wtorek, 21 czerwca 2016

W Ziemi Świętej trwa ludobójstwo chrześcijan



Jesteśmy świadkami ludobójstwa chrześcijan w Ziemi Świętej i na Bliskim Wschodzie, przy czym szczególnie mocno widać to w Syrii i Iraku. Wskazał na to przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego ks. kard. Jean-Louis Tauran na marginesie trwającego w Rzymie sympozjum „Kultury i religie”. Podkreślił, że wyznawcy Chrystusa są mordowani, zastraszani, prześladowani, zmuszani do milczenia i wyrzucani ze swych domów. Niszczone są także ich kościoły. – Na terenie, gdzie urodził się Jezus, chrześcijaństwu grozi wymarcie – podkreślił francuski kardynał kurialny. Jednocześnie przypomniał, że w 1910 roku aż 20 proc. bliskowschodniej społeczności stanowili chrześcijanie, a dziś nie ma ich tam nawet 4 proc. Popierając apel papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie do włoskiego rządu, aby oficjalnie uznał ludobójstwo chrześcijan na Bliskim Wschodzie, watykański hierarcha stwierdził, że jesteśmy świadkami celowych działań zmierzających do wyeliminowania chrześcijaństwa w tym regionie, a to bez wątpienia jest ludobójstwem. Powodem tego, iż dramat na Bliskim Wschodzie wciąż trwa, jest zmowa milczenia możnych tego świata, którzy nad pokój stawiają swe interesy polityczne i ekonomiczne.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-przesladowania/159759,w-ziemi-swietej-trwa-ludobojstwo-chrzescijan.html

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Ryszard Petru liczy na obalenie rządu



To jest uczeń Leszka Balcerowicza, który odpowiada za masową prywatyzację. Warto zapytać obu panów, co się stało z polskimi zakładami i ludźmi, których wyrzucono z pracy. Zadałbym też pytanie byłemu prezydentowi Lechowi Wałęsie, co z realizacją hasła „Złodzieje pójdą w skarpetkach”? Były głośne zapowiedzi, a okazało się, że złodzieje i oligarchia ma się dobrze, a to robotnicy nie mają z czego żyć. Doprowadzono miliony ludzi do biedy, a teraz wzywa do rewolucji przeciwko rządowi, który chce zapewnić ludziom godne życie. Kolejna ciekawa kwestia. Pewne grupy donoszą na Polskę do Komisji Europejskiej, twierdząc, że nie ma u nas demokracji, tymczasem ulicami miast przechodzą marsze, a policja nikogo nie pałuje, budki pod ambasadą nie płoną, a każdy może mówić, co myśli. To jest prawdziwa wolność. Te marsze będą. Dlaczego? Bo im się nie podoba, że Polska staje się suwerenna, że czołowi politycy nie jedzą drogich obiadów na koszt podatnika, że nie ma spotkań na cmentarzach. Uczestnicy marszów KOD walczą więc o powrót starego, aby dobro obywateli ustąpiło miejsca umiłowaniu pieniądza. Nikt nie lubi krzykaczy, populistów i donosicieli. Stanisław Kogut
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/159525,taniec-na-linie-opozycji.html

