czwartek, 26 stycznia 2017

Orędzie, 25 stycznia 2017 r.

„Drogie dzieci! Dziś wzywam was, abyście modlili się o pokój. Pokój w ludzkich sercach, pokój w rodzinach i pokój na świecie. Szatan jest silny i chce was wszystkich zwrócić przeciwko Bogu i przywrócić was do tego wszystkiego, co jest ludzkie i w sercach zniszczyć uczucia względem Boga i Bożych spraw. Dziatki, módlcie się i walczcie przeciwko materializmowi, modernizmowi i egoizmowi, które oferuje wam świat. Dziatki, zdecydujcie się na świętość, a ja ze swoim Synem Jezusem oręduję za wami. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

środa, 25 stycznia 2017

Zło nienawiści politycznej



Otóż mamy w Polsce obecnie wybuch szału nienawiści, i to nienawiści niszczącej człowieka i całe państwo, i– jak niektórzy deklarują otwarcie – nienawiści „totalnej”. U ludzi rozważnych i spokojnych nastąpił z tego powodu szok. Co się stało ze społeczeństwem polskim? Dlaczego wylało się całe piekło nienawiści? Chrześcijaństwo stara się stanowczo rozdzielić nienawiść do czyichś złych czynów od nienawiści do ich autora i uważa, że potępianie i zwalczanie złych moralnie czynów człowieka nie może się rozciągać na zwalczanie samego człowieka.W konsekwencji gdy nienawiść odnosi się do całego człowieka, jest zawsze złem: „Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą” (1 J 3,13). Nienawiść jest zawsze zła, gdy zwraca się przeciwko dobru, np. przeciwko życiu, a przede wszystkim jest szatańska, gdy zwraca się przeciwko moralności, np. przeciwko obrońcom życia nienarodzonych, czy też przeciwko ludziom wierzącym w Boga. W takich przypadkach działa już sam szatan społeczny, choćby tacy ludzie uważali się prywatnie za religijnych, za katolików. W nienawiści, zwłaszcza politycznej, występuje wściekłość i złość, że ktoś wszedł mi w drogę w dążeniu do władzy, stanowiska czy korzyści materialnych. I tego kogoś, czy to jako jednostkę, czy też jako grupę społeczną, uznaje się za osobistego wroga i w konsekwencji chce się go zniszczyć i w ogóle unicestwić duchowo lub nawet fizycznie. Pamiętamy, że w walce o najwyższą władzę mordowali się nieraz najbliżsi przyjaciele, bracia, siostry, dzieci i rodzice. Wtedy faktycznie nic nie znaczą ani religia, ani dekalog etyczny, ani godność ludzka. Widać to przecież i w występowaniu przeciwko władzy Boga. Chcą zniszczyć ochrzczoną Ojczyznę.
Buntownikom żaden dialog nie jest potrzebny, bo oni nie uznają żadnej prawdy jako pewnej.  Na przykład ten sam człowiek może wołać, że „500+” jest czymś dobrym, a jednocześnie, że rozsadzi budżet czy też że niszczy gospodarkę państwa, uczy lenistwa, by znowu uznać, że jest bez znaczenia, a ma służyć tylko propagandzie PiS.  Nienawiść można pokonać, albo przynajmniej poskromić, jedynie przez wielką duchową miłość Boga i drugiego człowieka. Bóg i Miłość to najdoskonalsze i najpotężniejsze czynniki gaszące wszelką nienawiść. Wszelka nienawiść musi być pokonana przede wszystkim na drodze moralnej. Ks. prof. Czesław S. Bartnik
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/mysl/173405,zlo-nienawisci-politycznej.html

wtorek, 24 stycznia 2017

Wierzysz Chrystusowi czy horoskopom?


