sobota, 26 maja 2018

Może dojść do wybuchu trzeciej wojny światowej



Matka Boża: … Jeśli ludzie nie postanowią poważnie powrócić do Boga, może też dojść do wybuchu trzeciej wojny światowej, tyle razy już przewidywanej, zdolnej zniszczyć swą straszliwą mocą dużą część ludzkości…  i … jesteście o krok od waszej ruiny! Kiedy wszyscy wołają «pokój», nagle może wybuchnąć nowa wojna światowa, która rozszerzy wszędzie śmierć i zniszczenie. Kiedy będzie się mówić: «pokój i bezpieczeństwo» (1Tes 5,3), wtedy może zacząć się wielki wstrząs dla jednostek i narodów…  Pokój nie nastanie na świecie dzięki spotkaniom tych, których nazywacie wielkimi tej ziemi, ani dzięki ich negocjacjom. Pokój przyjdzie do was jedynie poprzez powrót ludzkości do Boga, poprzez nawrócenie, do którego w dniu Mego święta znowu was wzywam, oraz dzięki modlitwie, postowi i pokucie. Jeśli nie będziecie tego czynić, wtedy – kiedy wszyscy będą wołać «pokój i bezpieczeństwo» – niespodzianie nadejdzie nieszczęście. … Odmawiajcie z miłością i ufnością Różaniec Święty! Przez tę modlitwę, odmawianą ze Mną, będziecie mogli wpływać na wszystkie ludzkie, nawet przyszłe czekające was wydarzenia. Dzięki tej modlitwie będziecie mogli otrzymać łaskę przemiany serc i tak upragniony dar pokoju.  A tak naprawdę nie wolno nam zapomnieć, że cały czas jesteśmy w stanie wojny z mocami ciemności (Ef 6,12), jesteśmy na froncie (Hi 7,1a).

piątek, 25 maja 2018

Prawdziwy pokój



Jakie warunki powinny być spełnione, by nastał taki pokój, jakiego bardzo chciałby udzielić nam Książę pokoju (Iz 9,5)? I co jest przeszkodą, by tak się stało? Tak, o tym Pan Jezus mówi M. Valtorcie w kolejnym, pisanym w czasie wojennym, dyktandzie: „… Powiedziałem, że aby otrzymać prawdziwy pokój, trzeba w was zniweczyć to, co jest cudzołożeniem z szatanem. Powiedziałem to przez usta Moich świętych i pozwoliłem to powiedzieć Mojej Matce. Od dziesiątków lat to powtarzam i od dziesiątków lat wy uporczywie w tym cudzołóstwie trwacie. Powiedziałem to słowem naglącym w ostatnim czasie. Ale wy nie zmieniliście się. Nawet coraz bardziej popełnialiście nierząd z szatanem przez wasz sposób życia. Wszystko postawiliście wyżej niż Boga. Pokój był obiecany ludziom dobrej woli Chrystus przyszedł przynieść Pokój. Ale skoro wy wypędzacie Chrystusa i skoro wasza wola nie jest dobra, jakże możecie mieć pokój? Macie przerwy [w wojnach]. Ale będą one jedynie okresami odpoczynku pomiędzy jedną a drugą rzezią, aby waszym zaprzedanym szatanowi duchom dać czas na nauczenie się od niego nowych doktryn śmierci i poznania nowych (coraz wymyślniejszych, skuteczniejszych) narzędzi zagłady”. Matka Boża: „…. Niezdolność ludzi do zbudowania dziś pokoju wynika z ich uporczywej negacji Boga. Dopóki ludzkość będzie stale odrzucać Boga i buntować się przeciwko Jego prawu, dopóty nie będzie pokoju. Zamiast niego zwiększy się tylko egoizm i przemoc, a wojny będą następować po sobie, coraz bardziej krwawe i okrutne… Pokój może zstąpić na was jako dar Boga. Im bardziej będziecie chcieli zbudować pokój w oparciu o same tylko ludzkie dyskusje i negocjacje, tym bardziej będzie się on od was oddalał. Aby zaistniał pokój, ludzkość musi powrócić do Boga – drogą nawrócenia i przemiany serc…. Maria Valtorta „ Koniec Czasów”, Anna „Boże Wychowanie”

czwartek, 24 maja 2018

Czym była i na co wskazywała II wojna światowa?



