wtorek, 30 września 2025

Koszty wdrażania systemu ETS2

 


W skali całej Unii Europejskiej  koszty wdrożenia systemu ETS2 są liczone w miliardach euro. Przełożą się one na obciążenie gospodarstw domowych i spowodują zwiększenie ubóstwa energetycznego, czyli właśnie brak możliwości odpowiedniego ogrzewania, przygotowania posiłków. Dzisiaj np. ubóstwo energetyczne na Litwie jest na poziomie 30 proc., czyli problem ten dotyka niemal co trzecie gospodarstwo domowe, a trzeba dodać przy tym, że na Litwie dominującym źródłem energii jest fotowoltaika i wiatraki, czyli niestabilne źródła. My podkreślaliśmy w raporcie, że to one są przyczyną ubóstwa. Dodatkowo, jak popatrzymy na takie średnie kwoty, które nas niedługo obciążą z podatku ETS2, choć mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, to za dwa lata gospodarstwa domowe będą musiały płacić dodatkowo miesięcznie ponad 600 zł, a już w 2030 roku około 1300 zł. Dowodem na to, że wraz z postawieniem na wiatraki i fotowoltaikę zwiększy się wręcz ubóstwo energetyczne, są Malta i Cypr, czyli państwa, które charakteryzują się wysokim poziomem ubóstwa energetycznego. Prof. Zbigniew Krysiak, ekonomista
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/326647,ets2-czyli-energetyczne-ubostwo.html

poniedziałek, 29 września 2025

Polecenie Jezusa

 


17 grudnia 1927 r. siostra Łucja poszła do tabernakulum, aby zapytać Pana Jezusa o sposób spełnienia Jego prośby i Matki Bożej o szerzeniu nabożeństwa pierwszych sobót. „Córko moja, napisz, o co cię proszą. Napisz też wszystko, co ci Matka Boska powiedziała o tym nabożeństwie. Gdy chodzi o resztę tajemnicy, zachowaj nadal milczenie" - usłyszała od Pana. Wiedziała zatem, że o pierwszych sobotach jak najbardziej powinna opowiadać. GN 15.09.25

niedziela, 28 września 2025

Spotkanie z niezwykłym Chłopcem

 


15 lutego 1926 r., Dzieciątko Jezus ponownie ukazało się Łucji, zachęcając do promowania nabożeństwa pierwszych pięciu sobót miesiąca.  Doroteuszka podzieliła się trudnościami jakie napotyka w tej materii. Powiedziała m.in., że niektórzy mają problem, żeby przystąpić do spowiedzi w pierwszą sobotę. Zapytała Jezusa, czy może być ona ważna 8 dni. Dzieciątko Jezus uspokoiło Łucję, że spowiedź może być wiele dłużej ważna, jeśli tylko ludzie są w stanie łaski uświęcającej, gdy przyjmują Komunię w pierwszą sobotę miesiąca. Ważne też, żeby tej Komunii towarzyszyła intencja wynagradzająca Niepokalanemu Sercu Matki Bożej. Co więcej, jeśli ktoś przy spowiedzi zapomni o intencji wynagradzającej, może ją wzbudzić przy okazji najbliższej spowiedzi. Jezus dodał też, że milsi Mu są ci, którzy odprawią 5 pierwszych sobót z intencją wynagradzającą niż ci, którzy odprawią ich 15, ale bezdusznie i tylko z nadzieją otrzymania obietnic. Jezus zapewnił, że dzięki Jego łasce rozpowszechnianie się nabożeństwa po świecie jest możliwe, gdyby nawet po ludzku wydawało się to nierealne. GN 15.09.25

sobota, 27 września 2025

Pierwsze soboty miesiąca

 


