sobota, 26 sierpnia 2017
Orędzie Matki Bożej z 25 sierpnia 2017 r
„Drogie dzieci! Dziś wzywam was, abyście byli ludźmi modlitwy. Módlcie się,
aż modlitwa nie będzie dla was radością i spotkaniem z Najwyższym. On przemieni
wasze serca i staniecie się ludźmi miłości i pokoju. Dzieci, nie zapominajcie,
że szatan jest silny i chce was zniechęcić do modlitwy. Nie zapominajcie, że
modlitwa jest tajemnym kluczem spotkania z Bogiem. Dlatego jestem z wami, by was
prowadzić. Nie rezygnujcie z modlitwy. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na
moje wezwanie.”
piątek, 25 sierpnia 2017
Czy w Polsce skończył się liberalizm?
Nieoczekiwanie Polska mogła znaleźć się w awangardzie zmian światowych.
Podczas debaty nad ustawą o Sądzie Najwyższym niezauważona została wypowiedź
Roberta Winnickiego. Lider Ruchu Narodowego stwierdził, że system liberalny
odszedł w Stanach Zjednoczonych, odszedł na Węgrzech i odchodzi także w Polsce.
Liberalizm, jaki wydaje się panować wciąż w świecie Zachodu jest bardzo
specyficzny. Liberalizm, w którym umowy o wolnym handlu mają tysiące stron. Liberalizm,
w którym ważniejsza od rozsądku ekonomicznego jest polityka. Liberalizm, w
którym inicjatywę gospodarczą co rusz ogranicza się kolejnymi regulacjami, czy
to ekologicznymi, czy to wynikającymi z interesów branżowych. W tym systemie
ważniejszymi wartościami niż wolność, własność czy sprawiedliwość, są
tolerancja, różnorodność, merytokracja i skrajnie pojmowany indywidualizm. W
tym kształcie system ten bliższy był wrażliwości lewicowej niż prawicowej. Jednak
system oparty na wartościach, które były definiowane jako „liberalne”, zaczął
być kwestionowany. Dobrobyt obywateli wielu państw, które nie stosują systemu
„liberalnego”, systematycznie rośnie. Mowa tu nie tylko Singapurze, ale
też np. o Malezji. A dobrobyt obywateli wielu państw, które stosują systemu
„liberalny”, spada. Dodatkowo dochodzi spadek poczucia bezpieczeństwa obywateli
państw „liberalnych”. Wydaje się, że Polska stanęła na czele odchodzenia od
„liberalizmu”. I jak na ironię, w awangardzie „światowej rewolucji” stają
ludzie, nazywani pogardliwie ciemnogrodem. My nie powinnyśmy się obawiać. Bo
chrześcijaństwo przetrwało w naprawdę różnych systemach. Bartosz Bartczak GN
33/2017
czwartek, 24 sierpnia 2017
Jak Fatima zmieniła świat?
Wizja piekła często jest pomijana w filmach na temat Fatimy,
szczególnie tych fabularnych. Rozmówcy występujący w filmie „Fatima. Ostatnia
tajemnica” nie mają wątpliwości w tej materii. Film, który właśnie trafia do wybranych kin, przedstawia nie tylko
historię samych objawień. Moją uwagę zwróciło przede wszystkim - i to wydaje mi
się jego największą wartością - umieszczenie objawień w szerokim kontekście
historycznym oraz próba odpowiedzi na pytanie, czy i jak przesłanie Matki Bożej
Fatimskiej zmieniło historię ostatniego stulecia. Czy siostra Łucja miała
rację, pisząc wiele lat temu, że „Ostateczna bitwa między królestwem Boga a
Szatana rozegra się na polu małżeństwa i rodziny”? Po seansie nie mamy
wątpliwości, że wezwanie „powróćcie do Boga” fatimskiego orędzia pozostaje
nadal aktualne. GN 33/2017
środa, 23 sierpnia 2017
"Terroryzm nas nie pokona!"
