środa, 6 maja 2015

Kłamliwy spot prezydenta Komorowskiego



Przyzwyczailiśmy się już do tego, że w kampaniach wyborczych politycy „podkolorowują” swoje dotychczasowe osiągnięcia, aby pozyskać wyborców, ale tak dramatycznego rozminięcia się z rzeczywistością u urzędującego prezydenta jeszcze w naszym kraju nie było. Przypomnijmy więc, że prezydent Komorowski nie tylko zignorował ponad 2,5 mln podpisów zebranych przez związki zawodowe pod wnioskiem o referendum w sprawie wydłużenia do 67 lat wieku emerytalnego, ale błyskawicznie podpisał uchwaloną przez posłów Platformy i PSL ustawę. Ustawa wprowadza podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 7 lat, dla tych pracujących w rolnictwie aż o lat 12, dla mężczyzn z kolei o 2 lata, ale dla tych pracujących w rolnictwie aż o lat 7, co w oczywisty sposób uderza w rodziny, ponieważ uniemożliwia dziadkom opiekowanie się wnukami, co w polskiej tradycji było do tej pory zjawiskiem bardzo powszechnym. Rozwiązaniem podatkowym niezwykle niekorzystnym dla rodzin wychowujących dzieci było także podpisanie się przez prezydenta Komorowskiego pod ustawą podwyższającą VAT na ubranka i obuwie dziecięce z 8 na 23%. Prezydent Komorowski podpisał także rządową wyjątkowo „prorodzinną” ustawę o obligatoryjnym pójściu do szkół dzieci 6-letnich, nie uwzględniając składanych w Sejmie dwukrotnie obywatelskich wniosków o referenda w tej sprawie, poparte sumarycznie ponad 2 milionami podpisów.  Jeżeli w następnej kadencji, jak zapowiada w spocie prezydent Komorowski, miałby się on zająć ludźmi młodymi, to po opisanym wyżej wsparciu, jakie „zafundował’ rodzinom wychowującym dzieci, aż strach się bać.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/135511,klamliwy-spot-prezydenta-komorowskiego.html

Gospodarka według Pitery



Europoseł Platformy Obywatelskiej Julia Pitera stwierdziła na antenie TVP Info, że obniżki podatków doprowadziłyby do upadku firm i 25-procentowego bezrobocia. Jako ekonomista w żaden sposób nie jestem w stanie podpisać się pod tymi słowami. Nie jestem również w stanie ich skomentować, to jest po prostu niedorzeczne! Gdybym chciał wymyślić największą bzdurę dotyczącą polskiej gospodarki, to ona by pewnie brzmiała tak, jak wypowiedź europoseł Julii Pitery. Przypomnę, że od 1 stycznia ubiegłego roku wprowadzono 15-procentową podwyżkę na podatek akcyzowy od wysoko procentowych alkoholi. Miało to przynieść budżetowi państwa dodatkowy dochód w wysokości 700 mln zł, a przyniosło, uwaga, stratę!  Podatki w Polsce są zdecydowanie za wysokie, zła jest ich konstrukcja, zły jest nacisk na poszczególne przedmioty opodatkowania. W związku z tym te obciążenia należy stopniowo redukować. Należy też stopniowo deregulować gospodarkę poprzez zmniejszenie ilości uchwalanych ustaw oraz rozporządzeń, które wychodzą spod piór ministrów.  Należy więc postępować zupełnie odwrotnie niż zaleca to pani Julia Pitera. Dr Marian Szołucha
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-gospodarka/135289,gospodarka-wedlug-pitery.html

wtorek, 5 maja 2015

Zgoda w wykonaniu prezydenta buduje?



Musimy pamiętać, że to od słów Bronisława Komorowskiego rozpoczął się konflikt między Prawem i Sprawiedliwością a Platformą Obywatelską. W sytuacji gdy w wyborach parlamentarnych wygrało PiS, a prezydentem RP został Lech Kaczyński, Bronisław Komorowski jako czołowy polityk PO skwitował ten fakt stwierdzeniem – „szkoda Polski”. Następne miesiące upływały pod znakiem jego ostentacyjnej przyjaźni z Januszem Palikotem i brutalnych ataków na Lecha Kaczyńskiego. Wszyscy też pamiętamy jego niestosowne żarty komentujące wizytę Lecha Kaczyńskiego w Gruzji, a mianowicie zdanie: „Jaka wizyta, taki zamach, z 30 metrów nie trafić w samochód, to trzeba ślepego snajpera”. To wszystko wpisuje się w kampanię nienawiści w stosunku do zmarłego w Smoleńsku prezydenta. Znamienna jest nominacja nowych członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która zmieniła się z powodu śmierci Lecha Kaczyńskiego. Osoby wskazane przez Komorowskiego wywodziły się z kręgu jego znajomych. Byli to Jan Dworak i Krzysztof Luft. Oprócz nich koalicja sejmowa jako kandydatów do KRRiT wskazała osoby lewicy i PSL. Tak zawiązała się silna koalicja przeciwko Telewizji Trwam. Warto się więc zastanowić, czy zgoda w wykonaniu prezydenta buduje i zapewni nam bezpieczeństwo. Jeżeli tak nie jest, to rzeczywiście – szkoda Polski. Jan Dziedziczak
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/135287,zgoda-w-wykonaniu-prezydenta-buduje.html

