wtorek, 7 kwietnia 2020

Smoleńska wyrwa


10 kwietnia 2010 roku w drodze na uroczystości w Katyniu na lotnisku Siewiernyj zginął prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką Marią i 94 osoby – elita polityczna Polski. Hipotezy zamiast prawdy. Cyniczna gra Rosji. Manipulacje, kłamstwa, medialne wrzutki. Nie tak powinien wyglądać bilans 10 lat od największej narodowej tragedii po II wojnie światowej. Tym, co może dziś pomóc w wyjaśnieniu tej katastrofy, jest wrak samolotu i czarne skrzynki, a te dowody są nadal przetrzymywane przez Rosjan – akcentuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prezydent RP Andrzej Duda. Moskwa odmawia ich wydania. – Można tylko wyrazić zdziwienie, że Rosjanie nie dążą do transparentności przy wyjaśnianiu katastrofy i nie chcą nam przekazać podstawowych dowodów – zauważa Andrzej Duda. Prezydent podkreśla, że podstawowym błędem było oddanie przez Donalda Tuska śledztwa w ręce Moskwy. Konsekwencje tragedii 10 kwietnia odczuwamy do dziś w wielu obszarach
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/polska-kraj/218678,smolenska-wyrwa.html


poniedziałek, 6 kwietnia 2020

Modlitwa – Błaganie


Panie Jezu, cierpliwie znosiłeś zniewagi wobec Ciebie, drwiny kabaretowe z sakramentów świętych, lekceważenie przykazań Bożych, znieważanie Matki Najświętszej w Jej świętych wizerunkach. Rozpalił się Twój gniew, kiedy nie tylko zabijano dzieci nienarodzone, Ale zaczęto też deprawować małe, święte, niewinne dzieci poprzez wynaturzone wychowanie seksualne, czy też brak określania płci człowieka, w której powołałeś go do istnienia. Nie chcieliśmy Twojego królowania, nie chcieliśmy Twojej opieki. Ulegaliśmy samowoli, pysze naszego rozumu, uwierzyliśmy, że osiągnięcia nauki są naszym szczęściem. Jesteśmy w poniżeniu. Wirus sobie z nas drwi, zadaje cierpienia, napełnia lękiem. Panie Boże w Trójcy Jedyny, zwracamy się do Ciebie w pokorze i wołamy: ratuj nas! Niech Jezus Miłosierny ogarnia nas swoją łaską i niech sprawi cud, jak wiele razy czynił naszemu Narodowi. Maryjo, Królowo Polski, wstawiaj się u Jezusa jak w Kanie Galilejskiej! Święty Józefie, Opiekunie Kościoła Świętego, módl się za nami!
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/218606,moc-modlitwy-podczas-drogi-krzyzowej.html

niedziela, 5 kwietnia 2020

Bóg mówi przez pandemię


Jak powinniśmy patrzeć na obecną, trudną sytuację jako chrześcijanie? Czy lęk, który się pojawia jest czymś naturalnym? Gdzie tak naprawdę powinniśmy szukać ukojenia i pokoju serca? "Z pewnością modlitwa ma iść razem z prośbą, błaganiem,  byśmy przeżywali ten czas zgodnie z wolą Bożą. A jaka jest wola Boża? Bym przeżywał każdą sytuację jak dziecko Boże, jak Jezus. Przyjmując wydarzenia i sytuacje, jakie daje lub dopuszcza Bóg, z ufnością i miłowaniem braci" - poucza nas ks. biskup Radosław Dmitrowicz z Ukrainy
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/218515,bog-mowi-przez-pandemie.html

sobota, 4 kwietnia 2020

Próba wierności



Wobec zagrożenia pandemią, szerzącego się lęku o nasze zdrowie i życie dyrektor Radia Maryja zachęca do ufnej modlitwy i zawierzenia Panu Bogu. Tylko On jest Panem świata. Dziś, poprzez kolejne przełomowe wydarzenie, daje naszemu Narodowi jeszcze jedną szansę na duchowe oczyszczenie. Dlatego pandemia to nie czas obaw i rozpaczy, ale zaproszenie do rewizji życia – w perspektywie Bożego planu zbawienia. Mamy podążać wypróbowaną drogą Kościoła w Polsce – głosić i szerzyć kult Maryi. To Ona zetrze głowę węża, pospieszy z ratunkiem. W czasie potopu szwedzkiego opieki szukaliśmy u Matki Bożej. I to jest polska droga, aż do ks. kard. Stefana Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II. To jest również nasza droga. Cudów było i jest tak dużo, nie jeden raz Maryja ocaliła nas w przeszłości od epidemii i wielu innych nieszczęść.
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/218507,proba-wiernosci.html

