Na Starym Kontynencie rocznie morduje się ponad
półtora miliona poczętych dzieci. „Biorąc pod uwagę fakt, że proceder ten w
majestacie prawa prowadzony jest już przez wiele lat, ofiar tej swoistej mody
na decydowanie o sobie bez liczenia się z tym niewinnym dzieckiem jest już
więcej niż ofiar nazizmu i komunizmu razem wziętych” – zauważył ks. Bp Grzegorz
Balcerek. Przypomniał, że w polskim Sejmie rok temu został złożony projekt
„Zatrzymaj Aborcję” Fundacji Życie i Rodzina. Poznański biskup
pomocniczy podkreślił, że w styczniu posłowie zdecydowali o skierowaniu
projektu do dalszych prac w Sejmie, jednak od tamtego czasu niewiele się
wydarzyło. „Nie będzie błogosławieństwa Bożego dla obecnej władzy, jeśli nie
wprowadzi prawnej ochrony życia. Upadnie tak, jak upadły poprzednie rządy. Bóg
błogosławi tym, którzy bronią życia” – zaznaczył ks. bp Balcerek.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/204467,bog-blogoslawi-tym-ktorzy-bronia-zycia.html
wtorek, 8 stycznia 2019
poniedziałek, 7 stycznia 2019
Odrzucenie Boga jest dowodem na upadek
Dzisiaj Europa, także dla
Polaków, nie jest już synonimem postępu. Aby utwierdzić się w tym przekonaniu,
wystarczy porozmawiać z Amerykaninem, Turkiem czy Koreańczykiem. Ale słabnącą
pozycję naszego kontynentu na świecie potwierdzają też liczby. Trzeba spojrzeć
na udział Europy w światowym PKB. Trzeba spojrzeć na udział Europy w ludności
świata. Trzeba spojrzeć na liczbę europejskich firm wśród największych
innowatorów. Trzeba spojrzeć na udział Europy w światowym postępie technicznym
i naukowym. Wszędzie zobaczymy tendencję opadającą. Argument, że w Polsce
święta Bożego Narodzenia powinny stracić swój religijny charakter, bo tak się
dzieje w zachodniej Europie, jest argumentem mocno nietrafionym. Laicyzacja
Europy nie jest żadnym dowodem na jej postęp. Bo w Europie nie mamy już po
prostu do czynienia z postępem. Ta laicyzacja postępuje wraz z degradacją
naszego kontynentu w innych obszarach. Jest więc ona raczej symbolem upadku
Europy. Kiedy Anglicy, Niemcy czy Włosi
dochodzili do bogactwa, wcale nie w głowie im była laicyzacja. Wraz ze
wzrastającą gospodarką wzrastały kolejne kościoły. Dziś Europa nie kojarzy się
ze wzrostem ani gospodarki, ani kościołów. Laicyzacja, czyli nic innego, jak
porzucenie swoich korzeni, idzie w zgodnej parze z konsumpcyjnym, a nie
przedsiębiorczym stylem życia. Można się nadal zachwycać dorobkiem Europy. Na
przykład pięknymi katedrami w wielu europejskich miastach. Ale co nam po
pięknie katedry, gdy odwiedza ją tylko garstka wiernych na Mszach świętych? GN
28.12.18
Język zabijania
Dziś próbuje się wmówić, że aborcja to „zabieg”
i jedno z tzw. praw reprodukcyjnych. Zaskakujące jest jednak to, że język do
tej pory używany głównie przez radykalne feministki zaczyna być coraz
powszechniej stosowany. Tak jest w przypadku nieuprawnionego, wprowadzającego w
błąd nazywania projektu ratującego nienarodzone dzieci „zaostrzeniem prawa
aborcyjnego”. Na ten brak logiki w mówieniu o „zaostrzeniu prawa do nieżycia”
zwrócił uwagę ostatnio ks. abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji
Episkopatu Polski. Ci, którzy sprzeciwiają się zmianie ustawy, mówią o zjawisku
pozytywnym w sposób negatywny. Ideolodzy stosują tę metodę od dawna. Do tego
stopnia zakłamują rzeczywistość, że nie mają żadnych oporów, aby formułować
nawet tak absurdalne hasła, jak „aborcja to życie”. Coś takiego jak „prawo do
aborcji” nie istnieje. Czy może być większa tragedia i trauma dla matki niż
zabicie własnego dziecka? W żadnym wypadku nie ma więc mowy o jakimkolwiek
szacunku dla kobiet. Część z polityków wprost mówi, że „ruszanie” tego
tematu zaszkodzi im politycznie i że „zaostrzając” prawo, mogą przegrać wybory.
