
Okazuje się, że 14. emerytura zostanie okrojona o blisko
dziewięćset złotych, natomiast zdrożeją prąd i gaz, co więcej, tarcze osłonowe
jakie stworzył rząd Zjednoczonej Prawicy, zostaną zniesione, a będą jedynie
jakieś rekompensaty, i to dla najuboższych, przy czym jest dość dowolna
interpretacja, kto jest najbiedniejszy. W tej sytuacji ludzie mają przed sobą
perspektywę ogromnych podwyżek, i to już od lipca br., a do podwyżek cen gazu i
prądu, czy już podwyższonego VAT-u na żywność, dojdą jeszcze podwyżki cen wody,
ścieków itd. Jak widać, Tusk nie dotrzymuje słowa, a jego przechwałki, że wie,
jak rządzić, by Polakom było lepiej, można między bajki włożyć. Również
w kwestiach paktu migracyjnego rząd Tuska niby się sprzeciwił, ale pakt i tak
został przyjęty, i chcąc, nie chcąc, będziemy musieli przyjmować migrantów, a
za jednego nieprzyjętego będziemy musieli zapłacić 20 tysięcy euro. Co więcej,
Tusk mówi o sukcesie, bo Polska według niego ma być beneficjentem tego systemu,
co jest już kompletnym kłamstwem. Sytuacja
staje się dramatyczna, bo rzeczywiście możemy zostać zalani falą imigrantów
bądź będziemy płacić ogromne kary. I Donald Tusk przechodzi nad tym faktem do
porządku dziennego. Prof. Wojciech Polak
Artykuł opublikowany na stronie:
https://naszdziennik.pl/mysl/299250,czas-autorytarnego-terroru.html