poniedziałek, 7 września 2020

Współczesny teatr jest forum dla ideologii lewicowo-liberalnej


Rządzący mają obowiązek reagować na przejmowanie kultury przez lewicę Szczególnie niebezpieczne są działania w obszarze kultury adresowane do dzieci – książki, filmy, gry, ale także coraz częściej i czytanki ze szkolnych podręczników formatują młodych według lewicowych matryc. Bez współpracy konserwatywnych elit intelektualnych, duchowych i politycznych trudno będzie wygrać tę batalię. Niestety, kulturowa ofensywa lewicy nie napotyka na adekwatną odpowiedź prawicy. – Potrzeba natychmiastowych działań państwa. Rządzący powinni nazwać po imieniu to, co dzieje się np. w teatrach. Słowo znaczy bardzo wiele. Ten miarodajny głos musi wybrzmieć, bo inaczej ludzie się pogubią. Dlatego tak ważne jest, by teraz apelować do Kościoła, polityków o stanowczą reakcję – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Stanisław Markowski, artysta fotografik. Tymczasem pasem transmisyjnym dla lewicowej ideologii są także instytucje finansowane z pieniędzy podatników. – Współczesny teatr jest forum jedynie dla jednej ideologii lewicowo-liberalnej.
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/polska-kraj/225979,odzyskac-kulture.html

niedziela, 6 września 2020

Akty homoseksualne są moralnie niemożliwe do zaakceptowania

W świetle doktryny Kościoła akty homoseksualne są i pozostaną nieuporządkowane oraz moralnie niemożliwe do zaakceptowania. Co zatem Kościół proponuje w tej kwestii osobom LGBT+? Wzywa ich do życia w czystości. Dla wielu przedstawicieli tego środowiska jest to najzwyczajniej propozycja niemożliwa do zaakceptowania. Przez ostatnie lata nie zrobiliśmy w Kościele wiele, aby do cnoty czystości zachęcić, stawiając ją jako wymóg, jednak nie potrafiąc w sensowny sposób do niej przekonać. Efekt? Dla większości młodych ludzi to dziś kompletna abstrakcja, a zalecenie, aby nie podejmować seksualnego współżycia i nie mieszkać ze sobą przed ślubem przyjmuje w ich świadomości moralnej postać dziwnego okazu reliktowego. Niestety, trzeba to powiedzieć wprost – w tej kwestii to pokolenie właśnie przegrywamy. GN 3.09.20

sobota, 5 września 2020

Kogo to przekona?


Stanowisko KEP w kwestii LGBT+ to dokument bardzo potrzebny. Szczególnie teraz, kiedy aktywiści tego środowiska, umieszczając tęczową flagę na figurze Chrystusa w Warszawie, pokazali, że rewolucja kulturalna i społeczna, która jest celem LGBT+, weszła w Polsce w nową fazę. Część mediów wychwyciła z niego jedynie – jako „dowód” katolickiego obskurantyzmu – propozycję tworzenia poradni dla osób LGBT+, zapominając dodać, że to tylko propozycja i jedynie dla chętnych, szukających drogi uzdrowienia swej płciowej tożsamości. Z tą propozycją wiąże się inna – zatrudniania w diecezjach specjalistów gotowych do terapeutycznej pomocy osobom przeżywającym trudności w sferze płciowej. Ważne jest m.in. klarowne stanowisko, mówiące o tym, że dla przyjęcia sakramentów chrztu, małżeństwa i święceń decydująca jest płeć genetyczna, a nie subiektywnie określana, co na pewno wywoła oburzenie w środowisku LGBT+ jako… łamanie praw człowieka. Cóż z tego, że episkopat po raz kolejny wyjaśnia, że Kościół odrzuca postulaty małżeństw i związków jednopłciowych oraz adopcji przez nie dzieci, ponieważ są sprzeczne z ludzką naturą i dobrem wspólnym. Ważnych wątków w tym 27-stronicowym dokumencie jest więcej, ale podczas jego lektury towarzyszyło mi pytanie: kogo to przekona?   Z dokumentu nie wynika, jak katolicy, którzy uważają, że ich uczucia obrażają incydenty takie jak na Krakowskim Przedmieściu, mają na nie reagować… Czy takie dokumenty, a nawet idące za nimi działania, mogą zahamować rewolucję kulturalną i społeczną, która dzieje się na naszych oczach? Ewa Czaczkowska GN 3.09.20

