wtorek, 31 grudnia 2024

Zamach na wolność słowa

 


Decyzja premiera Donalda Tuska o uznaniu stacji telewizyjnych Polsat i TVN za firmy strategiczne, podlegające ochronie, rodzi wiele pytań i kontrowersji. W praktyce oznacza to, że bez zgody rządu nie będzie można przejąć tych spółek. Czy chodzi o zabezpieczenie interesów narodowych, czy może o wpływ na rynek mediów? – Zapowiedź tej decyzji jest nie tylko zaskakująca, ale także niebezpieczna, szczególnie w kontekście wcześniejszych deklaracji polityków PO o chęci „domknięcia” systemu medialnego w Polsce. Jestem przekonana, że gdyby podobne rozwiązanie chciał wprowadzić rząd Zjednoczonej Prawicy, to prawdopodobnie spowodowałoby to interwencję Komisji Europejskiej w związku z naruszeniem zasad wolności prasy, wolnego rynku i swobody gospodarczej oraz wszystkiego, co się z tym wiąże. Ta zapowiedziana teraz decyzja jest – w mojej ocenie – próbą wpływania na to, kto będzie właścicielem tych dwóch kluczowych dla rynku medialnego w Polsce podmiotów. Dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/311173,zamach-na-wolnosc-slowa.html

poniedziałek, 30 grudnia 2024

„Zachowania autoseksualne” minister Barbary Nowackiej

 


Minister Barbara Nowacka planuje wdrożyć wulgarną edukację seksualną do naszych szkół już od września 2025 roku – jako przedmiot obowiązkowy, którego zaliczenie będzie warunkowało promocję do następnej klasy. Żadne dziecko i żadna rodzina nie uniknie konfrontacji z demoralizującym programem. Nawet edukacja domowa, szkoły katolickie, czy po prostu dobre szkoły – nie będą mogły uchylać się od mówienia uczniom podstawówek o „zachowaniach autoseksualnych”, rodzinach „z dwoma tatusiami”, możliwości dowolnego kształtowania swojej orientacji seksualnej czy ideologicznych konstrukcjach „cispłciowości” lub „transpłciowości”. W liceach nastolatkowie będą zgłębiać wiedzę o czynnikach wpływających na popęd seksualny (libido), o „różnych formach aktywności seksualnej” i „przynależności do grupy LGBTQ+”. Nowa szkoła ma zwalczać moralne i religijne wzorce, które uczniowie wynoszą z rodzinnych domów. To oczywiste naruszenie prawa naturalnego, systemu praw człowieka i polskiej Konstytucji, które powierzają rodzicom – jako naturalnym wychowawcom – pierwszeństwo w decydowaniu o treściach przekazywanych ich dzieciom oraz wyłączne prawo do kierowania ich religijnym i etycznym wychowaniem. Promotorzy wulgarnej seksedukacji szykują kursy dla nauczycieli oraz programy i podręczniki do nowego przedmiotu. Promotorzy wulgarnej seksedukacji szykują kursy dla nauczycieli oraz programy i podręczniki do nowego przedmiotu.

niedziela, 29 grudnia 2024

Nasza moc i nadzieja w Bogu

 



Nawet posiadanie po swojej stronie dużej liczby „posłusznych” celebrytów, prokuratorów, sędziów czy wojskowych nie decyduje ostatecznie o zwycięstwie, gdy po swojej stronie ma się niebo! Zaufajmy Bogu, Matce Najświętszej Królowej Polski i naszym świętym patronom, a się nie zawiedziemy! Tak i tylko tak ocalimy Ojczyznę, a struktury zła i ta obecna „grupa trzymająca władzę” runą jak biblijna wieża Babel, budowana przeciw Bogu. Sławomir Jagodziński
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/311380,nasza-moc-w-bogu.html

sobota, 28 grudnia 2024

Taka praca

 


W Belgii weszło w życie nowe prawo, przyznające „pracownikom seksualnym” umowy o pracę i inne świadczenia przysługujące przedstawicielom prawdziwych zawodów. Jest to konsekwencja decyzji parlamentu, który w 2022 r. postanowił zdekryminalizować pracę seksualną. Celem ustawy ma być „zwalczanie nadużyć i wykorzystywania w branży seksualnej oraz zapewnienie pracownikom seksualnym dostępu do ubezpieczenia zdrowotnego, płatnego urlopu, zasiłku macierzyńskiego, zasiłku dla bezrobotnych i emerytur”. Belgia nie jest pierwszym państwem, które zalegalizowało pracę seksualną, ale w tym kraju zrobiono to najbardziej kompleksowo. Zauważyć wypada, że państwo, ściągając podatki z prostytucji, staje się stręczycielem. Może to Belgom nie przeszkadza, ale kiepsko to o nich świadczy. Franciszek Kucharczak GN 50/24