Co się wydarzy? Jakie czekają nas nieszczęścia? A może w tym roku spotka mnie coś wyjątkowego? – takie pytania zadają sobie osoby, które czekają na horoskop. Nie wiedzą bądź nie chcą przyjąć do wiadomości, że padły ofiarą poważnego zagrożenia duchowego, które nie pozostanie bez konsekwencji na ich dalsze życie i jakość relacji z Bogiem. Nauka Kościoła katolickiego nie pozostawia żadnych wątpliwości – sięganie po horoskopy jest grzechem. Czytamy w Katechizmie: „Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem – połączonym z miłującą bojaźnią – które należą się jedynie Bogu” (KKK 2116). Teza, iż ciała niebieskie odległe o setki, tysiące i miliony lat świetlnych od Ziemi mogą mieć wpływ na osobiste ludzkie wybory bądź na wydarzenia dotyczące jego życia, jest absurdalna. Człowiek odrzucając postawę wyłącznej miłości i zaufania względem Boga, wchodzi w okręg zainteresowania szatana. Zły duch będzie utwierdzał w człowieku kryzys zaufania do Boga i podsuwał swoje „usługi”, wprowadzając człowieka w poważne duchowe ciemności. Jedyny znak, któremu podlegamy i który powinien mieć realny wpływ na nasze wybory życiowe, to nie znak Strzelca, Panny czy Wagi, ale znak krzyża i jemu bądźmy wierni. Ks. Sławomir Kostrzewa
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/mysl/173333,wierzysz-chrystusowi-czy-horoskopom.html

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Europa dzisiaj to nowy Babilon


Europa dzisiaj to nowy Babilon. Potrzeba nam czytać Apokalipsę, bo tam to wszystko jest opisane. To, co panuje na Zachodzie, to pogaństwo i postchrześcijaństwo. Tych ludzi nic już nie rusza, nawet jak cud się wydarzy, to oni sobie to wytłumaczą. Na Jasnej Górze zobaczyłem ludzi, którzy przybyli tylko w jednym celu: aby się modlić. Zobaczyłem najzwyklejszych, najprostszych ludzi, którzy na kolanach spędzają godziny, którzy modlą się Nowenną Pompejańską, odprawiają ją nawet po kilkanaście razy, oddają się Matce Bożej według św. Ludwika Grignion de Montforta. To jest już niespotykane w Europie. Pan Bóg coś planuje dla naszej Ojczyzny, potrzebował tej pokuty przed Aktem Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana, na zakończenie Roku Miłosierdzia, przed rozpoczęciem roku stulecia Fatimy. Oby owoce tych wydarzeń rozlały się po Polsce, na parafie. Maryja w objawieniach w Fatimie i w innych objawieniach prywatnych wciąż powtarza: walka trwa, walka ze smokiem, z masoneriami i na zewnątrz, i wewnątrz Kościoła. Z religii katolickiej zrobiliśmy religię dla pań, a zapomnieliśmy o elemencie walki, który właśnie dziś jest nam tak bardzo potrzebny. Demon wie, że świat będzie ocalony przez Maryję. Różaniec to nie jest „klepanie”, wiem, bo sam kiedyś „klepałem”, ale to jest potężna modlitwa. A jaką moc ma Nowenna Pompejańska, trzy części Różańca odmawiane przez 54 dni!  Dla Boga wszystko jest możliwe, jeżeli wierzymy z całego serca. ks. Piotr Glas, egzorcysta
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/mysl/173359,w-polsce-zaplonal-ogien.html

