czwartek, 28 lutego 2019

Co czwarty gimnazjalista codziennie ogląda porno

Aż 80 proc. dzieci styka się z pornografią, większość poprzez korzystanie z komórek – dowiedzieli się katecheci podczas warsztatów pt. „Porno-zniewalające kłamstwo”. Wynika to przede wszystkim z braku świadomości rodziców na temat istniejących w sieci zagrożeń. Nie wiedzą, jak łatwa jest dostępność do stron pornograficznych oraz nie uświadamiają sobie, jak bardzo pornografia jest szkodliwa, stąd pierwszoplanowa jest praca z rodzicamiNastępnym krokiem powinny być rozwiązania systemowe, które umożliwiałyby zabezpieczenia komórkowe, ponieważ w przeważającej większości to dzięki nim dzieci i młodzież wchodzi na strony pornograficzne. Często robią to także w szkołach łącząc się z danymi stronami poprzez system WiFi. Problem w przeważającej większości dotyka chłopców w wieku gimnazjalnym. – 80 proc. dzieci styka się z pornografią, z czego w wieku gimnazjalnym, jedna czwarta chłopców przyznaje się do oglądania jej codziennie, a nawet kilka razy dziennie. To są potencjalne osoby na drodze do uzależnienia.  


środa, 27 lutego 2019

Kto sieje nienawiść?


W sprawach dotyczących agresji z racji politycznych pokrzywdzonymi są głównie politycy PiS. Groźby, nękanie, obrażanie, niszczenie biur poselskich – tego doświadczają w ostatnich latach politycy, jak się okazuje, głównie partii rządzącej. W niedawnym wystąpieniu sejmowym minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zwrócił uwagę, że tzw. mowa nienawiści jest skierowana głównie przeciw politykom Prawa i Sprawiedliwości. „Dokonałem kwerendy spraw z mowy nienawiści, z aktów agresji, gróźb w prokuraturze warszawskiej. I co wyszło? Że na 400 spraw 300 dotyczy spraw, w których pokrzywdzonymi są politycy Prawa i Sprawiedliwości, a 100 dotyczy spraw, w których pokrzywdzonymi są osoby z Platformy – wskazywał Prokurator Generalny.
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/polska-kraj/205949,kto-sieje-nienawisc.html

poniedziałek, 25 lutego 2019

Francuskie szkoły muszą zastąpić słowa „ojciec” i „matka” słowami „rodzic 1 i 2”

Najnowszym przykładem kontynuacji postępującej wojny przeciwko tradycyjnej rodzinie jest ustawa uchwalona w tym tygodniu przez francuski parlament, który zabrania szkołom używania terminów „ojciec” i „matka”. Odtąd można mówić tylko „rodzic 1” i „rodzic 2”. Prawo jest bardzo kontrowersyjne, ponieważ nawet minister edukacji go nie popiera, a nawet z lewicowych kręgów jest krytyka, ponieważ „rodzic 1 i rodzic 2 wskazują hierarchię”, tak że jeden rodzic byłby ważniejszy niż drugi.

sobota, 23 lutego 2019

Obrońmy Polskę

Kiedy dzisiaj słyszę polityków lewicy, którzy głoszą, że „prawem człowieka jest aborcja”, że „przysługą” dla człowieka staje się eutanazja i że promować trzeba chorą i nienawistną w stosunku do ludzkości ideologię gender, to myślę, że refleksja intelektualna osób, które popierają tego typu myślenie, po prostu bardzo podupadła. Groźna jest jednak próba zarażania Polaków tą bezmyślnością, która odchodzi od zdrowego rozsądku i natury. A bezmyślność to jest chaos, napięcia, konflikty i ideologia. Tylko my jako uczniowie Chrystusa nie możemy się poddać tego typu myśleniu i działaniu, musimy zachować spokój i rzetelnie argumentować w obronie życia ludzkiego, w obronie małżeństwa i rodziny. Nie możemy popierać ludzi głoszących destrukcyjne dla obyczajów, moralności i prawodawstwa programy. Jedyny plus, jaki w tym wszystkim widzę, to to, że politycy odsłaniają swoje prawdziwe twarze. Odsłaniają przez to swoją mizerię intelektualną i duchową. Jeżeli ta nienawiść, to kłamstwo, te oskarżenia i ta agresja w stosunku do ludzi wierzących i Kościoła nie ustaną, to nie zbudujemy żadnej płaszczyzny porozumienia, nie zapewnimy rozwoju. Jeżeli jakikolwiek polityk zapowiada uchwalanie destrukcyjnych praw, destrukcyjnych dla rodziny, dla wiary, dla ochrony życia ludzkiego, dla misji Kościoła i jego posługi w państwie, to nie powinien mieć nigdy poparcia ze strony osoby wierzącej. Bp Wiesław Mering
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/205737,obronmy-polske.html

