piątek, 28 lutego 2025

Tak dla edukacji, nie dla deprawacji

 


„Nie zgadzamy się z tym, co w tej chwili dzieje się w planach ministerstwa [edukacji narodowej – PAP], które możemy już nazwać ministerstwem likwidacji edukacji i które bardzo konsekwentnie wprowadza plan ogłupiania polskich dzieci i deprawowania polskich dzieci” – powiedziała była małopolska kurator oświaty, obecnie radna województwa małopolskiego Barbara Nowak. Krytykując pracę resortu edukacji, oceniła, że „lewacka władza” za największe zagrożenie dla realizacji swoich pomysłów uważa lekcje religii. Byłej małopolskiej kurator nie podoba się również brak zadań domowych i – jak oceniła – przekazywanie mniejszej wiedzy „o ponad 20 proc. we wszystkich 18 przedmiotach”. „A teraz jest kwestia uderzenia w moralność, w te zdobycze wartości cywilizacji chrześcijańskiej, czyli deprawowanie dzieci w sposób zamierzony, celowy, poprzez wprowadzanie permisywnej edukacji seksualnej, która ma być obowiązkowa w ramach przedmiotu o nazwie edukacja zdrowotna” – powiedziała Barbara Nowak, przypominając, że przedmiot wychowanie do życia w rodzinie nie był obowiązkowy.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/312719,plan-deprawowania-polskich-dzieci.html

czwartek, 27 lutego 2025

W rocznicę strajku głodowego w Bierzanowie

 

Ksiądz arcybiskup powiedział, że „po 40 latach z wdzięcznością myślimy o ks. Chojnackim i wszystkich osobach, które miały odwagę protestować poprzez modlitwę i post”. – Dziękujemy za tamto świadectwo. Tym, którzy byli uczestnikami tamtych wydarzeń. Dziękujemy tym, którzy wspomagali. Wysławiamy Boga za ich wiarę i chcemy na tej ich wierze budować nasze postawy dzisiaj – mówił metropolita, zwracając uwagę, że współcześnie ogranicza się liczbę lekcji języka polskiego, historii i religii w polskich szkołach, a także chce się deprawować dzieci i młodzież poprzez programy edukacyjne w  imię zdrowia, które będą niszczyły ich wrażliwe, niewinne serca. Zauważył, że paradoksalnie to minister odpowiedzialna za te programy „niedawno publicznie oświadczyła, że byli polscy naziści, którzy budowali baraki dla Żydów przed ich wyniszczeniem w  Auschwitz”. – Nie może być większej obrazy dla polskiego Narodu niż te słowa. Ale można powiedzieć, co za zbieżność – przekłamywanie historii, wyrzucanie Boga, deprawacja sumień. Wszystko razem. Pytanie o przyszłość – o to, jaka będzie Polska. O to pytanie także – czy jest w nas dość siły, by tak jak przed 40 laty podjąć protest, nawet o chlebie i wodzie, by postawić tamę kłamstwu i złu. Czy jest w nas dość takiej siły? – zakończył ks. abp Marek Jędraszewski.



środa, 26 lutego 2025

Orędzie, 25 lutego 2025


 „Drogie dzieci! Niech ten wiosenny czas będzie dla was bodźcem do osobistego nawrócenia, abyście [poprzez] swoje życie modlili się i kochali Boga ponad wszystko, za wszystkich potrzebujących. Dziatki, bądźcie moimi rękoma pokoju i modlitwy, bądźcie miłością dla wszystkich, którzy nie kochają, nie modlą się i nie chcą pokoju. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” (Za aprobatą Kościoła)

wtorek, 25 lutego 2025

O wiarę trzeba się troszczyć

 


Ks. bp Włodarczyk zwrócił uwagę na niebezpieczne zjawisko „apateizmu”, które jest coraz bardziej powszechne, zwłaszcza wśród młodego pokolenia. To postawa odmienna od ateizmu i agnostycyzmu. Jego istotą jest założenie, że Bóg i religia nie mają żadnego znaczenia dla życia człowieka. – Apateizm to zjawisko dla wiary dużo bardziej niebezpieczne. Zakłada, że wszystko, co dotyczy Boga i religii, nie ma najmniejszego sensu, dlatego kwestia zajmowania sobie głowy tym, czy Bóg istnieje lub nie, czy działa lub nie działa, nie ma znaczenia, a religia jest zagadnieniem bezwartościowym. Istota myślenia apateistów: żyć tu i teraz, czerpać z życia jak najwięcej się da, bez myślenia o Bogu, odnoszenia do Niego życia – tłumaczył. Dlatego – jak podkreślił na koniec biskup bydgoski – o wiarę trzeba się troszczyć, zwłaszcza dzisiaj, kiedy świat robi wszystko, „by wyszarpać ją z naszego serca”.

