poniedziałek, 19 października 2026

Ślubowanie to nie jest gest symboliczny

 

 To czynność prawna o ściśle określonym charakterze, składana ustnie przed właściwym organem – wobec prezydenta. I ten organ nie jest kwestią uznania czy wygody politycznej. On jest wskazany wprost w przepisach. To nie było ślubowanie tylko coś w rodzaju ceremonii zorganizowanej przez marszałka, który przypisał sobie kompetencję, jakiej nie posiada. A to już nie jest drobne uchybienie proceduralne, tylko wejście w obszar bardzo poważnych wątpliwości ustrojowych. Bo jeśli zaczynamy akceptować sytuację, w której kluczowe akty państwowe odbywają się poza przewidzianym trybem, to w istocie godzimy się na to, że prawo przestaje być ramą, a staje się dekoracją. A od tego momentu droga do pełnej uznaniowości władzy jest już zaskakująco krótka. A ja przypomnę tylko, że Włodzimierz Czarzasty został posłem, bo nasz system wyborczy jest chory. To nie wyborcy go wybrali, ale wszedł na plecach posła Łukasza Litewki, który uzyskał bardzo dobry wynik – ponad 40 tys. głosów i tak wywalczył dwa mandaty dla listy Lewicy. Bez jego wyniku Czarzasty byłby poza Sejmem. I taki człowiek teraz poucza Prezydenta, którego wybrało ponad 10 mln Polaków o tym, jak ma wyglądać demokracja… Wolne żarty…I teraz rzecz kluczowa: zastąpienie Prezydenta w jego kompetencjach nie jest możliwe na zasadzie „uznaniowej decyzji” marszałka Sejmu. To wymaga jednoznacznej podstawy prawnej – a w praktyce również rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego. Jest jeszcze formalna zmiana ustroju, bo ta wymagałaby zmiany Konstytucji. Ale to jest działanie, które tę zmianę de facto symuluje i wprowadza jej elementy tylnymi drzwiami. A w państwie prawa właśnie takie „tylne drzwi” bywają najgroźniejsze, bo rozmontowują system po cichu, krok po kroku. Mec dr Michał Skwarzyński
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/mysl/337452,slubowanie-to-nie-jest-gest-symboliczny.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz