sobota, 31 maja 2025

Musimy zło nazywać złem

 


„Kościół w XXI wieku będzie musiał sporo płacić – nie wiem, krwi, pogardy, dyskryminacji, ale na pewno jakichś prześladowań – jeśli będzie chciał pozostać sobą” - słowa przestrogi ojca Jacka Salija z 1999 roku.  Oto przykłady  martyrologium polskiego tylko z ostatnich miesięcy. W listopadzie 2024 roku został zamordowany ks. prałat Lech Lachowicz, wieloletni proboszcz parafii św. Brata Alberta w Szczytnie. Zabity ciosami metalowego toporka w głowę. W lutym tego roku ks. Grzegorz Dymek, proboszcz parafii w Kłobucku, został uduszony przez byłego policjanta. Najbardziej prawdopodobna współsprawczyni zamachu na życie księdza Franciszka Blachnickiego (umarł otruty w roku 1987), agentka SB – jest honorowana przez państwo polskie, a zwłaszcza obecnego prezydenta Warszawy, jako publicystka prorosyjskiego „Sputnika”, a obecnie aktywistka działającej na rzecz ideologii LGBT. Tymczasem połowa duchownych zbadanych przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego w Polsce w ciągu ostatniego roku doświadczyła jakiejś formy przemocy. „Zło dobrem zwyciężaj” – nawoływał ksiądz Jerzy. Ale zło musimy głośno złem nazywać. I mocniej, modlitwą i czynem, solidaryzować się z ofiarami. Prof. Andrzej Nowak GN 17/25

piątek, 30 maja 2025

Egzamin z wierności Bogu i Ojczyźnie

 


Dominantą naszego życia społecznego staje się znowu komunistyczna idea nienawiści do Kościoła i Boga, panoszenie się władzy bezprawnej, wręcz totalitarnej, podporządkowanej niemieckiej sile. Dziś znowu, jak pisał Norwid, uwidaczniają się „policje – tajne, widne i dwu- -płciowe – Przeciwko komuż tak się pojednały?  – Przeciwko kilku myślom... co nienowe!” Tak, wolność Chrystusowa jest myślą „nienową”. Nowe są okoliczności, w których przychodzi nam jej bronić. Stajemy przed egzaminem z obrony jedności polskiej wspólnoty, która zawsze w swych najszlachetniejszych porywach jednoczyła i wyzwalała. Była światłem dla tych, co w niewoli, i nie wahała się szczodrze ofiarować życia za wolność waszą i naszą. Zatem, jak pisał Norwid: „Wiary dziś życzę Tobie, że zostanie; Bo na tej ziemi jesteś po to właśnie, By z ognia zgliszcza; Mógł powstać dyjament, Wiekuistego zwycięstwa zaranie; Czy wiesz, że jesteś po to właśnie! Połóż rękę na sercu; Otwórz oczy szeroko i skacz! Powiedz: Teraz lub nigdy”. Dr Andrzej Mazan
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/320498,wolni-z-wolnymi.html

„Nieznani sprawcy”

 


Komunizm był (i jest) systemem zorganizowanej walki z chrześcijaństwem. W Polsce późnego PRL ten system miał twarz Jerzego Urbana, rzecznika władzy stanu wojennego, specjalisty w dziedzinie szkalowania ludzi Kościoła. Najczęściej atakowany przez niego kapłan – ksiądz Jerzy Popiełuszko – stał się symbolem ofiar tej polityki. Nie był ofiarą ostatnią. Jako ostrzeżenie, że ten system wcale nie odchodzi do jakiegoś muzeum z zabawnymi gadżetami, już w roku 1989 „nieznani sprawcy” zamordowali trzech księży, szczególnie zaangażowanych w opór przeciwko owemu systemowi. 20 stycznia 1989 roku w parafii św. Karola Boromeusza na warszawskich Powązkach został zakatowany ksiądz Stefan Niedzielak, świadek pamięci katyńskiej zbrodni. Kilka dni później na plebanii białostockiej parafii znaleziono ciało 30-letniego księdza Stanisława Suchowolca, organizatora Mszy za ojczyznę, kapelana KPN. Prokuratura, która umorzyła śledztwo, uznała krwawe wylewy na szyi i klatce piersiowej księdza za wynik zderzenia z ciężkimi meblami… Ostatni z tej trójki, ksiądz Sylwester Zych, został znaleziony martwy na przystanku PKS w Krynicy Morskiej 11 lipca 1989 roku. Przez SB był prześladowany jako „terrorysta”. Stwierdzono jego zgon z powodu „zatrucia alkoholem” (3 promile we krwi). Prokurator pominął takie „drobiazgi” jak cztery złamane żebra i nakłucia w pobliżu żył. Prześladowcy nie tylko chcieli zabić księdza – chcieli go także zhańbić przypisanym mu rodzajem śmierci…To nie był koniec. To było memento. Przestroga, przypomnienie. Walka z Kościołem trwa. Metody są różne. Dawne esbeckie ulotki i fałszywki zastąpiła codzienna praca machiny kłamstwa najpotężniejszych gazet, telewizji, a w końcu portali internetowych. Jej moc poznaliśmy zwłaszcza w czasie gigantycznej akcji szkalowania pamięci świętego Jana Pawła II. Prof. Andrzej Nowak GN 17/25