poniedziałek, 4 maja 2015

Biurokracja od kołyski



Coraz mniej rodzin korzysta z tzw. becikowego. Dlaczego? Kilka lat temu wystarczyło zaświadczenie lekarskie o objęciu matki opieką medyczną co najmniej od 10. tygodnia ciąży do dnia porodu.
Teraz musimy zebrać w sumie 23 dokumenty: 8 z nich jest do wypełnienia i aż 15 do wglądu – relacjonuje pani Aneta. – To m.in. trzy akty urodzenia naszych dzieci, dwa dokumenty tożsamości (mój i męża), zaświadczenie od lekarza, świadectwo pracy moje i męża, umowa o pracę moja i męża, PIT-y nas obojga, dwa oświadczenia o wysokości składek na ubezpieczenie zdrowotne, społeczne. Rozbudowana biurokracja ma za zadanie zniechęcić do składania wniosków o zasiłek.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/135221,biurokracja-od-kolyski.html

niedziela, 3 maja 2015

Banki w Polsce łupią klientów coraz mocniej



Mimo zmniejszenia opłat odsetkowych zyski banków w Polsce nie tylko się nie zmniejszają, ale ciągle rosną, choć w Europie w czasie trwającego przecież ciągle kryzysu pod tym względem nie jest wcale różowo. I tak jeszcze w roku 2009 zysk netto (a więc po opodatkowaniu podatkiem dochodowym) banków w Polsce wyniósł „tylko” 8,3 mld zł, w roku 2010 wyraźnie wzrósł do 11,4 mld zł, w roku 2011 wzrósł aż o ponad 4 mld zł – do 15,7 mld zł i mniej więcej na tym poziomie utrzymywał się przez kolejne dwa lata, by w roku 2014 znowu wzrosnąć do 16,2 mld zł. Nie jest więc tak, że banki w Polsce klepią biedę, wręcz przeciwnie, ten sektor jest jednym z najbardziej rentownych w Europie. Dlaczego polski rząd czy też Komisja Nadzoru Finansowego, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie są specjalnie zainteresowane, aby ten drenaż kieszeni klientów banków chociaż trochę ograniczyć? Ba, dlaczego w tym drenażu uczestniczy także ciągle państwowy PKO PB, największy bank w Polsce? PKO BP jako jeden z pierwszych zaczął podwyższać opłaty i prowizje za różnego rodzaju usługi bankowe, co w swoisty sposób zachęciło banki zagraniczne do podobnych zachowań. Dr Zbigniew Kuźmiuk
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-finanse/135097,banki-w-polsce-lupia-klientow-coraz-mocniej.html

sobota, 2 maja 2015

Po co tam pojechał ?



Lech Kaczyński rzeź wołyńską nazywał ludobójstwem. Dla Komorowskiego to tylko spory i swary... Po co tam pojechał w dniu, gdy parlament ukraiński przyjmował ustawę gloryfikującą UPA? Żeby dostać w twarz? No to dostał... Ale dostała też Polska, i to wcale nie od Ukrainy, tylko od własnego prezydenta, który zamiast powiedzieć, że Polacy padli ofiarą strasznej rzezi i okrutnego ludobójstwa, powiedział coś o dawnych sporach i swarach w przeszłości. Spory i swary... czyli ot, takie tam sąsiedzkie utarczki, obustronne, w których nie wiadomo, kto bardziej winien... Obraża to pamięć strasznych, do dziś niepoliczonych, dziesiątek, czy nawet setek tysięcy polskich ofiar. Co się dziwić Ukraińcom, że gloryfikują UPA, przymykając oczy na jej zbrodnie, jeśli polski prezydent kwituje te zbrodnie słowem „swary”? Polacy padli na Wołyniu i Podolu ofiarą ludobójstwa i to słowo „ludobójstwo” trzeba konsekwentnie przywoływać i powtarzać. Tam było ludobójstwo, a nie spory, tam była rzeź, a nie swary.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/135081,komorowski-dostal-w-twarz-od-ukrainy-a-polska-od-komorowskiego.html