Pan Jezus w dyktandach, zapisanych przez M. Valtortę w książce „Koniec Czasów”: … Nie będzie zawieszenia broni, dopóki sami nie poznacie z ponoszonych kosztów, że gwałt niczemu nie służy; że nienawiść nie tworzy, lecz niszczy, spada na was, jako ogień i płomienie, głód, śmierć, spustoszenie, rozpacz, ciemności. Nie będzie rozejmu, póki wasze serca nie zwrócą się do Boga. Ja jestem Tym, który może wam dać pokój bez używania waszej śmiercionośnej broni, lecz przy pomocy świętego oręża, Krzyża, krusząc Moją miłością waszą morderczą broń…Powie Matka Boża, że … Była druga wojna światowa – kara, jaką przepowiedziałam. Bóg dopuścił ją na ludzkość, która się niestety nie nawróciła… (99d, 13.05.1976) i … – Ludzkość nie przyjęła Mojego matczynego zaproszenia z Fatimy do powrotu do Pana drogą nawrócenia serca i zmiany życia, modlitwy i pokuty. Poznała więc straszliwe lata drugiej wojny światowej, która pociągnęła dziesiątki milionów ofiar i spowodowała ogromne zniszczenia narodów i krajów… (425b, 13.05.1990) Jeślibyśmy zadali pytanie Panu Jezusowi: ‘Panie, powiedz nam, czym była i na co wskazywała Druga wojna Światowa?’, to taką, oto odpowiedź – a znajdziemy ją w innych dyktandach, zapisanych przez M. Valtortę – udzieliłby nam, Pan:… Powiedziałem to na początku tego dzieła i w środku tej tragicznej wojny, a tu powtarzam: „To jedna z wojen przygotowujących czasy Antychrysta„… (z dyktanda ‘Ta wojna przygotowuje czasy Antychrysta’, 15.04.1945) Królestwo Antychrysta, aby się umocnić, potrzebuje cementu uczynionego z krwi i nienawiści. Wy, którzy już nie potraficie kochać, służycie mu świadomie i zarzynacie się wzajemnie, i przeklinacie Tego, który w żadnym stopniu nie odpowiada za wasze nieszczęścia – Boga, walczącego wraz ze swoimi aniołami, aby ochronić to, co do Niego należy: wiarę w sercach chrześcijan, dobroć w sercach sprawiedliwych…

środa, 23 maja 2018

„Kara miłosierdzia”



… Wiek XX znalazł się pod znakiem wielkiej władzy udzielonej szatanowi. Ludzkość została mocno zwiedziona przez błąd ateizmu teoretycznego i praktycznego. Na miejscu Boga umieszczono bożki uwielbiane przez każdego: przyjemność, pieniądz, rozrywka, władza, pycha i nieczystość. Szatanowi naprawdę udało się zwieść wszystkie narody ziemi. Działa tak, że nienawiść zajmuje miejsce miłości, liczne formy niesprawiedliwości zajmują miejsce sprawiedliwości, a miejsce pokoju zajmuje wojna. Cały ten wiek przebiegł pod znakiem okrutnych i krwawych wojen, które spowodowały miliony niewinnych ofiar… – powie Matka Boża w Orędziu nr 604, z 31.12.1997. S. Benigna Konsolata Ferrero często i wytrwale błagała Zbawiciela, by Bóg ulitował się i położył kres okropnościom I-ej wojny światowej, Chrystus Pan powiedział: „Wojna ta nie jest karą, bo za grzechy tego świata tego bólu byłoby jeszcze za mało; wojna ta, to k a r a m i ł o s i e r d z i a , mająca na celu z b a w i e n i e mnóstwa dusz, które bez tej wojny stoczyły by się w przepaść potępienia, jak też skrócenie czasu grzechu i wiecznej męki tych, którzy by w każdym razie ściągnęli na siebie karę Piekła” (zob. pkt 423 „Dz-czka” św. S. Faustyny). Słowa podobnej treści wypowiedział także Chrystus Pan, do francuskiej mistyczki i stygmatyczki Marty Robin w odniesieniu do II wojny światowej: „Wojna ta była a k t e m Miłosierdzia Bożego, będzie to można lepiej zrozumieć później. Ci, którzy wiele wycierpieli będą szczęśliwi i radośni, jakby na nowo narodzeni. Kościół dzięki tym wszystkim krwawym ofiarom będzie odmłodzony i uświęcony. Ja położę kres panowaniu bezbożności…” (źródło: ks. Ryszard Ukleja „Miłosierdzie Boże z pokolenia na pokolenie”, str. 155).

