czwartek, 30 maja 2019

Zdrada prawdy

Akty homoseksualne są grzechem. Negowanie tej prawdy to zdrada nauczania Kościoła. Profanacja wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej dokonana najpierw w Płocku, a potem w wielu innych miejscach, to próba zastraszania Kościoła, aby przestał nazywać akty homoseksualne grzechem. Stąd wpisanie tęczy – symbolu ruchu LGBT – w aureolę Jasnogórskiej Ikony jest jawnym i czytelnym aktem zbezczeszczenia wizerunku Matki Bożej. Niestety, nie tylko lewackie ośrodki sprzyjające lobby homoseksualnemu, ale także osoby określające się jako katolicy próbują to negować. Przedstawiciele m.in. takich środowisk, jak „Więź”, Znak, KIK, wystosowali list do Konferencji Episkopatu Polski, w którym zmianę aureoli na tęczową na Jasnogórskiej Ikonie określają jedynie „rzekomą profanacją”. Pouczają księży biskupów, w jaki sposób powinni się zachować w konkretnych sytuacjach. – Przedłuża się niechlubna tradycja, która była zauważalna w Polsce powojennej. Wówczas mieliśmy takie ośrodki myśli katolickiej, reprezentowane przez laikat, które mieniły się katolickimi, a promowały ideologię komunistyczną. Dziś, jak widzimy, również niektóre „katolickie” ośrodki wpisują się w popieranie zachowań sprzecznych z wartościami chrześcijańskimi – wskazuje ks. bp Ignacy Dec, przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich KEP. Dlatego komentując dla „Naszego Dziennika” treść listu, ordynariusz świdnicki zdecydowanie podkreśla, że stanowisko reprezentowane w liście jest z pozoru katolickie. – Osoby pod nim podpisane pouczają biskupów, ale mają też swoją interpretację profanacji – tłumaczy. Kompetentnym podmiotem do oceny, co jest profanacją, są pasterze Kościoła, którzy przestrzegają Kodeksu Prawa Kanonicznego. Profanacja to zbezczeszczenie, znieważenie m.in. świętych wizerunków otaczanych powszechnie czcią. Zatem całkowicie mija się z prawdą opinia, że nie jest profanacją umieszczenie na obrazie Matki Bożej Częstochowskiej sześciokolorowej tęczy, która jest symbolem ruchu LGBT, czyli osób praktykujących niemoralne czyny sprzeczne z nauczaniem Kościoła. – Środowiska te kwestionują chrześcijańską wizję człowieka i w gruncie rzeczy nauczanie o grzeszności czynów homoseksualnych – tłumaczy ks. bp Dec. Ojcowie Paulini z Jasnej Góry zapraszają na rozpoczętą wczoraj ekspiacyjną dziewięciodniową modlitwę różańcową, która będzie trwać w duchowej stolicy Polski. Duszpasterz rodzin i kulturoznawca ks. Sławomir Kostrzewa podkreśla, że na całym świecie sześciokolorowa tęcza jest symbolem ruchu LGBT i jako taki ten symbol został użyty do sprofanowania obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/208541,zdrada-prawdy.html