niedziela, 22 stycznia 2017

Przegrywamy z głupotą




Ostatnio w Sejmie, który bardziej przypomina kabaret niż miejsce, gdzie decydują się sprawy Polski, objawiły się nowe „talenty”. Może przy okazji okupacji sali plenarnej odkryli swoje prawdziwe powołanie? – Nie będę owijał w bawełnę i powiem wprost: komuś się poprzewracało w głowach. Komuś – jak widać – pomyliły się role, choć na usta ciśnie się znacznie mocniejsze określenie. Zostały przekroczone wszelkie granice smaku i szeroko pojętej kultury. To nie jest straszne, to nawet nie jest śmieszne, to po prostu jest żałosne. Zadaję sobie – podobnie zresztą jak wielu obywateli tego kraju – pytanie, co się dzieje z Polską. Nie znajduję słów na określenie zachowania posła Sławomira Nitrasa, który buszował po ławach posłów Prawa i Sprawiedliwości, bo jeżeli nie zawahał się tego zrobić na sali plenarnej Sejmu, to należy domniemywać, że może to robić wszędzie. To wskazuje, że niestety, ale pojęcie prywatności, intymności, coś, co się określa mianem własności, w głowach wielu parlamentarzystów po prostu nie istnieje. Hipokryzja polityków Platformy i Nowoczesnej jest dzisiaj obrzydliwa. To jest niesmaczne, to jest bardzo nieeleganckie, pokazujące, jak nisko upadła polska klasa polityczna. Nie chcę użyć dosadnego określenia, ale po tym, co dzisiaj widzę, na usta ciśnie mi się, że polska klasa polityczna gnije. Mamy do czynienia ze zgnilizną polskiej klasy politycznej. Nie może być tak, że poseł łamie prawo, narusza godność polskiego parlamentu i nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności. Co więcej – jest świętą krową, której nie wolno obrazić. Tu coś jest nie tak… To, co obserwujemy, nie jest normalne. Nienormalne jest to, że w państwie prawa nagle mniejszość zaczyna szantażować większość. Czwarta siła polityczna w parlamencie zaczyna grozić, że jeśli rządząca większość się nie ugnie pod jej żądaniami, to wyprowadzimy ludzi na ulice. Czy ktoś ma zaćmę na oczach, że nie dostrzega tego szantażu, że mamy do czynienia z demontażem państwa? Wszyscy wewnętrzni i zewnętrzni wrogowie państwa polskiego zacierają ręce, bo lepszego scenariusza działań przeciwko Polsce nawet sami nie byliby w stanie wymyślić. Nasi wrogowie cieszą się, że Polacy sami rozpoczęli demontaż własnego państwa bez ich udziału. Niestety, ale w Polsce dzisiaj wygrywa głupota, my, Polacy, przegrywamy z głupotą. Andrzej Maciejewski, politolog
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/173301,przegrywamy-dzisiaj-z-glupota.html





sobota, 21 stycznia 2017

Próba puczu czy polityczna tragifarsa


13 grudnia znowu pokazał w Polsce swą groźną wymowę. To właśnie na ten dzień opozycja szykowała wielkie demonstracje pod hasłem wypowiedzenia posłuszeństwa władzy. Podpisany pod apelem Komitetu Obrony Demokracji pułkownik Adam Mazguła dawał jasny sygnał dla ludzi dawnych służb i armii, że należy ponownie się zmobilizować, by chronić swoje przywileje. Europoseł Janusz Lewandowski niby przypadkiem zestawił krwawe wydarzenia w Aleppo z wydarzeniami związanymi „z łamaniem demokracji” w Polsce. Rozegrała się bitwa wykazująca niebywałą agresję sfrustrowanej brakiem władzy lewicowej opozycji i ludzi dawnych służb. Jeszcze przed kilku laty prezydent Bronisław Komorowski wypowiadał się w niezwykle ostrych słowach o blokowaniu Sejmu w czasie demonstracji „Solidarności”. „Blokada Sejmu – wołał – jest zjawiskiem nieprawdopodobnie groźnym. Powinna spotkać się ze zdecydowanym odporem opinii publicznej i wszystkich sił politycznych. Dzisiaj zarówno Komorowski, jak i cała lewicowo-liberalna opozycja wspierają blokowanie mównicy sejmowej i agresję demonstrantów KOD wobec posłów. Co więcej, za niedopuszczalne, antydemokratyczne uznaje ona przeniesienie obrad Sejmu do Sali Kolumnowej, gdyż rzekomo naruszone zostały regulaminowe procedury. Śmieszność tej argumentacji jest niewiarygodna. Przeniesienie obrad do innej sali, by uchwalić budżet, to ma być, według opozycji, działanie pozaprawne. Widać tutaj wyraźnie, że argumentacja ludzi spod znaku układu pookrągłostołowego jest niewyobrażalnie przewrotna. Wszystko to pokazuje, z jak wielkim upadkiem elit w Polsce mamy do czynienia i jak ważna jest nieustanna walka o naprawę państwa. Należy zatem mobilizować wszystkie środowiska patriotyczne, wszak zwycięstwo „targowicy” musiałoby oznaczać kolejny upadek Rzeczypospolitej. Prof. MieczysławRyba
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/mysl/173271,upadek-elit.html                          Ps. Nade wszystko należy modlić się w intencji Ojczyzny i prosić Maryję, Królową Polski o błogosławieństwo.