środa, 28 maja 2025

Zrównoważony rozwój wg ONZ

 


„Jak możesz mówić o sobie, że jesteś patriotą, skoro odszedłeś od swojej żony i zostawiłeś swoje dzieci, raniąc je głębiej, niż gdyby zostały osierocone” – powiedział wnuk do dziadka, utrzymującego, że kocha Ojczyznę. Podobnie rzecz się ma ze sprawami publicznymi. Można więc zapytać polityka: jak możesz mówić o sobie, że jesteś politykiem, skoro nie dbasz roztropnie o dobro wspólne, skoro walczysz o cele sprzeczne z tym dobrem? Wgląd w zmiany ustawowe ukazuje redukcję wolności obywatelskich, przewrotnie powiązaną z „wolnością wyboru”, oderwaną od moralnego dobra. A to wszystko w ramach polityki tzw. zrównoważonego rozwoju, który – zdaniem dr Marguerite Peeters, analityk, odpowiada interesom możnych tego świata, którym – dodam – na rękę jest zbydlęcenie człowieczeństwa. Czyni to właśnie ONZ, która powstała 80 lat temu, zaś 10 lat temu przyjęła 17 celów zrównoważonego rozwoju za swój strategiczny plan działania. Zrównoważony rozwój jest więc projektem rewolucyjnym i zamachem na ludzką podmiotowość, suwerenne państwa, prawdziwe wolności obywatelskie, swobodę działalności gospodarczej, prawa rodzicielskie, prawo naturalne. Odtąd równowagę pomiędzy interesami narodów i planety ustalają „eksperci”, rzekomo wiedzący, kiedy równowaga będzie osiągnięta. Zatem neopogaństwo stało się religią ONZ, a jego quasi- -kapłanami tzw. eksperci. ONZ jest bowiem kontynuatorką masońskiej Ligi Narodów, finansowanej – jak już pisałam – przez Fundację Rockefellerów. Ta ostatnia czuwa nad wdrażaniem swoich idei przez ONZ, która narzuca państwom tzw. normy globalne, zaciskające pętlę na szyjach wszystkich ludzi, a zwłaszcza rodziców, rolników, producentów, naukowców.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/318588,szczerze-mowiac.html

wtorek, 27 maja 2025

Mając Boga w sobie, będziemy dokonywać wielkich dzieł

 


Mając Boga w sobie, będziemy dokonywać wielkich dzieł – bo to On w naszym życiu pokaże swoją potęgę i miłość. Żyjąc z Nim w jedności, będziemy rozpoznawać Jego upodobania, Jego myślenie – i zmieni się charakter naszych próśb – będą zgodne z Jego zbawczym działaniem, dlatego będziemy oglądać ich spełnienie. GN 17.05.25

poniedziałek, 26 maja 2025

Orędzie Matki Bożej z 25 maja 2025

 


Drogie dzieci! W  tym czasie łaski wzywam was byście byli ludźmi nadziei, pokoju i radości, by każdy człowiek był orędownikiem pokoju i kochał życie. Dziatki, proście Ducha Świętego by was napełnił siłą Ducha Świętego odwagi i zawierzenia. I czas ten będzie dla was darem i podążaniem w świętości do życia wiecznego. Ja jestem z wami i kocham was. Dziękuję wam, że  odpowiedzieliście  na moje  wezwanie.

niedziela, 25 maja 2025

Warunki pokoju według Kremla

 


Jeśli Ukraina chce zawrzeć układ pokojowy, powinna zrzec się anektowanych przez Rosję regionów – Krymu, obwodów donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego – takie warunki przedstawił Siergiej Naryszkin, cytowany przez serwis Moscow Times. Warunki pokoju przewidują też „uznanie suwerenności” i „obecnych granic terytorialnych” Rosji – dodał. Wymienił też warunek „neutralności” Ukrainy oraz zastrzegł, że Kijów nie może posiadać broni jądrowej. Wskazał również na konieczność „demilitaryzacji i denazyfikacji” Ukrainy.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/swiat/318056,warunki-pokoju-wedlug-kremla.html