Prawda jest jednak taka, że swoją pełną hipokryzji postawą (to m.in. dzięki
hasłom dotyczącym obrony życia i rodziny wygrali ostatnie wybory!) utrwalają
prawodawstwo restrykcyjne. Ustawianie sprawy ochrony życia jedynie w kategorii
światopoglądu jest kolejnym retorycznym wytrychem, który ma zamykać temat i
umniejszać jego rangę. A jest to sprawa fundamentalna. Bez ochrony prawa do
życia dla każdego niezależnie od etapu jego rozwoju i stanu zdrowia nie możemy
w ogóle mówić o państwie prawa. Czy cywilizowane państwo opuszcza swoich
najbardziej bezbronnych obywateli? Paulina Gajkowska
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/204415,jezyk-zabijania.html
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/204415,jezyk-zabijania.html
niedziela, 6 stycznia 2019
Zamrożone obietnice
Kiedy Prawo i Sprawiedliwość szło do wyborów
parlamentarnych, w ofercie programowej miało ochronę życia nienarodzonych.
Trudno było tej partii nie wierzyć, ponieważ w kończącej się wówczas kadencji
parlamentu niemal jednomyślnie opowiadała się za przedstawianymi projektami
obywatelskimi ukierunkowanymi na lepszą ochronę życia nienarodzonych.. Pierwszy
był projekt „Stop aborcji” Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris,
poparty przez blisko pół miliona obywateli. Został odrzucony głosami posłów
Prawa i Sprawiedliwości pod pozorem nadmiernej penalizacji. Rok temu złożony
został projekt „Zatrzymaj aborcję”, proponujący delegalizację aborcji
eugenicznej, poparty przez ponad 830 tys. obywateli. Został przekazany do
zaopiniowania specjalnej podkomisji, zdominowanej przez posłów, którzy
głosowali przeciwko procedowaniu projektu. Od tamtego czasu minęło kolejnych 5
miesięcy. Na Wiejskiej cisza. Do Trybunału Konstytucyjnego skierowany został
list 79 posłów domagających się wykładni odnośnie do przesłanki eugenicznej. W
odpowiedzi 7 grudnia prezes PiS zakazał posłom podejmowania problematyki
antyaborcyjnej w jakiejkolwiek formie. Tyle historii, z której jednoznacznie
wynika całkowity brak woli politycznej kierownictwa PiS, by wykorzystać
otrzymany od Narodu mandat dla uczynienia prawa bardziej sprawiedliwym. Nazwa
ugrupowania tym samym zaczyna nabierać równie cynicznego wymiaru. Prawo, które
pozwala na zabijanie niewinnych, jest bezprawiem i niesprawiedliwością. Na
bezczynność posłów w odniesieniu do ochrony życia przez trzy lata
większościowych rządów PiS nie ma żadnego usprawiedliwienia. Dowiedli, że
potrafią uchwalać błyskawicznie i bez oglądania się na wściekłą ponad wyobrażenie
opozycję dowolne ustawy, na których im zależy. Gotowi są wejść w spór z
organami i instytucjami Unii Europejskiej. Nie są gotowi zmierzyć się z własnym
sumieniem. Odpowiadają przed Narodem oraz – jak wielu z nich zaznaczyło podczas
ślubowania – przed Bogiem.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/204243,zamrozone-obietnice.html
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/204243,zamrozone-obietnice.html
piątek, 4 stycznia 2019
Spotkanie opłatkowe bez symboliki chrześcijańskiej?
