W rok stulecia niepodległości wkraczamy jako kraj
paradoksów. Mamy najlepszą od 1989 roku kondycję gospodarki i najgłębszy
konflikt polityczny. Znakomite nastroje konsumenckie kontrastują z frustracją
elit. Obóz rządowy ma najwyższe poparcie wśród wyborców w Polsce i najgorsze
notowania w instytucjach europejskich. Jedni mówią o ostatecznym końcu
komunizmu, inni o jego triumfalnym powrocie. To już nie jest kwestia różnicy
zdań, ale diametralnie odmiennej diagnozy sytuacji. O ile jednak przyjęcie jej
w wersji wygłoszonej podczas exposé premiera Morawieckiego otwiera jakieś
możliwości ewolucji, o tyle uznanie za prawdziwą diagnozy opozycji rodzi
konsekwencje dramatyczne, by nie rzec: rewolucyjne. Teza o upadku w Polsce
demokracji i ostatecznej dewastacji państwa musi prowadzić do rozwiązań
nadzwyczajnych i niedemokratycznych (by demokrację przywrócić). Szykuje nam się
rok bardzo trudnego współistnienia w dwóch kompletnie nieprzystających rzeczywistościach.
I brutalnej walki o rząd polskich dusz, by jedną z tych rzeczywistości wybrały.
czwartek, 22 lutego 2018
wtorek, 20 lutego 2018
Kamery nagrały, jak kradł w kościele
Policja w Pasłęku zatrzymała mężczyznę, który zabrał pieniądze ze skarbony. Wystarczyły zaledwie dwie godziny, by policja zatrzymała złodzieja, który w niedzielę, po godzinie 16, ukradł pieniądze ze skarbony w kościele św. Bartłomieja w Pasłęku.W świątyni zamontowany jest monitoring. Dzięki niemu 34-letniego mężczyznę, krążącego po kościele, dostrzegł ks. Dariusz Kułakowski, administrator parafii i wezwał policję. Zatrzymany był już wcześniej znany policji. W niedzielę potrzebował pieniędzy na alkohol. Ze skarbonki ukradł 193 zł. Mężczyzna przyznał się do kradzieży, za którą grozi mu do 5 lat więzienia.
poniedziałek, 19 lutego 2018
Kard. Müller: "Samobójcza modernizacja" Kościoła
W wygłoszonym na Uniwersytecie im. Komeńskiego w Bratysławie wykładzie z
okazji 25. rocznicy ogłoszenia encykliki "Veritatis splendor" Jana
Pawła II niemiecki purpurat zaznaczył, że jest to "modernizacja
samobójcza". "Jest to zdrada ludzi wobec prawdy Boga" -
powiedział kard. Müller i jako antidotum zaproponował chrześcijański
"teocentryczny humanizm". O wygłoszonym 6 lutego br. wykładzie byłego
prefekta watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary napisał niemiecki dziennik „Die
Tagespost”. Odpowiadając na pytania słuchaczy odnośnie do posynodalnej
adhortacji apostolskiej "Amoris laetitia", kard. Müller wyznał, że
nie jest szczęśliwy z powodu różnych jej interpretacji przez niektóre
konferencje episkopatów. Jego zdaniem w sprawach dogmatycznych nie może być
pluralizmu, tak jak jest jeden Urząd Nauczycielski Kościoła, a konferencje
biskupów mogą jedynie odpowiadać za problemy duszpasterskie. Zaznaczył, że
rozdział 8. "Amoris laetitia", dotyczący sytuacji osób
rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach, należy rozumieć
"ortodoksyjnie", ponieważ ci, którzy żyją w grzechu śmiertelnym, nie
mogą otrzymać Komunii św. "Papież jest po to, aby łączyć Kościół" -
podkreślił. Sam powiedział Ojcu Świętemu, że jeśli konferencje biskupów dałyby
różne interpretacje kwestii dogmatycznych, to Kościół byłby w sytuacji podobnej
do tej sprzed reformacji. "Nawiasem mówiąc, nie można świętować podziału
Kościoła w czasach reformacji" - powiedział. Jak donosi „Die Tagespost”,
kard. Müller ostro sprzeciwił się wszelkim pomysłom kościelnego błogosławienia
par homoseksualnych, gdyż udzielanie takich błogosławieństw przez duchownych
byłoby „bezczeszczeniem świętych miejsc“.