niedziela, 19 czerwca 2016

Musimy obronić suwerenność



W wyborach z 4 czerwca 1989 r. przyjęto, że obywatele mają zróżnicowane prawa – uprzywilejowani byli członkowie PZPR, SD i ZSL, którzy mieli silniejsze bierne prawo wyborcze niż pozostała część społeczeństwa. Prezes PiS przekonywał, że „Polacy mają prawo do zmiany, do naprawy Rzeczypospolitej”. – Mają prawo do budowy jej nowego, lepszego, korzystniejszego dla zdecydowanej większości Polaków, kształtu i my z tego prawa nie ustąpimy – zadeklarował. W ostatnich miesiącach mamy do czynienia z „bardzo daleko idącą ingerencją” w polskie sprawy wewnętrzne. Duży, prawie 40-milionowy Naród (...) nie może być niesuwerenny. To jest coś, co by nas pozbawiało elementarnej godności – oświadczył Kaczyński. Te 2200 zł brutto jako najczęściej występująca w Polsce pensja, to jest sytuacja fatalna dla Polaków, ale (...) bardzo korzystna dla wielu naszych sąsiadów, tych bogatszych, potężniejszych od nas. Rezerwuar taniej siły roboczej. Otóż my takim rezerwuarem być nie chcemy i nie możemy być – dodał szef PiS. Nam proponuje się w istocie, byśmy się radykalnie zmienili, byśmy stworzyli społeczeństwo multikulturowe, byśmy radykalnie ograniczyli naszą tożsamość. Każdy, kto wie, jaka jest sytuacja w wielu krajach Europy Zachodniej, to wie jedno: dla bardzo dużej części, szczególnie tej gorzej sytuowanej, to oznacza radykalne pogorszenie jakości życia – mówił. koncepcje George'a Sorosa, „koncepcje społeczeństw, które nie mają tożsamości, to są koncepcje wygodne dla tych, którzy mają miliardy, którzy mogą manipulować społeczeństwem”. – Jeżeli nie ma mocnej tożsamości, to można ze społeczeństwem zrobić naprawdę wszystko. I my musimy obronić suwerenność. Jarosław Kaczyński
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/159315,pis-liczy-na-dobra-zmiane-w-stolicy.html

wtorek, 14 czerwca 2016

Równia pochyła w obszarze zdrowia


Polska zajęła 34 miejsce na 35 sklasyfikowanych państw w najbardziej prestiżowym Europejskim Konsumenckim Indeksie Zdrowia rankingującym krajowe systemy ochrony zdrowia. Efektem rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego były kolejne spadki w tym rankingu. W 2015 r., w ostatnim roku rządów PO – PSL, Polska spadła o cztery miejsca i właściwie osiągnęła dno, wyprzedzamy tylko Czarnogórę. Przed nami znalazły się nie tylko wysoko rozwinięte państwa Zachodu, ale także takie kraje jak Albania, Bułgaria i Rumunia. Codziennym dramatem polskich pacjentów stał się ograniczony dostęp do nowych leków i metod leczenia, a hańbiącym symbolem systemu stały się wielomiesięczne, a w niektórych obszarach medycyny wieloletnie kolejki do świadczeń zdrowotnych. Coraz bardziej widoczny staje się problem pojawienia się zjawiska różnicowania pacjentów na bardziej i mniej opłacalnych, ze wszystkimi tego groźnymi konsekwencjami dla tych chorych. Zamiast próby uporządkowania i systematycznego oddłużania placówek wprowadzono chaos owocujący segregacją pacjentów na tych, których się leczyć opłaca, i tych, których się leczyć nie opłaca. Pokazuje to równię pochyłą i zarazem trud niezbędnych reform w obszarze zdrowia. Zaniedbania są głębokie i zmienić sytuację może tylko gruntowna przebudowa systemu, której założenia są aktualnie wypracowywane w Ministerstwie Zdrowia. Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia. Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/158007,segregacja-pacjentow.html

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Europa milczy o saudyjskim islamizmie



Syryjskokatolicki arcybiskup Homs, ks. Philippe Barakat, zarzucił Europie, że ze względu na interesy gospodarcze przemilcza centralną rolę Arabii Saudyjskiej w wojnie w Syrii. „Rządy europejskie znają prawdę i milczą, ponieważ chcą saudyjskich pieniędzy”, powiedział ks. abp Barakat w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA. „A my, ludzie, jesteśmy jak zwierzęta i się nie liczymy” – dodał. Ksiądz abp Barakat ostrzegł też Europejczyków przed przenikaniem na nasz kontynent islamskich terrorystów. Wielu z tych, którzy opuścili Syrię i udali się w kierunku Europy, to członkowie Państwa Islamskiego. Przybywają oni nie po to, aby żyć w Europie, lecz aby tam prowadzić akcje terrorystyczne.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-przesladowania/157885,europa-milczy-o-saudyjskim-islamizmie.html