środa, 29 maja 2019

Zdziczenie obyczajów


Wystąpienie redaktora naczelnego pisma „Liberté!” Leszka Jażdżewskiego na Uniwersytecie Warszawskim wymknęło się spod kontroli? Czy było to zaplanowane działanie? – Myślę, że to wystąpienie było działaniem zaplanowanym, wyrachowanym od początku do końca przez środowiska liberalno-lewicowe. W wystąpieniu redaktora naczelnego „Liberté!” zostały przekroczone wszelkie dopuszczalne granice. W tym wypadku w żadnym razie nie można też mówić o wykładzie naukowym – i w mojej ocenie – Uniwersytet Warszawski został wykorzystany. Zarówno on, jak i wielu innych profesorów tej uczelni obecnych było w Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego i w trakcie tego wystąpienia biło brawo. Uniwersytet dzisiaj tłumaczy, że retoryka, jaka miała miejsce podczas wystąpienia Jażdżewskiego, jest niezgodna z misją uniwersytetu, ale taka refleksja jest spóźniona. Z drugiej strony to dobrze, że władze uniwersytetu w ogóle reagują, ale to nie zdejmuje z nich hańby, jaką zafundowały tej uczelni.  Nie tak dawno mieliśmy przestępcę Zygmunta Baumana fetowanego na tymże Uniwersytecie Warszawskim. To pokazuje, że coś z tą uczelnią jest nie tak. Wydawałoby się, że pecunia non olet, tymczasem okazuje się, że niektórym dzisiaj nie śmierdzi tylko to, co jest tarzane w błocie. Proszę mi wybaczyć tę moją uszczypliwość, ale takie są fakty. Poziom tego dyskursu, jaki zafundowano odbiorcom 3 maja na Uniwersytecie Warszawskim, dowodzi też, że w zasadzie nie istnieją dzisiaj żadne granice obyczajowe, granice dobrego smaku, nie mówiąc już o innych, co tylko dowodzi zdziczenia obyczajów. Sądzę jednak, że paradoksalnie może to służyć polskiemu, katolickiemu społeczeństwu, bo ci, którzy jeszcze wątpili w kierunek i cel działań opozycji i środowisk lewicowo-liberalnych w Polsce, po tych ostatnich występach Jażdżewskiego i Tuska na Uniwersytecie Warszawskim nie powinni mieć żadnych złudzeń, mają bowiem oczywisty dowód, co te środowiska chcą zrobić z Polski.
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/polska-kraj/208509,zdziczenie-obyczajow.html








wtorek, 28 maja 2019

Zadania uniwersytetu

Uniwersytety niestety zostały upolitycznione – powiedział ks. abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, podczas Mszy św. inaugurującej obchody 100-lecia Uniwersytetu Poznańskiego. Uniwersytet nie powinien być terenem działań jakiejkolwiek partii politycznej ani siedzibą partii politycznej lub jej agend. Członkowie społeczności akademickiej mogą być oczywiście członkami tej czy innej partii, lecz partie te – w swojej zinstytucjonalizowanej postaci – nie mogą ingerować w życie uniwersyteckie – wskazał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Ksiądz arcybiskup Gądecki wskazał, że zadaniem wspólnoty uniwersyteckiej jest poszukiwanie prawdy „we wszystkich dziedzinach wiedzy”. Drugim zadaniem uniwersytetu jest wychowanie, które nie może być niezależne od zasad moralnych. Ksiądz arcybiskup zaznaczył, że nie może być tak, żeby nauka była „etycznie neutralna” i pozostawała, według słów Nietzschego, „poza dobrem i złem”. Wolność nauczania nie oznacza też wolności głoszenia jakichkolwiek poglądów. Prawdy nie należy mylić z treścią bezkrytycznych i namiętnych mniemań głoszonych w doraźnym interesie.
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/polska-kraj/208515,zadania-uniwersytetu.html

poniedziałek, 27 maja 2019

Terror profanacji

Po zatrzymaniu i przesłuchaniu osoby, która jest podejrzewana o dokonanie profanacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej w Płocku, w różnych miejscach w Polsce, a także w internecie pojawiły się nowe ataki na Jasnogórską Ikonę. Wizerunki Matki Bożej z aureolą w kolorach sześciobarwnej tęczy, symbolu ruchu LGBT, które obrażają uczucia religijne chrześcijan, rozwieszone zostały m.in. w kilku miejscach w Warszawie i w Krakowie. Nic nie usprawiedliwia takich czynów. Widząc te profanacje i osoby, które im przyklaskują, pytamy dziś wprost: Co się stało z naszymi sumieniami? Co się stało, że nie potrafimy odróżnić dobra od zła, nie szanujemy świętości? – pyta w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. abp Wacław Depo, przewodniczący Komisji Maryjnej KEP. W związku z tymi bolesnymi wydarzeniami prosimy o modlitwę wynagradzającą Bogu i Matce Najświętszej za profanację” – czytamy w oświadczeniu, które wydał ks. dr Paweł Rytel-Andrianik. Nie możemy pozwolić na to, aby święty dla katolików wizerunek Matki Bożej był bezczeszczony. Jak zwraca uwagę ks. abp Depo, taka profanacja obrazu to próba terroryzowania Kościoła, który naucza, że akty homoseksualne są grzechem. To nauczanie nie podoba się określonym środowiskom i stąd taka agresja. Jednak prawo do ochrony uczuć religijnych musi być respektowane.
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/208513,terror-profanacji.html


niedziela, 26 maja 2019

Orędzie z Medjugorje, 25 maja 2019r.