środa, 20 lutego 2019

Nie ma żadnej nierówności

Marsze równości sugerują, że mamy nierówność. Nie ma żadnej nierówności. Mamy w Polsce, tak jak w każdym innym miejscu na świecie, mniejszość homoseksualną, której jest od 1 do 3 proc., jak się szacuje, i większość heteroseksualną, której jest od 97 do 99 proc. Dlaczego mielibyśmy zrównywać homoseksualizm z heteroseksualizmem, skoro homoseksualizm czy akty homoseksualne są uznane w Katechizmie Kościoła Katolickiego za niemoralne i sprzeczne z prawem naturalnym? Albo jesteśmy chrześcijanami, albo nie. Samorządowcy, którzy spotykają się z biskupami, chodzą do kościoła, chodzą na Msze Święte i modlą się, też powinni zadać sobie pytanie, czy są chrześcijanami, czy nie są. Bo jak są, to powinni spojrzeć w Katechizm Kościoła Katolickiego ogłoszony przez Jana Pawła II w 1992 roku i przeczytać po prostu, co jest napisane. Prof. Przemysław Czarnek
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/polska-kraj/205633,kluczem-jest-wychowanie.html

wtorek, 19 lutego 2019

Wojna ewidentnie ideologiczna

Jeśli się publicznie twierdzi, że winę za śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza ponosi telewizja publiczna i jeśli się tę spiralę nakręca, to nie ma się co dziwić, że niektórzy potraktują to nie jako element gry politycznej, która się toczy, ale na serio jako próbę spacyfikowania telewizji publicznej i jej dziennikarzy. Stąd też takie, a nie inne skutki. Przypomnę tylko, że jakiś czas temu Platforma ogłosiła bojkot TVP i jej politycy nie uczestniczą w programach tej stacji, a atak na dziennikarkę TVP INFO jest jednym z elementów negowania tej stacji. W tej sytuacji cała ta histeria nie jest spowodowana tym, że opozycja nie ma się gdzie wypowiedzieć, że ich głos jest niesłyszany lub że nie są w stanie dementować rzeczy, które się pojawiają w przestrzeni mediów publicznych, ale powód tkwi w tym, że oni chcieliby powrotu do monopolu, który istniał za ich rządów. Dzisiaj środowiska lewicowo-liberalne są poirytowane, że w mediach jest różny przekaz – niekoniecznie taki, jaki im odpowiada, i to powoduje niezadowolenie. Widzimy, że jest to wojna ewidentnie ideologiczna czy wręcz religijna w niektórych wypadkach i jeśli ktoś tego nie rozumie, to znaczy, że w ogóle nie rozumie tego, co się dzieje w Europie i w świecie zachodnim. Kłamstwo, fałsz, deprawacja moralna są czymś, co funkcjonuje, i jeśli jest się, dajmy na to, ojcem naturalnym bądź też ojcem w wymiarze ojcostwa duchowego i nie ostrzega się przed złem, to w moim przekonaniu popełnia się ogromny grzech zaniedbania. Prof. Mieczysław Ryba
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/polska-kraj/205585,wojna-ewidentnie-ideologiczna.html

sobota, 16 lutego 2019

Niespójna tożsamość

Politycy mówiący o konieczności „cywilizowania relacji państwo – Kościół” burzą istniejący ład społeczny, obrażają ludzi wierzących, dążą do pozbawienia przysługujących im praw oraz obrażają obywateli i rządy wielu krajów europejskich. Dla przykładu, konstytucja Danii stwierdza, że „Ewangelicki Kościół Luterański jest Kościołem narodowym i jako taki jest wspierany przez państwo”. Duchowni mają status urzędników państwowych. Działalność Kościoła luterańskiego finansowana jest z budżetu państwa. W duńskich szkołach nauczanie religii ma charakter obowiązkowy. W Wielkiej Brytanii Kościołem państwowym jest Kościół anglikański. Najwyższym Zwierzchnikiem jest królowa. Duża część biskupów zasiada w Izbie Lordów. Nauczanie religii jest obowiązkowe w szkołach utrzymywanych przez państwo. Gdyby ktoś z polityków publicznie powiedział, że nie są to kraje demokratyczne albo że powinny „ucywilizować stosunki z Kościołem”, skończyłoby się to skandalem politycznym. Niestety, w Polsce atakowanie Kościoła spotyka się z milczącym przyzwoleniem. To ośmiela polityków o poglądach liberalnych i lewicowych do jeszcze ostrzejszych wystąpień przeciw Kościołowi, do gry na strunach antyklerykalizmu, do obrażania osób wierzących i wyśmiewania wartości, którymi kierują się w swoim życiu. Ta obsesja na punkcie Kościoła to prawdziwa choroba tocząca życie polityczne w Polsce. Jeśli już trzeba coś cywilizować, to właśnie twórców programów politycznych opartych na wrogości wobec Kościoła. Dopóki dla ludzi ważniejsze będzie, by jak najwięcej mieć, zdobyć, posiadać, dopóty sprawujący władzę będą mogli walczyć o nasze poparcie różnego rodzaju obietnicami, marginalizując wartości, które wyznajemy. Ks. Abp. Józef Kupny
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/205569,niespojna-tozsamosc.html