sobota, 6 stycznia 2018

Zmowa przeciw Polsce



Podburzanie przez opozycję przyniosło skutek: Bruksela uruchamia artykuł 7 traktatu unijnego Komisja Europejska zdecydowała o złożeniu wniosku do Rady UE o stwierdzenie ryzyka naruszenia przez Polskę podstawowych wartości Wspólnoty. Wydała też kolejny, czwarty zbiór rekomendacji dla polskich władz, na którego realizację rząd ma trzy miesiące. Jednocześnie KE złoży pozew do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu o stwierdzenie niezgodności z prawem unijnym polskich ustaw dotyczących sądownictwa. Ze stanowiskiem Brukseli nie zgadzają się polskie władze. Premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że Polska jest przywiązana do zasady praworządności tak samo jak UE, a dialog wymaga uczciwości i otwartości. – Reforma wymiaru sprawiedliwości jest w Polsce konieczna – podkreślił premier. Komisarze UE przekonują, że Polska nie respektuje unijnych standardów praworządności. I dlatego żądania KE sprowadzają się do odwołania reform władzy sądowniczej w Polsce.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/swiat/192805,zmowa-przeciw-polsce.html

piątek, 5 stycznia 2018

Zarabiają spekulanci



Wzrost cen żywności w Polsce jest w tym roku najwyższy od pięciu lat, podobnie jak w wielu krajach europejskich. W listopadzie żywność w Polsce była średnio o 6,5 proc. droższa niż rok wcześniej – podaje Główny Urząd Statystyczny. – Dzieje się to w sytuacji, gdy poziom inflancji wynosi nieco ponad 2 proc., a dodatkowo ceny surowców rolnych mają tendencję zniżkową – wskazuje ekonomista Marian Szołucha. Jakie są zatem przyczyny wzrostu cen masła, serów, owoców? Po części wynika to z mniejszych niż ubiegłoroczne zbiorów (jabłka), a po części ze spadku zapasów danego produktu (masło), co miało windować ceny. Owszem, zapasy masła spadły, ale nie na tyle, aby usprawiedliwić tym kilkakrotny, nawet 4,5-krotny, wzrost cen kostki masła na większości europejskich rynków. Wzrost cen produktów mlecznych nie wynika tylko z koniunktury na rynku, prawdopodobnie wpływa na nią kapitał spekulacyjny.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/192623,zarabiaja-spekulanci.html

czwartek, 4 stycznia 2018

Siostra od wykupu niewolników



Na okup za każdą z kobiet potrzeba tysięcy euro, a cała operacja jest niebezpieczna (jeden z muzułmańskich pośredników został zabity i osierocił dwójkę dzieci, drugi zaginął, trzech jeszcze żyje), s. Hatune Dogan nie wątpi w sens swoich działań. Mówi, że wysłuchała zbyt wielu tragicznych historii porwanych kobiet, by się poddać. Opowiada o dziewczynach bestialsko gwałconych i okaleczanych, którym obcinano piersi, dokonywano na nich obrzezania, kaleczono twarze. Jedna z ofiar została uprowadzona, gdy miała 5,5 roku. Fundacja zapłaciła za nią 13 tys. euro okupu. Kiedy spotkała ją s. Hatune, dziewczynka nie miała jeszcze 8 lat – od momentu porwania nie mówiła. Inną złapano, kiedy miała 12 lat. Była w niewoli rok i 4 miesiące. – Uwolniliśmy ją, była u mnie i wypłakiwała się. Zapytałam, jak się czuje. Odpowiedziała: „Mamo (bo one tak do mnie mówią), co mam ci powiedzieć? W ciągu pierwszych dwóch miesięcy zostałam zgwałcona 280 razy. Potem przestałam liczyć. Nie wiem, czy jestem człowiekiem, czy pustym dzbanem, czy moje organy są jeszcze we mnie. Czy można sobie coś takiego wyobrazić? Jak można wczuć się w taką sytuację? – opowiada s. Hatune, a w oczach ma łzy. – Żeby ją uratować, dałabym i 100 tys. euro