Część radnych Koalicji Obywatelskiej w Radzie
Miasta Warszawy chciała, aby spotkanie opłatkowe miało neutralny charakter i
odbyło się bez symboliki chrześcijańskiej, bez opłatka i modlitwy... Rewolucja
kulturowa zatacza coraz szersze kręgi i tak na dobrą sprawę jesteśmy w dobie
wojny kulturowej. Zakłamywanie rzeczywistości osłabia naszą czujność. Mamy
niestety bierność, która jest przysłaniana mową o dialogu i źle pojętej
tolerancji. Tradycja chrześcijańska zawsze była łącznikiem, a dzisiaj próbuje
się ją wykorzystać do tworzenia podziałów. To niebezpieczna droga. „Głos
Nauczycielski” – organ prasowy Związku Nauczycielstwa Polskiego wręcz zamieszcza
„poradnik” dla szkół dotyczący sposobu obchodzenia świąt Bożego Narodzenia, ale
bez religijnego charakteru, aby nie urazić uczniów innych wyznań… – Taka
postawa jest charakterystyczna dla Związku Nauczycielstwa Polskiego, który był
mocno laicki, a nawet antyklerykalny przed wojną. W czasie PRL-u ZNP był
narzędziem w rękach komunistycznych władz. Trzeba się poważnie zastanowić, czy
nasze duchowieństwo, czy rodzice wzywają dziś do obrony polskiej,
chrześcijańskiej szkoły. W mojej ocenie, kapłani, duchowni powinni wezwać
do obrony polskiej, katolickiej szkoły. Co więcej, biskup miejsca powinien
wezwać katolików do większej aktywności w tym zakresie i wspierać tych, którzy
na tym polu będą aktywnie działać. Nie można z tym problemem zostawić rodziców,
którzy mają wiele różnych spraw na głowie, nie można też całej
odpowiedzialności złożyć tylko na biskupa czy księdza. Jeśli się w porę nie
zreflektujemy, jeśli wspólnie nie stawimy czoła rozwadnianiu katolicyzmu, to
ten postępujący proces doprowadzi do całkowitej laicyzacji. Wszędzie tam,
gdzie Kościół poszedł na tzw. dialog – nie rzeczywisty, ale polegający na
ustępstwach – doszło do destabilizacji życia społecznego. Prof. Mieczysław
RybaArtykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/204245,stanmy-w-obronie-wartosci.html
czwartek, 3 stycznia 2019
Czy Polacy wierzą w Boga?
Prawie 81 proc. uznaje się za osoby wierzące a 3 proc. za niewierzące. Najniższy odsetek osób wierzących (deklaracje: głęboko wierzący i wierzący) odnotowano w grupie wieku 25-34 lata (74 proc.) oraz 16-24 lata (75 proc.). Te grupy wieku charakteryzują się też najwyższymi odsetkami osób niewierzących (po ok. 5 proc.) i obojętnych religijnie (ok. 7 proc.-8 proc.). Najwyższe odsetki zanotowano wśród najstarszych mieszkańców Polski (75 lat i więcej) – 90 proc. oraz w grupie wieku 55-64 lat – 86 proc.. W świetle badania GUS, połowa mieszkańców Polski w wieku 16 lat i więcej uczestniczy w praktykach religijnych co najmniej raz w tygodniu, z czego niespełna 4 proc. „chodzi do kościoła” codziennie lub częściej niż raz w tygodniu, a przeszło 26 proc. - tylko z okazji świąt lub rzadziej. Niewiele ponad 6 proc. w ogóle nie uczestniczy w tego typu praktykach religijnych. W 2018 r. prawie 42 proc. mieszkańców Polski w wieku 16 lat i więcej modli się prawie codziennie lub częściej (np. kilka razy w ciągu dnia), a 28 proc. - raz w tygodniu, a kilka razy w roku - około 10 proc.., a niespełna 8 proc. nigdy się nie modli. Brak poczucia więzi z parafią deklaruje przeszło 27 proc. osób, w tym prawie 14 proc. wyraża zupełny brak poczucia związku. GN 21.12.18
środa, 2 stycznia 2019
Orędzie z Medjugorje 25 grudnia 2018
„Drogie
dzieci! Niosę wam mego Syna Jezusa, który jest Królem Pokoju. On daje wam pokój
i niech [ten pokój] nie będzie tylko dla was dziatki, nieście do innym w
radości i pokorze. Jestem z wami i modlę się za was w tym czasie łaski, który
Bóg pragnie wam dać. Moja obecność jest znakiem miłości, dopóki jestem tutaj z
wami chronię was i prowadzę ku wieczności. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście
na moje wezwanie.”
Subskrybuj:
Posty (Atom)