To w klasztorze w Pontevedra s. Łucja usłyszała od Matki Bożej niezwykle ważne słowa i obietnicę: „Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewdzięczność stale ranią. Przynajmniej ty staraj się mnie pocieszyć i przekaż wszystkim, że w godzinę śmierci obiecuję przyjść na pomoc z wszystkimi łaskami tym, którzy przez 5 miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię Św., odmówią jeden różaniec i przez 15 minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia". To jeden z fundamentalnych tekstów dla znaczenia i rozwoju nabożeństwa pierwszych sobót.  w 1917 r. Maryja zapowiadała, że Bóg pragnie ustanowić nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca. Praktykowanie pierwszych sobót miesiąca wiąże się z obietnicami: dojdzie do nawrócenia Rosji, nastanie pokój, wszelkie zło zostanie pokonane i nastąpi triumf Niepokalanego Serca Maryi. GN 15.09.25

piątek, 26 września 2025

Orędzie, 25 września 2025

 


„Drogie dzieci! Niech ten czas będzie dla was czasem modlitwy o pokój. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” (Za aprobatą Kościoła)

czwartek, 25 września 2025

Co Jezus i Maryja przekazali s. Łucji w Pontevedra? Mało znane objawienie

 


Choć w tym roku mija dokładnie 100 lat od objawienia Dzieciątka Jezus i Matki Bożej s. Łucji dos Santos, to jednak nie jest ono powszechnie znane. Do objawienia w Pontevedra doszło 10 grudnia 1925 r. Wizjonerka fatimska Łucja dos Santos, wtedy już jedyna żyjąca z trojga dzieci, które widziały Maryję w 1917 r., była postulantką w Zgromadzeniu Sióstr Świętej Doroty (tzw. Doroteuszki). Właśnie 10 grudnia 1925 r. Matka Boża ukazała się Łucji z Dzieciątkiem Jezus w jej celi zakonnej. Maryja położyła dłoń na ramieniu wizjonerki, a w drugiej ręce trzymała Serce otoczone cierniową koroną. Wiemy, że mały Jezus powiedział wówczas: „Miej współczucie dla Serca twojej Najświętszej Matki, pokrytego cierniami, którymi niewdzięczni ludzie ranią Je w każdej chwili i nie ma nikogo, kto by te ciernie powyciągał przez akty wynagrodzenia". Objawienie w Pontevedra jest ważne również z pespektywy nabożeństwa wynagradzającego Niepokalanemu Sercu Matki Bożej - tzw. pięciu pierwszych sobót miesiąca, na wynagrodzenie pięciu zniewag jakie Maryja doznaje od ludzi. Najświętsza Panna przekazała Łucji warunki tego nabożeństwa: jedna część Różańca, 15-miuntowe rozmyślanie nad tajemnicami Różańca (jedną lub kilkoma), spowiedź i przyjęcie Komunii Świętej Wynagradzającej za grzechy przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi. GN 15.09.25

środa, 24 września 2025

O religii i zdrowiu w szkole

 


Nie samo zmniejszenie liczby godzin religii jest tu najważniejsze, ale to, że postawiono wierzących rodziców i Kościół instytucjonalny przed faktem dokonanym. Skoro dzieci przebywają w szkole znaczną część dnia i mają tam być wychowywane całościowo, powinno się znaleźć miejsce w szkole dla lekcji religii, i to lekcji religii traktowanych poważnie. To rodzice płacą podatki, także na edukację, i mają prawo, by edukacja uwzględniała ich przekonania religijne.  Trudno znaleźć zbyt wielu bohaterów, którzy będą umierać za stopień z religii lub za jedną jej godzinę. Nic więc dziwnego, że ktoś z lewej strony – ktoś, komu akurat władza się przydarzyła – skorzystał z tej okazji i ten stopień, i tę godzinę obciął. Od naszego całościowego zaangażowania zależy w jakimś stopniu przyszłość chrześcijaństwa w Polsce. Zostawmy na boku dociekanie intencji, które stały pierwotnie za wprowadzeniem „edukacji zdrowotnej”. Bez względu na nie, jedno jest pewne: przedmiot ten – m.in. przez całkowitą likwidację prorodzinnego „wychowania do życia w rodzinie” i przez obniżenie rangi religii w szkole – został wprowadzony w atmosferze niepotrzebnej konfrontacji, która zdrowiu nie służy. Osobiście za racjonalniejsze uważam wydawanie pieniędzy nie na (niezbyt zdrowe) siedzenie w szkole przez kolejną godzinę, lecz na realne programy profilaktyki zdrowia psychicznego i fizycznego uczniów. GN 12.09.25