„Drogie dzieci! Bóg pozwolił mi ze swojego miłosierdzia, abym była z wami, bym was pouczała i prowadziła na drogę nawrócenia. Dzieci, jesteście wezwani modlić się z całego serca, aby wypełnił się plan zbawienia dla was i przez was. Bądźcie świadomi dzieci, że życie jest krótkie i czeka was życie wieczne według zasług. Dlatego módlcie się, módlcie się, módlcie się, abyście byli godnymi narzędziami w Bożych rękach. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

sobota, 25 maja 2019

Ochrona z papieru

Seria profanacji i antykatolickich wystąpień świadczy, że prawo do ochrony uczuć religijnych nie jest w Polsce respektowane. Czy obecnie funkcjonujące przepisy prawne w wystarczający sposób chronią uczucia religijne? Wydarzenia ostatnich dni pokazują, że wykładnia prawa nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości. Kilka dni temu – w Święto Konstytucji 3 Maja – środowiska lewackie i feministyczne – wsparte przez ideologów LGBT – urządziły bluźnierczy spektakl przed siedzibą Radia Maryja w Toruniu pod nazwą: „Na drugi koniec Tęczy z Ojcem Tadeuszem. Chryja 2.”. Tego samego dnia Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny magazynu „Liberté!”, na Uniwersytecie Warszawskim również szydził z Kościoła oraz kapłanów i wiernych. To był wstęp do wykładu Donalda Tuska, przewodniczącego Rady Europejskiej. – Wolność manifestowania jest podstawą państwa demokratycznego. Tak samo jak ochrona godności człowieka. Pytanie, które się rodzi, to: gdzie są granice wolności wypowiedzi? Władza, która wydała zgodę na przeprowadzenie tej manifestacji, powinna wziąć pod uwagę, że podejmując taką decyzję, nie może pozwolić na uderzanie w godność innych grup. Kluczowym problemem jest to, że państwo polskie nie egzekwuje obecnych przepisów i nie wywiązuje się ze swojej roli. Bo tak to trzeba odczytywać – mówi „Naszemu Dziennikowi” ks. prof. Wojciech Góralski, kanonista, specjalista prawa wyznaniowego i konkordatowego. Wszystko to układa się w pewien ciąg wydarzeń zmierzających do jednego celu – podważenia fundamentów autorytetu Kościoła katolickiego, rozumianego jako wspólnota ludzi wierzących. I zaatakowania samej wiary katolickiej – zaznacza prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk z Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk.
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/polska-kraj/208481,ochrona-z-papieru.html

czwartek, 23 maja 2019

Przyzwolenie na obrażanie katolików

Organizacje feministyczne i lewackie po raz kolejny zorganizowały w Toruniu wulgarną manifestację, podczas której obrażano o dr. Tadeusza Rydzyka CSsR, dyrektora Radia Maryja, i święte dla katolików symbole. W zeszłym tygodniu wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz wydał zgodę na organizację cyklicznego zgromadzenia organizowanego przez Samorząd Studencki WSKSiM w Toruniu, w okolicy Radia Maryja. Była więc podstawa do zakazania zgodnie z prawem skandalicznej manifestacji. Skorzystał z niej prezydent Torunia Michał Zaleski. Mimo zgłaszanych obiekcji sąd uznał zażalenie feministek i zezwolił na organizację wydarzenia. Aby uchronić katolików przed godzącymi w ich uczucia manifestacjami, już w czerwcu 2018 r. Prawica Rzeczypospolitej przedstawiła projekt ustawy, który zakazywałby organizacji zgromadzeń przy miejscach kultu religijnego. Na razie dokument nie przebrnął przez parlamentarną biurokrację. Jak dodaje dr Krzysztof Kawęcki, prezes Prawicy Rzeczypospolitej państwo polskie powinno z całą stanowczością zareagować na to, co miało miejsce w Toruniu pod siedzibą Radia Maryja. – To jest przykład całkowitego zdziczenia obyczajów i zaprzeczenia elementarnym zasadom kultury. W całej sprawie zaskakujący jest brak odpowiedniej reakcji ze strony prokuratury. Widać, że gdy atak dotyczy uczuć katolików, politycy połykają pigułkę poprawności politycznej i nie chcą podejmować zdecydowanych działań. Uczucia religijne Polaków są pod ochroną państwa polskiego, Konstytucji i ustaw. Mimo jasnych zapisów prawa sąd to ignoruje. 
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/polska-kraj/208423,przyzwolenie-na-obrazanie-katolikow.html