piątek, 3 kwietnia 2020

Błagajmy o Boże Miłosierdzie dla nas i całego świata


Przez wstawiennictwo św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II błagajmy o Boże Miłosierdzie dla całego świata, prosząc także o światło Ducha Świętego dla sprawujących władzę i potrzebne łaski dla lekarzy oraz całej służby zdrowia, by mogli nieść skuteczną pomoc tym, którzy Bożego i ludzkiego miłosierdzia najbardziej potrzebują! – zakończył ks. Franciszek Ślusarczyk, proboszcz parafii Matki Kościoła
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/218352,potrzeba-nam-obecnosci-boga.html

czwartek, 2 kwietnia 2020

Komunia św. do ust czy na rękę?

Przy okazji epidemii koronawirusa wyraźnie uaktywniły się środowiska antykościelne, które niemal z entuzjazmem przyjęły ograniczenia w odprawiania Mszy św. dla wiernych. Liczą zapewne na to, że po zdjęciu zakazu wielu ludzi już nie wróci do kościoła, że to osłabi ich pobożność i wierność… Oby się to nie sprawdziło, bo jeśli tak, to obciąży to sumienia nie tylko tych ludzi, ale także tych, którzy na takie zakazy bezwolnie przystali. Jednocześnie uaktywniły się także te nurty wewnątrz Kościoła katolickiego, które od lat promują liberalne „nowinki” np. w Liturgii, jak przyjmowanie Komunii św. na rękę. Teraz rzekomo ten sposób przyjmowania Najświętszego Sakramentu ma być bezpieczniejszy niż przyjmowanie do ust. Jest to jedno wielkie nieporozumienie i manipulacja! Warto w tym miejscu przypomnieć bardzo ważny komunikat ordynariusza archidiecezji Portland w Stanach Zjednoczonych, który – po konsultacjach z lekarzami – wprost stwierdził, że nie ma istotnej różnicy w prawdopodobieństwie zarażenia koronawirusem podczas przyjmowania Komunii św. do ust czy na rękę. Mało tego, w przypadku Komunii św. na rękę to prawdopodobieństwo jeszcze wzrasta. „Ryzyko dotknięcia języka i przekazania śliny innym jest oczywiście zagrożeniem, jednak szansa dotknięcia czyjejś dłoni jest równie prawdopodobna, a dłonie mają większą ekspozycję na zarazki” – czytamy w oświadczeniu archidiecezji Portland. Sprawa jest oczywista: nawet dobrze umyte przed wyjściem do kościoła ręce po drodze dotykają klamek, barierek, ubrań, kluczy itd. Nie dajmy się zmanipulować. Wiara i modlitwa zawsze jest naszą siłą, nigdy słabością.
Artykuł opublikowany na stronie: 
https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/217755,zbrodnia-na-duszy.html

środa, 1 kwietnia 2020

Zbrodnia na duszy

Jak zawsze najgorszym doradcą w sytuacjach zagrożenia zdrowia swojego i swoich bliskich jest panika i strach. Panika i strach nie są cechą ludzi wierzących! Są znakiem, że tracimy zaufanie do Bożej Opatrzności, że tracimy wiarę w Bożą opiekę nad nami i – co najbardziej smutne – tracimy wiarę w moc modlitwy. Także w moc sakramentów. Przypominają się słowa z Ewangelii: „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?”. Czy uczestnictwo we Mszy św. bardziej naraża na zarażenie się koronawirusem niż zakupy w supermarkecie, podróż komunikacją miejską czy odwiedzanie barów. Trzeba po prostu zachować zwyczajną ostrożność i higienę. Jestem natomiast pewien, że pozbawienie milionów ludzi przez niemal miesiąc życia sakramentalnego, Eucharystii to zbrodnia na duszy człowieka! To odcięcie go od źródła nadziei. Przecież w historii ludzkość doświadczana była wieloma epidemiami, które powstrzymywały cudowne interwencje z nieba. Tylko że lud Boży padał wtedy na twarz przed Bogiem i błagał Go o ratunek! Z wielką ufnością i wiarą. Modlitwa była w takich chwilach jeszcze gorliwsza. Czy to nie zadanie na dziś?