Błogosławiony prymas Wyszyński mówił: „Może się nieraz ludziom wydawać: tutaj jest wszystko zlaicyzowane, tu już Bóg dostępu nie ma, tu jest wszystko wolne od »uprzedzeń«. Wystarczy jednak, że jedna skromna urzędniczka, pełna miłości Bożej, siedzi spokojnie przy maszynie. To jest Królestwo Boże! I tam, do tego gmachu, urzędu czy biura, dostało się. Królestwo Boże na skrzydłach ludzkiego serca. Człowiek, sługa Boży, przyniósł całe Królestwo... Nikt tego nie wie, nawet nie podejrzewa, a Królestwo Boże jest przy biurku, w urzędzie, w ministerstwie, na katedrze uniwersyteckiej, w koszarach, w fabryce, w teatrze, wszędzie. Jest tam Królestwo Boże. Miłość Boża, sam Bóg. Bogu zależy na tej obecności, albowiem »Pańska jest ziemia i napełnianie jej«. Bóg przez swoją miłość chce być wszędzie!”. „W rupieciarni mego życia znalazłem coś Bożego... To sam Bóg zagubił tę »przecenną perłę«. A chociaż leży ona w roli, w ziemi, w błocie, warto posiąść to błoto, by wraz z nim stać się panem perły. Ileż pereł leży w błocie! Jak wielką cenę ma błoto przez to właśnie, że odkryto w nim jedną, jedyną perłę. […] Jestem tylko błotem! Ale w tym błocie Bóg zgubił perłę miłości”. Pragniemy, aby cała nasza polska ziemia była królestwem Chrystusowym. To w ogromnej mierze zależy od każdego z nas.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/343991,narodowa-nowenna.html



