wtorek, 22 maja 2018

Dlaczego z dopustu Bożego ma miejsce wojna



 „Wojna jest Boża chłostą – mówi Pan Jezus w cz. 1, księgi 2/12 „Poematu Boga-Człowieka” M. Valtorty – dla ukarania ludzi. Ukazuje ona, że człowiek nie jest już prawdziwym synem Boga. Gdy Najwyższy stworzył świat, uczynił wszystko: słońce, morze, gwiazdy, rzeki, rośliny, zwierzęta, lecz nie stworzył broni. Stworzył człowieka i dał mu oczy, by patrzył z miłością. Dał mu usta, by wypowiadał słowa miłości; uszy, by słuchał tych słów. Dał też serce zdolne do kochania (Syr 17,1.3.6n). Podarował człowiekowi inteligencję, słowo, miłość, uczucia, lecz nie dał mu nienawiści. Dlaczego? Bo człowiek, stworzenie Boże, miał być miłością, jak Bóg jest Miłością (Rdz 1,26a.27). Gdyby człowiek pozostał stworzeniem, takim, jakiego chciał Bóg, trwałby w miłości i rodzina ludzka nie znałaby wojen ani śmierci”. I jeśli nienawiść, zamieszka w ludzkim sercu, to następstwem tego są występujące wojny, bo ludzie miast siebie miłować, walczą przeciwko sobie, a temu patronuje rzecz jasna nie kto inny, jak diabeł, który jak lew ryczący, krąży szukając, kogo by mógł pożreć (1P 5,8), tj. uczynić sobie podobnym. „…Nienawiść obraca się częściej ku zniszczeniu ducha ludzkiego, bo kieruje nią nieprzyjaciel, duch nieśmiertelny, władca duchów ciemności i tych, którzy przez odrzucenie miłości stają się jego ofiarami na wieczność. Nieprzyjaciel działa nieustannie na wszystkich frontach słabości ludzkiej. Jeśli tak spojrzysz na h i s t o r i ę, zrozumiesz, jak wielką liczbę dusz wiodą na zatracenie rządy państw napastniczych, chociażby zwyciężały, a jak ogromną szansą zyskania nieba jest dla ich ofiar śmierć. Szatan wie o tym i dlatego stara się wykorzystać stan „p o k o j u”, bo wtedy zbiera dla siebie plony większe. Poprzez wszystkie grzechy człowieka, zwłaszcza przez chciwość, pożądanie oczu i serc, a w Kościele Moim przez pychę, obojętność, nieczułość i egoizm zyskuje sobie zwolenników, którzy stają się bezwolnymi ofiarami. Przez nałogi, które prowadzą do nienawiści siebie samego, aż do zabijania siebie, przez perwersje i pochwałę swobody czynienia grzechu zabija sumienie, ten kompas człowieka, który mu dałem. Przez chciwość i żądzę władzy niszczy głodem i wojną małe i słabe narody, rujnując ich gospodarkę, handlując bronią i uzależniając je od ciągłych pożyczek. Tak że bicz głodu, lęku i zniewolenia wciąż wisi nad ziemią. To są jego „p o k o j o w e” działania, po stokroć g r o ź n i e j s z e dla dusz ludzkich niż w o j n a… Maria Valtorta „ Koniec Czasów”, Anna „Boże Wychowanie”