niedziela, 18 lutego 2018
Prośmy Boga o cierpliwość
Prośmy Pana o cnotę cierpliwości właściwej tym, którzy są w
drodze i niosą trudności i próby na swoich barkach, jak wielu braci chrześcijan
prześladowanych na Bliskim Wschodzie – powiedział Papież podczas porannej Mszy
św. w Domu Świętej Marty. Franciszek zauważył, że wytrwałość wiąże się z
cierpliwością i podkreślił, że należy odróżnić chrześcijańską wytrwałość i
cierpliwość od rezygnacji, postawy porażki, przedstawiając ją natomiast jako
cnotę pielgrzyma, a nie ludzi twardych i zamkniętych. Dodał, że pielgrzymując,
nierzadko doświadczamy trudności, jak na przykład narodziny dziecka
niepełnosprawnego czy chorego. Ale rodzice cierpliwi dziękują Bogu, że ono
żyje, i towarzyszą, wspierają swe dziecko aż do końca, czasami przez wiele lat.
Nie poddają się rezygnacji, żyjąc radością z istnienia tego dziecka. Cierpliwość
oznacza znoszenie, a nie powierzanie problemu innym, by znosił trudności –
podkreślił Franciszek. Dodał, że cierpliwość oznacza także umiejętność
prowadzenia dialogu ze swoimi ograniczeniami, których człowiek niecierpliwy nie
uznaje, żyjąc wyobrażeniami o swej wszechmocy lub pogrążając się w lenistwie. Wiele
razy jesteśmy niecierpliwi, kiedy coś nie gra – besztamy... „Ale zatrzymaj się
na chwilę, pomyśl o cierpliwości Boga Ojca, nabierz cierpliwości jak Jezus”.
Cierpliwość to piękna cnota, prośmy o nią Pana
- Artykuł opublikowany na stronie: https://www.naszdziennik.pl/wiara-stolica-apostolska/194399,dialog-ze-swymi-ograniczeniami.html
sobota, 17 lutego 2018
Lekcja dla polityków
Co z objawień fatimskich dotarło do ducha polskiego?”. Jak
zaznaczył duchowy przewodnik pielgrzymki ks. Prof. Tadeusz Guz, o ile możemy
powiedzieć, że w sferze religijnej dzieje się wiele rzeczy dobrych, które
podtrzymują wierność objawieniom fatimskim (modlitwa różańcowa, szerzenie
nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca), o tyle w sferze rozumu i ducha nie
pielęgnujemy prawd, które w Fatimie ukazała Matka Boża: że Bóg, Niebo i piekło
istnieją. W ten sposób pozbawiamy naszą religijność racjonalności. Jeśli chcemy
zrozumieć istotę Fatimy, musimy zrozumieć pierwszorzędną prawdę, że ponieważ
pochodzimy od Boga, każde nasze działanie – w sferze prywatnej i publicznej –
powinno być z uzgodnione z wolą Bożą. – Jaki jest zatem najniebezpieczniejszy
polityk dla Polski? Wbrew pozorom nie marksista, ale ten, który deklaruje
wyznanie rzymskokatolickie, a jednocześnie z żelazną konsekwencją twierdzi, że
Pan Bóg i polityka w konkretnym działaniu politycznym nie mają nic wspólnego.
Dziś cała nauka polska i polska szkoła kwestionuje istnienie Boga, nie wyjaśnia
także systemowo, kim jest człowiek, co ma znaczący wpływ na kształt katolicyzmu
kolejnych pokoleń Polaków, który może ulegać spłyceniu i ograniczać się do
sentymentalizmu. Oczekujemy od polityków, którzy określają się jako katolicy,
jednoznaczności, szczerości, stanięcia w prawdzie. Prośba Matki Bożej
Fatimskiej o codzienne odmawianie Różańca to zachęta do tego, żeby wszystko, co
stanowi o naszym człowieczeństwie w wymiarze osobistym, społecznym i
państwowym, rozumieć w świetle Pana Boga. Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/194303,lekcja-dla-politykow.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)