Orędzie, 25 grudnia 2024

 


Drogie dzieci! Módlcie się, módlcie się, módlcie się, aby pokój zapanował w każdym sercu i zwyciężył nad wszelkim złem i niepokojem. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

piątek, 27 grudnia 2024

To nie wszystko jedno w co się wierzy

 


Wielka Brytania jest na końcowym etapie prac nad legalizacją eutanazji. W Holandii i Belgii proceder ten stał się już normą. Wspólną cechą społeczeństw, których państwa wprowadzają tego rodzaju zmiany, jest bardzo duży odsetek odejść od wiary chrześcijańskiej w kierunku… nie, nie spoganienia, bo pogaństwo to też wiara i system wartości, ale raczej w stronę nihilizmu. To jest bezideowość, obojętność na sprawy ducha, po prostu nic. Pustka, dziura po chrześcijaństwie. Na tej podstawie widać, jak kolosalne znaczenie ma to, w co ludzie wierzą albo nie wierzą. Dlaczego aż do końca minionego wieku w ustawodawstwie państw praktycznie nie było nawet mowy o uśmiercaniu chorych i cierpiących? Proste: bo ludzie w większości wierzyli w Stwórcę, a tym samym wiedzieli, że tylko On ma prawo decydować o takich rzeczach jak koniec ludzkiego życia.  Jeśli dziś ktoś zaprotestuje, usłyszy: „A dlaczego nie?”. Na takie pytanie nie znajdziemy odpowiedzi, jeśli nie uznajemy Boga. Gdyby Boga nie było (załóżmy tę niedorzeczną tezę), to możemy zakwestionować każdą zasadę. Dlaczego więc nie dobijać chorych? Z eutanazji są same korzyści – ulga dla budżetu, dla rodziny i dla samych delikwentów, więc o co się rzucacie? A co, jeśli eutanazja naraża i tego, kto się jej poddaje, i tego, kto ją wykonuje, na wieczne doświadczanie tych właśnie najmroczniejszych przeżyć? Co jeśli eutanazja przerywa proces dojrzewania duszy i zamiast ulgi po śmierci przynosi jeszcze gorsze cierpienie? Wieczność czeka każdego, niezależnie od wiary, ale jej kształt, owszem, od wiary może zależeć. Więc to naprawdę nie jest wszystko jedno, w co i jak się wierzy. Wieczność czeka każdego, niezależnie od wiary, ale jej kształt, owszem, od wiary może zależeć. Więc to naprawdę nie jest wszystko jedno, w co i jak się wierzy. Franciszek Kucharczak GN 50/24

środa, 25 grudnia 2024

Młodzieżowe słowo roku

 


Najpierw internauci nadsyłali (do 30 listopada) propozycje tego, co popularne we współczesnej młodzieżowej polszczyźnie. Później jury wyłoniło finałową dwudziestkę i odbyło się głosowanie. Wreszcie ogłoszono (10 grudnia), że zwycięża „sigma” – określenie, którym nastolatkowie posługują się od paru lat.  Internauci wybrali słowo, oznaczające kogoś pewnego siebie, wybitnego, noszącego na drugiej imię „sukces”. „Sigma jest «samotnym wilkiem« – można przeczytać na stronie Obserwatorium Języka i Kultury Młodzieży – jest przekonany o swej nieprzeciętności, odnosi sukcesy, ale się z tym nie afiszuje”. Boomer – określenie osoby starszej, która ma problem ze zrozumieniem zachowania młodych.
Cringe – coś żenującego, wywołującego wstyd lub niesmak.
Odklejka – stan oderwania od rzeczywistości, osoba, która nie rozumie, co się dzieje wokół.
Slay – robić wrażenie, imponować, zachwycać.
Delulu – z ang. delusional (cierpiący na urojenia). Np. osoba ogarnięta obsesją na jakimś punkcie, oderwana od rzeczywistości.
Bambik – pogardliwie czy pobłażliwie o kimś, kto nic nie wie, jest w czymś słaby.
Rel – z ang. relatable (możliwy do powiązania z tematem); potwierdzenie tego, co mówił przedmówca; inaczej: „czuję to samo”. Piotr Sacha, GN 11.12.24