Obecnie jesteśmy świadkami
ogromnego zderzenia cywilizacyjnego - wyrastamy z tradycji chrześcijańskiej i
Dekalogu, ale mamy do czynienia z budzeniem się nowej antychrześcijańskiej
cywilizacji.- Cywilizacja ta w miejsce miłości, jaką głosił swoim życiem
Chrystus, głosi jedną wielką pochwałę użycia. Nie ma już obiektywnej prawdy,
nie ma trwałych wartości, jest tylko pogoń za przyjemnościami i wszystko to
jest dobrem, co służy zaspokajaniu własnych pożądań. To głoszą piewcy nowej
cywilizacji. Ostatnio udowadniają, że ten program musi się także odnieść do
dzieci. Stąd wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia mówiące, jak dzieci
deprawować, począwszy już od 4. roku życia. Jak pozbawiać je niewinności. Jak
krzywdzić je, pozbawiając dzieciństwa. I jakże boleć musi nasz naród, który
jest dumny z liczącej ponad 1050 lat chrześcijańskiej tradycji, to, że są
bardzo głośne ostatnio inicjatywy, by tego rodzaju programy wprowadzać do
polskich szkół - zaznaczył metropolita, dodając, że na szczęście są ludzie,
którzy widzą zagrożenie, protestują i tym samym narażają się wpływowemu lobby,
chcącemu tym razem uderzyć w najbardziej niewinne istoty. - O takich ludziach
prawego sumienia Jan Paweł II mówił, że mogą ocalić Europę. Abp Marek Jędraszewskipiątek, 12 kwietnia 2019
Wytyczne WHO wskazują jak deprawować młodzież
Obecnie jesteśmy świadkami
ogromnego zderzenia cywilizacyjnego - wyrastamy z tradycji chrześcijańskiej i
Dekalogu, ale mamy do czynienia z budzeniem się nowej antychrześcijańskiej
cywilizacji.- Cywilizacja ta w miejsce miłości, jaką głosił swoim życiem
Chrystus, głosi jedną wielką pochwałę użycia. Nie ma już obiektywnej prawdy,
nie ma trwałych wartości, jest tylko pogoń za przyjemnościami i wszystko to
jest dobrem, co służy zaspokajaniu własnych pożądań. To głoszą piewcy nowej
cywilizacji. Ostatnio udowadniają, że ten program musi się także odnieść do
dzieci. Stąd wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia mówiące, jak dzieci
deprawować, począwszy już od 4. roku życia. Jak pozbawiać je niewinności. Jak
krzywdzić je, pozbawiając dzieciństwa. I jakże boleć musi nasz naród, który
jest dumny z liczącej ponad 1050 lat chrześcijańskiej tradycji, to, że są
bardzo głośne ostatnio inicjatywy, by tego rodzaju programy wprowadzać do
polskich szkół - zaznaczył metropolita, dodając, że na szczęście są ludzie,
którzy widzą zagrożenie, protestują i tym samym narażają się wpływowemu lobby,
chcącemu tym razem uderzyć w najbardziej niewinne istoty. - O takich ludziach
prawego sumienia Jan Paweł II mówił, że mogą ocalić Europę. Abp Marek Jędraszewskiczwartek, 11 kwietnia 2019
Kwaśniewski grozi Kościołowi odwetem jak KE wygra wybory
Kościół katolicki,
jeśli zmieni się w Polsce władza będzie miał problem. To co przygotowuje
Koalicja Europejska, nawet pomimo cichego sprzeciwu np. PSL odnośnie spraw
światopoglądowych, przeraża. Seksedukacja małych dzieci, in vitro, związki
homo-transseksualne zrównane z normalnymi relacjami, adopcja dzieci przez
homozwiązki, aborcja do 14 tygodnia ciąży a może i dalej za free, wyrugowanie z
przestrzeni publicznej religii katolickiej (katecheza w szkołach zostanie
usunięta) – to wszystko czeka Polaków jak przegra Zjednoczona Prawica. Na
dodatek, starzy komuniści w postaci Kwaśniewskiego, Cimoszewicza czy Millera
oraz skompromitowani niby „opozycjoniści” w postaci Komorowskiego publicznie
grożą Kościołowi. Aleksander
Kwaśniewski, ten który zataczał się pijany na grobach pomordowanych Polaków,
dziś jako analityk, w dobrze skrojonym garniturze grozi Kościołowi
katolickiemu.– Kościół katolicki związał się z jednym nurtem politycznym w
Polsce. Za jednostronność trzeba będzie
zapłacić cenę, gdy władza się zmieni – stwierdził Aleksander Kwaśniewski, który
był gościem programu „Racja Stanu”. Prowadzący, Michał Kobosko. Kościół ma dziś wiele
poważnych zadań do spełnienia. A jednym z najważniejszych jest chronić naszą
polskość i jej tożsamości, którą chcą zniszczyć byli aparatczycy komunistyczni
wraz z nowymi architektami nowego człowieka. Wystarczy spojrzeć na Zachód i na te kraje, które kiedyś uchodziły za
katolickie. Zostały tam zgliszcza. To niech będzie dla nas przestrogą. Źródło: Telewizja Republika
wtorek, 9 kwietnia 2019
Niezgodne z prawem standardy WHO
Wśród standardów WHO edukacji seksualnej są zalecenia, których realizacja
może podlegać pod paragrafy naszego kodeksu karnego. Podpisanie przez
prezydenta Warszawy karty LGBT zbulwersowała rodziców. W karcie jest bowiem
m.in. deklaracja, że w szkołach ma być realizowana edukacja seksualna dla
Europy według standardów WHO (Światowej Organizacji Zdrowia). Analiza tych
standardów prowadzi do zatrważających wniosków. Ich realizacja może bowiem nie
tylko zdemoralizować nasze dzieci, ale także okaleczyć je psychicznie, a także wręcz są niezgodne z polskim prawem. Oto przykłady. Dzieciom w wieku 6-9 lat zalecają m.in.