poniedziałek, 24 lutego 2025

Kto skrzywdzi dziecko odpowie przed Bogiem

 


Dzieci zyskują szczególne miejsce w nauczaniu Jezusa. Kiedy apostołowie ganili matki, które przyprowadzały do Niego dzieci, aby je pobłogosławił, On stanowczo się im sprzeciwił mówiąc: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie i nie przeszkadzajcie im: do takich bowiem należy królestwo Boże”. Wielokrotnie wskazuje też na dziecko jako na wzór: „Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego”. W mocnych słowach przestrzega przed gorszeniem najmłodszych: „kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza”. Franciszek podkreślił, że chrześcijanie „nigdy nie mogą pozwolić, żeby dzieci były lekceważone lub źle traktowane, aby były pozbawiane swoich praw, aby nie były kochane i nie były chronione. Mają obowiązek gorliwie zapobiegać i stanowczo potępiać przemoc i nadużycia wobec dzieci”.  Franciszek

niedziela, 23 lutego 2025

Walka rządzących z katechezą

 


W1948 r. – gdy z PPR i PPS powstała Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. Komuniści uznali, że ich władza jest już dostatecznie „utrwalona”, żeby wreszcie wykorzenić z polskiego społeczeństwa wiarę w Boga. Pierwszym, a może i najważniejszym krokiem na tej drodze było ich zdaniem wypchnięcie religii ze szkół. Zaczęli to robić w miarę ostrożnie i stopniowo. Na większą skalę testowali nowe metody w wybranych regionach Polski. Biskup katowicki Stanisław Adamski 17 stycznia 1949 r. zareagował, pisząc list pasterski. Informował w nim diecezjan, że władze usuwają katechetów ze szkół i krzyże ze szkolnych ścian. Jedyną reakcją władz było... aresztowanie księży, którzy ten list odczytali w kościołach. Do 1956 r. religia ostała się już tylko w pojedynczych szkołach. Powrót religii do szkół nastąpił prawie pół wieku później, w 1990 roku. Dzisiaj, po kolejnych 35 latach, premier oddał Ministerstwo Edukacji w ręce skrajnie lewicowej frakcji w łonie Koalicji Obywatelskiej.  Przemysław Kucharczak, GN 2/25

sobota, 22 lutego 2025

Spór nie tylko o naukę religii

 


Komisja Wspólna powołana w celu utrzymania stałych kontaktów między rządem oraz Konferencją Episkopatu Polski i dla rozwiązywania kwestii dotyczących stosunków między państwem i Kościołem nie działa. Wprawdzie prowadzone są rozmowy, ale nie przynoszą one żadnych rezultatów, nawet nie są wydawane wspólne komunikaty po spotkaniach, a argumentację, jaką słyszy strona kościelna, można sprowadzić do frazy „nie, bo nie”. Tymczasem Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 27.11.24 przypomniał, że regulacje nauczania religii muszą być prowadzone w porozumieniem ze związkami wyznaniowymi.  Wyrok TK obowiązuje od momentu jego ogłoszenia. Obowiązek Prezesa Rady Ministrów w zakresie publikowania orzeczeń TK ma charakter techniczny i powinien być wypełniony niezwłocznie. Premier nie może bowiem kontrolować orzeczenia TK przekazanego do publikacji ani pod względem formy, ani pod względem treści, nie może też odmówić jego publikacji. Kościół, rezygnując z dochodzenia swoich racji w sporze o organizowanie nauki religii, zgodziłby się na politykę faktów dokonanych. Dla mnie – podkreśla ks. prof. Walencik – najbardziej przerażające jest to, że nawet w czasach komunistycznych Komisja Wspólna działała i dochodziło do zawierania porozumień, a obecnie, przy takim podejściu strony rządowej, właściwie straciła ona rację bytu.  W aktualnej sytuacji nie pozostaje, niestety, nic innego, jak przenieść ten spór na poziom międzynarodowy. Andrzej Grajewski GN 2/25