piątek, 4 września 2020

Kto "obalił" komunizm

„Solidarność” to był ruch ściśle katolicki, katolicko-narodowy, więc w znaczeniu ideowym absolutnie dziecko Sługi Bożego Prymasa Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II. Lech Wałęsa – w swoim stylu – chciał powiedzieć, że to on sam obalił komunizm, że to jemu powinniśmy być wdzięczni. Jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że wraz z upadkiem jego legendy rośnie też jego megalomania. słowa Lecha Wałęsy, że „to nie Papież obalił komunizm. Nie przesadzajmy”.  Swoimi słowami i egoistyczną postawą Wałęsa budzi w ludziach niesmak i de facto sam niszczy własny mit. Przy okazji takich wypowiedzi wychodzi cała prawda o Lechu Wałęsie – im dłużej stara się być czynny w życiu publicznym, tym bardziej poprzez swoje wypowiedzi ukazuje swoją słabość, żeby nie powiedzieć: małość. Prof. Mieczysław Ryba.                                                                                      Ps. Komunizm to taka hydra, która odradza się wciąż na nowo w  coraz to innej postaci. Jeśli kiedykolwiek będzie doszczętnie zwyciężona to przez nasze nawrócenie zgodnie ze słowami Matki Bożej w Fatimie: „w końcu nastąpi zwycięstwo Mojego Niepokalanego Serca. Nie zapominajmy też słów prymasa Augusta Hlonda „zwycięstwo gdy przyjdzie będzie zwycięstwem Maryi” i słów kardynała Stefana Wyszyńskiego „ wszystko postawiłem na Maryję”.
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/polska-kraj/225839,toczy-sie-boj-o-historie.html

czwartek, 3 września 2020

Biskupi o LGBT

Biskupi zaznaczają, że Kościół jest otwarty na dialog z każdym „człowiekiem dobrej woli”, szukającym prawdy. Jako wzór takiej postawy podają papieża Franciszka, który „spotyka się z osobami identyfikujących się z LGBT+, wyciąga do nich życzliwie rękę, wyraża zrozumienie dla skłonności, ale jednocześnie nie unika jasnego przedstawienia nauki Kościoła na temat ideologii gender oraz praktyk przeciwnych naturze i godności człowieka zawartej w jego oficjalnych dokumentach i syntetycznie przedstawionej w Katechizmie Kościoła Katolickiego”. Biskupi podkreślają w dokumencie: „postulat szacunku dla każdej osoby, w tym osób identyfikujących się z LGBT+, jest w pełni słuszny, zaś demokratyczne państwo prawa powinno zadbać o to, aby żadne z podstawowych praw tych osób nie stojące w oczywistej sprzeczności z ludzką naturą i dobrem wspólnym (jak monopłciowy związek czy adopcja dzieci przez takie związki) nie było naruszane. Nie do zaakceptowania są więc jakiekolwiek akty przemocy fizycznej lub werbalnej, wszelkie formy chuligańskich zachowań i agresji wobec osób LGBT+”. Kościół nie może się zgodzić na rozszerzenie rozumienia małżeństwa i rodziny, zrównanie praw i przywilejów małżeństw heteroseksualnych i homoseksualnych, uznanie związków partnerskich tworzonych przez pary tej samej płci wraz regulacją sytuacji majątkowej, alimentów i dziedziczenia, a także umożliwienie związkom monopłciowym adopcji dzieci oraz przyznanie osobom od 16 roku życia prawa do określenia swojej płci. Z odpowiedzialnym wychowaniem nie da się pogodzić udostępniania dzieciom materiałów obnażających ludzką intymność i uczących je przyjemnościowego „manipulowania” swoją płciowością oraz wprowadzania ich we wczesne doświadczenia seksualne” – napisali biskupi. GN 29.08.20

