejską, że nie uruchomiła wobec Polski procedury „ w najbardziej
oczywistych przypadkach łamania praworządności”. Minister Sprawiedliwości
Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej jednoznacznie potępił rezolucję UE jako
przykład aktu jawnie antydemokratycznego, gdyż przedstawiciele Parlamentu
Europejskiego chcą narzucić swoją wolę suwerennemu, demokratycznemu państwu w
obszarze ideologicznym, a także w innych obszarach zarezerwowanych dla
demokratycznie wybranych organów tego państwa. Nasz Dziennik 11.06.21
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców stanowczo
sprzeciwia się nakłanianiu do szczepień dzieci szczepionkami na koronawirusa. W
świetle wiedzy, którą zdobyliśmy przez ponad rok zmagań z epidemią COVID-19,
wirus nie stanowi zagrożenia dla dzieci. Jak informuje Ministerstwo Zdrowia na
stronie pacjent.gov.pl : „Dzieci, jeśli zakażą się koronawirusem, na ogół
przechodzą przez chorobę bardzo lekko, czasem wręcz bezobjawowo”. Poza tym nie
wiemy jeszcze w jakim stopniu szczepienie zapobiega bezobjawowemu zakażeniu i
jego transmisji w populacji. Nasz Dziennik 11.06.21
Parlament
Europejski coraz głośniej domaga się wytoczenia najcięższych dział przeciwko
Polsce oraz Węgrom i odebrania naszych unijnych funduszy. Podczas wczorajszej
debaty w PE na temat praworządności w Unii Europejskiej i stosowania
rozporządzenia w sprawie warunkowości deputowani zajęli się aż trzema
projektami rezolucji. Największe emocje budzi dokument przygotowany i popierany
przez największe frakcje: Europejską Partię Ludową, Socjalistów i Demokratów,
Odnówmy Europę czy Zjednoczoną Lewicę Europejską. Dokument ten – jak twierdzą
jego twórcy – powstał „w odpowiedzi na zagrożenia dla wspólnych wartości
europejskich w Polsce i na Węgrzech”. Parlament za pomocą tej rezolucji chce
wymóc na Komisji Europejskiej stosowanie wobec Polski i Węgier, ale też innych
krajów UE, tzw. mechanizmu pieniądze za praworządność. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/238544,zlamac-niepokornych.html

9 czerwca związki zawodowe przyjechały do Warszawy,
aby manifestować w obronie polskiej energetyki. Koszty wdrażania unijnej
polityki klimatycznej w Polsce są ogromne. Pierwszym poszkodowanym będą
pracownicy sektora górnictwa, energetyki i ciepłownictwa. Polska produkuje
dzisiaj najtańszą energię elektryczną w Europie. Jest to możliwe, bo mamy
własne zasoby węgla brunatnego i kamiennego. Koszt wytworzenia jednej
megawatogodziny w Polsce to 120-140 zł. Ale do każdej megawatogodziny trzeba
dokupić uprawnienie do emisji dwutlenku węgla, które wchodzi w skład ceny
energii indywidualnego i biznesowego – a więc tzw. tonę emisji CO2. Pięć lat
temu kosztowała ona około 20 zł. A dzisiaj ten spekulacyjny unijny haracz
kosztuje 54-55 euro, czyli 220 zł. Tak. To sprawia, że w Polsce nie opłaca się
produkować energii elektrycznej, bo nasze społeczeństwo nie jest w stanie
udźwignąć tak wysokich cen. Padną elektrownie, ale i kopalnie. Już w tym
roku ciepło ma być droższe od 10 do 20 proc. Jeszcze trochę, a energia i
ciepło staną się w Polsce dobrem luksusowym. Niewytłumaczalne ekonomicznie jest
odwracanie się od narodowego surowca i własnych zasobów. Powinniśmy inwestować
w polski węgiel, a nie w rosyjski gaz. Odnawialne źródła energii nigdy nie
zastąpią energii pochodzącej ze spalania węgla, gazu lub atomu. Nie da się
produkować energii za pomocą fotowoltaiki w nocy. Wiatraki są do niczego,
jeżeli nie wieje wiatr. A magazyny energii nie istnieją. Polskie ciepłownictwo
wkrótce zbankrutuje. Ponad 400 polskich ciepłowni ma problemy finansowe, a
kilkadziesiąt z nich już stoi na skraju bankructwa. To jest efekt polityki UE. Kryzys
społeczny, który nas wkrótce nawiedzi, będzie ogromny. Dzisiaj nie mamy
innego wyjścia jak ruszyć do starcia o węgiel i polski system energetyczny.Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/238341,czeka-nas-gigantyczny-kryzys.html