środa, 3 stycznia 2018

Filipiny



W niewoli u dżihadystów. Islamski ekstremizm wciąż pozostaje wielkim zagrożeniem dla Mindanao, wyspy, nad którą muzułmanie przejęli kontrolę na pięć miesięcy. Zostali pokonani przez filipińskie siły rządowe, ale nie porzucili swych marzeń o utworzeniu tam placówki islamskiego kalifatu. Zbezczeszczoną katedrę i inne zrujnowane kościoły odbudujemy. Trudniej będzie na nowo scalić rozdartą islamskim ekstremizmem tkankę społeczną. Mindanao to region, gdzie chrześcijanie i muzułmanie potrafili wcześniej wspólnie żyć. Teraz chrześcijanie boją się wracać do swych domów. Dla mnie czas w niewoli to były wielkie rekolekcje, które pozwoliły mi zrozumieć, że moją misją jest budowanie pojednania. Słowa matki jednego z chłopców, który wraz ze mną był porwany i zginął w czasie odbijania Marawi, są zastrzykiem nowej siły: „Z każdego zła można wyprowadzić dobro”. Gdy porywacze mówili nam, że odzyskamy wolność za przejście na islam, właśnie ten chłopak najgłośniej powtarzał oprawcom, że Chrystus jest dla niego wszystkim. ks. Teresito Soganuba wikariusz generalny Marawi na Filipinach

wtorek, 2 stycznia 2018

Bez Jezusa nie ma Bożego Narodzenia



W naszych czasach, zwłaszcza w Europie, jesteśmy świadkami pewnego rodzaju „wynaturzenia” świąt Bożego Narodzenia w imię fałszywego szacunku dla tych, którzy nie są chrześcijanami. Często ukrywa ono chęć usuwania wiary na margines, wyeliminowuje się ze świąt wszelkie odniesienia do narodzin Jezusa. Ale w istocie to wydarzenie jest jedynym prawdziwym świętem! Bez Jezusa nie ma Bożego Narodzenia, to inne święta, ale z pewnością nie Boże Narodzenie. A jeśli w centrum jest On, to wówczas cała otoczka, czyli światła, dźwięki, różne tradycje lokalne, w tym charakterystyczne potrawy, przyczyniają się do stworzenia atmosfery święta, ale z Jezusem w centrum. Jeśli Go usuniemy – to światło gaśnie, a wszystko staje się sztuczne, pozorne. Często ludzkość woli ciemność, ponieważ wie, że światło zbudziłoby wszystkie te działania i myśli, które spowodowałyby zarumienienie się czy też wyrzuty sumienia. Dlatego wolimy pozostać w ciemności i nie wstrząsać naszymi złymi nawykami. Papież Franciszek

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Sudan Południowy



Jedzenie za muzułmańską modlitwę. Sudan Południowy powstał w 2011 roku, odłączając się od muzułmańskiego Sudanu. Proklamacja państwa nie dała jednak ludziom upragnionego pokoju. Wręcz przeciwnie. Z nową siłą odżyły stare plemienne konflikty, a dodatkowo zaczęły wybuchać bunty wojskowych. Kościoły i misje są dla ludzi jedynym bezpiecznym miejscem schronienia, jednak coraz częściej są atakowane. Oprawcy nie respektują nawet misjonarzy. Zabili m.in. słowacką zakonnicę, która pracowała tu jednocześnie jako lekarka. Wracała karetką po odtransportowaniu chorego do szpitala, kiedy została napadnięta. Wiele chrześcijańskich kobiet i dzieci codziennie pada ofiarą przemocy. Nieszczęściem mieszkańców Sudanu Południowego jest także to, że nie mogą liczyć na życzliwość jako uchodźcy w sąsiednim muzułmańskim Sudanie. Dzieci chrześcijan otrzymują tam jedzenie tylko pod warunkiem, że wyrecytują muzułmańskie modlitwy. Międzynarodowa pomoc, zamiast do chrześcijan, często trafia na targowisko, a potrzebujący umierają z głodu. ks. Daniele Moschetti kombonianin,