przekazywanie informacji o zadowoleniu z dotykania własnego ciała, np.
masturbacji i autostymulacji. W wieku 9-12 lat dziecko ma umieć
„skutecznie stosować prezerwatywy i środki antykoncepcyjne”, a także potrafić
„podejmować świadome decyzje dotyczące zyskiwania bądź nie doświadczeń
seksualnych”, „brać odpowiedzialność za bezpieczne i przyjemne doświadczenia
seksualne”, „unikać niebezpiecznych lub niechcianych doświadczeń seksualnych”.
Z kolei w wieku 12-15 lat otwarcie mówi się już o uprawianiu seksu, np. o
„cieszeniu się seksualnością” czy „podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących
nabywania lub nie doświadczeń seksualnych”. Dziecko w tym wieku powinno
posiadać „umiejętność negocjowania i komunikowania w celu uprawiania
bezpiecznego i przyjemnego seksu”, uzyskiwania i stosowanie środków
antykoncepcyjnych czy rozpoznawania objawów chorób przenoszonych drogą płciową.
Uczenie dzieci między 6. a 9 rokiem życia o zadowoleniu z masturbacji podlega
pod artykuł 200 paragraf 3 kodeksu karnego, który mówi, że za rozpowszechnianie
i udostępniania małoletniemu treści pornograficznych grozi kara do 3 lat. Z
kolei nauczenie dziecka w wieku 9-12 lat cieszenia się z seksu czy podejmowania
decyzji o doświadczeniach seksualnych wypełnia znamiona artykułu 200 paragraf 1
kk, który mówi, że za doprowadzenie małoletniego poniżej 15 roku życia do
poddania się czynnością seksualnym podlega karze od 2 do 12 lat więzienia. Szczegółowa analiza kolejnych punktów standardów
WHO pozwala na wskazanie innych zaleceń, wobec których ma zastosowanie kodeks
karny. Bogumił Łoziński, GN 20.03.19
piątek, 5 kwietnia 2019
Jeśli chcesz podźwignąć Kościół padnij na kolana
„Kościół – zauważa kard. Robert Sarah - miał być miejscem światła,
a stał się kolebką ciemności”. Od dawna żyjemy tajemnicą Judasza. Zdrada
dokonująca się dzisiaj, została przygotowana i spowodowana przez wiele innych
zdrad, mniej widocznych, bardziej subtelnych, ale równie głębokich.
Zarzuciliśmy modlitwę i pogrążyliśmy się w nurcie aktywizmu. Wstydziliśmy się
Jezusa, Jego objawienia i nauczania moralnego. Aby błyszczeć przed światem,
zakwestionowaliśmy prawdę objawioną i pozbawiliśmy moralność jej znaczenia.
Niektórzy kapłani kwestionują znaczenie celibatu, roszczą sobie prawo do życia
prywatnego, co jest sprzeczne z misją kapłana. Inni posuwają się tak daleko, że
chcą mieć prawo do zachowań homoseksualnych – wylicza kard. Sarah. Kryzys ten
ma przede wszystkim charakter duchowy, jest kryzysem wiary. Diabeł natomiast
chce byśmy starali się go rozwiązać jak kryzys instytucji tylko ludzkiej.
„Jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana” – pisze prefekt
watykańskiej kongregacji, podkreślając, że to właśnie modlitwa musi być
pierwszą odpowiedzią na zaistniałą sytuację. Tego kryzysu nie da się
przezwyciężyć ludzkimi siłami. My biskupi powinniśmy drżeć na myśl o
naszym milczeniu, które obarcza nas winą, o milczeniu, które czyni nas
wspólnikami, o naszym milczeniu, by przypodobać się światu” – dodaje kard.