środa, 2 września 2020

Politycy potrzebują przebudzenia


Minęło 1000 dni od momentu, gdy obywatelski projekt ustawy „Zatrzymaj aborcję” trafił do Sejmu. W tym czasie każdego dnia ginie w polskich szpitalach troje dzieci podejrzewanych o chorobę. Władze zwlekają z przyjęciem tak ważnego dokumentu. Polityka zabija niewinne dzieci. Niewinni ludzie są zabijani, bo politycy prawdopodobnie uznali, że warto poświęcić ich życie dla innych celów. Fakt, że do tej pory rząd PiS nie zmienił ustawy aborcyjnej, pokazuje jego prawdziwe priorytety. To bardzo groźne przekonanie, że poprawienie sytuacji finansowej miałoby być receptą na aborcję. To tak nie działa! Wsparcie finansowe jest ważne, ale nie stanowi sposobu na ograniczenie liczby aborcji. Jarosław Kaczyński oznajmiał, że jest przeciw zabijaniu ludzi z powodu podejrzenia choroby, ale do tej pory nie uczyniono nic, aby prawo w tym zakresie zostało zmienione. Zasłanianie się argumentem, jakoby polepszenie prawnej ochrony życia pogorszyło sytuację, jest manipulacją. Musimy patrzeć na reakcję lewicy, ale tylko po to, aby dostosować do nich metody walki o życie dzieci, a nie z tej walki rezygnować i się wycofywać. Tak zwany kompromis nie działa. A obowiązywanie obecnej ustawy jedynie utwierdza część społeczeństwa w przekonaniu, jakoby zabicie człowieka w określonych sytuacjach było akceptowalne. Liczba aborcji zwiększa się z roku na rok. Potrzebujemy modlitwy, naciskania na polityków i zmieniania świadomości społecznej, aby poruszyć sumienia Polaków i aby zakończyli oni to okrutne zabijanie dzieci w polskich szpitalach. Magdalena Korzekwa-Kaliszuk
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/polska-kraj/225625,politycy-potrzebuja-przebudzenia.html

wtorek, 1 września 2020

Perwersja w szkołach


Stowarzyszenie Rodzice Chronią Dzieci zbiera zgłoszenia na temat perwersyjnych zajęć, jakie odbywają się w polskich szkołach, i ma ich już naprawdę dużo. Niektóre zostały zgłoszone do prokuratury. Polegają one w zasadzie na zachęcaniu uczniów do podejmowania różnych czynności seksualnych. Przedstawiane są im praktyki seksualne, które mogą wypróbować. Nasze stowarzyszenie powstało w 2016 roku, kiedy panowała jeszcze euforia związana z dojściem do władzy partii PiS, która szła wtedy do wyborów, głosząc ostrą krytykę ideologii gender. Nasze nadzieje zostały jednak szybko rozwiane. Zwolnienie kuratora łódzkiego Grzegorza Wierzchowskiego za krytyczne wypowiedzi pod adresem środowiska lgbt mówi samo za siebie. Przygotowujemy petycję w jego obronie, a także będziemy domagać się dymisji Dariusza Piontkowskiego, szefa MEN. Wielokrotnie ignorował sygnały od rodziców i kuratorów, a jego odpowiedź na nasz ostatni list, zawierający przykłady parszywych zajęć ze szkół, świadczy o jego indolencji. Nie wypowiedział ani jednego słowa w stronę kuratorów, jak mają postępować, by egzekwując polskie prawo, chronić dzieci w szkołach przed perwersyjną indoktrynacją środowisk lgbt. Niestety, polski rząd walkę o bezpieczeństwo dzieci w szkołach pozostawił na barkach rodziców. Program „500 plus” sprowadza się do ekonomii, ale nie chroni świata wartości.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/225652,perwersja-w-szkolach.html