Grzmią z prawa i lewa politycy różnych państw. Czy mają rację? Merkel: "Terroryzm nas nie pokona", ambasador Hiszpanii: "Terroryści nie zmuszą nas do zmiany stylu życia". Niestety obserwując co się dzieje na świecie, śmiem powątpiewać w słowa polityków. Nicea, Paryż, Bruksela, Londyn, teraz Barcelona....Politycy zdają się nie dostrzegać, że terroryści przerzucili się na "łatwiejsze" zamachy. Już nie trzeba ich specjalnie szkolić, porywać samolotu, montować bomb. Wystarczy samochód. Kto sprawdzi, że akurat terrorysta siada "za kółkiem"? Nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. W tym wszystkim nie chodzi tylko o imigrantów, o ich przyjmowanie czy nieprzyjmowanie. Tylko o brak wyobraźni i logiki w działaniu polityków. Oczywiście nie wszyscy imigranci to terroryści. Ale jaki procent przyjętych do krajów UE integruje się? Jaki procent respektuje prawa obowiązujące w danym kraju? GN33/2017
wtorek, 22 sierpnia 2017
Cudem uniknęliśmy śmierci…
Byłem bardzo blisko tej tragedii, kiedy rozpędzony samochód
taranował ludzi. Było słychać huk, trzask a po chwili cisza, a dalej płacz, jęk
poszkodowanych i przerażenie tych, którym cudem udało się uniknąć śmierci.
Nikomu nie życzę takiego widoku. Dziękuję Matce Bożej z Lourdes, od której
wracaliśmy za ocalenie. To Ona nad nami czuwała. Byliśmy też u Czarnej Madonny
patronki Katalonii w Montserrat w Pirenejach i u św. Teresy w Avila. Tak jak
Boża Opatrzność uchroniła mnie w 2010 r., kiedy miałem lecieć do Smoleńska, ale
ostatecznie pojechałem pociągiem tak wówczas jak i teraz ocalenie zawdzięczam
Panu Bogu i gorąco dziękuję. Jak to wyglądało z bliska? Przechodziliśmy głównym
tętniącym życiem bulwarem miasta La Rambla, w pobliżu Placu Katalońskiego i
udawaliśmy się przed pomnik Kolumba, gdzie mieliśmy się spotkać z innymi
uczestnikami pielgrzymki. Później mieliśmy się udać na Mszę św. do katedry.
Nagle zobaczyliśmy białą furgonetkę, która przejechała obok i wbiła się w tłum
ludzi. Jedną z pierwszych ofiar była matka z dzieckiem w wózku. Cóż ta
dziewczynka była winna…? Zrobił się szum, każdy próbował się ukryć. Razem z
innymi znaleźliśmy schronienie w jednym ze sklepów. Przed oczyma cały czas mam
widok tych ludzi, w których wjechał rozpędzony samochód z zamachowcem czy zamachowcami.
Czy tak postępują ludzie…, chyba nie? Senator Stanisław KogutArtykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/swiat/187717,cudem-uniknelismy-smierci.html
poniedziałek, 21 sierpnia 2017
Po Barcelonie zaatakowali w Cambrils
W piątek nad ranem doszło do drugiego już, po masakrze w Barcelonie, ataku terrorystycznego w Hiszpanii. Od kul policji w nadmorskim kurorcie Cambrils zginęło tam 5 napastników. 7 osób, w tym policjant zostało rannych. Hiszpańskie służby bezpieczeństwa poinformowały, że napastnicy, podobnie jak wcześniej w Barcelonie, wjechali furgonetką w grupę ludzi. Pojazd przewrócił się a kiedy napastnicy wydostali się z pojazdu, zostali ostrzelani przez policję. W czwartek po południu co najmniej 13 osób zginęło, a ponad 100 zostało rannych w zamachu z użyciem furgonetki na zatłoczonej ulicy w Barcelonie. Do ataku przyznało się Państwo Islamskie (IS).
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/swiat/187727,po-barcelonie-zaatakowali-w-cambrils.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)