Robert Sarah.
czwartek, 4 kwietnia 2019
Ktoś zgubił 99,7 proc. pedofilii w Polsce
Księża bądź zakonnicy stanowią 0,3 procent osób
skazanych w sądach państwowych za wykorzystywanie seksualne małoletnich –
wynika z zestawienia danych ISKK oraz Ministerstwa Sprawiedliwości za lata 1990
– 2018. Średnio każdego roku sądy państwowe skazywały za to przestępstwo 1 tys.
515 osób świeckich oraz 3 duchownych. Natomiast sądy kościelne skazywały rocznie
przeciętnie 8,7 duchownych. Spośród wszystkich skazanych przez państwo jak i
ukaranych przez Kościół – duchowni stanowią 0,88 procenta. Wedle statystyk
dotyczących „wykorzystywania seksualnego małoletnich przez niektórych
duchownych”, opublikowanych wczoraj przez Instytut Statystyki Kościoła
Katolickiego i Centrum Ochrony Dziecka – 85 duchownych zostało skazanych przez
sądy państwowe za te przestępstwa w okresie między 1990 a 2018 r. Z kolei – w
świetle danych Ministerstwa Sprawiedliwości, w tym samym okresie za
przestępstwa związane z seksualnym wykorzystywaniem małoletnich zostało
skazanych prawomocnymi wyrokami sądów – 27 tys. 331 osób. 85 skazanych
duchownych (księży bądź zakonników) stanowi 0, 31 procenta z tej liczby.
dnmp.wordpress.com
środa, 3 kwietnia 2019
Przeciw deprawacji
Odpowiedzią na agresywną homopropagandę może być tylko
nauka i moralność katolicka. Na przykładzie warszawskiej Karty LGBTQ+ widzimy,
jak lewicowe środowiska starają się zainfekować fałszywą ideologią nawet
dzieci. Nie kryją celu, jaki im przyświeca. – Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że
związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i
polskiej rodziny. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z
adopcją – powiedział dla „Dziennika Gazety Prawnej” Paweł Rabiej, wiceprezydent
Warszawy. Tej przerażającej wizji, kiedy to homoseksualiści będą mogli
adoptować i wychowywać dzieci, przeciwstawić się może tylko Kościół i katolicka
moralność. – Czyn homoseksualny jest grzechem śmiertelnym, poprzez który
człowiek traci łaskę uświęcającą i zrywa przyjaźń z Bogiem – mówi „Naszemu
Dziennikowi” ks. prof. Tadeusz Guz, filozof z Katolickiego Uniwersytetu
Lubelskiego Jana Pawła II. – Poczęcie dziecka zostało wpisane w płciowość
mężczyzny i kobiety jako podstawowy jej cel. Dlatego też taka postawa moralna
jest sprzeczna z Bożym planem stworzenia i jako taka zasługuje wyłącznie na
negatywną ocenę moralną – wskazuje.Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/206779,przeciw-deprawacji.html
poniedziałek, 1 kwietnia 2019
Nie dla prezydenta Unii i wspólnej europejskiej armii
Ruch Prawdziwa Europa, Prawica Rzeczypospolitej i Zjednoczenie
Chrześcijańskich Rodzin wystawią wspólne listy do Parlamentu Europejskiego. Co
łączy te ugrupowania? – Te trzy formacje łączy przede wszystkim wspólnota
ideowa, a więc te same wartości, realizacja zasad chrześcijańskich, narodowych,
konserwatywnych. Ponadto łączy nas chrześcijańska wizja Europy oraz wspólne
rozumienie miejsca Polski w Europie. W naszym rozumieniu ma to być Europa
ojczyzn, czy precyzyjniej rzecz ujmując, Europa suwerennych państw narodowych
współpracujących ze sobą, a nie Europa federalistyczna. Jesteśmy przeciwni
projektom, które się pojawiają w koncepcjach unijnych przywódców – przede
wszystkim o orientacji lewicowej, a więc idei superpaństwa, federalizacji,
ograniczania suwerenności państwa i de facto zniszczenia tożsamości chrześcijańskiej
i narodowej. Nie do zaakceptowania dla nas koncepcje tworzenia wspólnej
europejskiej armii, czy też próby narzucania waluty euro dla wszystkich państw
członkowskich. Jesteśmy też przeciwni koncepcji integracji politycznej
zmierzającej do ustanowienia urzędów: tzw. prezydenta Unii Europejskiej, czy
ministra finansów.Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/206719,przelamac-partyjny-duopol.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)



