Ksiądz kard. Sarah przyznaje, że poważnym problemem jest dziś synkretyzm, przestrzegał już przed nim Benedykt XVI. Dziś bowiem twierdzi się, że wszystkie religie mają taką samą wartość. Nieważne, czy jesteś muzułmaninem, buddystą, chrześcijaninem. „A to nieprawda – wyjaśnia ks. kard. Sarah. – My szanujemy, oczywiście, religie niechrześcijańskie, bo wszystkie są przejawem dążenia człowieka, który chce dosięgnąć Tajemnicy, są jakąś ludzką niezdarną próbą powiedzenia czegoś na temat Boga. I jest to bardzo szlachetne dążenie i godne uznania. Jednakże chrześcijaństwo nie jest ludzką próbą dosięgnięcia tajemnicy, jest głoszeniem tego, że to Bóg dotarł do człowieka, przyszedł do niego, a człowiek ma odpowiedzieć na to objawienie Boga” – zauważa afrykański kardynał. Podkreśla, że synkretyzm jest przeszkodą w głoszeniu tej historycznej rzeczywistości, faktu, że to Bóg przyszedł do nas, nam się objawił. Grzech pierworodny polega na tym, że sami chcemy stać się bogami. Ale co innego, kiedy pozwalam Bogu, by mnie przemienił, kiedy upodabniam się do Chrystusa. Wtedy Bóg rzeczywiście kształtuje nas na swój obraz i podobieństwo. Natomiast synkretyzm, zrównanie wszystkich religii jest odejściem od tej rzeczywistości, od Wcielenia” – dodaje ks. kard. Sarah.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-na-swiecie/336924,afrykanie-chca-by-papiez-mowil-im-o-bogu.html

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz